Komentarze dzienne

Wszystko po staremu?

W nerwowej atmosferze, wspólna waluta próbowała utrzymać się wczoraj nad przepaścią. Inwestorzy nie mogli i nie chcieli podejmować ostatecznych decyzji, przed wynikami wyborów z USA. Te paradoksalnie, nie zmieniły nic.

Według wszystkich sondaży, wybory w USA wygrał Barack Obama. Z punktu widzenia rynków oznacza to najprawdopodobniej brak zmian i kontynuację dotychczasowej polityki. Można więc spodziewać się, że „maszyna drukarska” Fedu’u nie zostanie wyłączona. To natomiast, teoretycznie powinno oznaczać wzrost apetytu na ryzyko i spadki dolara.

Problemem ciągle pozostaje jednak Grecja. Trwają tam parlamentarne dyskusje nad projektem budżetu, który głosowany będzie dziś wieczorem. Do 16 listopada, Grecja powinna wykupić dług o wartości 5,6 mld euro(część już w ten piątek). Brak pomocy unijnej oznaczać będzie niewypłacalność tego kraju.

Jak widać w przypadku wykresu USD/CHF, dolar od rana nieznacznie traci na wartości. Daleko jednak do rozstrzygnięcia. W chwili obecnej grozi nam powrót do konsolidacji. Rynek co prawda jest nadal nad średnią z 200 dni, a wykres RSI nad poziomem 50, jednak ostatnie wybicie w górę nie doczekało się kontynuacji. Kluczowym oporem jest poziom 0.95, a następnie 0.9625. Wsparcie to 0.9225 oraz 0.9050.

Sylwester Majewski

 

Comments