Analizy miesięczne

Analiza na styczeń

Jak ten czas szybko płynie. Rozpoczynamy kolejny rok – miejmy nadzieję, że będzie lepszy niż wszystkie poprzednie! Na podsumowanie analiz z 2011 zapraszam już niebawem. Jeszcze wcześniej pojawi się pewnie analiza na 2012. Zaczniemy jednak od analizy na styczeń 2012. Trzy rynki – z warunkiem.

 


EUR/USD: wzrosty (warunkowo)

Rozpoczynamy eurodolarem – z odpowiednim warunkiem. Analizy piszę raz w miesiącu i nie ingeruję w nie później. Ustawienie takiego warunku kompensuje mi brak wpływu na dalszy przebieg analizy. Zakładam, iż euro może próbować odbicia. Atmosfera była w ostatnich miesiącach tak zła, że o grze na spadki nie ma co pisać. Nie wykluczam jednak i takiego scenariusza, choć nie prognozuję wtedy najbliższego wsparcia. Wskaźnik RSI pokonał linię spadkową i poczyna sobie coraz śmielej. Zamknięcie poza zaznaczonym obszarem(około 1.3160) stworzy warunki odpowiednie, do wystąpienia korekcyjnych wzrostów. Zamknięcie poniżej 1.2940 kończy nasze nadzieje na szybkie odbicie.

 

NZD/CAD: wzrosty

Dolar nowozelandzki ma szansę umocnić się jeszcze, względem swojego kanadyjskiego brata. Wskaźnik RSI już jakiś czas temu wyłamał się z kanału wzrostowego, pozostawiając wykresowi cen „wolną rękę”. Jeśli nic złego się nie wydarzy, to rynek może zajść pod poziom 0.82. Ryzyko wiąże się z załamaniem warunków na wskaźniku RSI. Spadek poniżej linii trendu i poziomu 50, odbierze bykom potencjał wzrostowy.

 

 JPN225(Nikkei): do rozstrzygnięcia

Początkowo zakładałem warunkowe wzrosty na tym rynku. Przy całym rynkowym pesymizmie, aż się prosi o korekcyjne odbicie. Doświadczenie uczy nas jednak, aby nigdy nie być niczego pewnym w 100%. Założyłem więc dwa warunki – zamknięcie powyżej 8610 lub poniżej 8350. W pierwszym przypadku otworzy się droga ku oporowi wokół poziomu 9000. W drugim przypadku, testowany byłby zapewne poziom wsparcia nad 8000(obszar 8000-8150). Decyzję pozostawiamy rynkowi.

 

Sylwester Majewski

 

PS: Już niebawem podsumowanie roku 2011 oraz prognoza na cały rok 2012!

 

Comments