Archiwum dla Styczeń, 2012

Rynek EUR/PLN testuje wsparcie

Nieznacznym oddaniem pola przez euro oraz osłabieniem się złotego, zakończył się wczorajszy dzień. Wtorek rozpoczyna się jednak w nieco lepszych dla tych walut nastrojach, a to za sprawą sytuacji w Grecji, ale też i reszty kontynentu.

Raczej dobre wieści dla rynków napłynęły ze szczytu Unii Europejskiej. Dowiedzieliśmy się, że 25 państw podpisze pakt fiskalny. Na parkiety powrócił więc optymizm, choć nie przekłada się już tak mocno na wzrosty jak jeszcze kilka dni temu. Do końca tygodnia powinny być też znane szczegóły pakietu pomocowego dla Grecji.

Skoro mowa o pomocy, to warto zwrócić uwagę na Portugalię, której sytuacja jest również zła. Słabe nastroje potwierdzają inwestorzy, co ma przełożenie na coraz wyższą rentowność tamtejszych obligacji. Dziś natomiast mamy prawdziwy wysyp danych – od Niemiec przez Francję aż po USA. Dane o sprzedaży detalicznej, wydatkach i inflacji oraz informacje z rynku nieruchomości. Nie będą to kluczowe dane, aczkolwiek warto je obserwować.

Na wykresie EUR/PLN testowany jest poziom 4.20. Na tej wysokości biegnie też średnia z 200 dni, co łącznie stanowi dobre wsparcie. Wskaźnik RSI jest ekstremalnie wyprzedany, więc tutaj ruch może się zatrzymać – przynajmniej na jakiś czas, gdyż dalsze spadki nie są wykluczone. Dalsze wsparcie mamy na 4.15. Oporu należy szukać już przy 4.30. Spodziewam się handlu w najbliższych dniach w okolicy poziomu 4.20. Dopiero później będzie można lepiej zobaczyć, czy spadki przeciągną się do 4.05-4.0, czy też dojdzie do odbicia w kierunku 4.35.

Sylwester Majewski

 

Brak komentarzy

Wszystkie oczy na Europę

Wzrost apetytu na ryzyko, a przede wszystkim rozczarowanie komunikatem Fed, były w ubiegłym tygodniu przyczynami wzrostów na rynku forex. Zyskiwało oczywiście euro – i to na większości rynków. Jednym z wyjątków była złotówka, mocniejsza w ostatnich dniach.

Jak pisaliśmy w ciągu tygodnia, Fed zasygnalizował, iż niskie stopy procentowe utrzymają się do 2014. Perspektywa ta od razu osłabiła dolara. Publikowane w piątek za oceanem dane były już bez większego znaczenia, choć trzeba zauważyć, iż te o PKB wypadły gorzej od prognoz(2.8% vs 3.0%).

W tym tygodniu uwaga będzie skupiona na Europie. Mamy więc szczyt przywódców Unii Europejskiej, dalszy ciąg rozmów Grecji z wierzycielami oraz dzisiejszą aukcję włoskich obligacji. Uważa się, że wyniki aukcji które poznamy około 11:00, będą dobrym testem nastrojów rynku. Piątkowa obniżka ratingu Fitch dla Włoch nie wywołała bowiem zamieszania na rynku i została w dużym stopniu zignorowana.

Na rynku USD/JPY doszło do precyzyjnego testu oporu, o którym pisałem 25 stycznia. Średnia z 200 dni biegnąca nad poziomem 80, okazała się zbyt silną zaporą. Rynek powrócił więc w okolice umownego wsparcia na 77(połowa białej świecy), choć krytycznym poziomem wydaje się być 76.60. Co dalej? Jeśli obecna wysokość nie utrzyma się, to kolejne wsparcie mamy w przedziale 75.60-76.00.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

NFA – zmiany w prawie na korzyść klienta

Klienci brokerów, nadzorowanych przez NFA, mogą być zadowoleni. Od 26 stycznia, przepisy działają na ich korzyść poprzez zmianę zasad rozliczania transakcji. 

 

Wśród inwestorów rynku forex krąży wiele opowieści o tym, jak to brokerzy forexowi „oszukują” i działają na niekorzyść swoich klientów, doprowadzając do przegranych i będąc jedyną przyczyną porażek klientów. Większość tych opowieści to typowe mity, ale wiele zarzutów jest uprawnionych. Przykładów nie trzeba szukać daleko. W 2011 NFA nałożyła 2 miliony $ kary na firmę FXCM.

Tak się składa, iż zarzut dotyczył praktyk związanych z tak zwanym „poślizgiem”. Jak się okazuje, niektórzy brokerzy(a może większość?) realizowali zlecenia swoich klientów po cenie rynkowej  gdy dochodziło do poślizgu(wynikającym ze zmiany ceny między momentem złożenia zlecenia, a jego dotarciem do systemów brokera). Natomiast gdy sytuacja była korzystna dla klienta i aktualna cena była lepsza od tej, jaką klient umieścił w zleceniu, brokerzy realizowali je właśnie po cenie ze zlecenia, czyli gorszej niż aktualnie dostępna na rynku.

Nowe regulacje, które weszły w życie 26 stycznia 2012, nakazują brokerom realizowanie zleceń po cenie rynkowej w każdym przypadku. Tak więc jeśli poślizg okaże się dla klienta szczęśliwy, to dokona transakcji po cenie lepszej niż zakładał.

źródło: http://www.nfa.futures.org/news/newsNotice.asp?ArticleID=3951

 

Sylwester Majewski

 

Brak komentarzy

Nerwowy trend

Pomału zbliżamy się do końca tygodnia i wygląda na to, że może on zakończyć się korektą na rynku euro. Tak wygląda to rano, natomiast do zakończenia dnia jeszcze jest trochę czasu. Brak pozytywnych wydarzeń uniemożliwił wczoraj kontynuowanie wzrostów.

Z publikowanych w czwartek danych najwięcej pochodziło z USA. Wyniki miały mieszany charakter. Zamówienia na dobra trwałe wzrosły o 2.1%, przy prognozach na poziomie 0.93. Natomiast zarówno dane z rynku pracy o nowych wnioskach, informacje z rynku nieruchomości oraz indeks wskaźników wyprzedzających, wypadły już nieco gorzej od oczekiwań rynkowych.

Dziś większość danych pochodzi już tylko z rynku japońskiego. Uwaga inwestorów będzie jednak w innym miejscu. Oczkiem w głowie rynku będzie Grecja, która dziś będzie kontynuowała rozmowy z prywatnymi pożyczkodawcami oraz Portugalia, która z tego, co pokazuje rynek, znajduje się mniej więcej w podobnej sytuacji, co Grecja ponad rok temu.

Od ostatniej analizy pary AUD/USD, dolar australijski zdążył pokonać opór w postaci linii spadkowej oraz średniej z 200 dni. Najbliższy opór znajduje się w okolicach poziomu 1.08, a później 1.1. Rynek jest już jednak wykupiony, co widać na wskaźniku RSI. Normalnie spodziewałbym się jedynie testu 1.08 i handlu bocznego poniżej tej wysokość. W przypadku rynków „towarowych”(a AUD się do nich zalicza) trendy potrafią jednak być bezlitosne dla wszelkich oscylatorów, więc lepiej zachować ostrożność. Mocne wsparcie znajduje się w okolicy poziomu 1.05.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Konsternacja na eurodolarze

Za nami ciekawy dzień. Sytuacja na wykresach w kilku przypadkach diametralnie się zmieniła w ciągu dnia. Oczekiwanym wydarzeniem było oczywiście posiedzenie Fed, którego wieczorny komentarz wywołał wspomnianą zmianę.

Środa rozpoczęła się niekorzystnie dla euro i to pomimo sprzyjających okoliczności. Zarówno indeks PMI jak i indeks Instytut IFO wypadły dobrze, co powinno sprzyjać wspólnej walucie. Nastroje popsuł jednak komentarz kanclerz Merkel, przebywającej w Davos, z którego wynika, iż Grecja może być spisana już na straty. No cóż, realiści już od dawna sugerowali, iż nie da się uratować zadłużonej gospodarki poprzez… kredyty i dalsze jej zadłużanie.

Tymczasem Fed zaskoczył wszystkich swym komentarzem i prognozami dotyczącymi wysokości stóp procentowych. Zapowiedziano bowiem, że wyjątkowo niskie stopy utrzymają się na takim poziomie przynajmniej do 2014 roku. Biorąc pod uwagę serię lepszych danych z USA, jakie napływają od kilku miesięcy, takie postawienie sprawy musiało wprowadzić zamieszanie na rynku. Eurodolar momentalnie zyskał na sile, pokonując poziom 1.31.

Na wykresie tej pary powstała dziwaczna świeca, przypominająca „świecę wisielca”, choć z mocnym zamknięciem. Takie świece zapowiadają zazwyczaj spadki, więc jeśli byki chcą utrzymać wzrosty tutaj, to potrzebna jest dziś kolejna, biała świeca, aby zniwelować dwuznaczną wymowę wczorajszej. Wskaźnik RSI jest wyraźnie ponad poziomem 50, więc pozycja rynku zmienia się na jakiś czas ze spadkowej na horyzontalną.

Sylwester Majewski

2 komentarze

Pobudka na rynku jena

Zarówno eurodolar jak i polski złoty, utrzymały się wczoraj na poziomach odnotowanych w poniedziałek. Wyjątkiem wśród głównych par był rynek jena, gdzie widać było wyraźne osłabienie japońskiej waluty.

Indeks PMI Manufacturing dla strefy euro, osiągnął w styczniu wartość 48.7, przy prognozach rzędu 47.58. Podobnie było w przypadku indeksu PMI Services, który osiągając wartość 50.50 również był nieco lepszy od prognoz. W przypadku danych mówiących o zamówieniach w przemyśle, mieliśmy do czynienia ze spadkami, choć w przypadku danych liczonych w skali miesięcznej nieco mniejszych, niż się spodziewano.

Dziś czekamy głównie na posiedzenie Fed. Tak naprawdę chodzi o ogłoszenie decyzji w sprawie stóp procentowych, ponieważ samo posiedzenie trwa dłużej. Tak czy inaczej będzie to kluczowe wydarzenie, choć warto też mieć na uwadze dane z Niemiec. O godzinie 10:00 dowiemy się, jak według badań instytutu IFO kształtują się nastroje w tamtejszej gospodarce, co jest teraz szczególnie ważne.

Ruszyło się wczoraj na rynku USD/JPY. Po kilkunastu dniach spędzonych w pobliżu wsparcia na 77(połowa białej świecy z 1 listopada), dolar zdecydowanym ruchem odbił się od wsparcia. Sytuacja tej pary uległa o tyle poprawie, iż wskaźnik RSI powrócił ponad poziom 50 i ponad linie spadkowe/dolne ograniczenie kanału. Na przeszkodzie stoi jednak zbliżająca się średnia z 200 dni. Można więc spodziewać się, że tuż nad poziomem 78 obecny ruch znajdzie opór. Na chwilę obecną mamy jednak trend boczny i możliwe testy wspomnianej średniej kroczącej.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Funt brytyjski pod gilotyną

Nowy tydzień rozpoczęliśmy od wyraźnego umocnienia eurodolara oraz złotówki. Rosły też rynki giełdowe. Publikowanych informacji natury makroekonomicznej było niewiele, jednak sam handel cechował się dużą żywotnością.

Na swym styczniowym posiedzeniu, Bank Japonii nie zmienił wysokości stóp procentowych. Główna stopa utrzymuje się w przedziale 0-0.1%. Decyzja była jednomyślna i oczekiwana przez rynki. Bank zmienił jednak oczekiwania, co do dynamiki PKB japońskiej gospodarki. W 2011 i 2012 będzie to odpowiednio -0.4% oraz 2%.

Dziś poznamy dane z sektora wytwórczego strefy euro. Najpierw będą to dane dotyczące indeksu PMI Manufacturing oraz PMI Service, a później dane o nowych zamówieniach w przemyśle. Około 10:30 poznamy też wyniki dzisiejszej aukcji bonów skarbowych w Hiszpanii. Oferowane są 3 i 6-miesięczne bony.

Funt brytyjski uciekł spod gilotyny. Tydzień temu pisałem, że jeśli nie nastąpi szybko powrót ponad 1.54, to będziemy mieli spadki. Funt zdołał się wdrapać ponad wspomniany poziom i ponownie mamy konsolidację. Kluczowym wsparciem jest teraz 1.55. Trend na RSI ciągle rośnie i dopóki nie nastąpi jego wyraźne załamanie, byki będą faworyzowane. Opór mamy w rejonie 1.57-1.58.

Sylwester Majewski

2 komentarze

Pauza na rynku EUR/USD

Kolejny dzień minął w atmosferze rynkowej odwilży. Apetyt wśród inwestorów na ryzyko jest wyraźnie wyższy, co może niebawem doprowadzić do ważnych testów na eurodolarze. Do poprawy nastrojów przyczyniły się pozytywne oczekiwania związane z Grecją oraz lepsze dane z USA.

W ostatnim czasie przeważa opinia, iż Grecja zdoła porozumieć się z pożyczkodawcami i uniknie najgorszego. Jak widać, nastawienie rynku zmienia się tu dość często. Pozytywnie zakończyły się aukcje obligacji hiszpańskich i francuskich, co było kolejną cegiełką po stronie optymistów. Odnotowano też dobre dane z amerykańskiego rynku pracy, gdzie ilość nowych bezrobotnych w ostatnim tygodniu była duża niższa niż się spodziewano(352tys, wobec 389 tys).

Dzisiejszy wzrost wartości indeksu PMI Manufacturing musiał być dobrą wiadomością dla inwestorów z Chin. Choć zmiana z poziomu 48.7 na 48.8 jest niewielka, to jednak utwierdza wcześniejsze publikacje, co do których charakteru i trwałości były obawy. To była ostatnia sesja w tym roku według chińskiego kalendarza. Dziś ważnych publikacji już nie będzie, choć warto pamiętać o danych na temat sprzedaży detalicznej z brytyjskiego rynku, które poznamy o 10:30.

Eurodolar wybił się wczoraj ponad poziom 1.29. Wielu analityków zastanawia się teraz, gdzie ustawione są zlecenia STOP Loss, od ogromnej liczby krótkich pozycji wciąż otwartych na tej parze. Być może nad poziomem 1.30, ale tego dziś chyba się nie dowiemy. RSI doszedł do poziomu 50 i spodziewam się przynajmniej chwilowego zatrzymania wzrostów euro. Na tej wysokości mamy też linię spadkową na wykresie cen, więc powodów do pauzy jest kilka. Wsparcie mamy w obszarze 1.2750 1.2830. W przyszłym tygodniu kolejna faza wzrostów jest możliwa.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

About author

If you ever used VTT forex platform in polish language my name should be familiar to you. I have translated this platform into polish – as well as few other charting packages. Connected with Forex market since 2003 and started with stock exchange markets already in 1996. Graduated with a master’s degree in Finance and Banking from Warsaw School of Economics(main topic – Psychology of investing).

Sylwester was involved in many business projects related to Forex and was one of  co-owners of NFA regulated broker, Spencer Financial. He was responsible for growing popularity of Capital Market Services company on polish market. Currently involved in cooperation with GAIN Capital – FOREX.com UK Limited. He is an author of popular internet forex educational events called „Wielkie Szkolenie Forex” . He is also an author of unique trading/analytical concepts:

Global levels

Market gravitation

Channel change

His analysis can be found on such portals as  Bankier.pl, Parkiet, Interia, Stooq. He is also a member of british  Society of Technical Analysts (STA).

 

..

..

This blog provides daily and monthly analysis for forex markets(but not only). Large number of charts and summary of monthly analysis can help to get familiar with techniques I use and concepts I believe work the best.  People interested in cooperation  are welcome to contact me.

Forex market seen from the other side, my side.



Sylwester Majewski

 

contact:

sylwestermajewski (@ ) forex-desk.net

Brak komentarzy

Optymizm przed aukcją

Na rynki powrócił optymizm – przynajmniej wczoraj. Eurodolar zyskał na sile, tak samo jak główne indeksy giełdowe. Dziś odbędą się aukcje obligacji Hiszpańskich oraz Francuskich, więc okazji do handlu brakować nie będzie.

Wspomniane aukcje wyczekiwane są już od dłuższego czasu. Przypomnijmy, iż rating Francji został w ubiegłym tygodniu obniżony przez agencję S&P. Inwestorzy zignorowali późniejsze obniżenie ratingu EFSF i ciekawe jest, czy te optymistyczne nastroje znajdą odzwierciedlenie w wynikach aukcji. Nie można zapominać też o Hiszpanii, która od roku balansuje na krawędzi zaufania inwestorów. Pierwsze wyniki poznamy około 10:30, a kolejne o 10:50, 11:50 oraz 14:50.

Agencja Fitch zapowiedziała, iż rating Włoch może zostać obniżony o 2 stopnie. Decyzja co do Włoch oraz pięciu innych państw strefy euro zostanie podjęta do końca stycznia. Dziś w nocy poznaliśmy też wyniki publikacji z australijskiego rynku pracy. Choć sama stopa bezrobocia zmniejszyła się, spadła też ilość zatrudnionych – o 29 300. Rynek oczekiwał natomiast, iż przybędzie 10 tysięcy nowych miejsc pracy.

Gorsze dane wpłynęły początkowo na kurs AUD/USD, który obecnie wydaje się być już ustabilizowany. Sytuacja na wykresie tej pary jest niemal taka sama, jak w przypadku wczorajszego wykresu DAX30. Rynek zbliżył się zarówno do średniej z 200 dni, jak też do górnego ograniczenia na wykresie cen. Podobnie jest w przypadku wskaźnika RSI. Całość przemawia za spadkami, choć rynek zawsze może zrobić niespodziankę. Kluczowe będzie zachowanie się RSI, który aby nastąpiły spadki musiałby przez kilka sesji pobyć poniżej swojej linii wzrostowej. Opór mamy na 1.05, a następnie na 1.075.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy