Archiwum dla Listopad, 2017

Mocny funt

Wtorek upłynął pod dyktando rosnącej zmienności na rynku walutowym. Dolar amerykański dominował, choć końcówka dnia była nerwowa. Pokaźne wzrosty miały też miejsce na giełdach w USA. 

Dolar amerykański przez cały wczorajszy dzień zyskiwał na sile. Nerwowo zrobiło się w godzinach wieczornych, gdy dotarła wiadomość o wystrzeleniu kolejnej rakiety przez Koreę Północną. Jeszcze większe emocje czekały na posiadaczy funta, który w drugiej połowie dnia mocno zyskiwał po doniesieniach o osiągnięciu porozumienia w sprawie Brexitu. Chodzi o koszty jakie ponieść miałaby Wielka Brytania – wspomina się o kwocie rzędu 45-55 miliardów EUR.

Wzrosty na amerykańskich parkietach giełdowych napędzane były zwyżkami cen akcji banków. Indeks SP500 zyskał na koniec dnia niemal 1%. Niestety rodzimy indeks WIG20 stracił ponad 0.4%. Dziś publikowane będą dane PKB dla amerykańskiej gospodarki. Można też spodziewać się wystąpień prezesów banków centralnych USA oraz Wielkiej Brytanii. Na koniec dnia opublikowana zostanie „Beżowa księga” Fed.

Wczorajsze umocnienie funta otwiera szanse na wzrosty przed parą GBP/USD. Rynek przetestował już wczoraj wsparcie na 1.33 i zmierza teraz ku 1.35. Tam znajduje się pierwszy opór, potwierdzony przez środkową linię kanału wzrostowego. Wskaźnik RSI znajduje się wysoko ponad pułapem 50pkt, dając szanse na dalsze umocnienie. Wsparcia należy szukać przy 1.33.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Rubel nie poddaje się

Sporą zmiennością przywitał inwestorów poniedziałek na rynku walutowym. Trudno jednak mówić o  wyraźnym trendzie. Jednomyślni byli za to inwestorzy w Warszawie, wyciągając indeks WIG20 tuż poniżej poziomu 2500. 

Pierwszy dzień nowego, pełnego tygodnia upłynął w dość napiętej atmosferze, choć bez efektowych zakończeń. Główne pary walutowe dokonywały wczoraj zaskakujących zwrotów, żeby wspomnieć choćby o AUD/USD, gdzie w ciągu całego dnia zdołano wykreować duże wzrosty, aby zakończyć dzień tuż poniżej poziomu otwarcia. Z kolei NZD/USD zyskiwał przez cały dzień, nie oddając nic ze swoich zysków.

Wczorajszy kalendarz makroekonomiczny był bardzo ubogi. Pod tym względem w tym tygodniu będzie już dużo lepiej, gdyż praktycznie każdego dnia, poczynając od dziś, na inwestorów czekać będzie kolejka publikacji. Oprócz samych odczytów danych warto śledzić czwartkowe spotkanie państw OPEC, na którym ma zostać podjęta decyzja o przedłużeniu ograniczenia wydobycia ropy. W poniedziałek inwestorzy byli lekko zaniepokojeni wizją współpracującej z kartelem Rosji, która może mieć problemy z ograniczeniem wydobycia.

Skoro mowa o Rosji – rynek USD/RUB zszedł na wysokość 58,50, gdzie ma wsparcie poziome oraz pokonaną linię spadkową od której może teraz się odbić. Wskaźnik RSI znajduje się tuż przy poziomie 50pkt. O ile nie zejdzie już dużo niżej, szanse na odbicie utrzymają się. W innym przypadku czeka nas zapewne jakaś forma bocznej konsolidacji w okolicach pułapu 58$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Spokojny tydzień

W dniu wolnym od handlu dla USA, rynki finansowe zachowywały się przewidywalnie. Niewielkie zmiany miały miejsce na rynku walutowym. Polski parkiet giełdowy zakończył dzień na plusie. 

Czwartek był dniem świątecznym dla inwestorów amerykańskich. Można było zatem oczekiwać spokojnego handlu i braku rozstrzygnięć, szczególnie, iż w środę bardzo aktywnie pozbywano się dolara. Tendencja ta utrzymała się również i wczoraj, choć z dużo mniejszą dynamiką. Poznaliśmy też raport z ostatniego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego. Okazuje się, iż podejmujący decyzję członkowie EBC byli podzieleni w sprawie utrzymywania obecnego kształtu programu skupu obligacji.

Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny będzie ubogi, więc również nie należy oczekiwać bardzo wyraźnych zmian na wykresach. Dodatkowo sesja w USA będzie krótsza, kończąc się już o 19:00. Poznaliśmy rano dane z Japonii, gdzie indeks PMI dla przemysłu wzrósł do 53.8 pkt. Niebawem opublikowane zostaną też dane z polskiego rynku pracy. Oczekuje się, iż stopa bezrobocia spadnie do poziomu 6.6%, z ostatnio odnotowanych 6.8%.

Rynek USD/JPY wszedł w okres konsolidacji. Ograniczają ją poziomy 114 od góry oraz 109 od dołu. Wskaźnik RSI właśnie pokonał pułap 50pkt, przechodząc w obszar spadkowy. Pierwsze wsparcie mamy przy wysokości 110.  Jeśli rynek miałby przejść do wzrostów, tu powinno rozpocząć się odbicie. Zejście na 109 będzie oznaczało przedłużenie konsolidacji lub nawet ryzyko przejścia w dłuższy trend spadkowy.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dziś bez USA

Środa była dniem pełnym napięć na rynku walutowym. Ponownie w centrum uwagi był dolar amerykański. Na giełdach za oceanem mieszane nastroje, podczas gdy WIG20 zdołał zakończyć dzień na plusie.

 Na dzień przed Świętem Dziękczynienia w USA dolar znalazł się pod presją. Inwestorów skłaniały do wyprzedaży doniesienia z ostatniego posiedzenia Fed. Okazuje się, iż jego przedstawiciele zaniepokojeni są poziomem inflacji, a właściwie jej brakiem. To oczywiście oznacza, iż o następne podwyżki stóp procentowych w USA będzie trudno. Taki rozwój wypadków nie jest korzystny dla wartości dolara, dlatego też amerykańska waluta znajdowała się wczoraj pod presją.

Dane makroekonomiczne jakie wczoraj publikowano za oceanem miały niejednoznaczny charakter. Słabiej wypadły dane o zamówieniach fabrycznych, za to lepiej przedstawiały się doniesienia z rynku pracy. Dziś amerykańskie rynki są zamknięte, więc spokojniejszy handel odbywać się będzie pod dyktando wydarzeń europejskich. Za nami jest już poranna publikacja PKB dla gospodarki Niemiec(zgodnie z prognozami). Dominować będą dane PMI. Poznamy też protokół z posiedzenia EBC.

Umocnienie euro odbija się też na kondycji rynku EUR/PLN. Na wykresie tej pary widzimy, iż cena zbliża się do pierwszego, istotnego wsparcia na 4.20. Kolejne jest dopiero na 4.17.  Wskaźnik RSI ciągle znajduje się poniżej pułapu 50punktów, nie dając bykom nadziei na odbicie. Do tymczasowego zatrzymania spadków potrzebne byłoby pokonanie poziomu 4.25.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

AUD/USD w drodze na 0.75

Umocnieniem dolara rozpoczął się kolejny tydzień listopada. Pod presją znajdowało się natomiast euro. Na polskim rynku złoty zakończył dzień bez większych zmian. Zyskiwał indeks giełdowy WIG20. 

Wspólna waluta traciła wczoraj na sile. Nerwowe zachowanie inwestorów miało związek z informacją, iż bez sukcesu zakończyły się rozmowy koalicyjne w Niemczech. Dwa miesiące po wyborach nadal nie ma rządu. Możliwy jest teraz rząd mniejszościowy lub rozpisanie kolejnych wyborów. Dużo lepiej wiodło się funtowi brytyjskiemu, który jako jedna z nielicznych, głównych walut zyskiwał wczoraj do USD. Tutaj w centrum uwagi są negocjacje dotyczące warunków BREXITu.

Indeks  WIG20 zyskiwał wczoraj na sile. Inwestorów w Polsce ucieszyły najnowsze dane makroekonomiczne.  Produkcja przemysłowa wzrosła w październiku o 12.3% r/r, przy prognozach rzędu 10.4%.  Dziś znaczących danych już nie będzie. O godzinie 14:00 ogłoszona zostanie decyzja banku centralnego Węgier, w sprawie wysokości stopy procentowej. Tymczasem w czwartek rynki w USA będą zamknięte, co może oznaczać spokojniejszą sytuację na parkietach.

Rynek AUD/USD nie zdołał zatrzymać się na wysokości dolnej linii kanału wzrostowego. Najbliższym wsparciem jest teraz poziom 0.75. Niewykluczone jednak, iż rynek zejdzie nawet na 0.74. Znajduje się tam kolejne wsparcie oraz linia kanału wzrostowego. Wskaźnik RSI nadal jest z wyraźnym trendzie spadkowym i dopóki nie pokona linii trendu nie ma szans na większe odbicie AUD.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Perspektywa wzrostów na ropie

Środa przyniosła niewielkie zmiany na rynku walutowym, choć w ciągu dnia krótkotrwałych emocji nie brakowało. Ceny ropy odnalazły chyba wsparcie. Natomiast źle prezentował się rynek giełdowy. 

Główny indeks warszawskiej giełdy, WIG20, stracił na wczorajszym zamknięciu ponad 1.8%. Wyprzedaż akcji miała miejsce przez cały dzień, który rozpoczął się luką spadkową. Już niewiele dzieli rynek od istotnej bariery 2400 punktów. Za to niemal bez zmian zakończył się dzień dla złotówki – zarówno  względem dolara jak i euro. Indeksy giełdowe w USA również skończyły sesję na wyraźnym minusie. W przypadku SP500 było to 0.55%. Nasdaq  zakończył dzień ze stratą 0.47%.

Zupełnie nie wiedzie się funtowi brytyjskiemu względem euro. W środę znowu doszło do spadków na tym rynku. Po wczorajszych danych inwestorzy spekulowali, iż Bank Anglii nie będzie miał powodów do zachowania się innego niż utrzymanie głównej stopy procentowej na dotychczasowym poziomie. Dziś opublikowane zostaną kolejne dane z Wielkiej Brytanii(sprzedaż detaliczna) oraz między innymi dane z USA, dotyczące ilości nowych wniosków o zasiłki.

Wzrosty z jakimi mamy do czynienia na rynku ropy w ostatnich tygodniach, doprowadziły rynek na wysokość dwóch linii kanałów wzrostowych, tuż poniżej poziomu $60. Wskaźnik RSI ciągle porusza się ponad linią swojego trendu wzrostowego, więc szanse na dalsze wzrosty istnieją. Jeśli dojdzie do ponownego zamknięcia ponad $57(WTI), droga ku dużym wzrostom będzie otwarta. Ewentualny powrót do spadków jest tematem zbyt odległym na dziś.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Zmiana na wykresie eurodolara

Ożywieniu uległy rynki finansowe we wtorek. Sporo zyskiwało na sile euro, ale również i funt brytyjski. Bardzo wyraźne spadki miały natomiast miejsce na rynku ropy. Akcje w USA taniały.

Wtorek przyniósł spore umocnienie na euro. Produkt krajowy brutto Niemiec wzrósł o 2.3%, co było wynikiem lepszym od prognoz. Przełożyło się to na ponad jednoprocentowy wzrost na rynku eurodolara. Euro mocno też zyskiwało do funta brytyjskiego. Niska inflacja o której poinformowano wczoraj wywołała obawy inwestorów o dalsza politykę Banku Anglii. W takich warunkach dużo trudniej będzie myśleć o kolejnych podwyżkach stóp procentowych. Mimo tego rynek GBP/USD zakończył handel na plusie.

Duża zmienność obecna była też wczoraj na rynku towarowym. Ropa Brent traciła na koniec dnia ponad 2.5%, a WTI ponad 3%. Według raportu jaki przedstawiła Międzynarodowa Agencja Energetyczna, popyt na ropę może zwolnić. Dziś poznaliśmy już wyniki z Japonii, gdzie PKB wzrosło w Q3 o 1.4%-nieco powyżej prognoz. Na inwestorów czekają dziś jeszcze dane z Wielkiej Brytanii, a później dane o sprzedaży w USA.

Wczorajsze umocnienie euro pozwoliło wyjść eurodolarowi z trudnej pozycji.  Pokonana została linia trendu spadkowego na wskaźniku RSI, sygnalizując koniec spadków. Analogiczne przełamanie miało też miejsce na wykresie ceny. Teoretycznie eurodolar odsunął widmo szybkich spadków, przechodząc w boczną konsolidację. Wsparciem będzie teraz obszar 1.16-1.17.  Oporem jest naturalnie poziom 1.20.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Poruszenie na EUR/GBP

Niewielkimi wzrostami zakończyły wczorajszy dzień amerykańskie indeksy giełdowe. Warszawski parkiet nie miał nawet tyle szczęścia. Natomiast eurodolar niemal nie zmienił swej wartości w ujęciu dziennym.

Poniedziałki zazwyczaj  charakteryzują się małą zmiennością. W dniu wczorajszym na rynku walutowym wyróżniał się jedynie dolar australijski oraz funt brytyjski. Rynek GBP/USD zakończył dzień ze stratą rzędu 0.6%. Inwestorzy są zaniepokojeni rezultatami rozmów jakie toczy brytyjski rząd w sprawie Brexitu. Coraz częściej słychać głosy, iż premier May nie jest w stanie zapewnić Wielkiej Brytanii „rozwodu” na korzystnych warunkach.

Nie było wczoraj też specjalnie znaczących wydarzeń makroekonomicznych, które mogłyby wpływać na rynki. Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny będzie pod tym względem dużo ciekawszy. Dominować będą dane o PKB oraz inflacji. Czeka nas też kilka wystąpień publicznych szefów banków centralnych(w tym Fed, BoJ, BoE, ECB). Dużymi krokami zbliża się też posiedzenie OPEC – już 30 listopada poznamy decyzję w sprawie ewentualnego przedłużenia ograniczenia wydobycia ropy.

Ciekawa sytuacja zaistniała na wykresie EUR/GBP. Wskaźnik RSI naruszył linię spadkową, przebijając równocześnie poziom 50 pkt. Teoretycznie może oznaczać to próbę ucieczki niedźwiedzi przed najgorszym scenariuszem. Do tego potrzebne jest jednak potwierdzenie w postaci pokonania poziomu 0.90.  Wsparciem cały czas będzie wysokość 0.88.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Rubel może słabnąć

Kolejny dzień rekordowych wzrostów na amerykańskich parkietach za nami – niestety bez giełdy w Warszawie. Na rynku walutowym ponownie tracił na sile funt brytyjski. Zyskiwał bitcoin. 

Podczas gdy parkiety giełdowe w USA biją kolejne rekordy, w Polsce odnotowaliśmy spadki cen akcji. Nie pomogły dobre informacje z Ministerstwa Pracy o spadku bezrobocia do rekordowo niskiego poziomu 6.6%. Na rynku walutowym nie ustają obawy o przyszłość brytyjskich negocjacji w sprawie opuszczenia EU. Wielu obserwatorów ma wątpliwości czy premier May jest w stanie wynegocjować korzystne dla Wielkiej Brytanii warunki.

Duże zamieszanie powstało też wczoraj na rynku Bitcoina. Ogłoszono, iż nie dojdzie do planowanego rozdzielenia(czy też rozwidlenia) waluty(ang.„fork”), Segwit2x. Kurs Bitcoina momentalnie poszybował w okolicę 7900 USD. Jeśli chodzi o dzisiejsze wydarzenia, to brak będzie znaczących publikacji. W pierwszej połowie dnia można jednak oczekiwać publicznych wystąpień kilku przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego.

Wspominany wczoraj rubel jest zagrożony dalszymi spadkami. Rynek USD/RUB pokonał linię trendu spadkowego i znalazł się blisko środkowej linii kanału wzrostowego. Wskaźnik RSI pewnie porusza się ponad poziomem 50pkt. Teoretycznie rynek może sięgnąć poziomu 62$ lub nawet 65$. Wcześniej możliwa jest konsolidacja lub korekta, która znajdzie wsparcie na wysokości 58$. Dopóki jednak trend na RSI utrzymuje się(linia) byki będą mieć przewagę.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

NZD przed posiedzeniem RBNZ

Podczas gdy główne pary walutowe kończyły wczorajszy dzień z niewielkimi zmianami, sporo działo się za ich plecami. Na amerykańskich parkietach giełdowych odnotowano kolejne rekordy.

Indeks DJIA kolejny dzień z rzędu zakończył dzień na rekordowo wysokim poziomie zamknięcia. Pozostałe główne indeksy nie miały jednak wczoraj szczęścia – choć SP500 tracił na koniec dnia jedynie 0.02%. Duża zmienność obecna była na walutach rynków wschodzących. Rubel rosyjski tracił do dolara 0.6%, podczas gdy Lira turecka straciła 1.5%. Analitycy uważają, iż takich ruchów może być pod koniec roku więcej, gdyż zamykane będą niektóre długoterminowe pozycje.

Ciągle uważać należy na funta brytyjskiego. Inwestorzy bacznie obserwują negocjacje dotyczące Brexitu. Dane opublikowane w tym tygodniu nie nastrajają optymistycznie do gospodarki Wielkiej Brytanii. Ciągle rozpatrywany jest też wątek dotyczący kolejnych podwyżek(lub ich braku) Banku Anglii. O godzinie 21:00 polskiego czasu ogłoszona zostanie decyzja w sprawie wysokości stóp procentowych w Nowej Zelandii. Powszechnie uważa się, iż RBNZ nie zmieni parametrów. Godzinę po decyzji przemawiać będzie prezes RBNZ.

Rynek NZD/USD zszedł na wysokość wsparcia na 0.6850 i aktualnie próbuje się odbić, korzystając z dodatkowej linii kanału wzrostowego. Pierwszy opór ma miejsce na wysokości 0.70, a kolejny dopiero na 0.71, gdzie biegną dwie długoterminowe linie spadkowe. Wskaźnik RSI ciągle jest w trendzie spadkowym. Dzisiejsze posiedzenie RBNZ może dać impuls do dalszego ruchu.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy