Archiwum dla Czerwiec, 2016

USD/JPY na linii

Środa przyniosła ożywienie na rynku finansowym. Inwestorzy wyraźnie nabrali werwy po kilku dniach trawienia rezultatu referendum w Wielkiej Brytanii. Dolar znajdował się w defensywie.

Po raz pierwszy od wyniku referendum w sprawie „Brexit” inwestorzy nabrali pewności siebie. Ponownie na sile rosły rynki giełdowe w USA – zapewne odbije się to dziś na zachowaniu parkietów europejskich. Dolar amerykański znajdował się w głębokiej defensywie. Umacniały się ceny zarówno ropy jak też metali. W tym pierwszym przypadku pomogły dane o zapasach paliw. Wśród metali to srebro królowało nad rynkiem złota, zyskując niemal 3%.

Dziś na inwestorów czeka cały szereg publikacji makroekonomicznych. W miarę upływu czasu będą one odgrywały coraz większe znaczenie, kosztem zainteresowania Brexitem. Dziś poznamy dane z Europy o produkcji, sprzedaży detalicznej czy też bezrobociu i inflacji. Z USA napłyną dane o ilości z wniosków o zasiłki dla bezrobotnych oraz najnowszy odczyt indeksu Chicago PMI.

usdjpy30062016r

Za sprawą Brexit rynek USD/JPY narysował na wykresie długi, dolny cień. Można założyć, że będzie on wyznaczał okolice w której rynek ma szansę się odbić – jeśli nie odwrócić spadkowy trend. Aktualnie wykres ślizga się po jednej z linii kanału spadkowego. Wszelkie wzrosty napotkają na opór przy 105.00-105.30. Wskaźnik RSI jest mocno wyprzedany ale nie sygnalizuje jeszcze szans na wzrosty.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoty w pułapce

Pierwsze emocje po Brexit ustępują. Wczoraj po raz pierwszy rynki giełdowe zyskiwały na wartości, odrabiając część strat. Za to na rynku walutowym nastroje mieszanie – bez wyraźnego kierunku dla wszystkich par.

Eurodolar zyskiwał wczoraj na zamknięciu 0.5%, podobnie jak funt brytyjski – kosztem dolara. Wyjątkiem był choćby rynek USD/CHF, zyskujący na koniec dnia blisko 0.3%. Cena ropy zyskała wczoraj na fali odwilży ponad 3%. Z wczorajszych publikacji makroekonomicznych niewiele przedostało się do świadomości inwestorów. To samo dotyczyło wystąpień przedstawicieli banków centralnych.

Uczestnicy rynku ciągle żyją wynikiem brytyjskiego referendum. Wygląda na to, że jego wynik zaskoczył równie mocno przeciwników opuszczenia Unii jak też i zwolenników wyjścia Wielkiej Brytanii. Liderzy tej drugiej opcji kompletnie zamarli w niemocy – podobnie zresztą jak premier Cameron. Wszyscy na rynku czekają na ruch Wielkiej Brytanii. Czy dzisiejsze, liczne dane coś zmienią? Wydaje się to wątpliwe.

usdpln29062016r

Tymczasem sytuacja z polskim złotym nie jest klarowna. Rynek USD/PLN próbował wzrostów, lecz byki zostały mocno skontrowane powyżej poziomu 4.10. Normalnie byłby to sygnał potwierdzający tworzenie się szczytu. Tu jednak mamy też wyraźny odwrót na poziomie 3.8. Wygląda na to, że utknięto między wspomnianymi poziomami. Nadzieje byków będą się utrzymywały, dopóki rynek znajduje się powyżej 3.93. Opór mamy na 4.05 i 4.10.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Jak długo przerwa?

Pierwszy dzień nowego tygodnia po Brexit przyniósł spowolnienie na rynkach finansowych. Główne indeksy giełdowe nadal traciły na sile. Podobnie jak funt, którego osłabienie było najbardziej widoczne.

Wczorajsze spadki miały już względnie mały zakres, jeśli porównać je z wydarzeniami z piątku. Widoczne było uspokojenie i wyczekiwanie inwestorów na dalszy rozwój sytuacji. Być może to jedynie cisza przed burzą i dalszymi ruchami – być może dłuższy marazm spowodowany wyczekiwaniem na decyzje polityczne Ceny ropy również spadały. Nieznaczne umocnienie zaobserwowano natomiast na wykresach metali szlachetnych. Złoto zyskiwało na koniec dnia 0.6%, a srebro 0.17%.

Podczas gdy inwestorzy tak wyczekiwali, agencje ratingowe zadawały Wielkiej Brytanii kolejne ciosy. Najpierw rating kredytowy obniżyła agencja Fitch. Dłużna nie pozostała też agencja S&P, obniżając rating do poziomu AAA. Oprócz tego poznaliśmy pierwsze „propozycje” zażegnania konfliktu w Unii. Na razie nie zachwyciły one nikogo oprócz Niemiec i Francji. Dzisiejsze dane nie powinny zrobić na inwestorach żadnego wrażenia.

eurusd28062016r

Eurodolar zatrzymał się na wysokości wsparcia przy 1.10. Tutaj biegnie środkowa linia dużego, kanału spadkowego. Jeśli wsparcie to nie utrzyma się, to teoretycznie otwarta może zostać droga na 1.05, gdzie biegnie dola linia wspomnianego kanału. Szansą dla byków na odsunięcie tego wariantu może być jedynie powrót wskaźnika RSI ponad własną linię spadkową oraz ponad pułap 50. Najpoważniejszy opór znajduje się na 1.13.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Co po Brexit?

Za nami najważniejszy tydzień w ostatnim czasie – i mowa tu o latach, a nie miesiącach. Wynik referendum zaskoczył chyba wszystkich i wprowadził duże zamieszanie na rynkach. Najwięcej tracił funt oraz indeksy giełdowe.

Spadki na parkietach giełdowych rozpoczęły się już w Azji, jednak prawdziwy pogrom miał miejsce dopiero w Europie. Najwięcej na wartości stracił indeks greckiego parkietu, Athex Composite, ponad 13.4%. Potężne spadki miały też oczywiście miejsce w Wielkiej Brytanii – indeks FTSE250 stracił 7,19%, ale już indeks FTSE MIB 12.48%. Krajowy indeks WIG20 otworzył się bardzo nisko, jednak do końca dnia inwestorzy zdołali zniwelować zakres strat do -4.5%.

Jeszcze w czwartek w nocy królowało przekonanie, że wynik referendum będzie korzystny dla chcących pozostać w Unii. Na obecnym etapie trudno przewidzieć jak potoczą się losy zarówno Unii, jak i Wielkiej Brytanii oraz rynków finansowych. Przypomnijmy jednak, jakie scenariusze zapowiadano przed referendum, w przypadku Brexitu. Po pierwsze, powinien spadać kurs funta brytyjskiego, a lokalna gospodarka może stracić nawet i 5% PKB.

gbpusd26062016r

Na nieszczęściu brytyjskiego rynku korzystać może rynek złota, które stanowi zawsze „bezpieczną przyszłość” w przypadku wszelkich zawirować. Podobnie korzystne zmiany mogą dotknąć franka szwajcarskiego oraz jena. To wszystko jednak teoria. Sam proces wychodzenia UK z Unii potrwa nie krócej jak 2 lata, bo tyle trwać będą negocjacje. W tym czasie wiele może się wydarzyć – łącznie, z rozpadem Wielkiej Brytanii czy też…ponownym referendum. Na koniec, Brexit może zmusić banki centralne do zmiany ich polityki monetarnej. Może być zatem bardzo ciekawie.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Rynki już czekają

Poniedziałkowe polepszenie nastrojów wytraciło we wtorek nieco ze swej siły oddziaływania. Wzrosty na rynku GBP ustały – podobnie jak na rynku ropy. W siłę rósł dolar amerykański.

Poprawa nastrojów z początku tygodnia nie oddziaływała wczoraj już tak wyraźnie. Rynek GBP/USD oddał na koniec dnia wszystkie początkowe wzrosty. Zmienność rynkowa narasta. W oczekiwaniu na Brexit inwestorzy słuchali wczoraj szefowej Fed. W sprawozdaniu przed kongresem wyraziła ogólny optymizm co do przyszłości gospodarki USA. Zaznaczyła przy tym jednak, iż Fed będzie ostrożnie podchodził do podwyżek stóp procentowych, dopóki sytuacja na rynku pracy nie będzie jednoznacznie gwarantować stabilizacji.

Szefowa Fed zwróciła też uwagę na temat Brexitu. Jej zdaniem wyjście Wielkiej Brytanii z Unii może zaciemnić obraz amerykańskiej gospodarki. Tymczasem bank inwestycyjny UBS ostrzegł, iż problemy z płynnością wynikające z Brexit mogą uniemożliwić prawidłowe realizowanie zleceń klientów. W związku z podobnymi obawami, również i brokerzy forex informują swoich klientów o zmianach w wysokości depozytu zabezpieczającego.

usdcad22062016r

Większość par walutowych czeka już na rozstrzygnięcie kwestii BREXITu. W przypadku rynku USD/CAD mamy do czynienia z ciekawą sytuacją. Dolar zszedł w okolice wsparcia(1.28), z którego teoretycznie mogłoby nastąpić duże odbicie. Na niekorzyść takiego scenariusza przemawia jednak brzydka świeca z 17 czerwca oraz fakt, że wskaźnik RSI jest ciągle poniżej poziomu 50 oraz linii trendu spadkowego. Zejście poniżej 1.265 mogłoby oznaczać przekreślenie szans byków.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Odwrót na funcie

Przed nami wyjątkowy tydzień. Rozpoczęliśmy go nieznaczną zmianą nastrojów, co zaowocowało wzrostami na rynku ropy oraz akcji w USA. Bardzo wyraźnie zyskiwał na sile funt brytyjski.

Nowy tydzień rozpoczynamy w zmienionych nastrojach. Przyczyniła się do tego tragiczna śmierć brytyjskiej polityk, zastrzelonej w ubiegłym tygodniu. Po tym wydarzeniu sondaże w Wielkiej Brytanii zmieniły się na korzyść opowiadających się za pozostaniem w Unii Europejskiej. Wprowadziło to nieco rozluźnienia na rynku oraz zwiększonego apetytu na ryzyko. Ropa zyskiwała 3%, a funt umocnił się do dolara o ponad 2%, co jak na warunki panujące na rynku walutowym jest wynikiem dość imponującym.

Choć dziś mamy dwa posiedzenia banków centralnych, to uwaga rynku będzie zogniskowana wokół Brexitu. Decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych podejmie Narodowy Bank Węgier oraz Bank Turcji. W obu przypadkach oczekuje się pozostawienia stóp na obecnych poziomach. Wieczorem napłyną też z USA dane o zapasach paliw według API, co może mieć dodatkowy wpływ na cenę ropy.

gbpusd21062016r

Od wczoraj obserwujemy bardzo mocne umocnienie funta. Na wykresie GBP/USD doszło do odbicia i pokonania poziomu 1.45. Wsparciem będzie teraz okolica ogromnej luki, jaka pojawiła się po poniedziałkowym otwarciu(1.44 i niżej). Pierwszy opór to 1.4750, natomiast docelowy to 1.50. Jeśli Wielka Brytania pozostanie w Unii, również i ten poziom powinien zostać lekko pokonany. Wskaźnik RSI przeszedł na stronę byków.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Słabnący funt

Czwartek zakończył festiwal posiedzeń banków centralnych dla tego tygodnia. Najwięcej zyskiwał wczoraj jen japoński. Spadki pojawiły się na rynkach energii – ropa traciła ponad 3%.

Za słabą kondycję rynku ropy obwinia się zaniepokojenie, związane z ewentualnym wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. To dodatkowe zmartwienie będzie teraz narastać, ponieważ posiedzenie Fed jest już za nami. Podobnie jak posiedzenie Banku Japonii. Brak reakcji tego banku wpłynął wczoraj tak mocno na wycenę jena japońskiego. Rynek USD/JPY stracił ostatecznie 1.5%. Jen umacniał się jednak na wszystkich rynkach, łącznie z euro oraz funtem brytyjskim.

Dziś inwestorzy zapoznają się z kwartalnym biuletynem Banku Anglii. Może być to pretekst do kolejnych, nerwowych ruchów na funcie. Swoje wystąpienie będzie też miał członek zarządu Europejskiego Banku Centralnego, Coeuré, a późnym popołudniem prezes, Mario Draghi. Jeśli chodzi o dane makroekonomiczne, to napłynie ich nieco z Polski. Otrzymamy informacje dotyczące zarówno produkcji przemysłowej jak też sprzedaży detalicznej.

eurgbp17062016r

Rynek EUR/GBP wyraźnie odbił się od środkowej linii kanału wzrostowego, docierając w pobliże prognozowanego poziomu oporu(0.80). Wskaźnik RSI pokonał poziom 50, potwierdzając ambicje i siłę byków. Aby utrzymać szanse na dalsze wzrosty rynek nie może zejść poniżej 0.78, gdzie mamy wsparcie. Ważne jest też utrzymanie się RSI powyżej 50. Jeśli do tego dojdzie, możliwy będzie atak na poziom 82.0, stanowiący kolejny opór.

Sylwester Majewski

, ,

Brak komentarzy

Jen coraz mocniejszy

Uwaga wczorajszego dnia zogniskowana była wokół Fed. Handel zakończył się osłabieniem dolara amerykańskiego. Spadki pojawiły się też na rynku ropy oraz na amerykańskich parkietach giełdowych.

Podczas gdy indeksy w Polsce zakończyły dzień na plusie, amerykańskie spółki traciły na wartości. Wydarzeniem dnia było oczywiście posiedzenie Fed. Stopy procentowe pozostały na niezmienionym poziomie. Prezes Fed, Janet Yellen, podtrzymała opinię, iż spodziewać się można dwóch podwyżek w tym roku. Nie podała jednak nic co wskazywałoby na to, czy podwyżka może mieć miejscu już w lipcu czy też dopiero we wrześniu.

Posiedzenie Fed nie jest jedynym w tym tygodniu. W nocy miało miejsce posiedzenie Banku Japonii. Nie zmieniono na nim parametrów polityki monetarnej, pozostając przy optymistycznej wizji rozwoju japońskiej gospodarki. Brak reakcji banku umocnił jena. Przed nami kolejne posiedzenie i decyzja – tym razem Narodowy Bank Szwajcarii. Nie oczekuje się zmian w wysokości oprocentowania.

usdjpy16062016r

Rynek USD/JPY zmierza tym samym w kierunku kolejnej linii kanału spadkowego. Aktualnie biegnie ona w okolicy poziomu 102.70. Wskaźnik RSI już dużo wcześniej zszedł poniżej poziomu 50, sygnalizując brak siły po stronie kupujących. Do odwrócenia spadkowej tendencji potrzebne byłoby teraz pokonanie wysokości 107, na co się nie zanosi. Spodziewać się można konsolidacji ze spadkową tendencją, w poszukiwaniu dna.

Sylwester Majewski

, ,

Brak komentarzy

Ropa może tracić

Za nami niemrawy początek ciekawie zapowiadającego się tygodnia. Dolar amerykański raczej był w defensywie przez cały dzień. Spadki miały miejsce również na parkietach giełdowych oraz rynku ropy.

Wczorajsze zmiany na rynkach nie miały jednolitego charakteru. Trudno mówić o wyraźnym trendzie, skoro dolar na jednych rynkach tracił, a na innych zyskiwał. Ceny ropy straciły na zamknięciu blisko 1%. Podobne straty odnotował indeks SP500. Wyjątkowo spokojnie było natomiast na rynku funta, który stracił do dolara jedynie 0.25%. Kolejne dni powinny być dużo ciekawsze.

Choć dziś będzie wiele publikacji makroekonomicznych, to jednak żadna z nich nie będzie miała tak dużego znaczenia, jak zbliżające się wydarzenia dni następnych. Już w środę FED podejmie decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych. Natomiast już w czwartek decyzje podejmować będzie zarówno Bank Japonii jak też Narodowy Bank Szwajcarii. Inwestorzy mają przed sobą cały tydzień emocji.

usoil14062016r

W sytuacji mogącej zapowiadać kłopoty znalazł się rynek ropy. Jak widać na jej wykresie, cena zeszła poniżej pułapu 50$. Doszliśmy przy tym do górnego ograniczenia kanału bocznego. Równocześnie, na wykresie RSI doszło do pokonania linii wzrostowej. Sytuację ratuje tylko fakt, iż wskaźnik nie zszedł poniżej poziomu 50. Jeśli tak się stanie, możliwy będzie ruch w kierunku poziomu 41$. Ponowny atak na poziom 50$ nadal jest jednak możliwy. Należy bacznie obserwować wykres RSI.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

EUR/PLN i możliwa konsolidacja

Wczorajszy dzień przyniósł umocnienie dolara. Amerykańska waluta zyskiwała względem większości konkurentów. Spadki pojawiły się natomiast na rynku ropy. Srebro kolejny dzień z rzędu zyskiwało na sile.

Po dużych wzrostach z środy również i wczoraj rynek srebra umacniał się, zyskując na koniec dnia ponad 1.4%. Tymczasem ropa po wielu dniach wzrostów traciła wczoraj około 2%. Gorsze nastroje panowały też na giełdach amerykańskich. Indeks SP500 rozpoczął dzień na wyraźnym minusie i choć przez resztę dnia zyskiwał, to nie udało się zakończyć sesji na plusie.

Dziś znaczących publikacji już nie będzie. W USA opublikowany zostanie jedynie indeks Uniwersytetu Michigan, badający aktualne nastroje wśród konsumentów. Inwestorzy coraz częściej myślą jednak już o referendum w Wielkiej Brytanii. Od kilku dni brokerzy walutowi informują swoich klientów o zmianach w wysokości depozytów dla par opartych na GBP. Wszyscy spodziewają się zwiększonej zmienności.

eurpln10062016r

Od kilkunastu dni polski złoty zyskuje na sile. Rynek EUR/PLN odbił się od górnej linii kanału spadkowego i zszedł poniżej poziomu 4.40. Również i wskaźnik RSI zszedł poniżej poziomu 50, sygnalizując prawdopodobną konsolidację. Jeśli rynek wyraźnie zejdzie poniżej 4.30, następnego wsparcia będzie można szukać dopiero poniżej 4.20. Byki myśląc o powrocie do trendu wzrostowego muszą pokonać wysokość 4.45.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy