Archiwum dla Maj, 2014

Rozczarowanie danymi z USA

Zbliżając się do zakończenia tygodnia, rynkom finansowym nadają ton amerykańskie giełdy. Dolar tymczasem oddał wczoraj zyski z wcześniejszych dni. Publikowane dane zaskoczyły inwestorów.

Czwartek był trzecim z kolei dniem zysków na amerykańskich giełdach. Indeks SP500 trzeci raz z rzędu bił rekordowe poziomy w cenach zamknięcia. Odbicie miało też miejsce na polskim parkiecie. Dolar tymczasem odnotował wczoraj spadki. Inwestorów zaskoczyły słabe dane na temat amerykańskiego PKB. Wynik za Q1 ujawnił spadek w wysokości 1% – większy niż oczekiwano. Tymczasem poprawie uległa sytuacja na rynku pracy i w ubiegłym tygodniu ilość wniosków o zasiłki spadła w USA do 300 000, z odnotowanych wcześniej 327 000.

Piątek przynosi prawdziwy wysyp publikacji makroekonomicznych z całego świata. W godzinach porannych poznamy serię danych o PKB z gospodarek europejskich. Tuż przed 16:00 poznamy wartość indeksu Chicago PMI oraz dane o nastrojach w USA. Ostatni dzień tygodnia zakończą przemówienia szefów lokalnych oddziałów Fed trwające od 18:30 do 23:00.




Od naszej poprzedniej analizy eurodolar pożegnał się ze wsparciem na 1.37. Poziom ten będzie teraz oporem. Natomiast kolejnego wsparcia dla euro trzeba szukać w okolicy poziomu 1.35. Niewykluczone jednak, iż spadki będą mogły sięgnąć wysokości 1.34, gdzie biegnie dolne ograniczenie dużego kanału cenowego skierowanego na północ. RSI potwierdza wyjście rynku z trendu wzrostowego.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Chmury nad Australią

Po jednodniowej przerwie, inwestorzy z USA wrócili na parkiet. Rosły amerykańskie indeksy giełdowe oraz dolar. Oberwało się natomiast inwestorom na rynku metali, gdzie złoto i srebro wyraźnie traciły w cenie.

Powracający do handlu inwestorzy z USA musieli nadrobić poniedziałkową przerwę. W centrum uwagi ciągle jest Europejski Bank Centralny i możliwe cięcia. Rosły więc indeksy giełdowe. Z USA napłynęły też lepsze od prognoz dane. Indeks cen domów S&P/Case-Shiller wzrósł o 12.4%, podczas gdy wartość indeksu PMI dla sektora usług była najwyższa od dwóch lat – 58.4 kontra prognozowane 55.6. Dobrze zaprezentował się też indeks Fed z Richmond, utrzymując się na poziomie 7 pkt, pomimo prognozowanego osłabienia.

Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny jest dość napięty jedynie w godzinach porannych, a zaczęliśmy już wystąpieniem szefa Banku Japonii Tuż przed 10:00 poznamy najnowsze dane z niemieckiego rynku pracy. Godzinę później opublikowane zostaną informacje obrazujące nastroje w strefie euro. Tymczasem znamy już dane ze Szwajcarii, gdzie PKB w Q1 wzrosło o 2.0%, względem zapowiadanych 1.9%.




Niebezpieczna sytuacja zarysowuje się na wykresie AUD/USD. Dolar australijski co prawda ciągle utrzymuje się nad wsparciem przy 0.92, jednak pojawiają się niepokojące sygnały. Wskaźnik RSI spadł poniżej swojej linii trendu wzrostowego, wchodząc w obszar wartości negatywnych. To może zapowiadać spadki. W takim scenariuszu, rynek mógłby zejść w okolice wysokości 0.89. Dopóki RSI nie wybije się ponad mniejszą linię trendu, spadkowy scenariusz będzie dość prawdopodobny.


Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Byki z przewagą w USA

Przy braku inwestorów z USA rynki finansowe były wczoraj naturalnie skazane na spowolnienie. Mimo tego giełdy europejskie rosły w poniedziałek w siłę, podobnie jak i eurodolar. Część rynków towarowych było zupełnie zamkniętych.


Ten luźniejszy niż zazwyczaj dzień inwestorzy rozpoczęli z lekkim zdziwieniem. Zaskoczeniem były bowiem wyniki wyborów do europarlamentu, w których bardzo dobre rezultaty osiągnęły partie eurosceptyczne. Nastroje nieco uspokoiły wyniki z Niemiec i Włoch, gdzie wygrana przypadła partiom umiarkowanym i sprzyjającym Unii Europejskiej. Stąd też późniejsze wzrosty na giełdach starego kontynentu oraz na eurodolarze.


Obecność eurosceptyków w europarlamencie może być jeszcze w przyszłości źródłem wielu zawirowań na rynkach – choćby ze względu na rosnące wśród Brytyjczyków przekonanie, iż powinni opuścić Unię Europejską. To w przyszłości. Dziś natomiast istotne będą wystąpienia przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego oraz dane z amerykańskiego rynku nieruchomości oraz indeks zaufania konsumentów.



Przy braku wydarzeń na rynkach walutowych, przyglądamy się dziś indeksowi SP500. Jak widać na wykresie dziennym, rynek jest w wyraźnym i niezachwianym trendzie wzrostowym. Kolejne spadki służyły jedynie jako okazje do zajęcia kolejnych, długich pozycji. Wygląda na to, że kolejną taką okazją będzie przebicie poziomu 1800 i znalezienie się indeksu w okolicach 1760. Dopiero bowiem pokonanie poziomu 1730 będzie oznaczało zachwianie przewagi byków. Wskaźnik RSI nie daje podstaw do szukania końca obecnego trendu.


Sylwester Majewski 

Brak komentarzy

Kiwi wisi na wsparciu

Czwartek przyniósł kolejne umocnienie na giełdach w USA. Euro przez większość dnia traciło na sile, a dolar uległ nieznacznemu umocnieniu. Obyło się bez gwałtownych zmian.

Cały wczorajszy dzień uznać można za dość spokojny, bez gwałtownych wahań kursowych. Na tym tle wyróżnić można turecką lirę. Narodowy Bank Turcji obniżył stopę tygodniową o 50 pb, do poziomu 9.5%. Wywołało to umocnienie liry, kosztem choćby dolara amerykańskiego. Skoro jesteśmy przy stopach procentowych warto odnotować wypowiedź Adama Glapińskiego. Członek RPP stwierdził, iż stopy procentowe w Polsce mogą zostać utrzymane na obecnym poziomie do końca 2015.

Ostatni dzień tygodnia będzie miał niewiele do zaoferowania pod względem wydarzeń makroekonomicznych. O godzinie 10:00 opublikowana zostanie w Niemczech wartość indeksu Instytutu Ifo, obrazującego nastroje przedsiębiorców. Poniedziałek będzie dniem wolnym w Wielkiej Brytanii i USA. Można więc się spodziewać, iż kluczowe decyzje podjęte zostaną przez inwestorów już dziś, aby nie ryzykować z pozostawaniem z dużymi pozycjami na przedłużony weekend.



Dolar nowozelandzki ponownie stanął na krawędzi, broniąc okolic poziomu 0.86. Wcześniej , po nieudanym ataku, odrzucony przez rynek został obszar ponad poziomem 0.87. Wskaźnik RSI tymczasem wyraźnie pikuje w dół, tworząc negatywną dywergencję. Wiele wskazuje więc na to, że rynek NZD/USD może wejść w okres spadków. Ich zasięg to okolice poziomu 0.83.


Sylwester Majewski

Brak komentarzy

USD/TRY szuka wsparcia

Wczorajszy dzień przyniósł osłabienie na rynku euro oraz dalsze umocnienie funta brytyjskiego. Nowy oddech złapały też amerykańskie indeksy giełdowe, w czym pomógł protokół z posiedzenia Fed.

Wszystko zaczęło się jednak od porannej decyzji Banku Japonii o pozostawieniu obecnej polityki monetarnej w niezmienionym kształcie. Dolar początkowo osłabiał się względem jena, jednak od południa sytuacja zaczęła ulegać zmianie. Z opublikowanego protokołu Fed wynika natomiast, iż ożywienie jest zauważane, a dalsze wygaszanie programu skupu papierów będzie postępować. Czy zatem inwestorzy czekają już tylko na coraz lepsze dane z USA?

Dziś będziemy mogli się o tym przekonać, gdyż już o 14:30 publikowane będą dane z amerykańskiego rynku pracy, dotyczące wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. W dalszej kolejności napłyną informacje z rynku nieruchomości oraz wartość indeksu wskaźników wyprzedzających. Wcześniej czeka nas jednak jeszcze decyzja Banku Turcji, którą powinniśmy poznać o godzinie 13:00.



Tymczasem rynek USD/TRY próbuje wyhamować spadki w okolicy poziomu 2.10. Nawet jeśli się to uda, dolar będzie miał dość mocny obszar oporu w okolicy 2.18. Gdyby spadki miały się jednak przedłużyć, kolejne istotne wsparcie mamy dopiero na 1.9640. Po drodze jest też psychologiczna bariera na 2.0, której towarzyszy dolne ograniczenie kanału wzrostowego. W tych rejonach można byłoby więc szukać odbicia. Wskaźnik RSI wszedł w trend boczny, nie zapowiadając na razie gwałtownych spadków.


Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Jen przed szansą na umocnienie

Spadkami na giełdach w USA i niewielkim umocnieniem dolara zakończył się wtorek. Mocno na sile tracił dolar australijski, a dolar amerykański był wyraźnie słabszy od jena japońskiego.

Wczorajsze ruchy na rynku USD/JPY można wyjaśnić faktem zbliżającej się decyzji Banku Japonii. Dziś w nocy nie zmieniono głównych parametrów polityki monetarnej. Bank zauważa jednak ożywienie gospodarcze w kraju. Z istotnych wtorkowych wydarzeń warto odnotować wypowiedzi lokalnych szefów Fed. Charles Plosser z Filadelfii powiedział, iż stopy mogą być podniesione wcześniej niż później. Pamiętamy, iż od EBC oczekuje się obniżek stóp procentowych, co na pewno nie pozostanie bez wpływu na średnioterminowy kurs eurodolara.

Dziś oprócz kolejnych wystąpień przedstawicieli Fed – w tym szefowej Janet Yellen – opublikowany zostanie raport z ostatniego posiedzenia FED oraz dane o sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii. Inwestorzy ze szczególną uwagą mogą słuchać wystąpienia szefowej Fed, gdyż jej słowa rzucić powinny więcej światła na wczorajsze wypowiedzi kolegów z lokalnych oddziałów rezerwy federalnej.



Tymczasem rynek USD/JPY jest na najlepszej drodze do zakończenia konsolidacji i wyjścia z niej dołem. Aktualnie dolar próbuje oprzeć się na wysokości 100.85. Jeśli się to nie uda to droga ku poziomowi 97 zostanie otwarta. Dopiero bowiem tam znajduje się mocne wsparcie horyzontalne, ale też i dolne ograniczenie kanału wzrostowego. Wskaźnik RSI potwierdza tendencję spadkową i dopóki nie pokona widocznej linii, o istotnym odbiciu nie może być mowy.


Sylwester Majewski

Brak komentarzy

AUD w opałach

Poniedziałek przyniósł niewielkie umocnienie dolara. Poprawie uległa sytuacja na amerykańskich giełdach, szczególnie w przypadku spółek Nasdaq. Dolar australijski wyraźnie tracił do USD.

Agencja S&P poinformowała wczoraj, iż Australii grozi obniżenie ratingu, o ile nie dokonane zostaną cięcia redukujące deficyt budżetowy. Cięciom wydatków sprzeciwia się jednak opozycja, co może w najbliższej przyszłości prowadzić do konfliktu, a być może i wcześniejszych wyborów. Tymczasem Yves Mersch z Rady Prezesów Europejskiego Banku Centralnego powiedział, iż prawdopodobieństwo zastosowania nowych narzędzi na najbliższym posiedzeniu znacząco wzrosło. Jak wspominaliśmy wczoraj, temat cięć ze strony EBC będzie numerem jeden w najbliższych dwóch tygodniach.

W dniu dzisiejszym inwestorzy otrzymają serię danych z Wielkiej Brytanii. Dotyczyć będą głównie cen – inflacji CPI i PPI. Jutro natomiast poznamy protokół z ostatniego posiedzenia Banku Anglii. Również i polscy inwestorzy zapoznają się dziś z najnowszymi danymi z rodzimej gospodarki – będą to dane o produkcji przemysłowej i cenach w przemyśle. Istotne będą też wystąpienia przedstawicieli SNB oraz Fed. 



Wspomniany dolar australijski doświadcza dziś jeszcze większych spadków. Kluczowe będzie wsparcie w okolicach poziomu 0.92. Jeśli rynek AUD/USD nie zatrzyma się tu, to droga do wsparcia na 0.88 zostanie otwarta – dopiero bowiem tam można liczyć na wzmożony popyt. Wskaźnik RSI jeszcze walczy o utrzymanie wzrostów jednak również jest bliski przejścia w tryb spadkowy. Oporem ciągle pozostaje obszar między 0.94 a 0.95.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dolar na fali wzrostowej

Niewielkimi zmianami na rynkach finansowych zakończył się ubiegły tydzień. Eurodolar ostatecznie zakończył dzień na symbolicznym minusie, podczas gdy amerykańskie giełdy zdołały wyjść na plus.

Pomimo wielu publikacji makroekonomicznych z jakimi mieliśmy do czynienia w poprzednim tygodniu, uwaga inwestorów była już w innym miejscu. Wydaje się, iż coraz ważniejsze jest teraz zbliżające się dużymi krokami posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Oczekuje się po nim dalszych kroków, mających na celu stymulowanie europejskiej gospodarki. Wszelkie wypowiedzi i dane jakie będą się w najbliższych dwóch tygodniach pojawiać, będą rozpatrywane również i pod tym kątem.

W bieżącym tygodniu uwagę inwestorów zajmować będą też inne posiedzenia. W środę będzie miało miejsce posiedzenie Banki Japonii, podczas gdy dzień później posiedzenie Banku Turcji. Dzisiejszy dzień będzie natomiast dość spokojny, jeśli chodzi o publikacje makroekonomiczne – żadna z nich nie powinna mieć dużego wpływu na zachowanie rynków.



Od kilku dni widoczne jest umacnianie się dolara. Na wykresie USD/CHF widzimy, iż rynek stoi tuż przed ważnym poziomem oporu na 0.8950. Jeśli zostanie on pokonany, to otworzy się droga ku oporowi przy 0.9150-0.9200, a boczna konsolidacja stanie się faktem. Widoczna jest ona zresztą już na wskaźniku RSI, który wzniósł się powyżej poziomu 50 i odmawia dalszych spadków. Wsparciem będzie poziom 0.88 oraz 0.87.


Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Ciężkie dni euro

Przedostatni dzień tygodnia przyniósł nam pierwsze, dynamiczne zmiany na rynku walutowym. Euro mocno traciło od początku dnia, aby odrobić później nieco strat. Spadki zagościły też na giełdach.

Eurodolar rozpoczął dzień wyraźnymi spadkami. Pomagały mu w tym niezbyt dobre dane z Europy(w tym słaby PKB), które zdają się potwierdzać obawy, iż na następnym posiedzeniu EBC podejmie odpowiednie kroki i obniży stopy procentowe. W USA tymczasem odnotowano poprawę – zarówno na rynku pracy(mniej wniosków o zasiłki) jak i w przypadku indeksu NY Empire State. Gorzej wypadły jednak dane o produkcji – spadek o 0.6%, podczas gdy oczekiwano wzrostu o 0.1%.

Danymi o produkcji rozpoczynamy też dzisiejszy dzień. W Japonii odnotowano kolejną poprawę – produkcja przemysłowa wzrosła o 7.4%, przy oczekiwaniach rzędu 7%. Reszta dnia będzie raczej dość luźna pod względem ilości publikacji makroekonomicznych. Tuż przed 16:00 poznamy wartość indeksu Uniwersytetu Michigan, obrazującego nastroje w USA.



Do ważnego miejsca zbliża się rynek EUR/JPY. W okolicach poziomu 138.50 znajduje się ważne wsparcie, a niżej na 137.80 biegnie linia wzrostowa, krzyżując się ze środkową linią kanału spadkowego. To idealne miejsce do odbicia w górę. Jeśli jednak poziomy te nie utrzymają się, to przy dynamicznym spadku będą mogły stanowić opór, dla powracającego w górę rynku. Jest więc co obserwować. Wskaźnik RSI daje przewagę niedźwiedziom.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Szansa dla rynku srebra

Przy braku znaczących danych, środa nie wprowadziła dużych zmian na rynkach. Osłabieniu uległ funt brytyjski. Spadki pojawiły się też na amerykańskich parkietach giełdowych.

Do spadków na rynku funta przyczynił się komentarz Banku Anglii. Okazuje się bowiem, iż bank nie ma planów zacieśniania polityki monetarnej w najbliższym czasie. Inwestorzy oczekiwali jednak czegoś innego. Tymczasem w przypadku euro pojawiły się nowe sugestie potwierdzające, iż bank może obniżyć stopy procentowe już na przyszłym posiedzeniu. Warto mieć to na uwadze, ponieważ dalsza stymulacja gospodarki strefy euro zdaje się być coraz częściej wliczona już w cenę.

Dzisiejszy dzień rozpoczynamy danymi z Japonii, gdzie informacje o PKB zaskoczyły rynek. Gospodarka japońska przyspieszyła w Q1 o 5.9%, co jest najlepszym wynikiem od 2011. W ciągu całego dnia królować będą publikacje dotyczące PKB z Europy. Zza oceanu napłyną natomiast dane z tamtejszego rynku pracy, jak też odczyty indeksów NY Empire State(godzina 14:30) oraz Fed z Filadelfii(16:00).



Broniący się od dłuższego czasu przed spadkami rynek srebra stanął przed szansą. Odejście od poziomu wsparcia na wysokości 19.00 może prowadzić do odbicia. Wskazuje na to RSI, który przeszedł w obszar wzrostowy, ponad poziomem 50. Do szczęścia bykom potrzebne jest pokonanie oporu przy 20.40, co otworzyłoby drogę na 22.00. Wsparcia mamy na 19.00 oraz 18.30.


Sylwester Majewski

Brak komentarzy