Archiwum dla Luty, 2014

Rekord mimo marazmu

Najbardziej oczekiwane wydarzenie tygodnia za nami. Prezes Yellen uspokoiła rynki, przyczyniając się do rekordowych poziomów zamknięcia na amerykańskich giełdach. Na rynkach walutowych było spokojniej.

Wczorajsze wystąpienie szefowej Fed można skrócić następująco – za słabsze wyniki makroekonomiczne odpowiadały głównie czynniki pogodowe. Takie postawienie sprawy uspokoiło nieco rynki. Indeks SP500 zamknął się nawet na rekordowo wysokim poziomie, choć szczyty w cenach high-low nie zostały pokonane. W USA odnotowano też nieznaczny wzrost wniosków o zasiłki dla bezrobotnych – z 334 000 do 348 000. W strefie euro odnotowano natomiast nieznaczną poprawę nastrojów.

Prawdziwy wysyp danych dopiero jednak przed nami. Opublikowane zostaną dane o bezrobociu w strefie euro, jak też seria odczytów PKB za IV kwartał, w tym dane z Polski. Dla graczy istotne jednak będą wyniki z USA oraz Kanady – też dla PKB. Bez uwagi nie przejdzie zapewne odczyt indeksu Chicago PMI.

Na rynku tureckiej liry sytuacja uległa wyciszeniu. Dolar znajduje się na wysokości środkowej linii kanału wzrostowego, w okolicy poziomu 2.2. Spadek poniżej 2.16 może zaowocować obsunięciem się rynku jeszcze mocniejszym, na 2.05-2.10, gdzie znajduje się kolejny obszar wsparcia. Tam też biegnie dolna linia kanału wzrostowego. Oporem natomiast pozostanie przestrzeń w obrębie poziomów 2.30-2.35.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dobry miesiąc dla złota

Wtorkowa atmosfera najwyraźniej przeniosła się na wczorajszy dzień i chętnych do wyraźnych zakupów nie było. Podczas gdy parkiety giełdowe w Polsce zakończyły dzień spadkami, indeksom w USA udało się uniknąć wyprzedaży.

Opublikowane dane z amerykańskiego rynku pracy nie zdołały wyrwać inwestorów z letargu. Według najnowszych danych, sprzedaż nowych domów w USA wyniosła w styczniu 468 000. To o 68 000 więcej od prognoz. Dane nie wystarczyły jednak do zmiany emocji na rynkach – nastrój miał charakter wyjątkowo wyczekujący. Dziś bowiem raport z działalności Fed przedstawi nowa prezes, Janet Yellen. Będzie to miało miejsce o godzinie 16:00.

Prezentacja raportu Fed to jednak nie jedyne wydarzenie czwartku. Od rana spodziewać się można szeregu publikacji, w tym danych o bezrobociu z Niemiec, indeksów nastrojów ze strefy euro oraz danych z amerykańskiego rynku pracy. Po wystąpieniu Yellen spodziewać się można też wypowiedzi szefów kilku lokalnych oddziałów Fed, w tym Dennisa Lockharta.

Przez cały miesiąc bardzo ładnie rozwijał się trend wzrostowy na wykresie złota. Rynek dotarł właśnie na wysokość, gdzie zaczynają się przeszkody. Pierwsza z nich to linia kanału spadkowego, a druga to szczyt z października. Jeśli zostaną pokonane, to złoto będzie zapewne testować poziom 1440. Wsparcie mamy natomiast w okolicy poziomu 1250. Wskaźnik RSI jest bliski odbicia się lub przełamania swojej linii trendu wzrostowego. Warto więc obserwować tu rozwój wydarzeń.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Myślami już przy Fed

Przy względnym spokoju na rynkach walutowych, we wtorek na rynkach giełdowych zagościły spadki. Na sile wyraźnie też tracił rynek ropy. Osłabieniu uległy również i pozostałe rynki energii.

Po poniedziałkowym biciu rekordów na rynku SP500, wczoraj przyszła kolei na ochłoniecie. Podjęta próba pokonania szczytów nie powiodła się, do czego przyczyniły się publikowane dane. Zarówno wyniki z rynku nieruchomości, jak i wartość indeksu zaufania konsumentów oraz indeksu Fed z Richmond były niższe od prognoz. W przypadku tego ostatniego wskaźnika najnowszy odczyt wyniósł jedynie -6pkt. Prognozy oczekiwały wyniku na poziomie 12 pkt.

Za najważniejsze dane dzisiejszego dnia uznać trzeba poranną publikację z Wielkiej Brytanii. O 10:30 poznamy wartość PKB za IV kwartał. Co prawda o 16:00 poznamy kolejne dane z amerykańskiego rynku nieruchomości, jednak myślami inwestorzy będą już przy jutrzejszej publikacji półrocznego raportu Fed. Tymczasem wystąpienia szefa Fed z Bostonu można spodziewać się jednak jeszcze dziś.

Rynek USD/CHF znajduje się w wyraźnym trendzie spadkowym. Pojawiła się jednak okazja do jego nadgryzienia. Wskaźnik RSI znajduje się w miejscu, z którego może nastąpić albo przebicie w górę i zakwestionowanie dynamiki spadków w krótkim horyzoncie czasowym albo odbicie i dalsze osuwanie się. W pierwszym przypadku opory mamy od razu na 0.90 i 0.91. Wsparcie znajduje się w okolicy wysokości 0.88.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Tydzień bankowców

Piątek przyniósł nieznaczne osłabienie euro oraz amerykańskich parkietów giełdowych. Mieszane publikacje makroekonomiczne będą zapewne potęgować znaczenie czwartkowego raportu szefowej Fed.

Dane makroekonomiczne jakie opublikowano w ubiegłym tygodniu nie miały jednoznacznego wydźwięku Dlatego uczestnicy rynku mieli powody ku temu, aby poddać się wkraczającemu zdenerwowaniu. Nastroje może uspokoić Janet Yellen, która przedstawi w czwartek półroczny raport z polityki monetarnej. Wystąpienia szefów Fed zawsze były dobrym pretekstem do prowokowania zawirowań na rynku, więc tak też może być w tym razem.

Czwartek to jednak nie jedyny dzień, w którym zabierać głos będzie przedstawiciel banku centralnego. Już we wtorek w panelu dyskusyjnym weźmie udział szef Banku centralnego Australii. Dzień później wypowiadać się będą przedstawiciele Banku Japonii oraz Banku Anglii – podobnie jak w piątek. Dziś natomiast będzie miała miejsce publikacja indeksu Ifo z Niemiec – o godzinie 10:00.

Rynek USD/JPY wszedł w konsolidację między poziomami 101 oraz 102.50. Wskaźnik RSI pokonał co prawda linię trendu spadkowego, ale nie widać u niego chęci wzrostów. Niewykluczone więc, iż zamiast odbicia w górę może dojść do obsunięcia w kierunku kolejnego wsparcia, czyli poziomu 97. Opór znajduje się natomiast w okolicy poziomu na wysokości 105.00.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Ciągle spokojnie

Pełen publikacji makroekonomicznych czwartek przyniósł zmienne nastroje na rynkach. W reakcji na różniące się dane, najwięcej zyskały amerykańskie giełdy, a na uboczu wydarzeń zyskiwało na wartości złoto.

Wczorajszy dzień rozpoczął się raczej ponurymi danymi z Chin. Indeks PMI dla tamtejszego przemysłu odnotował spadki. Kilka godzin później, analogiczne dane dla gospodarki amerykańskiej przyniosły pozytywne wyniki. Indeks PMI wzrósł do poziomu 56.7 pkt, co było wynikiem wyraźnie powyżej prognoz. Informacje te ożywiły rynek, przyczyniając się do wzrostów na amerykańskich giełdach i nowych, historycznych szczytach na wykresach SP500. Na sile ponownie zyskiwał też rynek złota.

Piątek będzie już dniem spokojniejszym, jeśli chodzi o publikacje makroekonomiczne. Z głównych gospodarek świata praktycznie nie napłyną żadne informacje, nie licząc porannych danych o sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii i późniejszych informacji z amerykańskiego rynku nieruchomości. O godzinie 19:00 polskiego czasu wystąpią też szefowie oddziałów Fed z Dallas i St.Louis – Richard Fisher and James Bullard.

Zgodnie z analizą z 12 lutego, rynek złota wykorzystuje wolną przestrzeń, dzielącą go od poziomu 1350. Wzrosty na tym rynku trwają już wiele dni. Wspomniany poziom jest docelowym obszarem oporu – choć wskaźnik RSI jest coraz bardziej wykupiony, sygnalizując bliską korektę. Jeśli jednak uda się kontynuować wzrosty i przebić opór, kolejna bariera będzie dopiero przed 1440. Wsparcie mamy przy 1250, gdzie biegnie też linia kanału wzrostowego.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Uwaga inwestorów na PMI

Sesja wyczekiwania zakończyła się umocnieniem dolara oraz spadkami na amerykańskich giełdach. Raport z ostatniego posiedzenia Fed nie pozostawił inwestorom wiele miejsca do spekulacji.

W ostatnim czasie, pod wpływem zmiennych danych jakie napływały na rynek, zrodziła się obawa, iż polityka Fed nie musi być jednoznaczna w kwestii ograniczenia programu skupu QE3. Wczorajsza publikacja raportu pokazała jednak wyraźnie, iż większość członków FOMC opowiada się za dalszym, stopniowym ograniczaniem skupu. Zauważono też poprawę w amerykańskiej gospodarce. Taka informacja musiała doprowadzić do umocnienia dolara oraz spadków na giełdach za oceanem.

Skoro komunikat Fed jest już za nami, inwestorzy będą mogli powrócić do śledzenia danych makroekonomicznych. Tych dziś będzie niemało – choć w przeważającej mierze dotyczyć będą wartości indeksów PMI. Rozpoczęliśmy danymi z Chin, gdzie wspomniany indeks odnotował najniższą wartość od 7 miesięcy. W godzinach porannych czeka nas też publikacja analogicznych wskaźników z Niemiec, Francji oraz całej strefy euro – zarówno dla sektora przemysłowego jak też sektora usług.

Do interesującej zmiany doszło na wykresie AUD/USD. Spadek poniżej poziomu 0.88 został odrzucony i obecnie rynek znowu ociera się o opór na 0.91. Odrzucony obszar przy 0.88 będzie teraz wsparciem. W tych okolicach biegnie też dolna linia kanału wzrostowego – jest to więc miejsce w którym może aktywizować się popyt. Warto obserwować ten obszar jako miejsce potencjalnych zakupów – pod warunkiem, iż cena zejdzie tam i wsparcie obroni się.

Sylwester Majewski

 

Brak komentarzy

Inwestorzy woleli poczekać

Powrót amerykańskich inwestorów nieco ożywił rynki, choć nie przyczynił się do przełomu. Większość głównych rynków odnotowała wczoraj niewielkie zmiany. Czyżby wszyscy czekali na Fed?

Wtorek rozpoczął się decyzją Banku Japonii, który wydłużył długość specjalnych linii kredytowych. Początkowy optymizm na rynkach nie trwał długo. Kolejne decyzje banków centralnych również nie wprowadziły oczekiwanego ożywienia. Bank Węgier obniżył stopy procentowe o 15pb, a bank centralny Turcji pozostawił wysoką stopę procentową. Waluty obu państw nie zareagowały na te wydarzenia zbyt mocne. Większa reakcja widoczna była na ukraińskiej hrywnie, tracącej do dolara, choć z zupełnie innych powodów.

Pozostańmy jednak przy ekonomii, gdyż dziś może sporo się wydarzyć. Przez cały praktycznie dzień będą pojawiać się komentarze szefów lokalnych oddziałów Fed – w tym z Atlanty i St.Louis. Kulminacja będzie miała miejsce o 20:00, wraz z raportem z ostatniego posiedzenia FED. W Polsce tymczasem, o godzinie 14:00, podane zostaną oczekiwane dane dotyczące produkcji przemysłowej.

Do pokaźnych wzrostów doszło wczoraj na rynku ropy. Cena na wykresie wzrosła do poziomu 103$. Rynek pokonał więc trwale poprzedni szczyt z grudnia, dochodząc do kolejnej bariery. Jeśli uda się pokonać obecne poziomy, to kolejny opór mamy dopiero na 110-112. Wskaźnik RSI znajduje się w wyraźnym trendzie wzrostowym. Wsparcie znajdziemy w okolicy poziomów 97-98, gdzie też będzie można szukać okazji do polowania na ewentualne kolejne odbicie w górę.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Bez USA-bez emocji

Niewielkie zmiany na giełdach oraz nieznaczne wahania na głównych parach walutowych. Poniedziałek pod nieobecność amerykańskich inwestorów przyniósł oczekiwane wyciszenie.

Dzień Prezydenta obchodzony jest w USA w każdy trzeci poniedziałek lutego – rynki finansowe są wtedy zamknięte. Zgodnie więc z oczekiwaniami, po godzinie 16:00 wczorajszy handel zastygł. Na głównych wykresach powstały obszary konsolidacji, które zapowiadają spore wybicie. Czy pretekstem do wybicia będą dzisiejsze wydarzenia, czy raczej dopiero środowa publikacja z posiedzenia Fed? Przypomnijmy, iż po ostatnich danych inwestorzy znowu spekulują co do przyszłości polityki Fed, choć ten pola manewru dużego nie ma. Na spekulacjach tracił jednak dolar, który w poniedziałek znowu osuwał się na południe.

Oczekiwanie na Fed umilają w tym tygodniu inne wydarzenia, w tym te związane z decyzjami innych banków. Mieliśmy więc dziś decyzję Banku Japonii oraz raport z posiedzenia RBA. Japońskie władze monetarne nie zmieniły głównych parametrów polityki, wydłużając jednak długość specjalnych linii kredytowych. W godzinach popołudniowych czeka nas jeszcze publikacja indeksu ZEW, ogłoszenie decyzji Banku Turcji oraz Banku Węgier. Według ankiety Reutersa, 16 z 22 ankietowanych spodziewa się dziś cięcia stóp procentowych na Węgrzech.

Dość dawno po raz ostatnio analizowaliśmy rynek EUR/JPY. Tymczasem euro podjęło tu próbę obrony przed poważnymi spadkami. Odbicie się od widocznej, niebieskiej linii daje szansę na oddech. Wsparciem są teraz poziomy 139 i okolice 137. Niestety, opór znajduje się już na 143, uniemożliwiając atak na szczyty z grudnia. Wskaźnik RSI nie wróży bykom nic więcej, jak szansę na trend boczny.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Eurodolar ponownie próbuje

W ostatnim tygodniu, pośród wielu zmiennych publikacji, dolar amerykański notował spadki. Na sile zyskiwały natomiast rynki giełdowe, a główne indeksy ocierały się o rekordowe poziomy.

Dane makroekonomiczne z ubiegłego tygodnia, pozbawiły inwestorów pewności, jaką mieli odnośnie polityki Fed. Choć jej zmiana i zatrzymanie procesu ograniczania skupu papierów wydają się niemożliwe, uczestnicy rynku wykorzystali słabsze dane jako pretekst. W ten sposób dolar tracił na sile, a indeks SP500 przez cały tydzień piął się w górę. Piątek nie był pod tym względem wyjątkiem, a raczej symbolem mijających dni i zmiennych nastrojów – produkcja przemysłowa USA była gorsza od prognoz, podczas gdy nastoje okazały się lepsze od oczekiwań.

Powodów do weryfikacji ubiegłotygodniowych przemyśleń będzie wiele. Jeśli chodzi o USA, to w środę poznamy raport z ostatniego posiedzenia Fed. Cały tydzień będzie obfitował w wydarzenia związane z bankami centralnymi – szczególnie wtorek. Tego dnia uwaga inwestorów skupi się na Banku Japonii, Turcji oraz Węgier. Dziś natomiast dzień wolny w USA(Dzień Prezydenta), więc od godziny 16:00 można się spodziewać spokoju na rynkach.

Całkiem niepostrzeżenie przed szansą ponownie staje eurodolar. Główna para walutowa zmaga się z oporem na wysokości 1.37. Równocześnie na wykresie RSI wskaźnik zmaga się z linią trendu spadkowego. Jeśli ją pokona, droga do wzrostów zostanie otwarta. Wsparcie mamy poniżej 1.36 oraz na 1.35. Opór znajduje się na 1.37 oraz 1.3830-1.39. Niewykluczone jednak, iż wszelkie wybicia będą miały charakter doraźny, a konsolidacja będzie trwać dłużej.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Analiza na 2014 rok

Poprzedni rok upłynął raczej pod znakiem marazmu – nie licząc jena, który jako jedna z nielicznych walut faktycznie doświadczył silnych trendów. Na chwilę obecną sytuacja wygląda tak, jakby marazm miał zagościć na jakiś czas również i w 2014 roku. Widać to szczególnie na wykresach wskaźników RSI, których zakres zmian cen wyraźnie ulega zawężeniu. Potrzebne więc będzie wybicie, aby zmienić charakter rynków. Czy wybicia wystąpią już w tym roku?

Eurodolar

 

eurusd2014

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przeczytaj resztę wpisu »

Brak komentarzy