Archiwum dla Luty, 2012

Czekanie na LTRO, wybicie na srebrze

Według powszechnych oczekiwań, dzisiejszy dzień ma być najważniejszym w tym tygodniu. Będziemy mieć bowiem drugą operację LTRO Europejskiego Banku Centralnego. Jak na razie rynki zachowują spokój.

Przypomnijmy czym jest LTRO. Jest to operacja długoterminowego refinansowania (Long Term Refinancing Operation), o terminie 36 miesięcy. W dużym skrócie – Europejski Bank Centralny pożyczy komercyjnym bankom pieniądze na bardzo preferencyjnych warunkach, pompując je niejako do systemu. Rynek oczekuje zainteresowania na poziomie 450-500 mld euro. Kwota powyżej tego przedziału, ale nie więcej niż 750mld, będzie odebrana jako zachęta do ryzyka. Natomiast wszystko powyżej 750mld może mieć skutek odwrotny od zamierzonego, gdyż będzie świadczyło o dużej zależności banków od EBC. Należy też pamiętać o starym przysłowiu, opisującym zależność plotek i faktów na rynku oraz ich wpływu na zmiany cen.

Pamiętajmy też o dzisiejszych danych z USA(w tym Chicago PMI) oraz o wystąpieniu Bena Bernanke. Szef FED będzie dziś i jutro przemawiał przed amerykańskim kongresem. Warto zawsze mieć na uwadze jego słowa, gdyż rynek często ulega ich wadze.

Zostawmy na chwilę rynek walutowy, gdyż ciekawe rzeczy dzieją się na rynku metali. Srebro pokonało niemal roczną linię spadkowa i ma otwartą drogę do wzrostów. Teoretycznie może dojść za kilka tygodni nawet do testu poziomu na wysokości 44-45. Wcześniej należy się jednak spodziewać korekty, na co wskazuje wykupiony wskaźnik RSI. Z drugiej strony historia uczy nas, iż gdy na złocie/srebrze rodzi się silny trend, to wskazania oscylatorów nic nie znaczą(przykład: kwiecień 2011).

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

USD/JPY walczy o wzrosty

Poranek wita nas nieznacznym umocnieniem euro. Wczoraj jednak, dzień zakończył się na minusie dla głównej pary walutowej. Parlament niemiecki zgodził się na pakiet pomocowy dla Grecji. Inwestorzy myślami będą jednak już przy pozostałych publikacjach.

Dziś rano opublikowano dane, obrazujące zaufanie niemieckich konsumentów. Indeks Gfk wzrósł do poziomu 6.05, co jest rezultatem lepszym od tego z poprzedniego miesiąca, a także lepszym od prognoz. To najwyższy wynik od roku.

W tym tygodniu będzie mieć miejsce kilka istotnych wydarzeń makroekonomicznych, przy czym tylko dziś otrzymamy aż trzy z nich. Będą to kolejno zamówienia na dobra trwałego użytku, zaufanie konsumentów oraz Richmond Fed Index. Wszystkie te dane napłyną oczywiście z USA. Dziś poznamy też wyniki kontroli Troiki w Portugalii.

Powróćmy do wykresu USD/JPY. W poniedziałek powstała duża, spadkowa świeca, która mocno wnika w głąb piątkowej świecy wzrostowej. Taki układ nazywamy „zasłoną ciemnej chmury” i zapowiada on spadki. Do zanegowania tej formacji potrzebne byłoby zamknięcie powyżej 81.50. Na nasz wykres nałożyłem wachlarz linii Ganna. Jeśli ani dziś ani jutro nie nastąpi odbicie od najbliższej linii, to trzeba będzie się liczyć z zejściem poniżej niej, w kierunku kolejnej. Następna linia biegnie aktualnie w przedziale 78-79 i tam należałoby szukać wsparcia dla ewentualnych spadków.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Eurodolar wykorzystał szansę

Poprzedni tydzień należał w przypadku euro całkowicie do byków. Na wykresach osiągnięto poziomy, które mocno podważają negatywne prognozy dla eurodolara z początku roku. Poniedziałek rozpoczyna się spokojnie.

Nastroje w sesji azjatyckiej było mieszane. Zyskiwał nieco na sile jen, co przy skali osłabienia, jakie dotknęło tę walutę wcześniej wydaje się być zmianą niezauważalną. Po osiągnięciu na początku tygodnia kompromisu w sprawie Grecji, handel odbywał się już tylko pod dyktando spraw technicznych, gdyż publikowanych danych makro było już niewiele.

Nadal nie wiadomo, co mogłoby się stać motywem przewodnim inwestorów. W tym tygodniu będziemy mieć wystąpienia Bena Bernanke oraz LTRO. W środę będzie mieć miejsce drugi przetarg na 3-letnie, nisko oprocentowane, pożyczki Europejskiego Banku Centralnego. Być może, jeśli akcja ta będzie miała inny przebieg niż oczekiwany, stanie się to pretekstem do ruchów na rynku/realizacji zysków.

Eurodolar wykorzystał swoją szansę. Na wykresie tej pary zbliżyliśmy się do poziomu 1.35, który nie musi być ostatecznym oporem. Na wysokości 1.37 biegnie średnia krocząca z 200 dni i właśnie tutaj można spodziewać się większej podaży – o ile spraw nie pokrzyżuje środowy przetarg(LTRO). Styczniowe minima można uznać za „głowę” odwróconej formacji RGR, co każe oczekiwać dalszych wzrostów. Wsparciem będzie obszar 1.3250-1.3300.

Sylwester Majewski

 

Brak komentarzy

Prędkość graniczna i Forex

Ciekawy spot reklamowy SaxoBank, przedstawiający sportowca, wykonującego transakcję forex podczas skoku BASE jumping. Transakcja prosta, jak zapewne wielu powie, jednak  wykonana przy prędkości granicznej, co już łatwe nie jest.

 

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Ropa już po wybiciu

Zbliżamy się do zakończenia tygodnia, więc przyszedł czas na małe podsumowanie sytuacji. Inwestorzy nieco odważniej przystąpili wczoraj do działania, co wywindowało kurs eurodolara na jeszcze wyższym poziom.

Wczorajszy odczyt z Niemiec indeksu Ifo przyniósł falę optymizmu i apetytu na ryzyko. Wynik na poziomie 109.6 był o cały punkt lepszy, od prognozowanego wyniku 108.6. Wspólna waluta zyskiwała na sile, kończąc dzień wysoką, wzrostową świecą ponad ważnymi poziomami.

Lepiej od prognozy wypadły też dane z amerykańskiego rynku pracy. Ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, spadła w ostatnim tygodniu do 351 000, podczas gdy oczekiwano 352 500. Średnia tych danych z czterech tygodni spadła do 359 tysięcy, co jest najlepszym wynikiem od 4 lat i poziomem zbliżonym do tego, jaki pamiętamy z ostatniego okresu ekspansji gospodarki USA.

Od naszego ostatniego komentarza na temat ropy(17 luty), rynek ten zdołał wybić się górą z konsolidacji. Tak jak pisałem, poziom 110 jest w zasięgu ręki, pomimo mocnego wykupienia wskaźnika RSI. Rynki surowcowe mają jednak to do siebie, iż trendy są bardziej rozciągnięte i mniej podatne na symetryczne wahania cykliczne. Ostrzeżenia RSI mogą więc być zignorowane, choć nie należy o nich zapominać. Wsparcie mamy na 104. Teoretyczny zasięg wybicia na tym rynku to poziom 124.50. W pierwszej kolejności jest jednak opór na 110, a później na 115.

Sylwester Majewski

 

Brak komentarzy

Funt znalazł się pod presją

Spokojnie rozwija się sytuacja na rynkach odkąd formalnie zakończono rozmowy w sprawie pomocy dla Grecji. Nowego obiektu zainteresowania inwestorów jeszcze nie widać na horyzoncie. Wszyscy zatem czekają.

Publikowane wczoraj dane nie wpisały się w pasmo ostatnich, pozytywnych zaskoczeń. Indeksy PMI dla niemieckiego sektora wytwórczego oraz usług, odnotowały wyniki gorsze od oczekiwań. Podobnie było w przypadku danych PMI dla całej strefy euro. Rynki walutowe jednak nie zareagowały na te informacje, pozostając na „upatrzonych” wcześniej poziomach.

W tej atmosferze wyczekiwania nieco odważniej zachowywali się inwestorzy na rynku funta brytyjskiego. Raport z ostatniego posiedzenia Banku Anglii pokazał, iż dwóch członków rady głosowało za większym limitem skupu aktywów. Funt brytyjski zareagował na tę wiadomość dużymi spadkami.

Wczorajsze osłabienie funta, podkreśliło znaczenie ostatniego szczytu na GBP/USD, z 20 lutego. Biegnie tam teraz średnia krocząca z 200 dni. Szanse na jej pokonanie są coraz mniejsze i do ostatecznego pożegnania się z nimi brakuje jeszcze wyraźnego zejścia RSI poniżej poziomu 50 lub zamknięcia poniżej wysokości 1.56. Opór wciąż mamy na 1.59, a wsparcie przy 1.57 oraz 1.55.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Mocne wzrosty na jednej z par

Wygląda na to, iż kwestię pomocy dla Grecji mamy już za sobą. Co prawda niektórzy analitycy zauważają, iż na dłuższą metę może to nie uchronić Grecji przed „nieuniknionym”, ale na jakiś czas kupiono sobie spokój rynków.

Skoro tę kwestię mamy na jakiś czas za sobą, cóż innego może stać się teraz tematem przewodnim dla rynków? Odzywają się głosy zwracające uwagę na równie złą sytuację Portugalii. Mówi się też, iż Irlandia mogłaby chcieć lepszych warunków również dla siebie. Mamy więc fazę niepewności. Rynki jednak nie znoszą pustki i niebawem jakiś temat przewodni na pewno się wyłoni.

Wczorajsze dane były dość zbliżone do prognozowanych wartości, co też wpłynęło na rynkową stabilizację. Dziś rano opublikowano wartość indeksu PMI manufacturing dla Chin, który wbrew oczekiwaniom osiągnął wynik na poziomie 49.7, czyli nieco lepszym niż spodziewane 48.8.

Do niespotykanego przyśpieszenia trendu doszło na wykresie USD/JPY. Od czasu naszej ostatniej analizy tej pary, dolar pokonał średnią z 200 dni oraz poziom oporu na wysokości 80. To akurat ma znaczenie symboliczne, ponieważ wystąpienie korekty na tej wysokości jest jak najbardziej możliwe. Sugeruje to wykupiony wskaźnik RSI. Wsparcie mamy na 80, oraz w obszarze 79.00-79.50. Jeśli jednak udałoby się kontynuować ten impuls wzrostowy, to pierwszy poważny opór mamy dopiero na 81.50.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Czy euro skorzysta z szansy?

Od umocnienia euro rozpoczął się nowy tydzień. Inwestorzy nabrali w trakcie weekendu więcej optymizmu. Było to uzasadnione nastawienie, gdyż kwestia pomocy dla Grecji zakończyła się dziś pomyślnie.

Spotkanie Eurogrupy trwało 13 godzin i przeciągnęło się do późnych godzin nocnych. Pakiet pomocowy wart jest 130 mld EUR. Uzgodniono, że nominalne straty prywatnych wierzycieli Grecji sięgną 53%. Wprowadzenie planu ratunkowego ma umożliwić sprowadzenie długu publicznego Grecji do 120,5% PKB w 2020 roku.

Wczoraj nie publikowano znaczących danych makro. Dziś będziemy czekać na dane o nastrojach w strefie euro. Dotyczy to zarówno nastrojów wśród konsumentów jak też wśród biznesu. Czy ewentualne dobre dane przechylą szalę na rynku euro na korzyść byków i pozwolą wykorzystać potencjał nagromadzony w czasie weekendu?

Na wykresie EUR/USD można dopatrzyć się luki, powstałej po weekendzie. Teoretycznie, jeśli nie zostanie zasłonięta w ciągu trzech dni, byki powinny wykorzystać ją do dalszych wzrostów. Na chwilę obecną nie widać jednak ochoty na dalszy ruch w górę. Gdyby taki nastąpił, to oporem będzie 1.35. Zamknięcie poniżej 1.3140 pokrzyżuje plany bykom i powinno oznaczać ponowny test poziomu 1.30.

Sylwester Majewski

1 komentarz

Ataki DDOS na rynku Forex

Wygląda na to,  iż celem ataków w internecie bywają nie tylko strony rządowe czy też należące do wielkich korporacji. Pojawiła się ostatnio na rynku  plotka, iż kilka firm z branży forex również doświadczyło tego problemu w ubiegłym tygodniu.

Nie jest wiadome, o których brokerów mogłoby chodzić. Żadna z dużych firm nic na ten temat nie mówi.  Uważa się jednak, iż mogło chodzić o przynajmniej pięciu brokerów. Ataki miały pochodzić z Chin, a ich celem miało być wyłudzenie pieniędzy za zaprzestanie tych ataków. Jednym z pokrzywdzonych, choć pośrednio, ma być firma Boston Technologies.

Tydzień temu ofiarą ataków padła też strona Bursa Mayalsia – czyli operatora malezyjskiej  giełdy papierów wartościowych.

źródło:  www.bursamalaysia.com/website

 

Sylwester Majewski

 

Brak komentarzy

Ceny ropy przed wybiciem

Nie dalej jak wczoraj pisałem, iż eurodolar stracił szansę na dalsze wzrosty, a już pod koniec dnia nastąpiło mocne odbicie na tej parze. Przyczyniły się do tego dobrze przyjęte informacje z Grecji. Czy to jednak na pewno koniec dramatu?

Dowiedzieliśmy się, iż Grecja znajdzie „brakujące” 325 mln euro oszczędności. Pochodzić one będą z ministerstw spraw wewnętrznych, zdrowia, pracy oraz obrony. Okazało się też, iż w ramach dobrowolnego udziału sektora prywatnego w redukcji greckiego długu (Private Sector Involvement – PSI) dojdzie do wymiany greckich obligacji na nowe. Operacja miałaby się odbyć między 22 lutym a 9 marca.

Czwartek przyniósł też serię dobrych danych zza oceanu. Ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, spadła w ostatnim tygodniu do poziomu 348 000. Prognozy oczekiwały wyższego wyniku. Dobrze zaprezentował się też indeks Philadelphia Fed, odnotowując wzrost z 7.3 do 10.20. Dzisiejsze zakończenie dnia będzie bardzo ważne, gdyż pokaże prawdziwe nastroje inwestorów, w tym zmiennym tygodniu.

Ciekawie przedstawia się wykres ropy. Próby trwałego pokonania poziomu 100 wspierane są faktem pokonania linii spadkowej na wskaźniku RSI. To dobry znak dla byków. Ostatnie cztery miesiąca były konsolidacją, z górnym ograniczeniem tuż pod poziomem 104. Jeśli nastąpi wybicie górą, to droga ku oporowi na 120 zostanie otwarta. Co prawda RSI jest już blisko poziomów wykupienia, jednak poziom 110 byłby w zasięgu rynku, bez potrzeby występowania korekcyjnych spadków. Wsparcie mamy na wysokości 100 oraz 98.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy