Archiwum dla Kwiecień, 2016

Odwrót na USD/JPY

Wczorajszy dzień należał do jena. Japońska waluta zyskiwała w czwartek po kilka procent na wartości. W przypadku pozostałych głównych walut zmiany nie były już duże – podobnie na rynku ropy.

Wczorajsza decyzja Banku Japonii, a właściwie jej brak, mocno rozczarował rynki. Inwestorzy oczekujący dalszego luzowania musieli w panice zamykać krótkie pozycje w jenie. W rezultacie zyskiwał on po 3% względem dolara, euro oraz funta. Z opublikowanych wczoraj informacji wynika też, iż amerykańska gospodarka wciąż ma zadyszkę. PKB za Q1 wzrósł jedynie o 0.5% k/k, podczas gdy oczekiwano przynajmniej 0.6%. Poprzedni kwartał to wzrost o 1.4%.

Danymi o PKB rozpoczynamy też dzisiejszy dzień – tym razem z Francji. Odnotowano tam niewielkie wzrosty również względem prognoz. W Japonii ma dziś miejsce święto Rocznicy Urodzin Cesarza. W godzinach popołudniowych opublikowane zostaną dane z USA. Najpierw odczyt indeksu Chicago PMI, a później indeks zaufania konsumentów Uniwersytetu Michigan.

usdjpy29042016r

Umocnienie jena wygląda dość dramatycznie. Rynek USD/JPY jednym ruchem anulował kwietniowe wzrosty. Poziom 107.80 powinien stanowić teraz pierwsze wsparcie, choć od rana jest mocno atakowany. Kolejne, wyraźne wsparcie dopiero poniżej poziomu 104. Wszelkie próby powrotu do wzrostowej korekty napotkają opór już na wysokości 110. Dopiero zdecydowane przekroczenie tej bariery może dać bykom nadzieję na zatrzymanie spadków.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Zamieszanie wokół banków

Duże oczekiwania i niewielkie zmiany. Po wczorajszym posiedzeniu Fed eurodolar powolnie piął się na północ – podobnie jak przez cały dzień. Dolar generalnie był w defensywie.

Bez wątpienia wydarzeniem wczorajszego dnia było posiedzenie amerykańskiego Fed. Zgodnie z oczekiwaniami poziomu stopy procentowej nie zmieniono. Pozostawiono otwarte drzwi do podwyżki ale równocześnie zasygnalizowano, iż nie ma pośpiechu. Ta dwuznaczność znalazła odzwierciedlenie w wykresach kilku par oraz ropy naftowej. Nagłe ruchy w jedną stronę zostały szybko zanegowane. Wracamy zatem do punktu wyjścia i czekamy.

Wczorajszy dzień to również posiedzenie RBNZ. Bank centralny Nowej Zelandii utrzymał główną stopę procentową na poziomie 2.25%, czyli zgodnie z oczekiwaniami. Rynek NZD/USD wystrzelił jednak 100 pipsów w górę. Dziś w nocy miało też miejsce posiedzenie Banku Japonii które wywołało jeszcze większe zamieszanie na rynku. Inwestorzy zawiedzeni byli brakiem decyzji o luzowaniu polityki banku. W rezultacie jen japoński umocnił się do dolara o blisko 3%.

nzdusd28042016r

Wczorajsze umocnienie NZD nie zmienia sytuacji na wykresie dziennym. Tu nadal mamy do czynienia z powolnym wdrapywaniem się inwestorów w kierunku oporu. Ten zlokalizowany jest na 0.71. Nieco wyżej biegnie też górna linia kanału spadkowego, więc jest to idealne miejsce do zatrzymania wzrostów. Do tego jednak jeszcze trochę miejsca i czasu pozostało. Wskaźnik RSI ciągle utrzymuje się nad poziomem 50. Ewentualne spadki mogą zaskoczyć.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Banki w centrum uwagi

Choć zmiany na rynku walutowym były wczoraj ciągle niewielkie, dało się wyczuć narastające napięcie. Dużo aktywniejszy był rynek ropy, której cena zyskała na zamknięciu niemal 4%.

Ceny ropy zyskiwały wczoraj na sile praktycznie cały dzień. Nagłe przyśpieszenie pod koniec sesji było rezultatem danych o zapasach paliw wg API. Wynika z nich, że w ostatnim tygodniu zapasy skurczyły się o 1.1 mln baryłek. Pozostałe dane nie robiły na inwestorach takiego wrażenia bowiem ich myśli były już zupełnie gdzie indziej. Wczoraj rozpoczęło się dwudniowe posiedzenie Fed. Dziś poznamy decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych. Choć nie oczekuje się zmiany, każde posiedzenie jest dobrym pretekstem do handlu.

Decyzja z USA nie będzie jedyną tego dnia. O godzinie 23:00 poznamy decyzję RBNZ, czyli banku centralnego Nowej Zelandii. Można oczekiwać, że NZD zachowywać się może dziś nerwowo. Nieco wcześniej opublikowane zostaną kolejne dane o zapasach paliw, co w powiązaniu z posiedzeniem Fed możne oznaczać zwiększoną zmienność na rynku ropy. A już dziś w nocy kolejne posiedzenie, tym razem Banku Japonii.

usgold27042016r

Z wyraźną konsolidacją mamy do czynienia na wykresie złota. Od marca rynek zamknięty jest między poziomami 1220-1270. Konsolidacja ma miejsce tuż pod dwiema górnymi liniami kanałów spadkowego i wzrostowego, co przemawia za deprecjacją. Z drugiej strony, wskaźnik RSI utrzymuje się ponad poziomem 50, dając szansę na wzrosty. Niestety pozostaje jedynie czekać na rozstrzygnięcie i wybicie w jedną ze stron. Na chwilę obecną nie widać tego kto ma większe szanse na realizację swojego scenariusza.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Powrót dolara

Jak to często bywa, również i ten poniedziałek należał do spokojnych, aby nie powiedzieć nudnych. Główne pary walutowe jedynie nieznacznie zmieniły swą wartość, podobnie jak indeksy giełdowe.

Eurodolar zyskiwał wczoraj na sile przez cały dzień. Wspinaczka na północ nie była jednak dynamiczna, i na koniec dnia wzrosty wyniosły jedynie 0.38%. Nieco więcej zapału mieli inwestorzy na rynku ropy. Cena tego surowca traciła ostatecznie blisko 2%. Wielu obserwatorów rynku uważa, że potencjał wzrostowy dla ropy uległ już wyczerpaniu. Arabia Saudyjska przedstawiła wczoraj swój plan odchodzenia od uzależnienia dochodów królestwa od ropy. Jej cena oscyluje w projekcjach na poziomie 30$.

Arabia Saudyjska ma czerpać coraz większe dochody z funduszu, jaki będzie operował na światowych rynkach. Duże nadzieje wiązane są ze sprzedażą akcji lokalnego potentata branży, Saudi Aramco. Tymczasem dziś opublikowane zostaną kolejne dane o wysokości zapasów paliw w USA. W ciągu dnia przemawiać będą wiceprezesi EBC oraz szef Banku Kanady, Stephen Poloz.

usdpln26042016r

Jak widzimy na wykresie USD/PLN, dolar skorzystał ze wsparcia o którym pisaliśmy w ostatniej analizie tej pary. Rynek zmierza teraz w kierunku kolejnego oporu, który zlokalizowany jest tuż pod poziomem 4.0. To tutaj rozegra się bitwa która zadecyduje o dalszych losach obecnego odbicia. Wskaźnik RSI będzie wspierał kupujących, dopóki nie powróci poniżej poziom 50.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Zamieszanie wokół banków centralnych

Dużą zmienność zaoferowały inwestorom w czwartek rynki walutowe. Eurodolar zyskiwał w pewnym momencie niemal 100 pipsów. Nieco spokojniej było tym razem na rynku ropy i na parkietach giełdowych.

Wydarzeniem wczorajszego dnia było posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Stopy procentowe pozostały na niezmienionym poziomie. Równocześnie zapowiedziano, że utrzymają się na tym poziomie przez dłuższy czas. Ostatnimi czasy ze strony Niemiec płynęła krytyka pod adresem polityki EBC. Mario Draghi odpierał te zarzuty. Kurs eurodolara wzrósł wczoraj o niemal 100 pipsów, aby po chwili tyle samo stracić. Ostatecznie rynek znalazł się w punkcie wyjścia, rysując na wykresie brzydkie, długie cienie.

Dzisiejszy dzień rozpoczynamy danymi PMI z Japonii. Największe wrażenie zrobiły jednak informacje, iż BoJ rozważa wprowadzenie ujemnych stóp procentowych dla niektórych instytucji finansowych. Dane dotyczące wartości indeksów PMI – zarówno dla sektora usług jak i produkcyjnego – publikowane zostaną też dla głównych gospodarek europejskich. Z Kanady napłyną natomiast dane dotyczące wyników sprzedaży detalicznej.

usdjpy22042016r

Spadek wartości jena oddala rynek USD/JPY od minimów. Pozytywna zmiana widoczna jest też na wykresie RSI, choć tu do pełni szczęścia potrzebne jest przebicie poziomu 50, z którym teraz się zmagamy. Pierwszy opór to 110.50 a następny dopiero na 111.50. Tam też biegnie dolna linia kanału spadkowego. Wsparcie mamy na 109 i 108.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Sytuacja wokół euro

To był interesujący i niepozbawiony dużej zmienności dzień. Spore zmiany odnotowano na wielu rynkach. Euro przez cały dzień traciło na wartości. Ceny ropy ponownie zyskiwały na sile.

Niewiele trzeba inwestorom na rynku ropy do szczęścia. Do sporych wzrostów wystarczyła wczoraj plotka. Spekulowano, iż może dojść do kolejnego spotkania producentów tego surowca, gdzie debatowano by na temat ograniczenia wydobycia. Choć Moskwa temu zaprzeczyła, ceny ropy rosły o ponad 4%, w przypadku ropy Brent. Pomogły w tym trochę dane o zapasach ropy w USA, które były niższe niż tydzień temu.

Choć dziś kalendarz makroekonomiczny będzie ubogi, wcale nie musi być nudno. Najwięcej uwagi przykuwać będzie zapewne posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Decyzja oczekiwana jest o godzinie 13:45. Pomimo tego, iż nie oczekuje się zmian, każdy pretekst do handlu wokół tego wydarzenia może być dobry. O 14:30 poznamy kolejne dane z amerykańskiego rynku pracy.

eurpln21042016r

Sytuacja na rynku EUR/PLN zależna jest w dużej mierze od ogólnej kondycji euro. Wykres tej pary jednak nie zachęca. Niezbyt dobrze wygląda wskaźnik RSI, który ma problemy z pokonaniem poziomu 50. Wykres cen po odbiciu od 4.30 wraca w kierunku wsparcia na 4.23. Pokonanie tej bariery otworzy drogę na 4.15 lub nawet 4.10. Bykom do szczęścia potrzebne jest pokonanie 4.30, co mocno osłabi grających na spadki.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Ropa w konsolidacji

Po jak się wydawało nerwowej sesji, ropa zyskała wczoraj 2.5%. Na rynku walutowym dużo spokojniej. Generalnie dolar tracił na sile. Niewielkie wzrosty zawitały na parkiety giełdowe.

W centrum uwagi miał być wczoraj rynek ropy. Oczekiwane spotkanie w Doha wywoływało tyle emocji, iż niektórzy brokerzy wprowadzili restrykcje w handlu tym surowcem, obawiając się dużej zmienności. Spotkanie zakończyło się fiaskiem, co oznaczało spadki cen ropy (Brent traciła 6%). Jednak w ciągu dnia trend się odwracał i ostatecznie, mimo braku porozumienia, odnotowano wzrosty. Działo się tak za sprawą doniesień z Kuwejtu, gdzie branża wydobywcza prowadziła strajk, co też odbiło się na wydobyciu.

Wtorek rozpoczynamy doniesieniami z Australii. Opublikowano tam protokół z ostatniego posiedzenia RBA. W późniejszych godzinach poznamy też wypowiedzi szefów kilku banków centralnych. Będą to banki Anglii (Mark Carney), Australii (Glenn Stevens) oraz Kanady(Stephen Poloz). Natomiast w Polsce opublikowane zostają dane dotyczące produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej.

usoil19042016r

Rynek ropy wyraźnie wszedł w konsolidację. Porusza się wokół środkowej linii, bocznego kanału. Zejście poniżej 35.5$ będzie negatywnym sygnałem, kończącym nadzieje na wzrosty w krótkim horyzoncie. Analogicznie, wzrost powyżej 42$ otworzy drogę wzrostom. Ich celem byłby zapewne poziom 50$. Tam też biegnie górne ograniczenie bocznego kanału oraz górna linia spadkowego kanału. Czekamy zatem na wybicie.(

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Rynek EUR/AUD na wsparciu

Amerykańskie parkiety kontynuowały wczoraj swoje wzrosty, niesione wynikami spółek giełdowych. Na rynku walutowym panował względny spokój – podobnie jak w przypadku ropy.

Mnożą się spekulacje wokół porozumienia Rosji i Arabii Saudyjskiej. Szczegóły poznamy dopiero w Niedzielę, po spotkaniu w Doha. Mocno spadały natomiast ceny kontraktów na gaz. Jeśli chodzi o rynek forex i główne pary walutowe, to największe zmiany odnotowano na NZD/USD – spadek o ponad 1%. Nawet funt brytyjski zachowywał się spokojniej, pomimo posiedzenia Banku Anglii. Stopy procentowe pozostawiono na wyspach na niezmienionym poziomie.

Według wczorajszej ankiety Reutersa, stopy procentowe w USA podniesione zostaną w tym roku dwukrotnie, choć pewność wśród ankietowanych maleje. Dzisiejszy dzień rozpoczynamy danymi z Chin gdzie sprzedaż detaliczna nieznacznie wzrosła. Natomiast w Japonii spadek produkcji był mniejszy niż się obawiano. Od godziny 14:30 do 16:00 na rynek napływać będą publikacje z USA, w tym ta dotycząca produkcji przemysłowej.

euraud15042016r

Tymczasem rynek EUR/AUD, po odbiciu od dolnej linii kanału wzrostowego, zmierza na południe. Pierwszym wsparciem dla euro będzie poziom 1.45. Nie da się jednak wykluczyć, iż rynek zejdzie niżej. Kolejna bariera to dopiero 1.40. Wskaźnik RSI znajduje się przedziale spadkowym, premiując niedźwiedzi. Do odwrócenia negatywnej tendencji potrzebny jest powrót ponad 1.50.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Funt i decyzja BoE

Wyraźnym umocnieniem dolara zakończył się środowy handel. Europejska waluta traciła na sile, umacniając się jednak do jena. Po wtorkowych wzrostach na rynku ropy nie było śladu.

Motorem do wzrostów na rynku ropy były doniesienia o porozumieniu Rosji i Arabii Saudyjskiej, dotyczącym zamrożenia wydobycia tego surowca. Oczywiście dzień później pojawiły się plotki, podważające wcześniejsze spekulacje. W rezultacie ceny ropy były w defensywie. Dobre nastroje panowały natomiast na parkietach giełdowych. Wzrostami zakończyły się sesje i w Europie, jak też później w USA.

Bank Kanady pozostawił wczoraj stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Dziś decyzję w sprawie wysokości stóp podejmie Bank Anglii. Tu również oczekuje się braku zmian. Jednak w przypadku funta sytuacja jest bardziej napięta w związku ze spekulacjami dotyczącymi Brexit. O 13:00 poznamy też protokół z posiedzenia Banku Anglii. Z USA napłyną tymczasem dane o ilości wniosków dla bezrobotnych.

gbpusd14042016r

W dniu posiedzenia Banku Anglii funt brytyjski zbiera się do spadków. Czy jest to pułapka przekonamy się za kilka godzin. Na chwilę obecną sytuacja jest korzystna dla niedźwiedzi. Kolejne, niższe szczyty potwierdzone są odbiciem się RSI od poziomu 50. Wsparciem jest poziom 1.40, a następnie już tylko 1.38. Dalej jest przepaść. W optymistycznym scenariuszu utrzymana zostanie konsolidacja boczna – chyba nic więcej.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Euro ciągle mocne

Eurodolar zakończył wczorajszy dzień na minusie, blisko poziomów otwarcia, zaliczając wcześniej wzrosty. Te zawitały również na rynki giełdowe w USA, podczas gdy w Polsce akcje taniały.

Znudzeni poniedziałkowym marazmem nie mieli wczoraj powodów do radości. Na rynku walutowym nadal panował marazm i atmosfera wyczekiwania. Na tym tle lepiej prezentował się jedynie rynek ropy. Jej ceny zyskiwały wczoraj ponad 3% po informacji o porozumieniu między Rosją a Arabią Saudyjską, zamrażającym wydobycie tego surowca. Wzrostom nie zaszkodziły późniejsze słabe dane o zapasach paliw. Oprócz tego szef Fed z San Francisco, John Williams, wyraził opinię, iż w tym roku Fed podwyższy stopy procentowe dwu lub trzykrotnie.

Kalendarz makroekonomiczny w dniu dzisiejszym będzie dużo bardziej napięty. W godzinach porannych przewiną się przez stary kontynent publikacje dotyczące produkcji przemysłowej. O godzinie 16:00 decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych podejmie Bank Kanady. Konferencja banku będzie miała miejsce godzinę później. Koniec dnia przyniesie nam natomiast publikację „Beżowej księgi” Fed.

eurusd13042016r

Eurodolar zbliżył się na wysokość 1.1450, gdzie znajduje się pierwszy opór. Analiza wykresu RSI wskazuje, iż potencjał wzrostowy nadal istnieje, więc dalsze wzrosty euro są możliwe. O ich zagrożeniu będzie można mówić, gdy wskaźnik RSI zejdzie poniżej widocznej linii trendu, a wcześniej poziomu 50. Euro wsparcie ma przy 1.20. Oporem będzie wysokość 1.17.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy