Funt przy krawędzi


Do końca roku mamy jeszcze tylko dwa dni. Wczoraj, po raz pierwszy od wielu sesji, wkradła się na rynek mała nerwowość. Dolar wyraźnie zyskiwał na sile. Eurodolar spadł tymczasem do najniższego poziomu od 11 miesięcy.

Przyczyny umocnienia dolara nie są do końca jasne. Bez względu na to, czy są to naturalne przepływy na koniec roku, czy też obawy związane z rosnącym napięciem wokół Iranu, obecny marazm będzie musiał się niebawem skończyć. Pierwsze wybicie niekoniecznie musi określać kierunek całego trendu – warto o tym pamiętać. Na początku stycznia, pokuszę się na swoim prywatnym blogu o analizę najważniejszych rynków w 2012 roku.

Z ważniejszych wydarzeń wczorajszego dnia trzeba wymienić aukcję włoskich bonów skarbowych oraz obligacji zerokuponowych. Obie aukcje przebiegły bez problemu i osiągnięto założone cele(bony). Dziś około godziny 11:00 poznamy wyniki kolejnych aukcji z Włoch. Tym razem będą to obligacje 3, 7 i 10-letnie.

Mocne wzrosty wartości dolara miały miejsce wczoraj na wykresie GBP/USD. Funt kolejny raz spadł poniżej poziomu 1.55 i gdyby nie specyfika obecnego okresu, to byłby to silny sygnał sprzedażowy. W tym wypadku trzeba zachować jednak ostrożność. Jeśli rynek zamknie się pod 1.54, to teoretycznie otwarta będzie droga do spadków z poziomem docelowym na 1.51. Opór mamy tuż poniżej 1.56 oraz na 1.57 i 1.58.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.