Archiwum dla Listopad, 2016

Srebro też słabo

Nowy tydzień rozpoczynamy spadkami na amerykańskich giełdach. Zniżkowały wszystkie główne indeksy w USA. Na rynku walutowym, poza jenem japońskim, odnotowano niewielkie zmiany.

Wczorajsze spadki w USA były pierwszym, znaczącym osłabieniem na rynku akcji od wygranych przez Donalda Trumpa wyborów prezydenckich. Inwestorzy realizowali dość pokaźne już zyski. Widoczne wzrosty odnotowano też na rynku ropy. Do inwestorów docierają sprzeczne informacje na temat tego, jakie nastroje panują między głównym członkami OPEC. Przypomnijmy, spotkanie tej grupy będzie miało miejsce już w tym tygodniu, 30 listopada.

W kontekście tego wydarzenia warto śledzić dzisiejsze dane o zapasach ropy według API. W nocy napłynęły na rynek dane z Japonii gdzie bezrobocie pozostało na poziomie 3%. Odnotowano też mniejszy od oczekiwanego spadek sprzedaży detalicznej – jedynie o 0.1%. O godzinie 11:00 poznamy dane ze trefy euro oraz kilka godzin później z gospodarki niemieckiej. Natomiast o 14:30 opublikowany zostanie odczyt PKB za Q3 w USA.

silver29112016r

Rynek srebra znajduje się tuż nad krawędzią. Teoretycznie ma jeszcze szansę na powrót do wewnątrz widocznego na wykresie kanału wzrostowego. Potrzebny byłby powrót przynajmniej nad poziom 17$. Celem odbicia byłaby wtedy środkowa linia kanału, lub poziom 18.5$. W negatywnym scenariuszu srebro może dalej się obsuwać, w okolice poziomu 15$. Wskaźnik RSI jest wyprzedany ale tworzy pozytywną dywergencję.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Duże wzrosty na USD/JPY

Podczas nieobecności amerykańskich inwestorów, indeksy giełdowe w Polsce zyskiwały wczoraj na sile. Po serii wzrostów dolar amerykański odnotował spadki, podczas gdy ropa niewielkie wzrosty.

Czwartek był dniem wolnym w USA. Tym samym amerykańscy inwestorzy byli nieobecni, co zapowiadało spowolnienie na rynkach. Tak też wyglądała druga połowa dnia – wiele rynków towarowych zostało wcześniej zamkniętych. Na forexie doszło do małej korekty i dolar tracił na sile. Z głównych walut największe wzrosty odnotował funt brytyjski, zyskując do jena 0.95%. Główny rynek, czyli eurodolar, zakończył dzień w okolicy poziomu otwarcia.

W dniu dzisiejszym sesja w USA będzie skrócona. Nie należy zatem spodziewać długotrwałych się fajerwerków. Jeszcze w nocy otrzymaliśmy dane z Japonii gdzie inflacja bazowa wyniosła w październiku -0.4%. Dziś poznamy też dane z polskiego rynku pracy, na którym dotychczas sytuacja kształtowała się pozytywnie. O 15:45 poznamy dane PMI dla amerykańskiego sektora usługowego. Tymczasem już w przyszłym tygodniu będzie miało miejsce spotkanie OPEC i decyzja o ewentualnym ograniczeniu wydobycia ropy.

usdjpy25112016r

Od początku listopada obserwujemy niezwykle dynamiczny trend wzrostowy na USD/JPY. Dolar pokonał zarówno poziom 110 jak też 112. W optymistycznym scenariuszu, wzrosty mogą sięgnąć obszaru 118-120, gdyż dopiero tam znajduje się znaczący opór. Oczywiście wcześniej można oczekiwać korekty. Tutaj wsparcia można próbować szukać przy 110.00.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Inwestorzy nie chcą złota

To już kolejna sesja zakończona wzrostami na amerykańskich parkietach giełdowych. Ponownie umacniał się też dolar. Rynek ropy zakończył dzień blisko poziomów otwarcia, a złoto zniżkowało.

Wczorajsza awersja do bezpiecznego złota oraz wzrosty na giełdach tworzą optymistyczny nastrój wyczekiwania wśród głównych uczestników rynku. Dane jakie opublikowano w środę potwierdzają powszechną opinię o nieuchronności podwyżki Fed. Znakomita większość publikacji z USA miała pozytywny charakter, przebijając prognozowane wartości. Poprawie uległy zamówienia na dobra trwałego użytku, jak też indeks PMI dla sektora przemysłowego.

Optymizm inwestorów jest też wiązany z prezydenturą Donalda Trumpa. Powszechnie oczekuje się po niej zarówno wzmocnienia rodzimego przemysłu, jak też obniżenia podatków oraz deregulacji. Wyniki publikacji raportu z ostatniego posiedzenia Fed tylko ugruntowały dobre nastroje i wzmocniły oczekiwania na podwyżkę stopy procentowej w grudniu. Natomiast dziś mamy w USA Święto Dziękczynienia, a zarazem dzień wolny od handlu.

gold24112016r

Od początku listopada rynek złota jest w głębokiej defensywie. Na wykresie pokonana została środkowa linia kanału spadkowego. Rynek zszedł nawet poniżej psychologicznej bariery 1200$. Aby myśleć o odrzuceniu trendu spadkowego byki muszą wrócić ponad poziom 1235$, choć nawet i to nie gwarantuje trendu wzrostowego. Kolejny mocny opór czeka bowiem już na 1290$. W czarnym scenariuszu możliwe jest zejście nawet na 1130$.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dolar mocny względem złotego

Kolejny dzień zakończył się wzrostami na amerykańskich giełdach. Wszystkie trzy główne indeksy osiągnęły rekordowe poziomy. Zmiany na rynku walutowym nie były duże, z tendencją spadkową dla dolara.

Nie widać końca wzrostów zapoczątkowanych na amerykańskich parkietach giełdowych po wygranej Trumpa. Indeks SP500 zakończył dzień niecałe 2 punkty poniżej bariery 3000. Test powyższego poziomu wydaje się teraz tylko formalnością. Jeszcze większe wzrosty odnotowano na rynku ropy – WTI zyskała na zamknięciu niemal 6%. Spotkanie OPEC ma miejsce w przyszłym tygodniu i uczestnicy rynku oczekują, że zapadnie na nim decyzja o ograniczeniu wydobycia tego surowca.

Dzisiejszy dzień pozbawiony będzie znaczących publikacji makroekonomicznych. Z tych które będą dostępne wyróżnić można dane o sprzedaży detalicznej z Kanady oraz sprzedaż domów w USA. Nieco wcześniej będzie miało miejsce posiedzenie banku centralnego Węgier, a dzień zakończymy danymi z rynku ropy. Dane API o zapasach paliw opublikowane zostaną tuż przed 23:00 polskiego czasu.

usdpln22112016r

Umocnienie dolara widoczne jest też na polskim rynku. Wykres pary USD/PLN przedstawia się bardzo optymistycznie dla byków. Dolar dotarł na wysokość górnego ograniczenia kanału wzrostowego, w okolicach poziomu 4.20. Wskaźnik RSI jest już wykupiony, więc można oczekiwać korekty. Najbliższe wsparcie znajduje się w okolicy poziomu 4.05. Przyszłość tego rynku zależna zapewne będzie od wyniku grudniowego posiedzenia Fed.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Mozolna wspinaczka USD/CAD

Koniec tygodnia przyniósł nam kolejne wzrosty na amerykańskich giełdach. Umacniał się też dolar, któremu pomogły zarówno dane jak też wypowiedź szefowej Fed. Ceny ropy zakończyły dzień na niewielkim minusie.

Wczorajsze dane przyczyniły się do umocnienia obecnego już między inwestorami przekonania, o nieuchronności podwyżki stóp procentowych Fed. Z jednej strony odnotowano wzrost inflacji konsumenckiej. Dodatkowo dane z rynku pracy dotyczące ilości wniosków o zasiłki, okazały się lepsze od prognoz. W końcu dolarowi pomogła i sama prezes Fed. Janet Yellen stwierdziła wczoraj, iż podwyżka stóp procentowych jest „relatywnie blisko”. Kumulacja tych zjawisk pozwoliła dolarowi na wyraźne wzrosty.

Dziś znaczących publikacji z USA już nie będzie. Spodziewać się za to można wystąpień prezesów poszczególnych oddziałów Fed. Przemawiać zatem będzie prezes oddziału z Kansas City (Esther George), Nowego Jorku (William Dudley), a także z Chicago oraz Dallas. Dane o inflacji opublikowane zostaną natomiast w Kanadzie. Oczekuje się niewielkiego wzrostu cen.

usdcad18112016r

Tymczasem dolar kanadyjski mozolnie traci względem USD. Na wykresie pary USD/CAD widzimy, iż rynek pokonał jakiś czas temu środkową linię kanału spadkowego. Teoretycznie powinien zmierzać teraz do następnej, czyli w okolice 1.40. Znajduje się tam zarówno poziomy opór jak też wspomniana górna linia kanału. Jednak niepowodzenie może doprowadzić nawet do zejścia na 1.30, gdzie znajduje się pierwsze, solidne wsparcie.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

OPEC zmniejszy wydobycie?

Amerykańskie indeksy giełdowe powróciły we wtorek do wzrostów. Podobnie jak i dolar amerykański, któremu pomagały dane. Największe zmiany odnotowano jednak na rynku ropy.

Ceny ropy Brent zyskiwały wczoraj na zamknięciu ponad 5%. Tak wyraźne umocnienie zawdzięczamy spekulacjom na temat możliwych cięć w wydobyciu. Oczekuje się, iż OPEC może zgodzić się na ograniczenia. Posiedzenie państw eksporterów ropy będzie miało miejsce 30 listopada. Dolar tymczasem zyskiwał dzięki lepszym danym z amerykańskiej gospodarki. Sprzedaż detaliczna wzrosła w październiku o 0.8%, czyli więcej niż miesiąc wcześniej oraz więcej niż tego oczekiwano.

Nieco inaczej sytuacja wyglądała w Polsce, gdzie odczyt PKB za Q3 na poziomie 2.5% uznany został za rozczarowanie. Dziś kolejna porcja danych z USA. Dowiemy się jak kształtowała się produkcja przemysłowa w październiku. Opublikowane zostaną też dane dotyczące zapasów paliw. To natomiast będą istotne informacje w kontekście wspomnianego posiedzenia OPEC oraz możliwej redukcji wydobycia ropy.

usoil16112016r

Od strony technicznej ceny ropy nadal znajdują się w konsolidacji. Rynek porusza się w górnej połowie dużego kanału wzrostowego(choć o niewielkim nachyleniu). Najbliższą barierą będą okolice poziomu 48$(WTI). Jeśli nie uda się jej pokonać, może pojawić się pokusa wyprzedaży. Wtedy istotnym wsparciem byłby dopiero poziom 41$. O zmianie charakteru rynku na wzrostowy można mówić dopiero po pokonaniu pułapu 53$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Dolar ciągle mocny

Poniedziałkowa sesja przyniosła spore spadki na warszawskim parkiecie giełdowym. Sporo stracił też polski złoty, szczególnie względem ciągle silnego dolara. Ceny ropy zakończyły dzień na niewielkich plusach.

Od kilku dni wyraźnie na sile zyskuje dolar amerykański. Nakładają się tu na siebie dwa czynniki. Po wygranych przez Donalda Trumpa wyborach prezydenckich w USA okazało się, że rynki przyjęły taki rozwój wypadków pozytywnie. To odbiło się nie tylko na kursie dolara ale i amerykańskich akcji. Oprócz tego inwestorzy tradycyjnie obstawiają też wyczekiwaną podwyżkę stóp procentowych Fed. Najbliższe posiedzenie będzie miało miejsce w dniach 13-14 grudnia.

Tak jak i wczoraj tak i dziś inwestorzy otrzymają całkiem pokaźną listę publikacji makroekonomicznych. Wyróżnić tu należy dane PKB oraz informacje o inflacji. W tym pierwszym przypadku poznamy też dane dla rynku polskiego. O godzinie 10:00 publikowane są dane z Polski. Rynek spodziewa się wyniku na poziomie 2.9%. Ostatnio oczekiwania względem tych danych nieco zmalały. NBP prognozuje teraz jedynie 3% wzrost PKB w 2016, który miałby przyspieszyć do 3.6% dopiero w 2017.

eurchf15112016r

Na fali umocnienia dolara również i rynek EUR/CHF dryfuje w dół. Euro jest pod wyraźną presją. Minimum wyznaczone w ubiegłym roku na poziomie 1.0625 mocno kusi inwestorów. Możliwy jest jego test. Dopóki na wykresie RSI nie zostanie pokonana widoczna linia spadkowa, nie ma co myśleć o jakimkolwiek odbiciu. Opór mamy na 1.083 oraz 1.10.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Po panice ani śladu

Jeśli wczoraj miała nastąpić tragedia, to analitycy znowu pomylili się. Główne rynki finansowe zakończyły dzień zupełnie inaczej niż można był się tego spodziewać, po pierwszej reakcji na wyniki wyborów.

Środowy poranek zaskoczył cały świat wygraną Donalda Trumpa w amerykańskich wyborach prezydenckich. W pierwszej reakcji dolar mocno tracił – podobnie jak i giełdy. Ostatecznie jednak straty szybko zostały odrobione i rynki zawróciły. Dolar amerykański zakończył dzień na plusie, podobnie jak i giełdy amerykański(i nie tylko). Zapowiadana panika nie nastąpiła – świat kręci się nadal. Inwestorzy czekać teraz będą na pierwsze polityczne komentarze nowego prezydenta lub jego otoczenia(tu czekamy na nominacje).

Co ciekawe, również i rynek finansowy musiał pogodzić się z porażką. Od kilku dni brokerzy walutowi podwyższali wymagania depozytów, w obawie przed dużą zmiennością. Widocznie to wyczulenie pochodzi jeszcze z 2015, po słynnej decyzji SNB. Pomylili się też bukmacherzy oraz spreadbeterzy, dający Hilary Clinton bardzo duże szanse na wygraną oraz niskie wypłaty w związku z jej sukcesem. A analitycy? Ankieta Reutersa pokazuje, iż nadal oczekują podwyżki stopy procentowej Fed na grudniowym posiedzeniu.

usdpln10112016r

Zawirowania dolara widoczne są też na wykresie USD/PLN. Po początkowych spadkach, dolar wybił się na wzrosty, zostawiając za sobą długi, dolny cień. Sięga on poziomu 3.85 i tutaj(być może nawet na 3.9) znajduje się wsparcie. Pierwszym oporem jest poziom 4.05. Wskaźnik RSI oscyluje ponad poziomem 50pkt, jednak nie widać na nim specjalnych chęci do dalszych wzrostów.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Po wynikach w USA

Ostatni dzień przed wynikami wyborów w USA ponownie interpretowany był, jako obstawianie przez rynki wygranej Clinton. Rosły kursy walut nieco „ryzykownych”, podczas gdy słabły kursy tych „bezpiecznych”.

Pisząc o bezpiecznych walutach mam na myśli głównie franka szwajcarskiego oraz jena japońskiego. Obie waluty traciły wczoraj do dolara amerykańskiego. Zupełnie inaczej było z dolarem kanadyjskim oraz meksykańskim peso. Tutaj dolar amerykański okazał się słabszy, co tłumaczy się właśnie tym, iż rynki obstawiały wygraną kandydatki demokratów. W przeciwieństwie do swego konkurenta, nie zamierzała ona wpływać na obecny kształt współpracy handlowej z dwoma sąsiadami USA.

Niestety dla niektórych komentatorów, dzisiejszy poranek przywitał ich informacją o wygranej Donalda Trumpa. Pierwszą reakcją rynków były spadki na giełdach oraz osłabienie się dolara, kosztem euro. Rósł też kurs bitcoina. W momencie gdy piszę ten artykuł zmiany na rynku walutowym powróciły do punktu wyjścia. Zapewne kluczowe ruchy pojawią się po południu, kiedy do gry powrócą dilerzy z Nowego Jorku.

usdjpy09112016r

Nasza wczorajsza analiza eurodolara jest nadal aktualna, więc dziś popatrzymy na wykres USD/JPY. Dolar walczy tu o utrzymanie szans na wzrosty. W chwili obecnej mamy świecę spadkową z długim, dolnym cieniem. Wskaźnik RSI balansuje na wysokości linii środkowej 50 pkt. Ewentualne wzrosty ogranicza od góry poziom 107, a następnie 110. Krytycznym wsparciem pozostaje poziom na wysokości 100.

Sylwester Majewski

, , ,

Brak komentarzy

Tuż przed wynikami w USA

Poniedziałek należał do zwolenników Hillary Clinton. Rosnące ponownie szanse kandydatki demokratów przyczyniły się do wzrostów na amerykańskich giełdach. Zwiększona zmienność pojawiła się na walutach.

Wczorajszy dzień przyniósł wzrost szans Clinton w dzisiejszych wyborach – tak przynajmniej zinterpretowały to rynki amerykańskie. Główne indeksy giełdowe zyskiwały ponad 2%, co jest największym wzrostem od marca. W przypadku walut sytuacja była mniej klarowna, choć w każdym przypadku nacechowana zwiększoną zmiennością. Dolar amerykański zyskiwał do euro oraz funta brytyjskiego. Tracił natomiast względem AUD oraz NZD. Ropa ostatecznie zyskała na koniec dnia ponad 1%.

Można wiele powiedzieć o dzisiejszych publikacjach makroekonomicznych. Uwaga inwestorów skupiona będzie jednak już tylko na wyborach. Zalecić można trzymanie się od rynku na dużą odległość, dopóki nie będą znane wiarygodne wyniki głosowanie. Tym tropem poszło już wielu brokerów forexowych, którzy bądź to zwiększyli wymagany depozyt zabezpieczający, bądź też oferują handel jedynie w trybie CLOSE. Dla nas, inwestorów w Polsce, oznacza to w praktyce konieczność czekania do jutra na wyniki.

eurusd08112016r

Atmosfera na rynku forex jest bardzo gęsta. Wykres głównej pary, EUR/USD, nie daje jednak nadziei na bardzo duże zmiany. Od dołu rynek ogranicza poziom 1.0850. Od góry kolejno 1.13 oraz 1.14. Nie widać perspektyw na utworzenie nowego, trendu. Wskaźnik RSI swobodnie przecina poziom 50 pkt jak w klasycznym trendzie bocznym. Zatem konsolidacja?

Sylwester Majewski

, ,

Brak komentarzy