Optymizm na dłużej czy chwilę?


Choć wyniki na koniec dnia nie wskazują na to, w ciągu wczorajszej sesji działo się sporo. Euro wyraźnie traciło od godzin porannych, aby w drugiej części dnia dynamicznie odrobić straty, wychodząc na niewielki plus.

Rynki cały czas żyją sprawą amerykańskiego budżetu. Tym razem za pretekst do zmiany posłużyła wypowiedź John Boehnera. Spiker Izby Reprezentantów z partii republikańskiej wyraził opinię, iż republikanie osiągną porozumienie z demokratami w sprawie przyszłorocznego budżetu USA. Tylko tyle wystarczyło, aby odmienić sytuację na wykresach. Zmniejszenie obaw przełożyło się na wzrosty na WallStreet oraz umocnienie euro.

Sesja azjatycka nie przyniosła nam zmian – rynki były spokojne. W ciągu dnia może się to jednak zmienić, gdyż mamy kilka ważnych publikacji. O godzinie 11:00 napłyną dane ze strefy euro, dotyczące nastrojów. Trzy i pół godziny później poznamy wartość PKB w USA oraz dane o ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych.

Eurodolar po powrocie w obręb konsolidacji, zatrzymał się na linii spadkowej. W tym miejscu jest też silna bariera psychologiczna, w postaci poziomu 1.30. Teoretycznie, rynek mógłby dalej spadać w kierunku 1.27, jednak są pewne sygnały ostrzegawcze. Wskaźnik RSI pokonał linię swojego trendu spadkowego, co otwiera drogę do dalszych wzrostów. Nie jest więc wykluczone, iż eurodolar będzie jeszcze próbował pokonać poziom 1.30 aby znaleźć się w okolicy górnego ograniczenia konsolidacji, na wysokości 1.3175.

Sylwester Majewski

 

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.