Archiwum dla Wrzesień, 2016

EUR/CHF dryfuje ku wsparciu

Czwartek przyniósł spadki na amerykańskich rynkach giełdowych – pierwszy raz od dwóch dni. Niewielkie wzrosty udało się zachować na rynku ropy. Natomiast waluty zakończyły dzień z niewielkimi zmianami.

Choć na koniec dnia zmiana na głównych parach walutowych była niewielka, to jednak w ciągu sesji widoczne były duże i nerwowe ruchy. Na tym tle wyróżniał się funt brytyjski oraz dolar australijski – obie waluty tracące w niektórych przypadkach prawie 1% na wartości. Rynki ropy zyskiwały natomiast od 0.4% do 1.2% – niewiele w stosunku do wzrostów odnotowanych w środę.

Z wczorajszych publikacji najczęściej komentowanymi były dane PKB z USA. Wynik na poziomie 1.4% był lepszy od danych za poprzedni kwartał(Q1) jak też od prognoz(1.3%). Natomiast wystąpienia przedstawicieli Fed nie budziły już takich emocji jak wcześniej. Dziś dane o PKB opublikowane zostaną w Wielkiej Brytanii. Z USA dotrą natomiast informacje o dochodach i wydatkach amerykanów.

eurchf30092016r

Ciekawa sytuacja ma teraz miejsce na wykresie EUR/CHF. Euro zbliża się do poziomu który w ostatnich miesiącach stanowił mocne wsparcie – na wysokości 1.08. To tutaj powrócił rynek w czerwcu, bo bardzo gwałtownej przecenie. Wskaźnik RSI zszedł poniżej poziomu 50p podkreślając presję podażową. Aby odsunąć widmo dalszych spadków, lub szukać okazji do odbicia, potrzebne jest najpierw pokonanie poziomu 50 oraz linii spadkowej przez wskaźnik RSI. Z pewnością takie próby zostaną podjęte.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

OPEC znowu razem

To był burzliwy dzień dla rynków walutowych – choć zmiany były małe, to jednak też chaotyczne. Amerykańskie parkiety giełdowe ponownie zyskiwały na sile. Największe zmiany odnotowano jednak na rynku energii.

Wczoraj pisaliśmy o nieudanym porozumieniu między Arabią Saudyjską a Iranem, do jakiego miało dojść we wtorek. Tymczasem środa przyniosła nam pierwszą od 2008 roku decyzję o ograniczeniu wydobycia ropy. Niniejszym OPEC ograniczy wydobycie do poziomu 32.5-33.0 milionów baryłek na dzień. Obecnie kraje tej organizacji wydobywają dziennie 33.24 baryłek. Ceny tego surowca na rynku terminowym błyskawicznie poszybowało wczoraj w górę. Ropa Brent zyskiwała na zamknięciu 5.4%.

Środa była również dniem wystąpień reprezentantów Fed oraz EBC. Dziś takich wystąpień również nie będzie brakowało. Oprócz tego jednak poznamy też najnowsze dane makroekonomiczne z EU i USA. W pierwszym przypadku będzie to koniunktura gospodarcza a zza oceanu napłyną dane z tamtejszego rynku pracy. Oczekuje się, iż w ostatnim tygodniu przybyło 260 000 wniosków o zasiłki dla bezrobotnych.

usoil29092016r

Wczorajsze wzrosty na rynku ropy utworzyły na jej wykresie dużą, wzrostową świecę. Co dalej zrobią z nią inwestorzy? Teoretycznie rynek oddala się od czarnego scenariusza spadkowego. Do pełni szczęścia potrzebne jest jednak pokonanie poziomów 48$ oraz 49$(WTI). Wsparcie rynek będzie miał w okolicy poziomu 45.5$. Wskaźnik RSI znajduje się ponad poziomem 50, jednak brakuje mu dynamiki wzrostowej.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Rynki w cieniu debaty

Wtorek przebiegał pod dyktando wydarzeń politycznych w USA. W ich rezultacie amerykańskie parkiety giełdowe zyskiwały na sile. Tymczasem ceny ropy naftowej notowały spadki spowodowane rozczarowaniem rynku.

Iran odrzucił propozycję Arabii Saudyjskiej zmierzającą do normalizacji cen ropy poprzez ograniczenie wydobycia tego surowca. Ropa traciła na zamknięciu około 1.5%. Tymczasem reszta rynku żyła pierwszą debatą Clinton-Trump. Zdania co do tego kto zwyciężył były podzielone, przy czym rynki finansowe zdają się faworyzować kandydatkę demokratów. Większość analityków finansowych była skłonna wczoraj przyznać zwycięstwo właśnie jej. Wyraźnie widać, iż o opinia obserwatorów jest tak podzielona jak była przed debatą.

Dzisiejszy dzień można określić jako dzień przedstawicieli banków centralnych. Dwukrotnie przemawiać będzie prezes Europejskiego Banku Centralnego, Mario Draghi. Zaraz po jego pierwszym przemówieniu głos zabierze prezes Fed, Janet Jellen (około 16:00). Wieczorem przemawiać będą również prezesi lokalnych oddziałów Fed – Charles Evans z Chicago oraz Loretta Mester z Cleveland.

silver28092016r

Rynek srebra utknął w klasycznej konsolidacji.. Ogranicza ją od dołu środkowa linia kanału wzrostowego, a od góry poziom 20$. Wskaźnik RSI zachowuje się podobnie, oscylując wokół poziomu 50. Jeśli rynek wyjdzie dołem z konsolidacji, następne duże wsparcie będzie prawdopodobnie dopiero na wysokości 17$. Analogicznie – pokonanie poziomu 20$ pozwoli na atak w kierunku górnej linii kanału wzrostowego(obecnie poziom 21$).

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Trudna sytuacja funta

Czwartek można uznać za dzień kontynuacji środowych ruchów, rozpoczętych po decyzji Fed. Dolar ponownie tracił na sile. Umacniały się natomiast amerykańskie indeksy giełdowe.

Indeks spółek technologicznych Nasdaq zakończył dzień na plusie, zyskując na zamknięciu 0.84% oraz osiągając nowe historyczne szczyty. Indeks SP500 zyskał co prawda tylko 0.65% jednak łącznie z zyskiem osiągniętym dzień wcześniej uzyskał najlepszy dwudniowy wynik od kilku miesięcy. Wszystko to było zasługą braku podwyżki stóp procentowych Fed. Wzrostom na giełdach nie przeszkodziły lepsze dane z USA, gdzie w ostatnim tygodniu odnotowano jedynie 252 000 nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, przy prognozach rzędu 261 000.

Dziś, po celebrowanym wczoraj święcie, wrócili do gry japońscy inwestorzy. Kalendarz makroekonomiczny będzie stosunkowo ubogi. W godzinach porannych pojawi się kilka publikacji dotyczących Indeksów PMI dla gospodarek europejskich. Po godzinie 18:00 spodziewać się można wystąpień szefów lokalnych oddziałów Fed, w tym Dallas, Atlanty, Cleveland oraz Filadelfii.

gbpusd23092016r

Tymczasem rynek GBP/USD nie wykorzystał okazji, jaką podkreślał wskaźnik RSI. Zszedł on zatem zarówno poniżej linii trendu spadkowego jak też poziomu 50, sygnalizując możliwość wystąpienia spadków. Pierwszym wsparciem jest naturalnie poziom 1.30, a następny dopiero przy 1.27. Aby odsunąć widmo spadków rynek musi wrócić ponad 1.35.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Podwyżka jednak w grudniu

Wczorajszy dzień zdominowany był przez oczekiwanie i reakcję na posiedzenie Fed. Dolar zakończył środowy handel na minusie. Zyskiwały na sile zarówno ceny metali jak też ropy.

Zgodnie z ostatnimi oczekiwaniami, Fed nie zmienił wysokości stóp procentowych. Dano jednak do zrozumienia, że jedna podwyżka w tym roku może mieć miejsce. Wracamy więc znowu do trybu „oczekiwania na podwyżkę”. Ostatnie ankiety pokazywały, że rynek spodziewa się jej na grudniowym posiedzeniu. W reakcji na wczorajsze wydarzenia dolar tracił na sile – do spadków doszło więc też na rynku USD/JPY, którego nie był w stanie tak mocno ruszyć nawet Bank Japonii i jego decyzja.

W końcu, również i bank centralny Nowej Zelandii(RBNZ) nie zmienił wysokości swojej głównej stopy procentowej. Co teraz ? Inwestorzy dalej spekulować będą na oczekiwaniach związanych z Fed – jedynie bardzo złe dane makroekonomiczne mogłyby sprawić, że do końca roku żadnej podwyżki nie będzie. Dziś tymczasem posiedzenia i decyzje w sprawie wysokości stóp procentowych w Norwegii i Turcji. Czeka nas też publiczne wystąpienie szefa EBC, Mario Draghiego.

nzdusd22092016r

Wykres NZD/USD nie zmienił się diametralnie z powodu posiedzenia RBNZ. Wskaźnik RSI sugeruje jednak, iż są szanse na wzrosty. Natomiast jeśli nastąpi powrót wskaźnika poniżej poziomu 50 oraz linii trendu, to może być to początek końca trendu wzrostowego. Od góry ogranicza go poziom 0.75. Pierwsze wsparcie dla ewentualnych spadków mamy w przedziale 0.71-0.72.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Jen też czeka na Fed

Ostatni dzień przed posiedzeniem Fed przyniósł dalszy ciąg marazmu. Inwestorzy nie rozpoczęli jeszcze swych zakładów. Eurodolar ostatecznie zakończył dzień na niewielkim minusie.

Ostatnie dni to okres wyczekiwania na dzisiejszą sesję. Mowa głównie o Fed, który podejmie dziś decyzję w sprawie stóp procentowych. Przez ostatnie miesiące uważano, że we wrześniu może dojść do podwyżki. Dziś, w świetle kolejnych rozczarowujących publikacji z USA, takie opinie stanowią mniejszość. Jednak oprócz Fed swoje posiedzenie będzie miał też bank centralny Nowej Zelandii(RBNZ). Tu również nie oczekuje się żadnej zmiany w wysokości stóp procentowych.

Ale przecież środa to nie tylko te dwa posiedzenia. W nocy zakończyło się spotkanie Banku Japonii, jakże równie mocno wyczekiwane przez uczestników rynku. Tutaj powszechnie oczekiwano zmian w postaci dalszego luzowania polityki. Tymczasem BoJ porzucił filozofię utrzymywanie skupu na określonym poziomie i zamiast tego skupi się na utrzymaniu długoterminowej stopy procentowej w pobliżu zera. Do tego zobowiązał się do zwiększania bazy monetarnej tak długo, aż roczna inflacja nie przekroczy 2%.

usdjpy21092016r

Długoterminowy wykres USD/JPY pozostał bez większego wpływu po posiedzeniu Banku Japonii – zatem wszyscy czekają na FED. Wskaźnik RSI daje dolarowi szanse na wzrosty, wspinając się wzdłuż linii wzrostowej ponad poziom 50 punktów. Rynek ma jednak do pokonania linię trendu spadkowego oraz poziom 104.50. Załamanie się próby odbicia może doprowadzić do dalszy spadków, z celem min 99$.

Sylwester Majewski

, , ,

Brak komentarzy

Nabierając tempa przed środą

Amerykańskie parkiety giełdowe zakończyły dzień blisko poziomów poprzedniego zamknięcia, a SP500 wręcz na niemal identycznym poziomie. Rynek walutowy tradycyjnie bez większych zmian.

Poniedziałkowe sesje na rynku walutowym przyzwyczaiły już nas do marazmu. Zazwyczaj dopiero od wtorku inwestorzy zaczynają zabierać się za poważniejsze zakupy. W tym tygodniu powinno być podobnie, jako że już w środę ma miejsce posiedzenia Fed oraz Banku Japonii. W obu przypadkach podjęte decyzje mogą mocno wpłynąć na inwestorów gdyż obie gospodarki stoją przed podobnym problemem – brak wystarczająco mocnych dowodów skuteczności dotychczasowej polityki monetarnej.

Wczorajszy dzień wniósł co prawda niewielkie ożywienie na rynku surowców choć bez znaczących przykładów. Kolejne już doniesienie o możliwym porozumieniu państw OPEC popchnęły na krótko ceny ropy w górę, jednak koniec sesji przyniósł powrót w rejony cen otwarcia. W przypadku ropy WTI odnotowano ponad jednoprocentowy wzrost cen. Dziś decyzja banku centralnego Węgier oraz wystąpienie szefa Banku Kanady.

eurgbp20092016r

Tymczasem rynek EUR/GBP próbuje nadal piąć się w górę. Wskaźnik RSI przekroczył poziom 50 punktów dając euro szansę na przynajmniej odbicie w ramach bocznej konsolidacji. Pierwszy opór znajduje się na 0.8750, ale możliwe, iż rynek będzie chciał przetestować również barierę 0.88. Do przejścia w trend spadkowy potrzebne jest niedźwiedziom zepchnięcie euro przynajmniej poniżej 0.83.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Czekamy na Fed ale nie wierzymy?

Kolejny dzień z rzędu amerykańskie parkiety giełdowe zyskiwały na sile – przyczyniło się do tego kilka czynników. W przypadku rynku walutowego mieliśmy w ciągu dnia nerwowy moment, jednak na koniec dnia zmiany były niewielkie.

Wzrosty za oceanem spowodowane były zarówno umocnieniem się kursu akcji firmy Apple jak też oczekiwaniami względem Fed. Okazuje się bowiem, że kolejne dane publikowane wczoraj były słabe. Stawia to wrześniową podwyżkę stóp procentowych Fed pod coraz większym znakiem zapytania. Wątpliwości jest dużo mniej w przypadku grudniowego posiedzenia. Według ankiety Reutersa, istnieje 70% prawdopodobieństwo podniesienia stóp Fed właśnie na grudniowym posiedzeniu. Czyżby zatem Donald Trump miał rację?

Kandydat republikanów zasugerował wczoraj, że Fed ze względów politycznych nie dokona podwyżki przed końcem kadencji obecnego prezydenta USA. Przypomnijmy, wybory prezydenckie odbędą się 8 listopada. Temat wrześniowej podwyżki będzie jednak istotnym motywem rynkowym bez względu na finalną decyzję. Dziś danych makroekonomicznych będzie niewiele – jednak w przyszły tygodniu będzie ich sporo. Oprócz Fed posiedzenia będą też miały banki centralne Japonii oraz Nowej Zelandii.

usoil16092016r

Po kilku dniach spadków cena ropy (WTI) ponownie znalazła się wewnątrz kanału spadkowego. Jest on jednak tak stromy, iż nie sposób sobie wyobrazić, aby spadki miały być kontynuowane aż do jego środkowej linii(poziom 28$). Spodziewać się zatem można reakcji byków przy pułapie 40$. Wskaźnik RSI sugeruje przynajmniej chwilową konsolidację. Opór mamy na wysokości 47$.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Bank Anglii nic nie zmieni?

Amerykańskie indeksy giełdowe zakończyły wczorajszy dzień na niewielkim minusie. Nieco większe zmiany miały miejsce na rynku ropy, która traciła niemal 3%(WTI) na zamknięciu. Euro umacniało się.

Parkiety giełdowe za oceanem ciągnięte były w dół za sprawą akcji sektora energetycznego. Spadek ich cen spowodowany był wyprzedażą na rynku ropy. Publikowane wczoraj dane nie były zbyt dobre dla inwestorów amerykańskich. Odnotowano spadek w cenach importu i eksportu – w obu przypadkach większy niż tego oczekiwano. Przypomnijmy, iż jednym ze wskaźników na który ma zwracać uwagę Fed jest inflacja. Jej brak może sprawić, iż żadnej podwyżki stóp procentowych w tym miesiącu nie będzie.

Chyba najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie posiedzenie Banku Anglii. Powszechnie oczekuje się, iż główna stopa bezrobocia zostanie utrzymana na poziomie 0.25%. Wcześniej otrzymamy dane o sprzedaży detalicznej na wyspach. Analogiczne dane opublikowane zostaną w USA. Oprócz tego dowiemy się jak kształtuje się inflacja producencka oraz sytuacja na tamtejszym rynku pracy(wnioski o zasiłki dla bezrobotnych).

gbpusd15092016r

Rynek GBP/USD znajduje się w wyraźnym horyzoncie. Nastroje świetnie odzwierciedla wykres wskaźnika RSI, który porusza się tuż przy linii poziomu 50, wewnątrz zawężającego się trójkąta. Rynek czeka zatem na wybicie – prawdopodobnie jednak nie spowodowane dzisiejszym posiedzeniem Banku Anglii, a nadchodzącym spotkaniem Fed. Oporu należy szukać przy 1.35 oraz pod 1.40. Wsparcie to rejon 1.26-1.27.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoty w dużej konsolidacji

Niewielkim umocnieniem dolara zakończył się poniedziałkowy handel. Potencjał do większych wzrostów był jednak duży. Rosły też ceny ropy, która zyskiwała na koniec dnia poniżej 1%.

Ostatnie dni na rynku forex cechuje raczej mała zmienność. Inwestorzy czekają już na posiedzenie Fed, na którym oczekuje się podwyżki stóp. Wczorajsza wypowiedź Lael Brainard, członkini Rady Gubernatorów Fed, stawia jednak taki scenariusz pod znakiem zapytania. Jej zdaniem jest jeszcze za wcześnie aby usuwać czynniki stymulujące gospodarkę. Należy poczekać na lepsze dane o wydatkach konsumentów oraz sygnały wskazujące na umacnianie się inflacji.

W kontekście wczorajszej wypowiedzi przedstawicielki Fed ciekawie może wyglądać wypowiedź szefa Europejskiego Banku Centralnego. Mario Draghi zabierze głos o 11:45. Być może padną słowa, które pobudzą fantazję inwestorów – choć niewiele już można dodać po ubiegłotygodniowym posiedzeniu. Wieczorem opublikowane zostaną w USA dane API o zapasach paliw.

eurpln13092016r

Wygląda na to, że polski złoty zadomowił się w dużej, bocznej konsolidacji. W przypadku rynku EUR/PLN główną konsolidację wyznaczają poziomy 4.23, a od góry 4.45. Wewnątrz mamy jeszcze analogiczne poziomy 4.30 oraz 4.40. Wskaźnik RSI unosi się nad poziomem 50, sprawiając jednak wrażenie zbyt słabego, aby utrzymać się tam na dłużej. Zatem wszystko rozstrzygnie decyzja Fed? Na to na razie wygląda.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy