Archiwum dla Maj, 2017

Ropa ciągle bez rozstrzygnięć

Poniedziałkowy marazm towarzyszył inwestorom również i wczoraj. Ogólna tendencja na rynku walutowym nie sprzyjała dolarowi. Nienajlepsze nastroje panowały też na parkietach akcyjnych.

Główny indeks warszawskiej giełdy, WIG20, zanotował wczoraj spadki rzędu 1.3%, kończąc dzień poniżej bariery 2300 pkt. Niewiele lepiej było później na parkietach w USA. Wszystkie główne indeksy giełdowe odnotowały spadki. Słabo prezentował się też dolar amerykański, tracąc do euro 0.27%, a do dolara nowozelandzkiego ponad 0.6%. Słabości tej nie wykorzystano na rynku ropy, której ceny spadały wczoraj o około 0.7%. Pojawiły się obawy, iż ograniczenia w wydobyciu tego surowca nie zdołają wpłynąć na sytuację, wspierając wzrosty cen.

Publikowane wczoraj dane z USA zbliżone były do prognoz – zarówno w przypadku wzrostu dochodów jak też sytuacji na rynku nieruchomości. Za nami nocne dane z Japonii, gdzie produkcja przemysłowa wzrosła o 4%. Dziś rano poznamy dane o aktualnym bezrobociu w Niemczech (prog.:5.7%). O godzinie 15:45 poznamy wartość indeksu Chicago PMI. Natomiast wieczorem o 20:00 opublikowany zostanie raport „Beżowa księga” autorstwa FED.

Ostatnie spadki na rynku ropy pomimo swego dramatyzmu nie zmieniły diametralnie sytuacji technicznej. Na wykresie (WTI) widzimy, iż nadal nienaruszony jest kluczowy obszar wsparcia na 47$-47.5$. Wskaźnik RSI zmaga się z poziomem 50 pkt, jednak nawet przy dalszych spadkach sugerować będzie najwyżej boczną konsolidację. Najbliższy opór mamy na wysokości 52$.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Co z funtem?

Tym razem poniedziałek był wyjątkowo spokojnym dniem. Zmiany na głównych rynkach finansowych były niewielkie. Na krajowym podwórku złoty nieznacznie się umocnił, a indeks WIG20 stracił 0.12%.

Początek tygodnia zazwyczaj jest dniem spokojnym. Wczoraj pod tym względem było wyjątkowo, bowiem zarówno w USA jak i w Wielkiej Brytanii mieliśmy dzień wolny od handlu. W konsekwencji zmiany na głównych rynkach były niewielkie. W tym zastoju mimo święta wybijał się nieco bardziej funt brytyjski. Inwestorzy wyraźnie nabrali optymizmu po weekendowym sondażu, dającym ugrupowaniu premier Theresy May wygraną w nadchodzących wyborach. Skala tego oczekiwanego sukcesu ciągle jednak jest niewiadomą.

Dziś większość rynków działać będzie już normalnie. Za nami dane z Japonii gdzie bezrobocie utrzymuje się na tym samym poziomie, 2.8%. W dalszej kolejności poznamy dane o koniunkturze gospodarczej w strefie euro. Z Niemieckiej gospodarki napłyną informacje o aktualnej inflacji konsumenckiej. Niewiele później w USA opublikowane zostaną dane o dochodach i wydatkach amerykanów oraz najnowsze dane z rynku nieruchomości.

Rynek EUR/GBP chyba uciekł bykom spod noża. W ostatnim czasie nastąpił powrót ponad linię spadkową oraz poziom 0.86. Równocześnie wskaźnik RSI porusza się ponad pułapem 50pkt. Wygląda to więc na klasyczną konsolidację boczną. Oporem jest tutaj poziom 0.88. Wsparcia można szukać gdzieś przy 0.85. Dopóki jednak RSI utrzymuje się ponad linią wzrostową, byki ciągle mają szansę na wzrosty.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Złoto już pod oporem

Wczorajszy dzień na rynku walutowym należał do dolara amerykańskiego. Zmiany były raczej niewielkie. Nieznaczne spadki odnotowano na rynku metali. Ceny ropy naftowej wyszły na koniec sesji na plus.

Na rynku polskim złoty uległ presji zarówno dolara jak i euro. Główny indeks giełdowy WIG20 odnotował pokaźne spadki, tracąc na koniec dnia ponad 1.5%. Tym samym zbliżył się do ważnej bariery wsparcia na wysokości 2300 pkt. Tymczasem za oceanem agencja Moody’s obniżyła rating kredytowy Chin. To pierwsza sytuacja tego typu od 30 lat. Według agencji tempo rozwoju chińskiej gospodarki będzie słabło w najbliższych latach, a dług będzie narastał, stwarzając problem.

Indeksy giełdowe w Azji zareagowały na to różnie i praktycznie jedynie w Chinach zakończyły dzień na minusie. O ile wczorajszy dzień pełen był publikacji makroekonomicznych (głównie indeksy PMI) o tyle dziś będzie ich już mniej. Inwestorzy czekać będą z pewnością jednak na posiedzenie Banku Kanady, którego decyzję poznamy o godzinie 16:00. Oczekuje się, iż oprocentowanie pozostanie na niezmienionym poziomie. O 20:00 poznamy protokół z ostatniego posiedzenia Fed.

Rynek złota zatrzymał swe odbicie na wysokości 1260$, tuż pod górną linią kanału spadkowego. Wskaźnik RSI ciągle utrzymuje się ponad pułapem 50pkt, więc powrót do spadków nie jest przesądzony. Jeśli jednak RSI zejdzie niżej, rynek mógłby wrócić na 1200$, a nawet na 1180$. Oporem jest obszar 1275$-1280$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

„Aussie” przed szansą na wzrosty

Poniedziałek był dniem spadków dla dolara amerykańskiego. Na niemal wszystkich głównych rynkach USD był w defensywie. Wzrosty odnotowano na warszawskim parkiecie giełdowym.

Spośród głównych par walutowych, najwięcej do dolara amerykańskiego zyskał wczoraj dolar nowozelandzki – ponad 0.8%. Na sile zyskało też złoto oraz inne metale szlachetne, jak też rynek ropy. Cena baryłki BRENT była na wczorajszym zamknięciu minimalnie niższa niż w piątek, jednak WTI zyskała ponad 1%. W Warszawie główny indeks giełdowy WIG20 zszedł do południa w strefę spadkową, jednak końcówka sesji należała już do byków, otwierając drogę do dalszych wzrostów we wtorek.

Wczorajszy dzień był wolny od znaczących wydarzeń makroekonomicznych. W Kanadzie „Dzień Zwycięstwa”, więc rynki były zamknięte, co przełożyło się na niemrawy handel na CAD. Dziś danych będzie już więcej. Dominować będą publikacje Indeksów PMI-zarówno w Europie jak też w USA. Tymczasem już w środę będzie miało miejsce posiedzenie Banku Kanady, a w czwartek dane o aktualnym poziomie bezrobocia w Polsce.

audusd23052017r

Odbicie jakie jest widoczne w ostatnich dniach na wykresie AUD/USD ma szansę przerodzić się w coś większego. Taki obrót spraw sygnalizuje wykres RSI, na którym pokonana została linia trendu spadkowego, a sam wskaźnik przełamał barierę 50 pkt. Wsparcie mamy teraz przy 0.7450 oraz 0.74. Jeśli impet się utrzyma, wzrosty mogłyby sięgnąć pułapu 0.77, gdzie mamy pierwszy istotny obszar podaży.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Eurodolar ucieka na północ

Środa była dniem kontynuacji spadków na dolarze. Pogorszyła się też sytuacja na amerykańskich parkietach akcyjnych, gdzie spadki sięgnęły kilku procent. Wtorkowe straty odrobił rynek ropy.

Wczorajszy handel toczył się wokół spraw amerykańskich. W centrum zainteresowania był prezydent Trump i kłopoty w jakich znalazł się po doniesieniach byłego szefa FBI. Informacje o rzekomym wywieraniu nacisku na niego przestraszyły inwestorów. Ci obawiają się, że prezydent USA nie będzie miał wsparcia politycznego w procesie realizowania ambitnych planów reform, na które liczono od początku jego kadencji.

Indeks SP500 stracił 1.8% na zamknięciu i były to największe spadki od września 2016. Natomiast indeks NASDAQ zakończył dzień na poziomie 2.5% niższym niż dzień wcześniej. Spadki obecne były też na rynku polski, gdzie indeks WIG20 stracił 1.6%, walcząc o utrzymanie się nad barierą 2300 pkt. Natomiast dziś w nocy poznaliśmy dane z Japonii gdzie PKB wzrósł o 2.2% – czyli lepiej od prognoz. O godzinie 14:30 poznamy dane z amerykańskiego rynku pracy.

eurusd18052017r

Osłabienie dolara wyraźnie zmieniło sytuacją na wykresie EUR/USD. Rynek doszedł do oporu na wysokości 1.1150. Teraz praktycznie cały obszar aż do 1.1300 jest strefą oporu. Wskaźnik RSI znajduje się w trendzie wzrostowym i dopóki nie zejdzie poniżej widocznej na wykresie swojej linii wzrostowej, to nadzieje byków będą wciąż żywe. Czysto teoretycznie rynek mógłby spróbować wejść nawet na 1.1400. Wsparcia należy szukać przy 1.0975.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Złoty ciągle umacnia się

Słabość dolara była dominującym wczoraj motywem na rynkach. Niewiele pozostało też ze wzrostów na rynku ropy, obserwowanych w poniedziałek. Słabo wypadł też warszawski parkiet giełdowy.

Indeks WIG20 tracił na wczorajszym zamknięciu 1.55%. Spadki nabrały tempa dokładnie o godzinie 10:00, kiedy to opublikowano zaskakująco dobre dane z polskiej gospodarki. W pierwszym kwartale rozwijała się w tempie 4%. Optymistyczne prognozy zakładały wynik na poziomie 3.9%. Lepsze dane posłużyły zatem za pretekst do realizacji zysków, ze wzrostów jakie obserwowaliśmy ostatnio. Natomiast polski złoty wyraźnie wczoraj umacniał się – zarówno względem dolara jak i euro.

Tymczasem oddział Fed z Atlanty podwyższył we wtorek swoje prognozy dotyczące tempa wzrostu PKB w USA. W drugim kwartale gospodarka amerykańska ma rozwijać się w tempie 4.1%. Dziś natomiast kończy się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Rynek nie oczekuje żadnych zmian w wysokości stóp procentowych. Nieco wcześniej z Wielkiej Brytanii napłyną natomiast dane z tamtejszego rynku pracy. Prognozowana stopa bezrobocia to 4.7%.

eurpln17052017r

Polski złoty od początku roku znajduje się w trendzie wzrostowym. Rynek EUR/PLN pokonał niedawno wsparcie na 4.25. Jeśli szybko nie nastąpi powrót ponad tę barierę, droga do kolejnych spadków będzie otwarta. Logicznym celem wydaje się poziom 4.10. Tam też krzyżują się kolejne linie wsparcia. Wskaźnik RSI wspiera niedźwiedzi i dopóki nie pokona poziomu 50 punktów nie ma szans na zmianę nastrojów.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Odbicie na ropie i złocie

Początek tygodnia nie przynosi większych zmian na rynku walutowym. Wczoraj nadal tracił na sile dolar amerykański. Indeks WIG20 wybronił się na koniec dnia, a ceny ropy rosły w siłę.

W ubiegłym tygodniu Irak oraz Algieria wyraziły opinię, że wszyscy członkowie OPEC poprą rozszerzenie cięcie wydobycia. Tyle chyba wystarczyło wtedy do utrzymania optymistycznego nastroju na rynku. W poniedziałek dowiedzieliśmy się, że Arabia Saudyjska i Rosja, dwaj najwięksi eksporterzy ropy, porozumieli się w sprawie przedłużenia ograniczenia jej wydobycia o 9 miesięcy, do marca 2018. Zarówno WTI jak i BRENT zyskiwały na koniec dnia blisko 2%. Natomiast w kraju, po całej niemal sesji spadków, indeks WIG20 wyszedł w końcówce na plus.

Czy wyciągnięcie indeksu mogło mieć związek z dzisiejszymi publikacjami? O godzinie 10:00 poznamy tempo wzrostu PKB w pierwszym kwartale tego roku. Według Ministerstwa Rozwoju wzrost powinien przekroczyć 3.5%. Nie jest tajemnicą, iż rynek oczekuje większej niespodzianki. Pojawiają się nawet oczekiwania rzędu 4%. Wczorajsze lepsze dane o wzroście dochodów z podatku VAT jedynie wzmocniły apetyty inwestorów. Wynik niższy niż 3.6% będzie zapewne rozczarowaniem.

gold16052017r

Czarny scenariusz stoi przed rynkiem złota. Ostatnie sesje to lekkie odbicie – jednak już na 1250-1260 czeka obszar oporu. Wskaźnik RSI jest w przedziale negatywnym i zbliża się do poziomu 50 pkt, czyli potencjalnego oporu. Dopóki nie przebije tego pułapu, a cena nie wzrośnie powyżej 1280, sytuację należy uznać za przerwę w większych spadkach.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Niejasna sytuacja na EUR/GBP

Charakter handlu na rynku walutowym pozostał w środę bez zmian, względem początku tygodnia. Tym razem na giełdzie w Warszawie zagościły spadki, a ceny ropy zwyżkowały.

Ceny ropy na rynku towarowym zyskiwały wczoraj na zamknięciu o ponad 2.6%. Do wzrostów przyczyniły się informacje o spadku zapasów ropy w USA w ostatnim tygodniu. Natomiast na rodzimym rynku doszło do przeceny na parkiecie akcyjnym. Indeks WIG20 stracił 1.3%, kończąc dzień poniżej bariery 2400 punktów. Na rynku walutowym bez zmian – euro ciągle w odwrocie, kosztem między innymi dolara amerykańskiego. Wspólna waluta rozpoczęła obecny trend spadkowy po wyborach prezydenckich we Francji.

Wczoraj miało miejsce posiedzenie banku centralnego Nowej Zelandii(RBNZ). Brak decyzji banku co do zmiany wysokości stóp procentowych posłał rynek NZD/USD daleko na południe. W dzisiejszym kalendarzu makroekonomicznym kluczowe będzie inne posiedzenie – Banku Anglii. O godzinie 13:00 spodziewane jest ogłoszenie decyzji. O tej samej godzinie poznamy raport kwartalny banku o inflacji.

eurgbp11052017r

Rynek EUR/GBP ciągle walczy o utrzymanie się w trendzie bocznym. Za opór służy tu poziom 0.85, którego nie udało się jeszcze sforsować. Ale nawet powrót ponad ten poziom nie gwarantuje, że uda się uniknąć spadków. Do tego potrzebne jest pokonanie 0.87. W najczarniejszym scenariuszu euro może zejść nawet na wysokość 0.80. Być może sytuacja rozjaśni się po dzisiejszym posiedzeniu Banku Anglii.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Wzrosty na giełdach

Wtorek przyniósł kontynuację trendów na rynku walutowym. Dolar umacniał się wczoraj względem euro. Wzrosty widoczne były też na warszawskim parkiecie giełdowym, a ropa taniała.

Wśród inwestorów na rynku ropy naftowej kumulują się wszelkie obawy, co wpływa na wycenę tego surowca. Wcześniej mówiło się o decyzji OPEC o przedłużeniu ograniczenia wydobycia. Dziś obawy dotyczą też zapasów, umacniającego się dolara oraz wydobycia łupkowego w USA. Ropa BRENT traciła na koniec dnia blisko 1%. Tymczasem w Polsce indeks WIG20 zyskał na zamknięciu 1.66%, kończąc dzień powyżej istotnej bariery psychologicznej 2400 punktów.

Giełdzie w Warszawie z pewnością pomogły lepsze dane. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało wczoraj, iż na koniec kwietnia stopa bezrobocia w Polsce wyniosła 7.7%. To najniższy wynik od 1992 roku. Czy coraz lepsze dane makroekonomiczne przełożą się na zmianę ratingu polskiej gospodarki? Już w ten piątek agencja Moody’s będzie aktualizowała(bądź nie) swoją ocenę w sprawie ratingu Polski.

sp50010052017r

Skoro mowa o WIG20 to warto zauważyć, iż sytuacja na wykresie amerykańskiego SP500 zaczyna być trudna. Ostatnim wzrostom na wykresie cen nie towarzyszą analogicznie „duże” wzrosty na RSI. Powstaje więc negatywna dywergencja, która może zapowiadać spadki. Dlatego byki muszą szybko przejść do wzrostów. W innym wypadku może nas czekać test poziomu 2340. Oporem jest 2450.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Z dużej chmury mały deszcz

Pierwszy dzień po weekendzie przyniósł ożywienie na rynku walutowym. Choć pewnie nie takie jak oczekiwano. Spokojnie było natomiast na rynku akcyjnym, jak też na rynkach towarowych.

Wybory prezydenckie we Francji zakończyły się zgodnie z oczekiwaniami. Wygrana Macrona nie wywołała jednak euforii na rynku. Właściwie to dzień zakończył się spadkami na eurodolarze. Najwidoczniej taki rezultat był już w cenie, a obawy były przesadzone. Jeszcze w piątek wielu brokerów walutowych zmieniało warunki handlu, podwyższając wysokość depozytu zabezpieczającego dla swoich klientów. Ostatecznie, bez fajerwerków, euro straciło do dolara 0.67%.

Na rodzimym rynku akcyjnym miała miejsce nieznaczna przecena. Indeks WIG20 zakończył handel z wynikiem -0.3%. Wczorajszy dzień był ubogi w wydarzenia makroekonomiczne. Podobnie będzie i dzisiaj. Z ważniejszych wydarzeń warto wspomnieć o czwartkowym posiedzeniu Banku Anglii. W piątek natomiast agencja Moody’s powinna ogłosić decyzje w sprawie ratingu dla Polski.

usdcad09052017r

Tymczasem do wyznaczonego limitu doszedł rynek USD/CAD. Limitem tym jest górna linia dużego kanału spadkowego, który biegnie teraz na wysokości 1.38 – pułap ten obniża się. Wskaźnik RSI pokazuje, że do spadków jeszcze daleka droga. Można więc spodziewać się walki i konsolidacji w przedziale 1.3850-1.3500, tuż pod lub wokół wspomnianej linii.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy