Komentarze dzienne

Wyczekiwana inflacja w USA

Można powiedzieć, iż rynek nabrał wczoraj jeszcze więcej śmiałości. Pisaliśmy bowiem, iż w środę próby powrotu do ryzyka były jeszcze dość umiarkowane. Czwartek to wzrost wartości euro oraz walut przeciwnych do dolara.

Zaskoczeniem dla uczestników rynku były dane z amerykańskiego rynku pracy. W ostatnim tygodniu ilość nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, kształtowała się na poziomie 412 00. Dzień wcześniej przemawiał Barack Obama, natomiast w „Beżowej księdze” Fed podkreślał, iż rynek pracy jest wciąż słaby…

Dziś pojawią się w USA jeszcze ważniejsze dane. Mowa o inflacji CPI liczonej w cenach producentów. Wzrost cen mógłby zapowiadać zaostrzenie polityki Fed, natomiast niski odczyt może pogrążyć dolara. Zawsze też może być tak, jak już nie raz było – długo oczekiwane dane i brak odważnego ruchu, aż do następnego tygodnia.

Od strony technicznej bardzo mocno zachowuje się dolar australijski. Teoretycznie powinien podlegać jakimś wahaniom, szczególnie w kontekście ostatniej decyzji RBA. Para AUD/USD od listopada 2010 poruszała się w konsolidacji. Wybicie z niej, jakie miało miejsce pod koniec marca, otwiera drogę na nowe szczyty. Wnioskując z zasięgu tej formacji, możliwy jest nawet test poziomu 1.10. Mówi się, iż dolar australijski w ostatnim czasie cieszy się zaufaniem banków centralnych, skupujących go jako dodatkową walutę rezerwową.

Sylwester Majewski

Comments