Komentarze dzienne

Bolesne dnia dla złotówki

Cóż to jest za miesiąc – zdają się pytać spekulanci. Po okresie kilkutygodniowej stabilizacji, to co dzieje się na rynkach we wrześniu jest totalną odmianą. Zapowiedź operacji „twist” nie tylko nie polepszyła sytuacji, ale zdaje się, iż wywołała dalsze spadki.

Jeśli Fed oczekiwał poprawy nastrojów, to musiał się srodze zawieść. Zaufanie inwestorów wcale nie wzrosło. Końca problemów nie widać – nie pojawiają się nawet sugestie, jak można wyjść z obecnego kryzysu finansowego. To wszystko sprawia, iż rynki, szczególnie giełdowe, notują potężne spadki. Rodzimy indeks WIG20 odnotował wczoraj spadek o ponad 7%.

Pisanie o wydarzeniach makroekonomicznych sprowadza się obecnie niemal do formalności. Spadek zamówień przemysłowych w strefie euro jest faktem – podobnie nie najlepsze odczyty indeksów PMI. Wszystko sprowadza się jednak do nastrojów – każda plotka może być źródłem silnych ruchów na rynkach.

Bardzo słabo prezentuje się też polski złoty. Choć traci na sile zarówno względem euro jak i dolara, to spadki mogą jeszcze trochę potrwać. Na wykresie USD/PLN można doszukiwać się wybicia z krótkiej konsolidacji. Jeśli jest to słuszne przypuszczenie, to wnioskując po wysokości fali wzrostowej przed konsolidacją, obecne wzrosty dolara mogą dotrzeć nawet na poziom 3.45. Wykupiony wskaźnik RSI nic tu nie znaczy, gdyż w tak silnych trendach, oscylatory tracą swą precyzję. Zbliżające się w Polsce wybory parlamentarne nie będą wpływać kojąca na atmosferę rynkową – pretekstu do osłabiania złotego nie zabraknie więc.

Sylwester Majewski

Comments