Archiwum dla Marzec, 2017

W USA indeksy przed szansą

Nieco lepsze od prognoz dane natchnęły inwestorów optymizmem. Dolar amerykański zyskiwał wczoraj wyraźnie na sile. Podobnie jak amerykańskie parkiety giełdowe. Wzrosły też ceny ropy.

Wczorajsze dane o PKB za IV kwartał w USA okazały się lepsze niż tego oczekiwano. Wynik na poziomie 2.1% był więc całkiem pozytywnym zaskoczeniem. Dolar amerykański zyskiwał wczoraj na sile, a trend uległ przyspieszeniu po 19:00. Zyskiwały też parkiety akcyjne. Najistotniejsze zmiany zaszły na wykresie indeksu Nasdaq, który pokonał historyczne szczyt, kończąc dzień na najwyższym poziomie w historii. Od poziomu 5915 jest już zupełnie niedaleko do psychologicznej bariery 6000 punktów. Jej test wydaje się tylko kwestią czasu.

Nieco gorzej wypadły wczorajsze dane z amerykańskiego rynku pracy. W ubiegłym tygodniu odnotowano 258 000 nowych wniosków o zasiłki, co było wynikiem wyższym od oczekiwań. Dziś kolejne dane, w tym te dotyczące PKB Wielkiej Brytanii oraz bezrobocia w Niemczech. Poznamy też inflację w Polsce. Z USA natomiast napłyną dane o dochodach oraz nastrojach Amerykanów. Ostatnie dane o nastrojach mocno zaskoczyły rynek in plus. Czy tendencja zostanie utrzymana?

SP50031032017r

Wczorajsze wzrosty na giełdach nieco pomogły bykom w USA. Spadki SP500 zatrzymały się na linii wzrostowej. Wskaźnik RSI wrócił ponad poziom 50 pkt, pokonując też linię spadkową. Niestety dla byków wykres cen ciągle ma do pokonania własną linię spadkową w okolicach 2380. Najbliższym wsparciem jest teraz poziom 2330.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Dolar może zbliżać się do sufitu

Poniedziałek przyniósł dalsze straty na rynku dolara amerykańskiego. Nastroje nie były dobre również na rynku kapitałowym, także w Polsce. Ceny ropy przez większość dnia spadały, choć w przypadku Brent zakończenie było na plusie.

Początek tygodnia nie przyniósł nic dobrego amerykańskim inwestorom. Porażka Donalda Trumpa w kwestii reformy opieki zdrowia wystraszyła inwestorów. Obawiają się bowiem, iż podobne problemy z forsowaniem swoich pomysłów prezydent może mieć przy innych ustawach, w tym tych związanych z gospodarką i podatkami. Dolar amerykański tracił wczoraj od rana. Największe zyski odnotowano na wykresie eurodolara, który zyskiwał wczoraj na zamknięciu 0.6%.

Wyraźne spadki zagościły wczoraj też na rynku akcyjnym w Warszawie. Indeks WIG20 zdołał powrócić ponad poziom 2200, jednak dzienna strata wyniosła 1.47%. Agencja ratingowa Moody’s podwyższyła prognozę PKB Polski na 2017 r. do 3,2%. Wcześniej mBank podwyższył swoje prognozy nawet do 4%. Zarówno wczoraj jak i dziś nie ma wielu znaczących publikacji makroekonomicznych. Wieczorem można się jedynie spodziewać kolejnych danych o zapasach paliw w USA.

usdpln28032017r

Osłabienie dolara zbiega się z wyraźnym umocnieniem złotego na wszystkich rynkach. Tym samym na wykresie USD/PLN zbliżamy się do pułapu 3.86, gdzie krzyżuje się dolna linia kanału wzrostowego oraz środkowa spadkowego. Mamy tu też wsparcie horyzontalne. Czy jest to punkt gdzie rynek powróci do trendu wzrostowego? Wskaźnik RSI tego nie sugeruje, znajdując się w głębokiej defensywie. Z pewnością jednak jakieś odbicie może tu mieć miejsce.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Rynek USD/JPY pod presją

Po kilku dniach słabości, polska giełda ponownie zyskiwała wczoraj na sile. Na światowych rynkach dominował dolar, który uległ jednak funtowi. Ceny ropy zniżkowały, tracąc 1%(WTI)

Wczorajszy dzień przyniósł umocnienie na GPW. Zyskiwały też indeksy europejskie, a na początku także amerykański SP500. Ostatecznie indeks ten zakończył dzień na minusie, więc możliwe jest dziś poranne osłabienie WIG20. Wśród walut dominował dolar amerykański. Wyjątkiem był funt brytyjski, który wczoraj przełamał dominację USD. Do poprawy na rynku funta przyczyniły się lepsze dane makroekonomiczne. Sprzedaż detaliczna wzrosła w lutym na wyspach o 1.4%, czyli wyraźnie więcej niż tego oczekiwano(0.4%).

Mieszane wyniki napłynęły z gospodarki amerykańskiej. Rynek nieruchomości umocnił się – sprzedaż domów wzrosła do poziomu 592 000. Słabiej wypadły dane z rynku pracy, gdzie ilość wniosków o zasiłki dla nowo rejestrowanych bezrobotnych wzrosła do poziomu 592 000. Dziś królować będą publikacje dotyczące indeksów PMI. Na rynek napłyną dane z Europy jak też z USA. Zza oceanem opublikowane zostaną też dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku.

usdjpy24032017r

Nieciekawie robi się na wykresie USD/JPY – przynajmniej dla byków. Dolar traci tu na sile. Odbiwszy się od poziomu 114 rynek zszedł poniżej środkowej linii kanału wzrostowego. Teraz będzie to obszar do pokonania (113-114). Aby odsunąć widmo spadków byki muszą powrócić ponad wspomniany obszar. W innym razie możliwe będzie obsunięcie się w kierunku 106$. Wskaźnik RSI znajduje się po stronie niedźwiedzi.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Spokojnie mimo tragedii

Środa przyniosła kontynuację wtorkowych trendów na rynku kapitałowym. Ponownie wyraźnie traciła polska giełda. Na rynkach walutowych zaobserwować można było niewielkie zmiany na koniec dnia.

Główne pary walutowe zmieniły wczoraj swą wartość jedynie nieznacznie – w przypadku eurodolara było to jedynie 0.16%. Podobnie było na rynku ropy, której cena cały dzień spadała, aby na zakończenie sesji wrócić w rejony otwarcia. Na plusie zakończyły ostatecznie dzień amerykańskie indeksy, co nie udało się WIG20. Inwestorzy zaniepokojeni są problemami prezydenta Trumpa z przeforsowaniem reformy opieki zdrowia. Część rynku uważa, że podobne problemy prezydent USA może mieć z innymi projektami, w tym obniżającymi podatki, na co bardzo liczono.

Środa była też dniem tragicznym – w Londynie dokonano ataku terrorystycznego z udziałem radykalnego duchownego islamskiego. Nie wpłynęło to jednak trwale na kurs funta brytyjskiego. Bank centralny Nowej Zelandii (RBNZ) zgodnie z przewidywaniami pozostawił główną stopę procentową na niezmienionym poziomie. Dziś natomiast poznamy poziom bezrobocia w Polsce oraz najnowsze dane o sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii. W kalendarzu makroekonomicznym ciekawszych wydarzeń dziś niestety nie będzie.

silver23032017r

Rynek srebra próbuje wyrwać się z wielomiesięcznego trendu spadkowego. Po wzrostach w okolice 18.50$, srebro próbuje odnaleźć wsparcia nad poziomem 17$. O ile udało się małe odbicie od dolnej linii kanału wzrostowego, o tyle dalsze w nim wzrosty wydają się trudnym zadaniem. Kanał ten bowiem zbyt stromo wznosi się do góry. Albo więc czeka nas duża fala popytowa, albo wyjście dołem w kierunku 16$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

EUR/CHF ucieka przed spadkami

Pokaźne spadki zagościły wczoraj na amerykańskim rynku giełdowym. Podobne nastroje panowały na warszawskim parkiecie. Na rynku walutowym dolar znajdował się w głębokiej defensywie.

Indeks WIG20 stracił wczoraj 1.27%, czyli niemal tyle co wiodący indeks amerykańskiego rynku SP500(1.24%). Dla rynku USA był to największy, jednodniowy spadek od czasu wyboru Donalda Trumpa na stanowisko prezydenta. Inwestorzy zaniepokojeni są tym, iż planowane cięcia w podatkach nie zostaną wprowadzone tak szybko jak się tego spodziewano. To natomiast był jeden z powodów, dla których amerykańskie giełdy zyskiwały tak mocno na sile.

Spadki widoczne były też na rynku ropy. Ceny tego surowca traciły cały dzień, aby zakończyć go z wynikiem -1.8%(WTI). Na koniec dnia inwestorzy dowiedzieli się, że według API zapasy ropy w USA wzrosły o 4.5 miliona baryłek, czyli dwukrotnie więcej niż się tego spodziewano. Dziś czekają na nas kolejne dane o zapasach paliw oraz decyzja banku centralnego Nowej Zelandii w sprawie wysokości stóp procentowych(godzina 21:00).

eurchf22032017r

Na początku marca rynek EUR/CHF otarł się o poziom specyficznego minimum, ustanowionego w czerwcu 2016, na wysokości 1.0620. Euro nadal znajduje się pod presją trendu spadkowego. Jednym z nielicznych pozytywów jest wskaźnik RSI, który pokonał poziom 50 pkt. Istotne wsparcie mamy teraz przy 1.07. Kluczowe dla byków będzie pokonanie poziomu 1.0825. Jeśli tak się stanie, najgorszy scenariusz spadkowy zostanie anulowany.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Złoty umacnia się

Niewielkimi zmianami przywitał inwestorów nowy tydzień. Szczególnie na rynku walutowym nie było dużych emocji. Indeksy giełdowe zakończyły dzień na minusach, a ropa ostatecznie podrożała.

Ostatnimi czasy ceny ropy znajdowały się pod presją. Choć kartel OPEC skłania się ku przedłużeniu warunków ograniczenia wydobycia tego surowca, to jednak obawy o rosnące wydobycie w USA i tamtejsze zapasy spychały ceny w dół. W poniedziałek było podobnie, choć w drugiej części dnia inwestorzy wyprowadzili ceny ropy na plus. Natomiast eurodolar po początkowym umocnieniu, ostatecznie zakończył dzień na minusie. Rynki w Japonii były zamknięte.

Szef oddziału Fed z Chicago, Charles Evans, potwierdził wczoraj, iż można się spodziewać jeszcze dwóch podwyżek stóp procentowych w tym roku. Agresywność dalszych poczynań Fed zależna będzie od polityki gospodarczej prezydenta Trumpa oraz tempa wzrostu inflacji. Skoro mowa o wzroście cen, to dziś na rynek napłyną dane o inflacji w Wielkiej Brytanii. Oczekuje się również wystąpienia publicznego szefa Banku Anglii, Marka Carneya. Na koniec dnia poznamy dane o zapasach paliw w USA.

usdpln21032017r

Od kilku dni złoty polski dynamicznie umacnia się. Rynek USD/PLN pokonał środkową linię kanału wzrostowego i zmierza w kierunku linii dolnej. Ta obecnie biegnie na wysokości 3.9. Tutaj też niedaleko znajduje się środkowa linia kanału spadkowego oraz wsparcie poziome. Jest to więc dobre miejsce do zatrzymania, ewentualnych dalszych spadków. Wskaźnik RSI obecnie nie pozwala na to, znajdując się w wyraźnym trendzie spadkowym. Opór mamy przy 4.05.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Ceny ropy testują wsparcie

Dzień po wyczekiwanej decyzji Fed rynki walutowe trawiły najnowsze wieści. Dolar ponownie znajdował się pod presją. Spadały też ceny ropy, podczas gdy w Warszawie akcje biły rekordy.

Zgodnie z prognozami Fed poniósł główną stopę procentową. Rynki najwidoczniej nie otrzymały wyczekiwanej zapowiedzi wystarczająco wielu dalszych podwyżek stóp. Zaraz po decyzji dolar mocno stracił na sile. W czwartek natomiast mocne wzrosty zawitały na rodzimy parkiet giełdowy. Indeks WIG20 zyskał ponad 2.4%, osiągając nowe szczyty. Świetnie wypadły dane makroekonomiczne o polskim bilansie płatniczym. Natomiast banki Anglii oraz Szwajcarii pozostawiły stopy procentowe na niezmienionym poziomie.

Dziś również czekają na nas dane z polskiego rynku, które mogą przełożyć się na kondycję głównego indeksu giełdowego. Dowiemy się jak kształtowała się produkcja przemysłowa oraz sprzedaż detaliczna. W pierwszym przypadku oczekuje się wzrostu o 2.8%, natomiast w drugim o 8.55%. Dane o produkcji przemysłowej opublikowane zostaną też w USA. Zza oceanu napłyną też dane o nastrojach amerykańskich konsumentów.

usoil17032017r

Ostatnie spadki na rynku ropy sprowadziły ceny tego surowca do bardzo istotnego wsparcia. Na wysokości 48$(WTI) znajduje się poziome wsparcie, ale również linia trendu wzrostowego. Wszystko wyglądałoby ładnie gdyby nie wskaźnik RSI. Zszedł poniżej poziomu 50, sugerując co najwyżej boczną konsolidację. Możliwe jest jednak zejście w okolice poziomu 42$, gdzie biegnie środkowa linia dużego kanału wzrostowego. Ewentualne wzrosty nie powinny przekroczyć pułapu 53$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Eurodolar bez emocji

Na dzień przed wyczekiwaną decyzją Fed, na rynkach walutowych pojawiła się nerwowość. Dynamiczne zmiany obserwowano też na rynku złota oraz ropy. Spadki zawitały na parkiety giełdowe.

Rynki walutowe zakończyły wczorajszy dzień umocnieniem się dolara. W ciągu dnia sytuacja zmieniała się jednak dynamicznie i ruchy były dość nerwowe. Podobnie było na rynku ropy. Przez większość dnia jej ceny spadały- informacje o rosnących zapasach oraz prognozach większego wydobycia nie pomagały. Być może dlatego końcówka dnia przyniosła dynamiczne odrobienie strat – podano bowiem dane o zapasach paliw API, według których zapasy spadły w ostatnim tygodniu.

Na rynkach akcyjnych widoczny był odwrót. Zarówno indeksy w USA jak i wcześniej w Polsce odnotowały niewielkie spadki. Dziś królować będzie Fed. Powszechnie oczekuje się podwyżki stóp procentowych, ale też wskazówek co do dalszej strategii Fed. Nie można też zapomnieć o wydarzeniach politycznych – w Holandii odbywają się wybory, w których wygrać może eurosceptyczna Partia Wolności. Oprócz tego czeka na nas sporo danych makroekonomicznych.

eurusd15032017r

Przed oczekiwaną decyzją Fed główna para walutowa zachowuje się nadzwyczaj spokojnie. Co gorsza, wydaje się, iż żadne duże zmiany tutaj nie nastąpią na EUR/USD-być może czekamy na wyniki z Holandii. Rynek unosi się dziś ponad poziomem 1.06. Od góry ogranicza go poziom 1.08, a wsparciem jest wysokość 1.05(dalej już przepaść). Wskaźnik RSI porusza się w trendzie bocznym, sugerując dalszą konsolidację – z lekkim wskazaniem na byki. Czekamy zatem na dzisiejszą reakcję na Fed.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoty pod presją

Wzrosty powróciły na polski rynek akcyjny. Za oceanem indeksy niewiele zmieniły swą wartość, choć były na niewielkim plusie. Bez zmian obyło się też na rynku ropy. Inwestorzy czekają.

Początek tygodnia przyniósł niewielkie zmiany na rynkach walutowych oraz towarowych. Podobnie było z amerykańskimi indeksami giełdowymi, które zakończyły wczorajszy dzień na niewielkim plusie. Inwestorzy oczekują już środowej decyzji Fed – według wszelkich prognoz ma dojść do podwyżki stóp procentowych. To czego będą oczekiwać uczestnicy rynku to wskazówek na temat tempa dalszego podnoszenia stóp procentowych.

Decyzję Fed poznamy w środę. Ale to nie jest jedyne istotne wydarzenie tego tygodnia. Tego samego dnia, 15 marca, odbywają się wybory parlamentarne w Holandii. Duże szanse na wygranie ma eurosceptyczna „Partia Wolności. Jej wygrana może negatywnie wpłynąć na europejskie rynki. Natomiast w czwartek decyzją ogłosi też Bank Japonii – to ważne dla japońskiego jena wydarzenie. Decyzje w nadchodzących dniach podejmować też będą banki centralne Anglii, Szwajcarii oraz Norwegii. Tydzień zapowiada się zatem ciekawie.

eurpln14032017r

Interesująco przedstawia się sytuacja pary EUR/PLN. Rynek odbił się od linii trendu wzrostowego oraz poziomu 4.30. Równocześnie wskaźnik RSI pokonał poziom 50, otwierając drogę wzrostom. Jeśli wzrosty się powiodą, to pierwszym oporem będą okolice poziomu 4.4. Na większe umocnienia raczej nie ma co liczyć. Wsparcie znajduje się w obszarze 4.31-4.32.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

AUD w tarapatach

Przedostatni dzień tygodnia przyniósł mieszane nastroje na rynku walutowym. Na parkietach giełdowych mieliśmy do czynienia ze spadkami. Podobnie jak w przypadku rynku energii – ceny ropy traciły ponad 1%.

Rynek walutowy nie mógł wczoraj znaleźć wspólnego mianownika. Euro umocniło się względem dolara amerykańskiego. Jednak zarówno dolar australijski jak też funt brytyjski były tego dnia słabsze od USD. Ceny ropy traciły natomiast z powodu obaw o rosnące wydobycie tego surowca oraz duże zapasy. Wygląda też na to, że ubiegłoroczny trend spadkowy w cenach tego surowca nie zaszkodził mocno amerykańskiemu sektorowi wydobycia z łupków. Dochodzą do tego niepewności związane z dalszym trwaniem umowy państw o ograniczeniu wydobycia ropy.

Europejski Bank Centralny nie zmienił wczoraj wysokości głównej stopy procentowej. Z publikowanych informacji dowiedzieliśmy się, iż ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA wzrosła do poziomu 243 000. Dużo ważniejsze dane pojawią się jednak dopiero dziś. O godzinie 14:30 dowiemy się, o ile zmieniło się zatrudnienie w amerykańskim sektorze pozarolniczym. Oczekuje się również spadku stopy bezrobocia z obecnych 4.8% do 4.7%.

audusd10032017r

Pogarsza się sytuacja byków na wykresie AUD/USD. Po odbiciu się od górnego ograniczenia kanału spadkowego dolar kanadyjski spadł poniżej wspierającej go środkowej linii kanału wzrostowego. Równocześnie wskaźnik RSI zszedł poniżej poziomu 50 pkt, sugerując raczej boczną konsolidację niż dalsze wzrosty. Poziom 0.75 jest psychologiczną barierą wsparcia, jednak największe wsparcie mamy dopiero przy 0.7350. Opór mamy na wysokości 0.7650.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy