Analiza na 2013 rok


Naszą analizę na 2013 rok przedstawiam z małym opóźnieniem. Złożyło się na to kilka czynników, z których większość nie ma nic wspólnego z samym rynkiem. Ze względu na długi horyzont czasowy opóźnienie nie ma aż tak dużego znaczenia. Analiza ma stanowić wstęp do dyskusji oraz wsparcie dla inwestorów, poszukujących pomysłów na transakcje.

Zmiany

W tym roku postanowiłem odejść od tradycyjnej formuły wskazywania kierunku ruchu i poziomów docelowych. Doświadczeni inwestorzy zapewne zrozumieją taką decyzję. Prognozowanie kierunku ruchu poszczególnych rynków na cały rok ma w sobie coś z wróżenia. Dobra analiza opisuje rynek, wskazuje potencjalne miejsca zwrotne na wykresie, układ sił itd. – ale ostateczna decyzja należy do rynku, a dobry inwestor potrafi się dostosować do zmian zachodzących na bieżąco. Dlatego w rzemiośle inwestycyjnym tak ważne jest zarządzanie ryzykiem. Czasami rynek nie chce nas słuchać i ratuje nas tylko zlecenie STOP. Analityk nie ma możliwości reagowania na raz utworzoną analizę.  Prawidłowe wyznaczenie kierunku ruchu na koniec roku nie gwarantuje zysku. Inwestor obserwuje rynek, widzi okazję i wykorzystuje ją. Analityk nie ma możliwości przewidzenia wszystkich zmian(i na dokonanie zmiany w swojej analizie z początku roku) – te pojawiają się na bieżąco. Stąd też zmiana formy analizy- tak aby była bardziej przydatna dla inwestorów.

Objaśnienia:

  • żółte prostokąty  –  istotne obszary gdzie można spodziewać się aktywności/odbicia

Eurodolar

eurusd2013

Na wykresie głównej pary walutowej rzuca się w oczy niemoc, z jaką mamy do czynienia od kilku lat. W kilkuletnim horyzoncie czasowym rynek eurodolara porusza się co prawda wewnątrz kanału spadkowego, jednak z tendencją boczną. Ostatni szczyt dosięgnął jedynie poziomu 1.50, nie mogąc pokonać wcześniejszego maksimum. Analogicznie, ostatni trend spadkowy dosięgnął poziomu 1.20, nie mogąc zejść niżej. Mamy więc do czynienia z zawężającym się obszarem handlu. Jest to widoczne również na wskaźniku RSI.

Od momentu odbicia się od poziomu 1.20, euro teoretycznie zmierza w kierunku górnego ograniczenia, czyli obszaru wokół poziomu 1.40. Na razie nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała się zmienić – szczyt z lutego 2012(1.35) został pokonany. Kluczowe dla dalszych losów tej pary będzie teraz zakończenie aktualnych spadków nad poziomem 1.25. Zejście poniżej żółtego obszaru(nad poziomem 1.25) mocno zmieniłoby układ sił na wykresie, oddając przewagę ponownie w ręce niedźwiedzi. Wspomniany obszar nad poziomem 1.25 byłby idealnym miejscem do odbicia, gdyż biegnie tam też dolne ograniczenie kanału wzrostowego. Jeśli obszar ten utrzyma się, a rynek nie wyjdzie zbyt bardzo poza kanał wzrostowy, poziomem docelowym powinien być wtedy poziom 1.40, gdzie kumulują się ważne poziomy oporu. Daleko na południu, w okolicy  1.15 biegnie długoterminowa linia trendu wzrostowe. Nie widać jednak na chwilę obecną zagrożenia zejściem w tym kierunku, w celu testu tej linii.

Wiele wskazuje na to, że rok 2013 będzie rokiem bez wyraźnego, długiego trendu, gdzie eurodolar będzie dryfował w obszarze 1.25-1.35. Oczywiście z punktu widzenia graczy krótkoterminowych będzie to wystarczające, do znalezienia dla siebie miejsca. Wzmożonej aktywności dużych inwestorów można spodziewać się przy widocznych na wykresie żółtych obszarach.

Złoty

eurpln2013

Również i w przypadku rynku EUR/PLN mamy do czynienia z horyzontem. W tym przypadku widzimy jeszcze bardziej zawężający się obszar handlu, szczególnie na wskaźniku RSI. W poprzednim tygodniu euro odbiło się od górnego ograniczenia kanału spadkowego i zmierza w kierunku żółtego obszaru pod 4.10-4.06. Wyraźne pokonanie tej bariery otworzy drogę ku kolejnemu obszarowi, który znaleźć można nad poziomem 3.80(aż do 3.90). Tam znajduje się długoterminowe wsparcie, gdzie można by spodziewać się dużej akcji popytowej.  Problemy z pokonaniem pierwszego z żółtych obszarów(okolice 4.10) będą wskazówką mówiącą o słabości strony podażowej. Możliwe byłoby wtedy odbicie w kierunku 4.4.

Kluczowe w tym roku dla pary EUR/PLN będzie więc wyraźne wybicie poza obszar 4.22(najlepiej 4.25) oraz 4.06-4.10. Mocnych ruchów spodziewać się można w okolicy żółtych obszarów.

usdpln2013

W nieco lepszej sytuacji znajduje się chyba rynek USD/PLN. Dolar testował kilka tygodni temu pierwsze kluczowe wsparcie – obszar 3.01-3.05, oraz odbił się od linii trendu wzrostowego. O ile był to ostateczny test, a nie pułapka, to rynek powinien zmierzać teraz w kierunku 3.31-3.38(a nawet 3.40). Tam też znajduje się pierwszy kluczowy obszar oraz górne ograniczenie kanału spadkowego. Jest to miejsce potencjalnego odwrotu i zajmowania pozycji krótkich. Problemem jest tylko fakt, iż nieco wyżej na 3.5-3.6, znajduje się kluczowy obszar oporu. Rynek mógłby chcieć przetestować te poziomy, co byłoby niebezpieczne dla otwierających krótkie pozycje przy 3.40.

Mocne zamknięcie poniżej 3.0 otworzy drogę spadkom, których poziom docelowy to okolice wysokości 2.70. Tam też biegnie środkowa linia kanału spadkowego. Na chwilę obecną nic  jednak nie wskazuje na to, aby tak mocne spadki miały wystąpić. Oczekiwać można dryfowania rynku w kierunku bocznym, aż do osiągnięcia górnej linii kanału spadkowego.

Ropa

usoil2013

Patrząc na wykres ropy nie można oprzeć się wrażeniu, iż wszystkie rynki znajdują się w zawężającym trendzie bocznym, czekając na wybicie. To co widzimy od 2011 roku, to coraz niżej układające się szczyty na wykresie. We wrześniu i lutym mieliśmy dwie nieudane próby pokonania wysokości 100. Zejście poniżej 84 otworzy drogę ku najważniejszemu obszarowi na wykresie – 70-77. Tutaj można spodziewać się dużej akcji popytowej. Jeśli byłaby nieudana, to spadki mogłyby sięgnąć poziomu 50, a nawet 40. Na chwilę obecną scenariusz zupełnie niewyobrażalny.

Wyjście ponad poziom 100 może zmienić średnioterminowy układ sił. Celem wzrostów byłby wtedy poziom 115. Wskaźnik RSI zawrócił z obszaru +50, jednak zatrzymał się na krótszej linii wzrostowej. Jej załamanie wskazywać będzie jednak na siłę niedźwiedzi. Kluczowe dla rozwoju sytuacji w tym roku będą zatem chyba poziomy 84 oraz 100.

Rynek złota i srebra

gold2013

Rynek złota nieubłaganie zmierza w kierunku najistotniejszego obszaru wsparcia – 1480-1530. To tutaj od 2011 roku następowały wszystkie kluczowe odbicia – w sumie pięć razy. W tym miejscu można ponownie spodziewać się wzmożonego handlu i walki. Wyjście dołem, to spadki na wysokość 1320 Tam też biegnie środkowa linia kanału spadkowego. Obrona wspomnianego obszaru da szansę na powrót w okolice 1800, gdzie znajduje się kluczowa bariera podażowa. Jej pokonanie oznaczać będzie atak na historyczne szczyty.

Na chwilę obecną sytuacja złota wygląda na nieco zagrożoną. Należy jednak pamiętać o plotkach, jakie krążą po rynku. Mowa  o prawdziwym zaangażowaniu strony chińskiej. W tym kontekście należałoby tylko uważać na to, aby ewentualne zejście poniżej 1500 nie było pułapką. Jak na razie trend jest boczny i wszystko może się zdarzyć. Kluczowe będą dwa wymienione i widoczne na wykresie obszary.

silver2013

Analogiczna sytuacja ma miejsce na wykresie srebra. Tutaj mieliśmy właśnie do czynienia z wyjściem bokiem z kanału wzrostowego. Celem wydaje się teraz obszar wsparcia na 26-27(a nawet na 25). Mocne przebicie tych poziomów to potencjalny spadek w okolice poziomu 18 – dopiero tam można spodziewać się poważnej akcji popytowej.

Na chwilę obecną spodziewać się należy dryfowania w prawo, w kierunku widocznej linii spadkowej. Handel powinien zamknąć się w obszarze 26-36. Z punktu widzenia długoterminowego będzie to również trend boczny – inwestorzy dzienni będą jednak na pewno mieli okazję do zajmowania krótkoterminowych trendów. Wzmożonej zmienności można spodziewać się w pobliżu widocznych na wykresie, żółtych obszarów.

Sylwester Majewski

.

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.