Archiwum dla Maj, 2012

Kolejna bariera pokonana

Kolejna bariera na eurodolarze została pokonana – tym razem mowa o poziomie 1.24. Pojawiły się też nowe sondaże wyborcze dotyczące wyborów w Grecji. Problemem dnia okazała się natomiast sytuacja w Hiszpanii.

Hiszpański sektor bankowy przeżywa kryzys. Szczególnie dotkliwa jest kwestia dokapitalizowania banku Bankia. Drastycznie w związku z tym wzrasta rentowność hiszpańskich obligacji. Odwrotna sytuacja ma miejsce w przypadku obligacji niemieckich, które ciesząc się w takim układzie dużym popytem, odnotowują najniższą rentowność w historii(1.34% dla 10Y).

Dziś dzień publikacji makroekonomicznych. Dane z niemieckiej gospodarki napłyną o 8:00 i 10:00. Pokaźna seria wyników z USA pojawi się o godzinie 14:30 – poznamy między innymi najnowsze wieści z tamtejszego rynku pracy. W związku z tym, iż jest to ostatni dzień miesiąca, nie można wykluczyć nerwowych zachowań rynku.

Poziom 1.24 został wczoraj pokonany na eurodolarze. Teoretycznie, spadki mogą jeszcze sięgnąć poziomu 1.23, co wynikałoby z zasięgu naniesionego przeze mnie na wykres. Kolejne duże wsparcie ma bowiem miejsce dopiero poniżej poziomu 1.22. W przypadku odbicia korekcyjnego opór znaleziony zostanie na 1.25, a wcześniej pośrednio również wokół 1.2425.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Trend ciągle jest mocny

We wtorek rynek euro zdominowany został przez niedźwiedzi. Początkowa nerwowość zamieniła się w paniczną wyprzedaż, która sprowadziła eurodolara mocno poniżej poziomu 1.25. Dane z USA były bardzo słabe.

Publikacje z pierwszej części dnia były w miarę zgodne z oczekiwaniami rynkowymi. Ceny w imporcie oraz inflacja CPI w Niemczech nie zaskoczyły w żaden sposób rynku. Zaskoczeniem okazały się dopiero późniejsze dane z USA, gdzie odnotowano najniższy od początku roku wynik zaufania konsumentów. Nieco później odnotowano wyprzedaż euro, sprowadzającą rynek EUR/USD poniżej poziomu 1.25.

Dziś warto zwrócić uwagę na publikacje ze strefy euro. Będą miały miejsce w porannej części sesji – o 10 i 11. Najpierw będzie to podaż pieniądza M3, a później wyniki indeksów mierzących nastroje w strefie euro. Ważne dane z USA będą miały miejsce dopiero w czwartek i piątek.

Nie widać oznak osłabienia trendu na rynku USD/CHF. Po pokonaniu poziomu 0.96 dolar wciąż pnie się w górę. Do odwrócenia trendu potrzebna byłaby jakaś świeca, obrazująca przegraną niedźwiedzi i jakieś przesilenie. Nic takiego nie widać jeszcze, nawet pomimo wykupienia widocznego na wskaźniku RSI. W ten sposób rynek może dojść do poziomu 0.97. Wsparcie będziemy mieć w okolicach 0.96 oraz na 0.95.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Mocny trend na EUR/JPY

Za nami nietypowy dzień. Nowy tydzień rozpoczął się bowiem dużym umocnieniem euro i otwarciem rynków luką. Ten optymizm nie utrzymał się jednak długo. Cały poniedziałek był praktycznie wolny od publikacji makroekonomicznych.

Brak danych mógł wpłynąć na zakończenie sesji. A ta, choć rozpoczęła się umocnieniem euro, przyniosła później jego osłabienie i zakończyła się kompletnym marazmem już po godzinie 18:00. Ze względu na Dzień Pamięci rynki amerykańskie były zamknięte, więc pod koniec dnia nie było już komu handlować.

Pod względem wydarzeń makroekonomicznych dziś będzie już inaczej. Pierwsze ważne publikacje pojawią się o 12:00 i napłyną z Wielkiej Brytanii. Kolejne dane będziemy znali o 14:00, 15:00 oraz 16:00, kiedy to dowiemy się jakie nastroje panują wśród amerykańskich konsumentów.

Z bardzo dużymi spadkami mamy od niemal dwóch miesięcy do czynienia na rynku EUR/JPY. Wspólna waluta próbuje teraz obronić wsparcie w obszarze 99.40-99.50. Jeśli się to uda, potrzebne byłoby jeszcze zamknięcie nad 100.5 i droga ku oporowi na 102 byłaby otwarta. Trend spadkowy jest jednak bardzo mocny i możliwe jest też dalsze zejście, na wysokość 97. Dopóki nie nastąpi pokonanie linii spadkowej widocznej na RSI, pozycje z trendem powinny być preferowane.

Sylwester Majewski

 

Brak komentarzy

Otwarcie rynku z luką

Za nami trzeci tydzień silnego trendu spadkowego na euro. Przez cały piątek eurodolar próbował obronić poziom 1.25. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ ani atmosfera rynkowa ani dobiegające wieści wciąż nie sprzyjały optymizmowi.

Już pod koniec dnia w piątek, agencja S&P obniżyła rating dla pięciu hiszpańskich banków. Przed tygodniem na podobny ruch zdecydowała się agencja Moody’s. Napięcia związane z sytuacją w Grecji niepokoją też szwajcarskie władze, które powołały specjalną grupę roboczą, mającą opracować plan ożywienia gospodarki na wypadek dalszych problemów w strefie euro.

Pojawiły się co prawda sondaże, według których wybory w Grecji może wygrać zgadzająca się na reformy Nowa Demokracja, ale czy to wystarczy do zmiany nastrojów? Otwarcie rynku w niedzielę było korzystne dla posiadaczy euro. Danych makroekonomicznych będzie dziś natomiast jak na lekarstwo. W kolejnych dniach publikacji będzie więcej, a ich kulminacja nastąpi w piątek.

Eurodolar otworzył się po weekendzie luką. Podobnie było na rynku USD/PLN. W obu przypadkach luka ta będzie teraz poziomem obronnym – w przypadku dolara będzie to poziom oporu. Tuż powyżej, na wysokości 3.5, mamy kolejny poziom oporu i jeszcze jeden na 3.55. Potencjał wzrostowy dla dolara wydaje się więc ograniczony. Sytuacja w strefie euro musiałaby nabrać nieoczekiwanej dynamiki, aby trendy miały nadal trwać i zdobywać pola jak w poprzednich tygodniach. Wsparcia mamy na 3.43, 3.40 oraz 3.36. Oczekiwałbym w najbliższym czasie korekcyjnego(na razie) osłabienia dolara.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Tradable – nowa platforma na rynku?

Tradable – pod taką nazwą  funkcjonować ma nowa platforma, z  którą zapoznamy się już niebawem. Autorzy zapowiadają prawdziwą rewolucję.

Młodzi inwestorzy być może nie pamiętają tego, ale były kiedyś takie czasy, kiedy MetaTrader jeszcze nie istniał-każdy broker miał swoje własne, dedykowane oprogramowanie. Dziś niemal każdy broker ma w swojej ofercie platformę MT4. Niektórzy uważają, iż rynek jest z tego powodu w stagnacji. Inni natomiast twierdzą, że MT zawdzięczamy stabilizację.

Niewiele wiadomo o nowym projekcie. Ma pojawić się na rynku „w lato”. Obecnie trwają prace i testy z wybranymi brokerami.  Przecieki sugerują, iż ma to być platforma o architekturze otwartej, pozwalająca zewnętrznym deweloperom na wprowadzanie własnych zmian i aplikacji. Czy to się przyjmie? Czas pokaże. Zapraszam do obejrzenia filmiku, zapowiadającego nową platformę:

http://www.tradable.com/#video

 

Sylwester Majewski

 

Brak komentarzy

Zmiany w branży FX

W ostatnim czasie zaszło kilka zmian w składzie personalnym wiodących brokerów rynku forex. Najgłośniej omawiane są dwa przypadki – GFT oraz Oanda.

Boris Schlossberg oraz Kathy Lien, znana para analityków rynku forex, zmieniła swoje barwy „klubowe”. Do niedawna pracowali w  GFT, gdzie ugruntowali swoją pozycję.  Pracując w GFT zasłynęli również jako autorzy i dostawcy popularnych sygnałów. Wykorzystując ich skuteczność oraz zdobyte doświadczenie, postanowili założyć swój własny fundusz inwestycyjny. Oboje pracowali wcześniej również w FXCM.

K Duker został nowym prezesem firmy Oanda. Dotychczasowy prezes oraz współzałożyciel firmy, Michael Stumm, ustąpił ze stanowiska, pozostając jednak członkiem zarządu.

 

Sylwester Majewski

 

Brak komentarzy

Lewitując nad 1.25

Czwartek był dniem obfitym w publikacje makroekonomiczne. Choć dużej reakcji na ich wyniki nie dało się odnotować, to jednak pojawiają się symptomy pewnego zgrania dotychczasowej sytuacji.

Sytuacja wokół Grecji nie robi już takiego wrażenia jak tydzień temu. Kolejne ruchy spadkowe euro wydają się już lekko wymuszone i nie da się wykluczyć, iż sytuacja ta sprowokuje odwrót. Cały czas mamy jednak do czynienia z trendem spadkowym na euro.

Dziś o godzinie 8:00 opublikowane zostaną dane Gfk z Niemiec. Dowiemy się, jak kształtują się tamtejsze nastroje. Poza tym przed 16:00 analogiczne dane napłyną z USA. Poza tymi publikacjami innych znaczących nie będzie. Rynek będzie więc dryfował napędzany czynnikami technicznymi – lub politycznymi, o ile takie się pojawią i będą wystarczająco zaskakujące dla inwestorów.

Piątek bywa zazwyczaj dniem, w którym inwestorzy podejmują najważniejsze decyzje, mając pełną wiedzę z całego tygodnia. Eurodolar niemal lewituje nad poziomem 1.25. Rynek jest mocno wyprzedany i byłoby to świetne miejsce do odbicia. Z analizy trendu wynika jednak, iż jeśli potraktować końcówkę ubiegłego tygodnia jako korektę, to dalszy ruch po jej zanegowaniu powinien sprowadzić EUR/USD co najmniej na wysokość 1.23. Do zanegowania tego scenariusza potrzebne będzie zamknięcie nad 1.27.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Funt ciągle nad przepaścią

Eurodolar odnotował wczoraj najniższe wartości od dwóch lat. Ciągle mamy do czynienia z rynkiem motywowanym niemal wyłącznie emocjami. Taka sytuacja jest niebezpieczna, gdyż w każdej chwili rynek może dokonać zwrotu. Na razie ton nadają jednak ciągle niedźwiedzie.

Czy najgorsze jest już w cenach? Obserwując spadki z ostatnich 10 dni można snuć przypuszczenia, iż wyjście Grecji ze strefy euro nie byłoby dla inwestorów zaskoczeniem. Z drugiej strony euro ma przed sobą jeszcze sporo miejsca do spadków. Do wczorajszych przyczyniła się twarda postawa Niemiec, względem odgrzanego pomysłu emitowania euro obligacji.

Dzisiejszy poranek rozpoczyna się od publikacji makroekonomicznych. Od 9:30 mamy Indeksy PMI oraz IFO z Niemiec. O 10:30 dane z Wielkiej Brytanii, po czym inwestorzy będą mieć spokój do 14:30, kiedy to poznamy dane z amerykańskiego rynku pracy. Ale czy te dane zostaną zauważone? Jeśli zostaną, to będzie oznaczało, iż rynek jest już nieco znużony „grecką tragedią”.

A jak wygląda sytuacja funta? Jeśli brać konsolidację sprzed kilku dni jako środek całego ruchu, to rynek powinien zatrzymać spadki dopiero przy 1.55. Czy przy tak dużym wyprzedaniu taki ruch jest jeszcze możliwy? Przewaga ciągle jest po stronie niedźwiedzi, którym pokrzyżować plany mógłby jedynie powrót ponad średnią z 200 dni, która biegnie na 1.58. Wsparcia mamy na 1.5650 oraz 1.56.

Sylwester Majewski

 

Brak komentarzy

Tutaj euro wciąż jest mocne

Nie utrzymało się euro zbyt długo w trybie konsolidacji. Od początku wczorajszego dnia kierunek ruchu był tylko jeden – w przypadku wspólnej waluty było to południe. Trend spadkowy przypieczętowały doniesienia z Grecji.

Dla porządku powinniśmy zacząć od danych makroekonomicznych – choć mają one ostatnio małe znaczenie. Publikacje z Wielkiej Brytanii były w miarę zgodne z oczekiwaniami. Inflacja bazowa wyniosła w kwietniu 2.1%, przy prognozach rzędu 2.05%. Rozczarowaniem okazał się odczyt indeksu Richmond Fed z USA – 4 punkty wobec oczekiwanych 11.

Do pewnego momentu sytuacja wydawała klarowna. Pomimo wyraźnego trendu, rynek poruszał się przewidywalnie. Późniejsza wypowiedź byłego premiera Grecji, Papademosa, na temat możliwego opuszczenia strefy euro, jeszcze bardziej przyspieszyła trend, sprowadzając rynek euro poniżej poziomów, na jakich chcieli zapewne zakończyć dzień inwestorzy.

Dziś mamy bardzo dużo publikacji makroekonomicznych, które mogą wzmóc nerwowość na rynku. Wieczorem rozpoczyna się też nieformalny szczyt Unii Europejskiej. Jedną z nielicznych par opartych na euro, które trzymają się mocno, jest EUR/PLN. Wspólna waluta walczy tu o poziom 4.40, który stanowi opór. Ze względu na wykupienie wskaźnika RSI, będzie trudno o pokonanie tej wysokości w cenach zamknięcia, jeśli jednak by się to udało, to kolejny opór mamy na 4.45. Wsparcie mamy natomiast na 4.33 oraz 4.3. Niepowodzenie w ataku na 4.4 może oznaczać formowanie się lokalnego szczytu.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Złoto testowane ponownie

Nieśmiałe odbicie z piątku, znalazło w poniedziałek kontynuację. Euro zyskiwało już wyraźnie, akcentując na koniec dnia swoją przewagę. Mamy więc korektę. Czy będzie to jedynie przerwa w spadkach czy też może dno trendu?

Początek tygodnia wolny był od danych makro. Pojawiło się kilka publikacji, jednak nie przedstawiały one dużej wartości dla rynku. Dziś będzie podobnie i jedyne ważne informacje napływać będą z Wielkiej Brytanii, głównie o godzinie 10:30. O 16:00 mamy jeszcze dane Richmond Fed Index oraz Existing Home Sales z rynku amerykańskiego.

Pojawiają się sprzeczne spekulacje, co do przyszłej sytuacji Grecji. Zdaniem ankiety Reutersa, 14 na 22 dealerów uważa, iż Grecja nie opuści strefy euro. Można sobie jednak zadać pytanie, czy aby nie jest to wskaźnik o naturze kontrariańskiej, który należy czytać raczej odwrotnie- jako argument przemawiający za wyjściem Grecji?

Dawno nie zaglądaliśmy na rynek złota, podczas gdy w tym czasie sporo się tu działo. Złoto zeszło do poziomu 1525, testując go już trzeci raz w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Zamknięcie poniżej 1500 ostatecznie przekreśliłoby szansę na trend wzrostowy w tym roku. Najbliższym wsparciem są jednak okolice poziomu 1560. Opór mamy na 1600 oraz 1625. Do czasu pokonania linii spadkowej na wskaźniku RSI, przewaga będzie po stronie niedźwiedzi.

Sylwester Majewski

 

Brak komentarzy