Archiwum dla Lipiec, 2017

Wakacje, wakacje…

Zapraszam ponownie od 14 sierpnia !

Brak komentarzy

Powrót dolara

Nie trwały długo spadki wartości dolara. Czwartek przyniósł odbicie na tym rynku. Zakończyła się też dobra passa indeksu Nasdaq, choć DJIA prezentował się świetnie. Wzrosty obecne były na rynkach ropy oraz metali szlachetnych.

Spadki na rynku dolara nie trwały długo. Wczorajszy dzień należał do dolara amerykańskiego, który w wielu przypadkach odrobił z nawiązką środowe straty. Bardzo dobrze wypadał dolar na tle franka szwajcarskiego, mającego wczoraj pewne kłopoty. Z kolei na amerykańskim rynku kapitałowym zakończyła się dobra passa indeksu Nasdaq, który zakończył dzień ze stratą 0.6%. Z rekordem mieliśmy natomiast do czynienia w przypadku indeksu DJIA, który zakończył dzień na najwyższym poziomie w swej historii.

Z danych publikowanych wczoraj nie wyłaniał się jasny obraz sytuacji. Nie mieliśmy też do czynienia z większymi niespodziankami. Ilość wniosków o zasiłki dla bezrobotnych wzrosła w ostatnim tygodniu w USA do poziomu 244 000. Dziś poznamy kolejne dane zza oceanu, w tym odczyt PKB za drugi kwartał(godzina 14:30). W godzinach porannych poznamy natomiast koniunkturę w gospodarce strefy euro.

Długa, dobra passa indeksu Nasdaq dobiegła końca, jednak to nie przekreśla szans byków na dalsze wzrosty. Co prawda wskaźnik RSI tworzy negatywną dywergencję, jednak wykres cen ma spory „zapas” aby jeszcze wyjść z niej. Możliwa jest chwilowa konsolidacja boczna. Wsparciem będzie obszar 5700-5800 pkt (Nasd100), co dla Nasdaq Comp. Odpowiada obszarowi wokół 6200 pkt. Dopiero spadek poniżej widocznej linii trendu wytrąci bykom impet.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dolar reaguje na zapowiedź Fed

Długo oczekiwane posiedzenie Fed zaskoczyło rynki bardziej, niż sądzono. Dolar amerykański znalazł się w głębokiej defensywie. Ponownie rosły parkiety giełdowe w USA oraz Polsce.

Nie kończy się dobra passa indeksu Nasdaq. Wczoraj odnotowano wzrosty rzędu 0.16%, czyli kosmetyczne. Jednak dobra seria tego indeksu nadal trwa. Od rana utrzymywała się też dobra atmosfera wokół indeksu WIG20. Wydarzeniem wczorajszego dnia było posiedzenie i decyzja Fed. Nie zmieniono wysokości stóp procentowych. Pojawił się jednak komunikat przyznający, iż Fed rozpocznie redukcję portfela aktywów „relatywnie niedługo”. Dotychczas sądzono, że o takich krokach można będzie myśleć dopiero pod koniec roku. Informacja ta doprowadziła do osłabienia dolara.

Wydarzenia zza oceanu przyćmiły inne wczorajsze publikacje. PKB Wielkiej Brytanii rósł w Q2 w tempie 0.3%, czyli zgodnie z prognozami. Zmniejszeniu uległy też zapasy ropy w USA, co przełożyło się na kolejne wzrosty cen tego surowca na giełdach. Dziś królować będą publikacje dotyczące rynku pracy-zarówno z Europy jak też z USA. Decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych podejmie też bank centralny Turcji.


Osłabienie dolara pomogło euro na wszystkich rynkach. Również i para EUR/PLN mocno wczoraj zyskiwała. Rynek znajduje się jednak przed ważnym obszarem oporu, zlokalizowanym wokół poziomu 4.30. Biegnie tam też wcześniej przebita linia wzrostowa. Wskaźnik RSI sugeruje konsolidację. Wsparcie mamy na 4.2450 oraz 4.2100.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Kluczowe miejsce dla złota

Do najbardziej aktywnych rynków należał we wtorek rynek ropy. Utrzymały się też wzrosty na amerykańskich parkietach giełdowych. Na rynku walutowym wzrosty zagościły na funcie , a spadki na jenie.

Spośród głównych walut najmocniej tracił wczoraj jen japoński. Spore zrosty w ciągu dnia odnotowano też na funcie, który ostatecznie zakończył dzień blisko poziomów otwarcia. Jednak największe zmiany odnotowano na rynku ropy. Informacje o zmniejszającym się w USA wydobyciu z łupków wypchnęły notowania WTI o ponad 3.3%, a Brent o ponad 4%. Tymczasem w USA indeks Nasdaq odnotował kolejna sesję wzrostową.

Wzrosty zagościły też w Warszawie, gdzie indeks WIG20 zakończył dzień z wynikiem blisko +0.3%. Wzrostom mogły pomóc dobre dane z gospodarki. Stopa bezrobocia spadła w Polsce do poziomu 7.1%, z poziomu 7.4%. Dziś napłyną dane z Wielkiej Brytanii, dotyczące tempa wzrostu PKB w Q2. Wieczorem na inwestorów czekać będzie decyzja Fed w sprawie wysokości stóp procentowych. Nie oczekuje się tu żadnych zmian.

Tymczasem złoto dotarło do poziomu oporu na 1250. Biegnie tam też górna linia kanału spadkowego – w zasadzie nawet dwie. Co ciekawe, wskaźnik RSI dotarł też do swojej górnej linii. Mamy więc do czynienia z ważnym momentem. Albo wspomniane bariery zostaną pokonane, albo nastąpi odwrót i spore spadki. Ich teoretyczny zasięg to nawet poziom 1110$. W przypadku wzrostów otworzy się potencjał długoterminowego ruchu nawet na wysokość 1390$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

EUR/GBP w drodze na szczyt

Rynek walutowy rozpoczął nowy tydzień zgodnie z tradycją niewielką zmiennością, bez wyraźnego trendu. Ceny ropy mozolnie pięły się w górę. Dobra atmosfera utrzymuje się na rynku kapitałowym, przynajmniej częściowo.

Pisząc o dobrej atmosferze mam na myśli głównie rynek amerykański, i to część sektora technologicznego. Indeks Nasdaq kolejny już dzień zyskiwał na sile, osiągając w trakcie sesji nowe maksima. Rozpoczyna się sezon wyników spółek nowych technologii, więc można się spodziewać dalszych wzrostów. Nieco gorzej było pod tym względem w przypadku pozostałych, głównych indeksów amerykańskich. Rodzimy WIG20 przez całą sesję trzymał się blisko poziomu piątkowego zamknięcia, aby na koniec dnia obsunąć się w okolice poziomu 2330 pkt.

Jeśli chodzi o wydarzenia makroekonomiczne, to w dniu wczorajszym królowały publikacje PMI. Najważniejsze były dla nas chyba dane z Niemiec, które wykazały nieznaczne spadki zarówno względem poprzednich danych jak też prognoz. W zainteresowaniu polskich inwestorów będą dziś zapewne dane z rynku pracy. O godzinie 10:00 poznamy aktualną wysokość stopy bezrobocia. W USA publikowane będą później dane z rynku nieruchomości oraz kolejne informacje o zapasach ropy.

Rynek EUR/GBP wspina się w okolice szczytu z października 2016. Wskaźnik RSI zupełnie nie potwierdza potencjału wzrostowego, wskazując raczej na nerwową konsolidację. Kluczowym oporem będzie poziom 0.9050, który byki muszą pokonać w cenach zamknięcia, jeśli myślą o wzrostach. Wsparciem pozostaje bariera 0.88.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dolar w mocnej defensywie

Tym razem to nie rynki kapitałowe były w centrum uwagi. Podczas gdy euro zyskiwało na sile, indeksy giełdowe w Polsce i USA traciły na wartości. Ceny ropy spadały, natomiast umocniły się notowania metali szlachetnych.

Formalnie dobra passa indeksu Nasdaq utrzymała się i mieliśmy wczoraj do czynienia z kolejnymi wzrostami. Zmiany były jednak niewielkie i większość dnia indeksy w USA oscylowały wokół poziomu poprzedniego zamknięcia. W Polsce indeks WIG20 od początku dnia znajdował się w trendzie spadkowym. Uwaga inwestorów była jednak wczoraj zwrócona na Europejski Bank Centralny. EBC utrzymał wysokość stóp procentowych jak też planów dotyczących skupu aktywów. Posiadacze euro mogli cieszyć się wzrostami. Eurodolar pokonał barierę 1.16.

Dolar amerykański tracił do euro pomimo nieznacznie lepszych od prognoz danych z amerykańskiego rynku pracy. Liczba nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych spadła do poziomu 233 000. Poprawił się też odczyt indeksu wskaźników wyprzedzających Conference Board. Dziś znaczących publikacji makroekonomicznych już nie będzie. W ciągu dnia napłyną jedynie drugorzędne dane z gospodarki kanadyjskiej oraz z amerykańskiego rynku ropy.

W ostatnim czasie bardzo mocno na sile zyskiwał dolar australijski. Rynek AUD/USD pokonał opór na 0.77 oraz środkową linię kanału wzrostowego. Teoretycznie może teraz zmierzać nawet na wysokość 0.82. Oczywiście wcześniej możliwe są korekty. Ostatecznym poziomem wsparcia jest wspomniane 0.77. Istotne dla byków będzie też utrzymanie widocznej linii wzrostowej na RSI.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Czy EUR/USD zaatakuje szczyt?

Wczorajszy dzień przejawiał oznaki zwiększonej nerwowości wśród inwestorów. Jednak na rynku walutowym nie przełożyło się to na duże wzrosty na koniec dnia. Lepiej było pod tym względem na parkietach akcyjnych.

Zarówno wspomniany wczoraj indeks Nasdaq, jak też SP500, odnotowały wczoraj swoje nowe maksymalne poziomy. Dla indeksu spółek technologicznych było to też przedłużenie najdłuższej serii wzrostów odnotowanej od 2015. Dobrze prezentował się też warszawski parkiet giełdowy. Indeks WIG20 rozpoczął dzień luką otwarcia i zakończył sesję wzrostami, dając inwestorom dobrą bazę do rozwinięcia tego ruchu w czwartek. Przez cały dzień pięły się też w górę ceny ropy.

Poranek rozpoczynamy doniesieniami z Japonii, gdzie zakończyło się posiedzenie Banku Japonii. Powszechnie oczekiwano po nim, iż zaprezentowany zostanie pozytywnym wizerunek japońskiej gospodarki, jednak obniżeniu miały ulec oczekiwania inflacyjne. Tak też się stało, przy czym wysokość stóp procentowych nie została zmieniona. Przed nami kolejna decyzja – tym razem Europejskiego Banku Centralnego. Komunikatu po decyzji oczekuje się o godzinie 14:30.

Przed posiedzeniem EBC eurodolar wyczekuje tuż pod górną linią kanału wzrostowego. Nieco powyżej, bo już na 1.17, znajduje się szczyt osiągnięty w 2015. Można zatem oczekiwać, iż podjęta zostanie próba zaatakowania go. Dopóki wskaźnik RSI nie spadnie poniżej linii wzrostowej, szanse na umocnienie będą cały czas istniały. Rynek EUR/USD znajdzie wsparcie w okolicy poziomu 1.13.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

USD/JPY na wsparciu przed posiedzeniem

Wtorek nie przyniósł ulgi dolarowi amerykańskiemu, który ponownie tracił na wartości. Na rynku giełdowym wzrosty i nowy rekord indeksu Nasdaq. Również i ropa zyskiwała w cenie, choć tym razem wzrosty były kosmetyczne.

Nastroje za oceanem nie są najlepsze. Inwestorzy obawiają się o przyszłość inicjatyw administracji prezydenta Donalda Trumpa. Dotychczas skuteczność legislacyjna nie napawa optymizmem. Wśród walut które wczoraj najmocniej zyskiwały do USD należy wymienić dolara australijskiego (wzrost o 1.5%). Dużo lepsze nastroje panowały na rynku kapitałowym. Za sprawą wzrostu kursu akcji Netflixa, indeks spółek technologicznych Nasdaq osiągnął nowe maksima. Utrzymał też serię wzrostów, trwającą obecnie już 8 dni. – najdłuższą od 2015.

W dniu wczorajszym królowały publikacje dotyczące tempa wzrostu cen. Poznaliśmy też najnowsze dane dotyczące przeciętnego wynagrodzenia w Polsce. Krajowi inwestorzy dużą uwagę będą też przywiązywać do dzisiejszych danych. Dowiemy się bowiem jak kształtowała się produkcja przemysłowa w czerwcu. Opublikowane zostaną też dane dotyczące sprzedaży detalicznej. A już w czwartek decyzje w sprawie wysokości stóp Europejskiego Banku Centralnego oraz Banku Anglii.

Dzień przed posiedzeniem BoJ, rynek USD/JPY wraca do pokonanej linii kanału spadkowego. Wsparciem jest też obszar 112.00-111.20. Ciekawie prezentuje się wskaźnik RSI, który wrócił do linii trendu wzrostowego, a równocześnie poziomu 50. Albo nastąpi odbicie i wzrosty, albo szansa na nie załamie się.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoto wróci do spadków?

Dużym spadkiem rozpoczął nowy tydzień dolar amerykański, kończąc jednak dzień w na niewielkim plusie. Dobrze prezentował się też polski rynek kapitałowy. Ceny ropy traciły na wartości przez cały dzień.

Indeks WIG20 rozpoczął wczorajszą sesję na wyraźnym plusie. Optymistyczne nastroje utrzymane zostały do końca dnia, przynosząc na zamknięciu zysk rzędu 0.9%. Tymczasem Indeks dolar spadł wczoraj do najniższej wartości od 10 miesięcy. Na koniec dnia dolar był jednak silniejszy niż większość głównych walut, z wyjątkiem euro. Dolar australijski zakończył tymczasowo swoją dobrą passę, pomimo lepszych od prognoz danych z gospodarki chińskiej, gdzie produkcja przemysłowa wzrosła o 7.6%, a sprzedaż detaliczna o 11%. Lepiej od oczekiwań zaprezentował się też odczyt PKB za Q2.

Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny pełen będzie publikacji dotyczących poziomu cen. O 11:00 poznamy odczyt Instytutu ZEW w Niemczech. Oczekuje się spadku indeksu do poziomu 18 pkt. Kilka godzin później na inwestorów z Polski będą czekać najnowsze dane o przeciętnym zatrudnieniu i wynagrodzeniu. Natomiast w czwartek zakończą się posiedzenia Banku Japonii oraz Europejskiego Banku Centralnego. Szczególnie doniesienia z Azji mogą leżeć w kręgu zainteresowania inwestorów poszukujących zmienności na rynku.

Po okresie spadkowym, złoto od kilku dni próbuje odbicia. Może się ono stać dobrą okazją do zajęcia krótkich pozycji. Opór mamy przy 1250$. Jeśli rynek nie pokona poziomu 1270$, powrót do trendu spadkowego będzie możliwy. Jego celem mógłby być pułap $1150. Wskaźnik RSI zmaga się z poziomem 50 i nie widać na nim potencjału wzrostowego.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Prezes Fed studzi optymizm Trumpa

Choć zmiany na koniec dnia były wczoraj na rynku walutowym niewielkie, w ciągu dnia działo się sporo. Ponownie też na sile zyskiwały indeksy giełdowe – DJIA odnotował kolejny rekord na zamknięciu.

O ile eurodolar mógł wczoraj pochwalić się znikomymi zmianami na koniec dnia, zarówno AUD/USD jak i NZD/USD wyraźnie zyskiwały, rozwijając silne trendy wzrostowe intraday. Dość mocno wypadł też funt brytyjski. Dolarowi nie mogły pomagać napływające komentarze. Szefowa Fed, Janet Yellen, powiedziała wczoraj przed komisją bankową senatu, iż będzie trudnym uzyskanie tempa rozwoju na poziomie 3%. Przypomnijmy, iż taki cel założył sobie prezydent Trump. Fed spodziewa się raczej tempa rozwoju gospodarki na poziomie bliższym 2%.

Oprócz tego odnotowano wczoraj niewielki spadek ilości wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA(do 247 000). Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy danymi z Japonii, gdzie produkcja przemysłowa w ujęciu miesięcznym spadła zgodnie z prognozami o 3.6%. Przez resztę dnia królować będą głównie publikacje dotyczące inflacji. O 14:30 poznamy dane o sprzedaży detalicznej w USA, a trzy kwadranse później dane o produkcji przemysłowej. Inwestorów czeka też publikacja informacji o aktualnych nastrojach konsumentów w USA.

Na wykresie EUR/PLN pojawił się niebezpieczny dla byków sygnał. Wskaźnik RSI spadł poniżej swojej linii trendu wzrostowego. Impet mający prowadzić do większego odbicia może być zatem zagrożony. Jeśli szybko nie nastąpi powrót, możemy mieć do czynienia z większymi spadkami. Teoretycznie celem może być nawet poziom 4.10. Oporem do pokonania są okolice 4.25.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy