Przed nami luźny tydzień


Gdyby nie sytuacja na jenie japońskim, poprzedni tydzień można by uznać za spokojny. Eurodolar powrócił w piątek znad przepaści. Na sile zyskiwał rynek ropy. Z USA napłynęła natomiast seria słabych danych.

Czwartkowe odczyty indeksów Empire State oraz Philadelphia Fed, okazały się jedynie wstępem. W obu przypadkach odnotowano spadki. Sytuacji nie poprawiła piątkowa publikacja danych o produkcji przemysłowej, gdzie odnotowano pogorszenie dynamiki o 0.4%. Powodów do radości nie było też w strefie euro, gdzie w czwartek dowiedzieliśmy się o spadku PKB w trzecim kwartale, o 0.6% w ujęciu rocznym.

Nadchodzący tydzień może być skąpy w okazje inwestycyjne. W czwartek mamy święto dziękczynienia w USA. Jest całkiem prawdopodobne, że również i w piątek, cześć amerykańskich inwestorów zrobi sobie wolne. Jeśli więc mamy się spodziewać aktywności, to raczej w pierwszej połowie tygodnia. Dziś po południu mamy publikację danych z amerykańskiego rynku nieruchomości.

W typowym trendzie bocznym odnalazł się rynek EUR/PLN. Od góry ograniczany jest poziomem 4.225, a od dołu poziomem 4.05. Wskaźnik RSI znajduje się w trendzie wzrostowym, lecz o słabnącej dynamice. Dodatkowo euro zmaga się teraz ze średnią z 200 dni, stanowiącą opór. Na razie nic na to nie wskazuje, jednak jeśli rynek miałby wyjść górą z konsolidacji, to od razu napotka na opór w postaci linii spadkowej.
Sylwester Majewski

 

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.