Archiwum dla Styczeń, 2017

Jen mocny, BoJ bez zmian

Zarówno w Polsce jak i w USA giełdy rozpoczęły tydzień od spadków. Na rynkach towarowych największe ruchy odnotowano na kontraktach na gaz. Tymczasem pośród walut najaktywniejszy był jen.

Japońska waluta zyskiwała wczoraj 1.2% do dolara oraz 1.6% do funta brytyjskiego. Inwestorzy przez cały dzień przygotowywali się do wtorkowego posiedzenia Banku Japonii, po którym oczekiwano utrzymania potężnego programu skupu obligacji. Liczono też na odniesienie się do ostatnich poczynań prezydenta USA Donalda Trumpa. BOJ nie dokonał zmian w polityce monetarnej, podwyższając jednak prognozowane tempo wzrostu PKB do 1.4%. Do 2018 roku inflacja ma wzrosnąć do poziomu 2%.

Oprócz tego dowiedzieliśmy się, że stopa bezrobocia w Japonii utrzymała się na poziomie 3.1%, a produkcja przemysłowa liczona m/m wzrosła o 0.5%. O godzinie 11:00 czeka nas publikacja PKB dla strefy euro. Kwadrans przed 16:00 poznamy najnowszy odczyt indeksu Chicago PMI dla USA. Oczekuje się wzrostu do poziomu 55 punktów. Wieczorem natomiast przemawiać będzie prezes Banku Kanady.

gold31012017r

Rynek złota dotarł do środkowej linii kanału spadkowego. W pobliżu znajduje się też ważna bariera na wysokości 1200. Możliwe jest więc korekcyjne osunięcie się złota w dół. Ewentualne spadki nie powinny być jednak duże – wskazuje na to RSI, który pokonał wcześniej poziom 50 pkt. Tym samym prezentuje się w sposób typowy dla dużej konsolidacji. Wsparcie mamy na 1150, a opór na 1200 oraz 1230.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Co dalej z giełdami?

Wczorajsza sesja zakończyła, przynajmniej chwilowo, dwudniowe wzrosty na amerykańskich giełdach. Podobnie było w Polsce. Natomiast wśród walut największe zyski odnotowano na USD/JPY.

Indeks DJIA zakończył dzień na niewielkich wzrostach, jednak znacząco ponad psychologiczną barierą 20000 punktów. Podobne nastroje widoczne były wcześniej w Warszawie. Po dużych wzrostach z środy, wczoraj WIG20 zakończył dzień na minimalnych plusach, na wysokości 2080. W ciągu dnia doszło jednak do ataku na poziom 2100, co wykorzystano jako okazję do realizacji pierwszych zysków z środowej fali wzrostowej. Taka korekta dobrze zrobi rynkowi.

Z wczorajszych publikacji makroekonomicznych dowiedzieliśmy się, że ilość wniosków o nowe zasiłki dla bezrobotnych wzrosła w USA do poziomu 259 tysięcy. Wcześniej opublikowano dane o brytyjskim PKB w Q4, który wzrósł o 0.6%(k/k), co było wynikiem nieco lepszym od prognoz. Dziś w centrum uwagi inwestorów będą analogiczne dane z gospodarki USA. Oczekuje się wzrostu o 2.2%. Poznamy też dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku.

sp50027012017r

Dziś wyjątkowo ocenimy wykres indeksu giełdowego, SP500. Z analizy wynika, że pomimo wczorajszej sesji, teoretycznie rynek może jeszcze rosnąć. Celem może być wysokość 2355, a może nawet 2400. Z drugiej strony wskaźnik RSI znajduje się w obszarze wykupionym, choć jak widzimy w przeszłości nie przeszkadzało to wzrostom. Dopóki znajduje się powyżej pułapu 50 punktów, niedźwiedzie są w defensywie. Najbliższe wsparcie mamy na 2230.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Mocne giełdy, słaba lira

Tym razem parkiety giełdowe zakończyły dzień na plusie. Szczególnie cieszy wynik WIG20. Spośród walut najaktywniejszą był wczoraj funt brytyjski. Natomiast ceny ropy zakończyły dzień w pobliżu poziomów otwarcia.

Po poniedziałkowych spadkach powrócił optymizm na rynki akcyjne. Krajowy WIG20 powrócił ponad poziom 2000 pkt, kończąc dzień z wynikiem 1.1%. Tymczasem funt brytyjski zafundował wczoraj inwestorom solidną porcję emocji. Brytyjski Sąd Najwyższy zdecydował, iż rozpoczęcie procedury Brexitu przez rząd Theresy May będzie wymagało zgody parlamentu. W reakcji na te doniesienie funt zaczął mocno tracić do innych walut, jednak na koniec dnia straty odrobiono, kończąc w okolicach poziomów sprzed ogłoszenia tej decyzji.

W dniu wczorajszym bank centralny Turcji podniósł poziom głównej stopy procentowej z 8% na 8.5%. W założeniu ma to ograniczyć spadki wartości liry, która ciągle znajduje się w głębokiej defensywie. Zmian w wysokości oprocentowania nie dokonał natomiast bank centralny Węgier. Dziś opublikowana zostanie wartość indeksu IFO w Niemczech oraz poziom bezrobocia w Polsce. W tym drugim przypadku oczekuje się niewielkiego wzrostu do poziomu 8.2% z obecnych 8.2%.

usdtry25012017r

Inwestorzy nic zdają się sobie nie robić z działań banku centralnego Turcji oraz pokrzykiwań prezydenta Erdogana. Dziś od rana dolar dalej się umacnia względem liry. Możliwy jest w najbliższych dniach atak na szczyty(3.93). Wskaźnik RSI daje sporo miejsca na ewentualne umocnienie. Poważne wsparcie mamy dopiero przy 3.55, więc ewentualne spadki nie zmienią wzrostowego charakteru rynku.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Rynek USD/PLN przed 4.0

Umiarkowane spadki zagościły na parkietach giełdowych w poniedziałek-zarówno w USA jak i w Polsce. Na rynku walutowym największe ruchy spośród głównych par zanotowano na jenie.

Za wczorajsze zmiany na głównych rynkach finansowych wini się prezydenta Donalda Trumpa. Przywódca USA wycofał swój kraj z TPP(Transpacyficzna Umowa o Wolnym Handlu) – czyli umowy gospodarczej USA z krajami azjatyckimi. W miejsce tej umowy zawierane będą dwustronne umowy z poszczególnymi państwami. Parą walutową która najwięcej wczoraj traciła był USD/JPY. Na koniec dnia dolar tracił do jena ponad 1.5%. Izolacjonizm Trumpa wykorzystano jako pretekst do realizacji zysków również na parkietach giełdowych.

W dniu wczorajszym nie było żadnych znaczących danych makroekonomicznych. Kalendarz wydarzeń był wręcz niemal pusty. Dziś królować będą natomiast głównie publikacje indeksu PMI. W Japonii wzrósł on do poziomu 52,8 pkt (dla przemysłu). Oprócz tego swoje decyzje w sprawie wysokości stóp procentowych ogłoszą banki centralne Turcji oraz Węgier. Na koniec dnia poznamy najnowsze dane dotyczące zapasów paliw w USA według API.

usdpln24012017r

Rynek USD/PLN zbliżył się do środkowej linii kanału wzrostowego. Niedaleko jest też psychologiczna bariera wsparcia na wysokości 4.0. Teoretycznie jest to więc dobre miejsce do odbicia. Bykom do szczęścia potrzebne jest jedynie jeszcze pokonanie linii spadkowej na wskaźniku RSI. Zejście poniżej 4.0 może pokrzyżować szanse byków. Wtedy spadki mogłyby sięgnąć poziomu 3.85. Opór mamy na 4.2.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Duże wzrosty na AUD

Dzień po znaczącej wyprzedaży dolara, amerykańska waluta zyskiwała wczoraj na sile. Na parkietach akcyjnych w USA odnotowano wzrosty, podczas gdy giełda w Warszawie odnotowała spadki.

Indeks WIG20 powrócił w środę w okolice poziomu 2000 punktów. W cenach zamknięcia to najgorszy wynik od 10 stycznia, kiedy to miały miejsce znaczące wzrosty. Na rynku walutowym przez większość dnia dolar umacniał się. Jednak dopiero wystąpienie szefowej Fed, Janet Yellen, przyspieszyło ten trend. Spośród głównych par walutowych największe wzrosty odnotowano na USD/JPY – blisko 1.6%.

Szefowa Fed dała inwestorom do zrozumienia, iż uważa, że podwyżki stopy procentowej „mają sens”. Tym samym można oczekiwać dalszych decyzji monetarnych w tym kierunku. To jednak nie koniec emocji związanych z bankami centralnymi. Dziś Europejski Bank Centralny ogłosi swoją decyzję o 13:45. Nie oczekuje się żadnych zmian. Dużo ciekawsza może być konferencja prasowa banku o 14:30.

audusd19012017r

Tymczasem rynek AUD/USD szybciej dotarł do potencjalnego celu niż można było zakładać. Poziom 0.75 został osiągnięty a na przeszkodzie dalszym wzrostom stoi środkowa linia kanału wzrostowego. Możliwa jest zatem konsolidacja lub nawet spadki. Krytyczne wsparcie mamy przy 0.73. Również i wskaźnikowi RSI przydałoby się zejście w okolice poziomu 50 punktów. Gdyby jednak siła byków była większa niż przypuszczam, to celem byłoby 0.77.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Wyprzedaż dolara

Wczorajszy dzień nie należał do udanych dla dolara amerykańskiego. Niewielkie spadki odnotowano na rynkach giełdowych – w Polsce jak i w USA. Spadały też ceny paliw, a zyskiwało złoto.

Największym wygranym wczorajszego dnia był funt brytyjski. Po tym jak tracił w poniedziałek, wczoraj odzyskał wszystkie straty, zbliżając się względem dolara do najwyższego poziomu od początku roku. Wszystko za sprawą wystąpienia premier Wielkiej Brytanii, Theresy May. We wczorajszym wystąpieniu nakreśliła najważniejsze punkty planu wyjścia swego kraju z Unii Europejskiej. Najwidoczniej inwestorom spodobało się to co słyszeli – w skrócie „globalna UK, a nie izolacjonistyczna”.

Skoro mowa o Wielkiej Brytanii to dziś napłyną na rynek informacje dotyczące brytyjskiej gospodarki. O godzinie 10:30 poznamy najnowsze dane z lokalnego rynku pracy – ilość wniosków o zasiłki oraz stopa bezrobocia. Najważniejsze będzie jednak posiedzenie Banku Kanady(decyzja) oraz publikacja „Beżowej księgi” Fed(godzina 20:00). Dzień zakończymy danymi o wielkości zapasów paliw w USA według API.

usdcad18012017r

Rynek USD/CAD powrócił w okolice środkowej linii dużego kanału spadkowego. Na wysokości 1.30 znajduje się też wsparcie, a także biegnie linia wzrostowa. Teoretycznie jest to więc dobre miejsce na odbicie. Wskaźnik RSI zachowuje się jak w typowej konsolidacji, więc o powrocie do wzrostów nie ma co na razie myśleć. Pierwszy opór mamy na 1.3275, a potem 1.35. Zejście poniżej 1.29 będzie bardzo negatywnym znakiem.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Próba ratunku funta

Pod nieobecność amerykańskich inwestorów polska giełda zyskiwała na sile. Nieznacznie zyskiwał też dolar amerykański. Ogólnie zmiany na rynku były- zgodnie z prognozami – niewielkie.

Wczorajszy dzień tak właśnie się zapowiadał. W USA obchodzono Dzień Martina Luthera Kinga – tym samym rynki finansowe były zamknięte. Wiele z rynków towarowych zamknięto wcześniej, a na rynku forex pojawił się marazm w godzinach popołudniowych. W tak sennej atmosferze za najciekawsze wydarzenie uznano chyba wypowiedź prezydenta Trumpa, którą odczytano jako krytykę obecnego stanu NATO oraz pozycji Niemiec w Unii Europejskiej. Tymczasem IMF podwyższył perspektywy wzrostu gospodarczego w USA, do 2.3% w 2017 i 2.5% w 2018.

Najmocniej z głównych walut tracił funt brytyjski. Dziś przemawiać będzie premier Theresa May ws. BREXIT-u. Jest to o tyle istotne, iż już wczoraj funt mocno się osłabił, spadając względem dolara do najniższego poziomu od październikowego „flash crash”. Dziś znaczących publikacji makroekonomicznych nie będzie- może z wyjątkiem publikacji Indeksu ZEW w Niemczech. Już natomiast w środę decyzja Banku Kanady w sprawie wysokości stopy procentowej.

gbpusd17012017r

Dziś od rana funt brytyjski zyskuje na sile – po wczorajszej wyprzedaży nie ma śladu. Przynajmniej na chwilę obecną. Kluczowym wsparciem jest poziom 1.20. Jeśli jednak podaż miałaby zaatakować ponownie, to możliwe byłoby zejście nawet na 1.17. Do uniknięcia najgorszego scenariusza potrzebny jest powrót ponad 1.25.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Problemy tureckiej liry

Zarówno amerykańskie jak i wcześniej polskie indeksy giełdowe, zakończyły wczorajszy dzień na niewielkim minusie. Ponownie rosły ceny ropy naftowej, a wśród walut królował jen.

Japońska waluta należała wczoraj do tych, które cechowała największa zmienność. Jen umacniał się zarówno względem dolara amerykańskiego jak też euro oraz funta. To właśnie para GBP/JPY straciła wczoraj najwięcej na wartości, bo niemal 1%. Z publikowanych danych dowiedzieliśmy się, iż produkcja przemysłowa w strefie euro wzrosła o 1.5% Dobre dane napłynęły też z USA, gdzie ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych spadła w ostatnim tygodniu do poziomu 247 tysięcy.

Dziś napłynie na rynek całkiem sporo wyników publikacji makroekonomicznych. Warto pamiętać, iż w poniedziałek mamy w USA Dzień Martina Luthera Kinga, a tym samym dzień wolny na rynkach finansowych. Można więc założyć, że już dziś inwestorzy będą chcieli zamykać swoje pozycje, aby nie zostawać z nimi aż do wtorku. Tymczasem rynek polski będzie żył decyzjami dwóch agencji ratingowych – Fitch oraz Moody’s.

usdtry13012017r

Polski złoty zachowuje się dziś stabilnie, więc wrócimy do wykresu pary USD/TRY. Nie widać tu końca wzrostów dolara. Rynek poszybował w okolice 3.90. Choć jest już mocno wykupiony(negatywna dywergencja na wskaźniku RSI), to jednak o zmianie trendu nie ma co mówić. Najbliższe poważne wsparcie jest dopiero przy 3.55 i można spodziewać się konsolidacji na obecnych poziomach aniżeli mocnych spadków. Wsparcie na 3.75 również może zadziałać jako wyznacznik osi konsolidacji.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

USD/JPY w drodze na południe

Środowy handel zakończył się finalnie niewielkimi zmianami na rynkach finansowych. Dolar ostatecznie stracił na wartości, podczas gdy parkiety akcyjne zyskiwały na sile. Duże wzrosty miały miejsce na rynku ropy.

Niewielkie zmiany na koniec wczorajszego dnia nie powinny nikogo zmylić. W ciągu dnia na rynku walutowym było jednak bardzo nerwowo. Wszystko za sprawą prezydenta Donalda Trumpa. Choć jego konferencja miała miejsce dopiero po 17:00 polskiego czasu, już rano dało się wyczuć duży sentyment do dolara. Początkowe jego umocnienie szybko jednak przerodziło się w spadki. Eurodolar ostatecznie zyskał na koniec dnia 0.25%, a ropa WTI ponad 3%.

Tymczasem w Polsce Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła główną stopę procentową na niezmienionym poziomie 1.5%. Prezes NBP, Adam Glapiński, uważa, iż inflacja będzie obecnie przyspieszać i w tym roku dotknie dolnej granicy celu inflacyjnego, tj. 1,5% r/r, natomiast nie sięgnie samego celu, tj. 2,5%. Dziś kolejne dane ze świata – ilość nowych wniosków o zasiłki w USA a wcześniej raport z ostatniego posiedzenia EBC.

usdjpy12012017r

Tymczasem rynek USD/JPY odbił się od górnego ograniczenia kanału wzrostowego i wyznaczonego oporu na 118. Teoretycznie dolar powinien zmierzać teraz w kierunku środkowej linii wspomnianego kanału. Tym bardziej, iż wskaźnik RSI pokonał linię wzrostową, nie zostawiając bykom nadziei na nowe szczyty. Można zatem oczekiwać, iż czeka nas test poziomu 112. Tam też kryje się wsparcie wyznaczone na szczycie z maja 2016.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Złotówka już nie traci

Rozpoczęliśmy drugi tydzień nowego roku. Amerykańskie parkiety giełdowe z mieszanymi nastrojami. Natomiast na rynku walutowym osłabienie dolara – szczególnie do jena japońskiego.

Spośród głównych par walutowych to właśnie USD/JPY stracił wczoraj najwięcej – ponad 1%. Amerykańskie giełdy miały się różnie. Podczas gdy Nasdaq nieznacznie zyskał, pozostałe główne indeksy były na lekkim minusie. Pozytywne nastroje zagościły natomiast w Warszawie, gdzie indeks WIG20 zamknął się powyżej poziomu 2000pkt. Spadki pojawiły się za to na rynku ropy. Inwestorzy obawiają się, że zwiększone wydobycie w USA oraz rosnący eksport tego surowca z Iraku zniwelują efekty ostatniego ograniczenia wydobycia OPEC.

Wczorajsze dane o produkcji przemysłowej oraz bezrobociu w strefie euro miały wartości zbliżone do prognozowanych. Dzisiejszy kalendarz rozpoczynamy doniesieniami z Chin gdzie inflacja CPI wzrosła o 2.1%. Skoro mowa o Chinach to warto wspomnieć o panice, jaką wywołały na niektórych rynkach, w szczególności na rynku bitcoina, spekulacje o możliwych ograniczeniach kapitałowych ze strony władz. Dziś będzie już niewiele istotnych danych- na koniec dnia spodziewać się można informacji z rynku paliw.

usdpln10012017r

Fala wyprzedaży złotego napotkała na opór. Rynek USD/PLN odbił się od narysowanej górnej linii kanału wzrostowego na 4.25. Naturalnym kierunkiem ruchu wydaje się teraz poziom 4.05 i jego okolice. Tutaj biegnie środkowa linia wspomnianego kanału oraz horyzontalne wsparcie. Sygnałem zapowiadającym odbicie będzie jednak dopiero pokonanie linii spadkowej na RSI. Najbliższy opór mamy na 4.20.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy