Archiwum dla Październik, 2017

Rynek metali pod presją

Końcówka tygodnia przynosi ożywienie na rynku walutowym. Szczególnie aktywny był wczoraj dolar nowozelandzki. Za oceanem ponownie rosły ceny akcji, a w Warszawie ponownie taniały.

 Nie mają szczęścia polscy inwestorzy giełdowi. To już kolejna spadkowa sesja na WIG20, podczas gdy w USA indeksy biją kolejne rekordy.  Tutaj pomocne mogły okazać się dane makroekonomiczne. Ilość wniosków o zasiłki dla nowych bezrobotnych spadła do najniższego poziomu od 44 lat. Tymczasem w Nowej Zelandii zawiązała się koalicja polityczna między lewicową Partią Pracy, a Partią Narodową. Dolar nowozelandzki tracił na koniec dnia do USD blisko 1.82% i były to największe wczoraj ruchy spośród głównych par walutowych.

Dziś publikacji makroekonomicznych nie będzie wiele. Inwestorzy nie powinni jednak się nudzić. Już wczoraj spore poruszenie wywoływały spekulacje na temat kandydata na kolejnego prezesa Fed. Na chwilę obecną największa szanse ma  wiceprezes rezerwy federalnej Jerome Powell.  Tymczasem już w Niedzielę odbędą się wybory parlamentarne w Japonii. Można zatem spodziewać się zwiększonej nerwowości na rynku jena. Polskich inwestorów zainteresować może wieczorna decyzja SP w sprawie ratingu Polski.

Rynek srebra wszedł tymczasem w konsolidację boczną. Szansa na kontynuowanie wzrostów wydaje się w tej chwili nikła. Byki mają wsparcie przy poziomie 17$. Kolejne w okolicy 16.50$. Przejście w trend spadkowy długoterminowy będzie faktem jeśli cena srebra spadnie poniżej pułapu 16$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Cena złota blisko linii

Środa przyniosła ogólne osłabienie kondycji dolara amerykańskiego. Wyjątkiem były pary z jenem. Na rynku kapitałowym odnotowano wzrosty za oceanem i słabe zakończenie na warszawskim parkiecie.

Podczas gdy amerykańskie indeksy giełdowe ciągle biją rekordy, w Polsce brak chętnych na duże zakupy. Indeks Dow Jones Industrial zakończył wczorajszy dzień ponad poziomem 23000pkt – po raz pierwszy w historii. Przyczyniły się do tego duże wzrosty ceny akcji IBM, na poziomie 8.8%. W Warszawie tymczasem indeks WIG20 stracił 0.48%, kończąc dzień nieznacznie powyżej poziomu 2500 pkt. Tymczasem dolar amerykański prezentował się słabo względem walut europejskich, jednak wyraźnie zyskiwał do słabnącego wczoraj jena japońskiego.

Już 22 października będą miały miejsce wybory parlamentarne w Japonii, więc jen może dać inwestorom jeszcze wiele okazji do zarobku w tym tygodniu. W ciągu dnia spore problemy miał też funt, który jednak umocnił się do USD na koniec dnia.  Dziś nie będzie zbyt wielu istotnych publikacji makroekonomicznych. Nad ranem napłynęły dane z gospodarki Chin, gdzie PKB w Q3 wzrósł o 6.8% r/r.  Odnotowano też niewielki wzrost produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej.

Inwestorzy na rynku złotu nie porzucili jeszcze nadziei na wzrosty. Wrześniowa fala została zatrzymana na wysokości 1350$. Rynek znalazł pierwsze wsparcie na 1270$. Pojawiła się szansa odbicia od dolnej linii mniejszego kanału wzrostowego.  Poziomem do pokonania jest 1300$-1310$. Kolejne wsparcie mamy na 1250$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Mocna złotówka

Podczas gdy na rynku walutowym panował względny spokój, amerykańskie indeksy giełdowe zakończyły dzień na rekordowo wysokim poziomie. Wzrosty odnotowano też na rynku ropy.

Ceny czarnego surowca rosły od początku poniedziałkowej sesji. Przyczyniły się do tego wydarzenia w Iraku, gdzie oddziały wojska weszły do kontrolowanego przez Kurdów miasta Kirkuk, zajmując pola naftowe. Ograniczenie w wydobyciu umocniło kurs ropy. Tymczasem amerykańskie indeksy giełdowe ciągle rosną, bijąc kolejne rekordy. Wczoraj zyskiwał również indeks WIG20, który rozpoczął dzień luką na plusie i tak też zakończył sesję. Złoty nieznacznie się umocnił.

W Stanach Zjednoczonych rozpoczyna się okres publikacji wyników finansowych. Wzrosty na indeksach giełdowych mogą nadal mieć miejsce. W czwartek prezydent Trump spotka się z szefową Fed Janet Yellen, w związku z poszukiwaniem jej następcy. To również może być znaczące wydarzenie, a giełda nazwisk będzie kręcić się coraz szybciej.  Dziś w kalendarzu makroekonomicznym królować będą dane dotyczące inflacji. W środę będzie miała miejsce publikacja „Beżowej księgi” Fed.

Wczorajsze umocnienie złotego jest elementem kilkudniowego już trendu. Rynek EUR/PLN odbił się od poziomu 4.30 oraz środkowej linii kanału spadkowego.  Teraz celem spadków może być nawet poziom 4.10. Po drodze mamy jeszcze wsparcie na 4.20. Wskaźnik RSI zszedł jednak poniżej pułapu 50 pkt, zostawiając bykom niewielkie szanse na powrót do przewagi.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Próba sił eurodolara

Kolejne spadki na rynku dolara. Amerykańska waluta nie cieszy się popularnością w ostatnich dniach. Zupełnie inaczej było na rynku kapitałowym. Niewielkie zmiany miały miejsce na rynku ropy.

Amerykańskie indeksy giełdowe odnotowały rekordowe poziomy zamknięcia. Również i na polskim rynku królowały wczoraj dobre nastroje. Indeks WIG20 zyskał na końcu sesji 1.40%. Jako że miało to miejsce przed udanym zakończeniem w USA, możliwe jest dobre otwarcie na sesji czwartkowej. Tymczasem indeks dolara spadł do najniższego poziomu od dwóch tygodni.  Obwinia się za to głównie publikację raportu z ostatniego posiedzenia Fed, gdzie zauważono problem ze zbyt niską inflacją.

Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny będzie bardzo napięty.  Królować będą publikacje dotyczące produkcji przemysłowej oraz inflacji. Te pierwsze dotyczyć będą choćby całej strefy euro. W przypadku wskaźnika wzrostu cen, poznamy najnowsze tendencje również i z Polski. Dla rynku dużo ważniejsze będą jednak dane z USA. O godzinie 14:30 dostaniemy też publikacje z amerykańskiego rynku pracy. W godzinach późniejszych będą natomiast miały miejsce wystąpienia szefów lokalnych oddziałów Fed oraz prezesa EBC.

Eurodolar zszedł z wysokości szczytu na 1.20 i odnalazł tymczasowe wsparcie na wysokości 1.17. Próbuje teraz odbicia. Na ile będzie to udana próba zależeć będzie od sytuacji na wykresie RSI.  Wskaźnik dotarł do linii spadkowej oraz poziomu 50 pkt. Albo zatem pokona ten obszar otwierając drogę do dalszych wzrostów albo odbije się w doł. W tym drugim przypadku oznaczać to może powrót na 1.12.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Ropa ponownie przed szansą

Do  udanych może zaliczyć wczorajszy dzień euro.  Dolar tym razem tracił na sile.  Dobre nastroje utrzymywały się we wtorek na parkietach giełdowych oraz na rynku energii – ceny ropy zyskiwały. 

Eurodolar zyskał na wczorajszym zamknięciu blisko 0.6%. Wspólna waluta zawdzięcza swe umocnienie między innymi dobrym danym z Niemiec. Export największej gospodarki strefy euro wzrósł w sierpniu o 3.1%.  Dobre nastroje panowały też na amerykańskich parkietach giełdowych. Indeks Dow Jones osiągnął najwyższy poziom w swej historii. Pomogły w tym wzrosty cen akcji Wal-Mart po zapowiedzi, iż sprzedaż online wzrośnie w przyszłym roku o 40%. Akcje firmy zyskiwały 4.4%.

Zwyżki miały też miejsce na rynku ropy. Tutaj pomogły cięcia w Arabii Saudyjskiej oraz dobre komentarze na temat stanu rynku ze strony OPEC oraz analityków. Dziś będzie miała miejsce publikacja danych o zapasach paliw w USA. Wcześniej opublikowany zostanie protokół z ostatniego posiedzenia Fed.  Poza wystąpieniami kilku przedstawicieli rezerwy federalnej dzisiejszy kalendarz nie będzie miał inwestorom nic ciekawszego do zaoferowania.

Ostatnie wzrosty na rynku ropy dają cień szansy posiadaczom długich pozycji. Jest to widoczne głównie na wykresie wskaźnika RSI, który odbił się zarówno od linii trendu wzrostowego jak też od poziomu 50 pkt.  Pierwszy opór to okolice 53$(WTI). Rynek teoretycznie może jednak rosnąć nawet do 55$. Dopiero spadek poniżej 47$ odwróci układ sił na niekorzyść byków.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Gorsze nastroje w Turcji

Rynek walutowy zakończył poniedziałkowy handel z niewielkimi stratami dolara amerykańskiego.  Ceny ropy oscylowały wokół poziomu otwarcia, a giełdy w USA traciły. 

Wczoraj role na akcyjnych parkietach odwróciły się. Warszawski indeks WIG20 zakończył dzień blisko istotnego poziomu 2500pkt, z zyskiem 0.8%. Być może rodzimych inwestorów wprowadziło w błąd dobre otwarcie w USA, gdzie jednak na koniec dnia odnotowano spadki wartości głównych indeksów. Skoro mowa o giełdach to nie sposób nie wspomnieć o parkiecie tureckim, gdzie główny indeks tracił blisko 3%. To echo konfliktu dyplomatycznego, do jakiego doszło w weekend na linii USA-Turcja.

Konflikt ten odbił się też na kursie liry tureckiej. Spośród głównych walut najwięcej zyskiwał wczoraj mocno wyprzedany funt brytyjski. Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny będzie ubogi. Poza porannymi doniesieniami z Wielkiej Brytanii(produkcja przemysłowa), inwestorów nie czeka nic ciekawego w kwestii danych. Dopiero w środę można spodziewać się publikacji raportu z ostatniego posiedzenia Fed. Pod tym względem ożywienia można spodziewać się dopiero w czwartek.

Wczorajsze umocnienie się dolara względem liry tureckiej wepchnęło rynek ponownie ponad środkową linię starego kanału wzrostowego. Równocześnie jesteśmy powyżej nie tylko poziomu 50 pkt na RSI ale też w obszarze jego wykupienia. Wsparciem będą okolice poziomu 3,65.  Nawet jednak spadki do kolejnego wsparcia na 3.50, nie przekreślą szans na wzrosty.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Rozkołysany rynek funta

Po dwóch dniach spowolnienia, dolar amerykański powrócił wczoraj do wzrostów.  Dobra atmosfera utrzymywała się na rynkach akcyjnych w USA i tym razem również w Polsce. Drożały ceny ropy. 

Informacja o tym jakoby Rosja oraz Arabia Saudyjska miały uzgodnić przedłużenie ograniczenia wydobycia ropy do końca 2018 roku, przyczyniła się do wzrostów cen tego surowca o około 2%. Król Arabii Saudyjskiej przebywa teraz z wizytą w Rosji. Co prawda nic oficjalnie nie zostało ogłoszone, jednak tak spekulował rynek. Pamiętać jednak należy, iż Rosja często próbuje wpływać na ceny ropy wypuszczając takie informacji, które nie zawsze się sprawdzały.

Wczorajsze dane makroekonomiczne z USA na temat handlu zagranicznego oraz zamówień okazały się lepsze od oczekiwań analityków. Zawdzięczamy im wzrosty na rynku dolara. Dziś będą miały miejsce kolejne publikacje zza oceanu. Najważniejsze będą dane z rynku pracy. Oczekuje się 90 tysięcy nowych etatów w sektorze pozarolniczym. Jako że oczekiwania są niskie, to bardzo łatwo będzie zaskoczyć inwestorów in plus. Pod koniec dnia zapoznamy się też z opiniami kilku prezesów lokalnych oddziałów Fed.

Jedną z mocniej tracących wczoraj walut był funt brytyjski. Po dotarciu na wysokość 1.35, rynek GBP/USD osunął się na wysokość linii trendu wzrostowego, nad 1.30. Tuż poniżej mamy poziom wsparcia. Byłoby to świetnie miejsce do odbicia, jednak wskaźnik RSI zszedł poniżej pułapu 50pkt, sugerując możliwość wystąpienia bocznej konsolidacji.  Kluczowy pozostaje poziom 1.30. Od góry ograniczeniem będą okolice 1.35.

 Sylwester Majewski  

Brak komentarzy

Tydzień ważnych danych

Duże niezdecydowanie w ciągu dnia oraz niewielkie zmiany na jego koniec-tak można scharakteryzować wtorek na rynku walutowym. Ponownie nie najlepiej spisywały się notowania ropy, a rosły ceny akcji w USA.

Główne amerykańskie indeksy giełdowe zakończyły dzień z kolejnymi rekordami najwyższych poziomów zamknięcia. Tymczasem w Polsce główny indeks WIG20 męczył się, próbując utrzymać niewielkie wzrosty z otwarcia i kończąc dzień bez zmian w stosunku do poniedziałku. Główne pary walutowe nie doświadczyły wczoraj  dramatycznych zmian na koniec sesji. Wczorajszy dzień był świętem w Niemczech, co oznaczało też zamknięte rynki finansowe.

Być może większa zmienność pojawi się już dzisiaj i potrwa do końca tygodnia. Kalendarz makroekonomiczny będzie bowiem w najbliższych dniach pełen istotnych wydarzeń. Wieczorem będą miały publiczne wystąpienia prezesa Europejskiego Banku Centralnego(EBC) oraz szefowej Fed. Wcześniej czeka na inwestorów raport ADP z amerykańskiego rynku pracy. Kolejne dni to raport z ostatniego posiedzenia EBC oraz następne dane z rynku pracy w USA.

Spadki cen ropy nadal nie są wielkie i nie zagrażają jeszcze średnioterminowemu trendowi wzrostowemu. Na wykresie RSI ma jednak miejsce ważny test linii wzrostowej. Jeśli wskaźnik przebije wspomnianą linię, to również na wykresie cen może dojść do spadków. Obszar  $47-$48.9(WTI) będzie wsparciem. Kolejne znajduje się dopiero na wysokości $44.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Eurodolar oddala się od szczytu

Znaczącymi spadkami na rynku euro rozpoczął się pierwszy tydzień nowego miesiąca. Wzrosty powróciły na krajowy rynek akcji. Natomiast na rynku surowców ceny ropy spadały. 

Ciekawie rozpoczął się nowy miesiąc. Dopiero co inwestorzy żyli wyborami w Niemczech, tymczasem na horyzoncie pojawił się nowy temat do spekulacji. Referendum niepodległościowe w Katalonii odbiło się sporym echem na rynku walutowym. To zapewne nie jest koniec, ponieważ Katalonia może faktycznie próbować ogłosić niepodległość. W kolejce czekają kolejne regiony Hiszpanii. To natomiast może ożywić ambicje podobnych, separatystycznych ruchów w innych częściach Europy. A przecież świeżo w pamięci utrzymuje się podobne referendum Kurdystanu.  Nie są to dobre perspektywy dla europejskiej waluty.

W ciągu weekendu, agencja FTSE Russell ogłosiła, że Polska nie jest już krajem rozwijającym się i zalicza się do grupy rynków rozwiniętych. To dobra wiadomość dla polskiego rynku który długoterminowo może przyciągnąć jeszcze więcej zagranicznych inwestorów. Dziś decyzję w sprawie stóp podjął bank centralny Australii (RBA) pozostawiając je na niezmienionym poziomie. W Niemczech obchodzone jest święto Zjednoczenia Niemiec, więc część rynku może być ospała w godzinach porannych, dopóki do handlu nie wejdzie rynek amerykański.

Tymczasem eurodolar oddala się od wyznaczonego oporu na 1.20. Wskaźnik RSI pokonał poziom 50pkt, co oznacza, iż w najlepszym razie byki mogą obecnie liczyć tylko na boczną konsolidację. Jej górnym ograniczeniem będzie 1.20. Spadki sięgną 1.15 lub nawet 1.10, gdzie biegnie dolna linia kanału wzrostowego.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy