Archiwum dla Październik, 2016

Słabnący złoty

Czwartek był trzecim dniem spadków na amerykańskich parkietach giełdowych. Rynek walutowy ponownie bez rozstrzygnięć. Natomiast ceny ropy na rynkach terminowych tym razem zyskiwały na sile.

Indeks SP500 stracił wczoraj na zamknięciu 0.3%. Większe spadki miały miejsce na rynku spółek technologicznych, gdzie indeks Nasdaq obniżył swą wartość o 0.65%. Wczorajsze dane makroekonomiczne miały niejednoznaczny charakter. Zamówienia na dobra trwałego użytku w USA wypadły nieco poniżej prognoz. Równocześnie, w ostatnim tygodniu odnotowano mniej wniosków o zasiłki niż zakładano – jedynie 258 000. Tymczasem zarówno bank centralny Szwecji jak też Norwegii utrzymały na wczorajszych posiedzeniach główne stopy procentowe bez zmian.

Pod względem publikacji makroekonomicznych dzisiejszy dzień będzie dużo atrakcyjniejszy. W nocy napłynęły dane z Japonii. Niestety ale nadal nie widać tam wzrostu cen, tak wyczekiwanego przez BoJ. Natomiast bezrobocie spadło do poziomu 3.0%, z wcześniejszych 3.1%. W dalszej części dnia poznamy między innymi dane PKB z Francji, Hiszpanii oraz USA. W ostatniej kolejności opublikowany zostanie indeks uniwersytetu Michigan.

eurpln28102016r

Rynek EUR/PLN naruszył właśnie linię trendu spadkowego, próbując wyrwać się spod presji podażowej. Teraz na drodze stoi mu poziom 4.35, a następnie już tylko 4.0. Wskaźnik RSI porusza się ponad poziomem 40, sugerując przynajmniej trend boczny. Wsparcia byki będą mogły szukać w okolicy poziomu 4.30.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Osuwanie się eurodolara

Amerykańskie parkiety giełdowe zakończyły wczorajszy dzień na minusach. Na rynku walutowym zmiany były niewielkie, w większości przypadków grubo poniżej 0.5%. Nieco więcej ruchu było na rynku energii.

Ceny ropy zakończyły wczorajszy dzień ze stratą ponad 2%, w stosunku do poniedziałkowego zamknięcia. W przypadku kontraktów na gaz, spadki były jeszcze większe i przekroczyły poziom 5%. Na rynku walutowym było dużo spokojniej. Wspomniany na wstępie eurodolar zakończył dzień z zyskiem zaledwie 0.1%. Do najaktywniejszych z głównych par należały AUD/USD oraz NZD/USD, gdzie zmiany sięgały 0.6%. Amerykańskie giełdy ciągnięte były na południe gorszymi wynikami spółek. Ceny akcji Whirlpool straciły 10%, a P&G blisko 3.5%.

Wczorajsze dane makroekonomiczne z USA nie miały jednoznacznej wymowy. Indeks cen domów wypadł nieco lepiej od prognoz, podczas gdy indeks zaufania konsumentów zaprezentował się gorzej od oczekiwań. Dobrze natomiast wypadły dane z rodzimego rynku pracy. Bezrobocie w Polsce spadło do poziomu 8.3%. To najniższy wynik od 25 lat. W dzisiejszym kalendarzu brak jest istotnych publikacji, mogących wpłynąć na rynki.

eurusd26102016r

Eurodolar pokonał tymczasem linię środkową kanału w którym się znajduje. Boczna konsolidacja zaczyna więc przechylać się coraz bardziej na południe. Wskaźnik RSI już od dłuższego czasu tam przebywa i dopóki nie pokona widocznej na swym wykresie linii spadkowej, dalsze osuwanie się rynku jest możliwe. Opór mamy przy 1.10. Następne wsparcie przy 1.07.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

EUR/CHF ponownie na linii

Wczorajszy dzień zakończył się niewielkimi spadkami na amerykańskich parkietach giełdowych. Wśród walut zyskiwał natomiast dolar amerykański, szczególnie do CAD. Cały dzień spadały ceny ropy.

Wydarzeniem wczorajszego dnia miało być posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Nie dlatego, aby spodziewano się zmiany wysokości stóp, ale aby poznać nastroje władz banku. Z późniejszej konferencji mogliśmy dowiedzieć się, że bank pozostawił otwarte drzwi do ponownego luzowania polityki. Mogłoby to mieć miejsce już na grudniowym posiedzeniu. EBC wyraźnie dał do zrozumienia, iż nie ma mowy o jakimkolwiek zwijaniu obecnej polityki banku. Zatem w USA podwyżka stóp, a EBC będzie luzował politykę?

Dziś rozpoczynamy dzień doniesieniami z innego banku. Właśnie ma miejsce wystąpienie publiczne szefa BoJ , Haruhiko Kuroda. Polityka Banku Japonii to kolejny, gorący temat gdyż jak do tej pory była całkowicie nieskuteczna, mimo potężnego programu skupu aktywów. Oprócz tego czekają na nas dane o inflacji z Kanady i to byłoby na dziś wszystko, jeśli chodzi o znaczące publikacje makroekonomiczne.

eurchf21102016r

Wracamy do wykresu EUR/CHF. Rynek ponownie schodzi w kierunku wsparcia, wyznaczonego na wysokości 1.08. Ostatnie zejście w ten rejon było okazją do szybkiego zysku, gdyż nastąpiło odbicie. Czy tak będzie i tym razem? Wskaźnik RSI zszedł poniżej poziomu 50, więc trudno myśleć o dużym odbiciu. Jeśli miałoby miejsce, to raczej w zakresie mniejszym niż ostatnio – do czasu pokonania linii wskaźnika.

Sylwester Majewski

, ,

Brak komentarzy

USD/CAD musi się bronić

Wtorek przyniósł ożywienie na rynkach giełdowych w USA. Również i w Polsce akcje zyskiwały na sile. Na rynku walutowym swoje pięć minut miał funt brytyjski, który kolejny raz umacniał się.

Funt zyskał na koniec dnia niemal 1% do dolara amerykańskiego. To już drugi dzień wzrostów na tej parze i najwyższy jej poziom od tygodnia. Tymczasem wzrosty na giełdach napędzane były dobrymi wynikami finansowym spółek giełdowych. Wyróżnić tu można UnitedHealth czy Netflix. Dane o inflacji z USA niewiele wczoraj zmieniły. Dowiedzieliśmy się jednak, iż według ankiety Reutersa 70 ankietowanych oczekuje podwyżki stóp Fed na grudniowym posiedzeniu.

W dniu dzisiejszym kluczowe będą dwa wydarzenia. O godzinie 16:00 poznamy Decyzję Banku Kanady dotyczącą wysokości stopy procentowej. Oczekuje się utrzymania jej na poziomie 0.5%. Cztery godziny później opublikowana zostanie „Beżowa księga” Fed. Również i w Polsce opublikowanych zostanie szereg istotnych danych – w tym te o produkcji przemysłowej.

usdcad19102016r

Skoro mowa o Kanadzie, to warto zauważyć, iż rynek USD/CAD stanął w trudnej sytuacji. Dolar zmaga się ze środkową linią kanału spadkowego. Dużego kanału. Dodatkowo wskaźnik RSI nie może pokonać swojej linii opadającej, schodząc poniżej poziomu 50. Jeśli nie nastąpi tu szybko odwrót, to spadki mogą być bardzo duże. W długim horyzoncie czasowym nawet z celem na 1.20 (choć wcześniej jest jeszcze 1.25-1.26).

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Srebro gotowe na odbicie?

Inwestorzy zadowolić musieli się wczoraj niewielką zmiennością na rynkach. Amerykańskie parkiety giełdowe, podobnie jak polskie indeksy traciły. Eurodolar zyskiwał na sile.

Zyski głównej pary walutowej były jednak niewielkie, oscylujące wokół 0.25%. To zresztą typowe dla poniedziałkowych sesji, kiedy to inwestorzy nie kwapią się do dokonywania większych zakupów. Jedynie dolar nowozelandzki uzyskał większą zmienność, zyskując późnym wieczorem sporo i zamykając dzień z zyskiem 1.27% do dolara amerykańskiego. W USA natomiast v-ce prezes Fed Stanley Fischer stwierdził, iż jesteśmy blisko osiągnięcia założonych celów dla inflacji i rynku pracy. Ostrzegł też przed próbami luzowania polityki w celu przyspieszenia rozwoju wypadków.

Wczorajsze dane o produkcji przemysłowej w USA były bliskie prognozom. Dużo słabiej od nich wypadł natomiast odczyt indeksu NY Empire State. Wartość -6,8 pkt była dużo poniżej oczekiwań, oscylujących wokół wyniku na poziomie 1 punktu. Dziś dane o inflacji – zarówno z USA jak i wcześniej z Wielkiej Brytanii. Wieczorem poznamy dane o zapasach paliw według API.

silver18102016r

W ciekawej sytuacji znalazł się rynek srebra. Dotarliśmy w okolice kluczowego wsparcia, tuż przy poziomie 17$. Niewiele niżej biegnie dolna linia kanału wzrostowego. Jest to więc idealne miejsce do odbicia. Na przeszkodzie stoi jedynie wskaźnik RSI. Potrzebuje on jeszcze pokonać widoczną na wykresie wskaźnika linią spadkową, a najlepiej i poziom 50.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Eurodolar ponownie na krawędzi

Środa cechowała się mieszanymi nastrojami na rynku walutowym. Podczas gdy euro traciło, pozostali konkurenci dolara zyskiwali. Podobne niezdecydowanie miało miejsce na rynku akcji.

Wydarzeniem dnia była publikacja raportu z ostatniego posiedzenia Fed. Wbrew pozorom nie dowiedzieliśmy się niczego nowego. Oto bowiem kilku członków rady jest pewnych, że podwyżka będzie „niebawem”. Równocześnie zaznaczając, iż potrzebne jest „dalsze umacnianie gospodarki” i ożywienie w inflacji. Zatem nic nowego, bowiem takie nastroje panują wśród inwestorów od dawna. Tak więc wczoraj euro traciło do dolara, podczas gdy funt oraz dolary australijski i nowozelandzki zyskiwały na koniec dnia.

Jak na zawołanie przedstawicieli Fed, dziś publikowane będą informacje dotyczące wzrostu cen. Najpierw jednak dowiemy się, jak kształtowała się inflacja konsumencka w Niemczech. Według prognoz należy spodziewać się nieznacznego wzrostu cen. Podobne oczekiwania formowane są odnośnie danych o cenach importu/exportu z USA- publikacja o 14:30. O tej samej godzinie opublikowane zostaną dane z amerykańskiego rynku pracy – wnioski o zasiłki.

eurusd13102016r

Tymczasem wykres eurodolara nie wygląda najlepiej. Euro zbliżyło się do poziomu wyznaczonego przez ostatni dołek na 1.1. Jeśli tutaj rynek nie utrzyma się, możliwe będą spadki nawet w okolice 1.06. Tam bowiem widoczne jest kolejne wsparcie. Wskaźnik RSI zszedł poniżej poziomu 50, potwierdzając dominację grających na spadki.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Ropa uciekła niedźwiedziom

Wyraźne spadki zagościły na amerykańskich giełdach. Mocno natomiast zyskiwał dolar. Spadki powróciły na rynek funta brytyjskiego. Rynek ropy już tradycyjnie – po poniedziałkowym optymizmie nadeszło rozczarowanie.

Wspominaliśmy, iż Rosja mogłaby dołączyć do państw OPEC ograniczając wydobycie. Po poniedziałkowych wzrostach nie było jednak wczoraj śladu. Informacja o problemach z ograniczeniem wydobycia, które ciągną się 6 miesięcy, zepchnęła ceny ropy w dół. Ropa Brent traciła na zamknięciu 0.7%, jednak w średnim terminie ciągle prezentuje się mocno. Dolar amerykański zyskiwał natomiast na fali spekulacji na temat możliwej podwyżki stóp FED – tym razem na posiedzeniu grudniowym. Zapewne takich spekulacji będzie coraz więcej.

Być może nawet pojawią się i dziś, gdyż wieczorem publikowany będzie raport z ostatniego posiedzenia FED. Nieco później poznamy najnowsze dane o zapasach paliw według API-więc i rynek ropy może zachowywać się nerwowo. W ciągu dnia napłynie też szereg danych z Europy. O godzinie 11:00 opublikowany zostanie odczyt dotyczący produkcji przemysłowej w strefie euro. Natomiast w Polsce ogłoszone zostaną informacje dotyczące najnowszych odczytów dotyczących inflacji.

usoil12102016r

Zmiany jakie zaszły w ostatnim tygodniu na wykresie ropy, całkowicie odsunęły na bok scenariusz spadkowy, o jakim można było dyskutować jeszcze pod koniec września. Kanał spadkowy stracił rację bytu. Tym samym poruszamy się teraz wewnątrz jedynie kanału wzrostowego(niebieskie linie). Celem jest poziom 52.5$(WTI) lub ewentualnie 53.5$. Wsparcie znajdziemy przy poziomie 47$.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Najgorsze przed Funtem?

Amerykańskie indeksy giełdowe zyskiwały wczoraj na sile – podobno w dużej mierze za sprawą polityki amerykańskiej. Dobrze trzymała się też waluta USA. Wzrosty odnotowano też na rynku ropy.


Poniedziałek rozpoczął się komentarzami na temat zakończonej debaty Clinton-Trump. Tradycyjnie rynki finansowe obstawiały zwycięstwo reprezentantki partii demokratów i tak też tłumaczono wzrosty na Wallstreet. Mocno prezentował się też dolar amerykański jak również ropa. Rosja wyraziła gotowość ograniczenia wydobycia, dołączając do decyzji państw OPEC. Wywołało to wzrosty na rynku ropy. Cena tego surowca zyskiwała wczoraj ponad 3%.

Wczorajszy dzień był generalnie wolny od znaczących publikacji makroekonomicznych. Dzień wolny miał miejsce zarówno w Japonii jak też w Kanadzie. Dziś publikowanych danych również będzie niewiele. W przypadku USA właściwie publikacji nie będzie wcale. Natomiast wcześniej o 11:00, z Niemiec nadejdą najnowsze dane dotyczące Indeksu Instytutu ZEW. Oczekuje się wzrostu do poziomu 4pkt.

gbpusd11102016r

Dziś wracamy do wykresu GBP/USD. Piątkowy mini „flash-crash” zepchnął rynek mocno w kierunku nowych minimów. Na naszym wykresie jest to poziom 1.20. Jednak Thomson Reuters zarejestrował transakcje na 1.15. Co to oznacza? Ponowny test tych poziomów jest wysoce prawdopodobny, gdyż rynek lubi testować esktremalne szczyty/dołki. Wskaźnik RSI jest mocno wyprzedany, jednak nie wyklucza dalszych spadków.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoto nadal pod presją

Po kilku dniach spadków amerykańskie giełdy wreszcie złapały oddech. Mieszane nastroje na rynku walutowym, z tendencją spadkową na USD. Wzrosty odnotowano na rynku ropy.

Tym razem funt nie pikował już tak mocno, zyskując nawet na sile, choć w większości przypadków niewiele. Ponownie natomiast duża dynamika obecna była na parach opartych na jenie japońskim. Wyhamowano spadki na metalach. Wczorajsze dane z USA miały mieszany charakter. Indeks PMI dla sektora usług odnotował wzrost. Natomiast raport ADP wykazał, iż ilość nowych miejsc pracy spadła do poziomu 154 000. Mocno też spadły zapasy paliw, co przyczyniło się do wzrostu cen ropy.

Dzisiejszy dzień jest kolejnym dniem wolnym w Chinach, gdzie obchodzone jest Święto Narodowe. Okres ten dobiegnie końca 7 października. Kalendarz makroekonomiczny będzie dziś ubogi. Wyróżnić można praktycznie jedynie dwa wydarzenia. Publikację protokołu z ostatniego posiedzenia EBC oraz dane o ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA. Oczekuje się ich wzrostu do poziomu 257 000.

gold06102016r

Poniedziałkowe spadki na rynku metali postawiły złoto w niekomfortowej sytuacji. Spadki sprowadziły ten rynek poniżej poziomu 1300$. Negatywna tendencja potwierdzona została też przez wskaźnik RSI, który zszedł poniżej poziomu 50 oraz swojej długoterminowej linii wzrostowej. Wsparcie mamy jeszcze przy 1225$, jednak właśnie ze względu na RSI, ewentualne odbicie nie będzie oznaczało powrotu do wzrostów lecz konsolidacji.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dziś decyduje RPP

Kolejny dzień z rzędu amerykańskie giełdy traciły na wartości – tym razem za sprawą obaw o podwyżki Fed. Wśród walut najaktywniejszy był ponownie funt brytyjski oraz jen japoński.

Zarówno funt jak i jen mocno wczoraj zmieniały swą wartość w ciągu dnia. Brytyjska waluta porusza się pod naciskiem obaw o kształt Brexitu. Oprócz tego wyraźnie tracił też wczoraj dolar australijski, co nie może dziwić jeśli spojrzymy na wykres złota. Traciło ono wczoraj na zamknięciu ponad 3%, podczas gdy srebro straciło na koniec dnia ponad 5%. Zmiana na wykresie EUR/USD była na koniec dnia niewielka, choć w ciągu sesji odnotowano zarówno wyraźny spadek jak też późniejsze, dynamiczne odrobienie wcześniejszych strat.

Publikowanych wczoraj danych było niewiele. Zupełnie inaczej będzie dziś. Królować będą przede wszystkim odczyty indeksu PMI- głównie w Europie. Z USA napłyną dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku oraz istotny raport ADP z tamtejszego rynku pracy. Oczekuje się spadku jego odczytu do poziomu 165 000. Dziś swoją decyzję ogłosi też Rada Polityki Pieniężnej – nie oczekuje się zmian wysokości stóp procentowych.

eurpln05102016r

Wykres EUR/PLN pokazuje oblicze marazmu. Wydaje się, iż rynek zamknięty jest w dużym horyzoncie bocznym, tworząc wewnątrz niego kolejne konsolidacje. Obecnie poruszamy się wokół poziomu 4.3. Wskaźnik RSI próbuje pokonać poziom 50 punktów. Jeśli się to uda otwarta zostanie droga ku 4.35. To jednak zdaje się wszystko jeśli chodzi o możliwości potencjalnego zrywu byków. Wsparcie mamy koło 4.27.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy