Archiwum dla Listopad, 2011

Kierunek wyznaczy RSI

Nieznacznymi wzrostami zakończyły wczorajszy dzień europejskie indeksy giełdowe. Nie było więc już takich emocji jak w poniedziałek. Na rynku walutowym mieliśmy natomiast nieudaną próbę wzrostów eurodolara.

Kolejny dzień z rzędu Włochy sprzedawały obligacje. Tym razem nie obyło się bez trudności i rentowność wzrosła aż do 7,89%. Od razu powróciły plotki, mówiące o możliwej konieczności sięgnięcia przez ten kraj po pomoc finansową.

Indeks nastrojów w europejskiej gospodarce oscylował wokół prognozowanych poziomów. Podniesiono też oprocentowanie na Węgrzech. Za oceanem tymczasem, nastroje konsumentów mocno w górę. Indeks Conference Board wzrósł do poziomu 56 punktów(z 40.9), co jest najwyższym miesięcznym skokiem od 8 lat. Jak widać, ostatnie dobre dane mogły się pozytywnie odbić na nastrojach tamtejszych kupujących.

Wczorajszy rajd eurodolara zakończył się tuż powyżej poziomu 1.34, kończąc dzień poniżej tej bariery. Na wykresie powstała świeca z długim, górnym cieniem, co w tym układzie wcale nie wskazuje jednoznacznie na spadki. Warto zauważyć jednak, że na 1.3150 mamy minimum z października. Rynek może próbować testu tej wysokości. Gdyby udała się obrona, to mielibyśmy dobry pretekst do wzrostów, w postaci zarysu formacji podwójnego dna. Kluczem będzie jednak zachowanie wskaźnika RSI, który wcześniej powinien dać kierunek ruchu. Oporem dla wzrostów będzie poziom 1.35.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Wzrosty na indeksach

Bardzo mocnymi wzrostami rozpoczął się tydzień na rynkach giełdowych. Główne europejskie indeksy zyskiwały od 3% do 5%. Na rynku walutowym takich emocji już jednak nie było, jednak wszystko przed nami.

Ten tydzień obfitować będzie w wiele wydarzeń makroekonomicznych. Już dziś poznamy nastroje w strefie euro oraz sytuację na amerykańskim rynku nieruchomości. Środa to już potężny wysyp publikacji, z których najważniejsze to sprzedaż detaliczna i bezrobocie w Niemczech oraz sytuacja na rynku pracy w USA, w postaci raportu ADP. Poznamy też wartość indeksu Chicago PMI.

Wczoraj pod tym względem było spokojniej. Więcej uwagi poświęcano Belgii i Włochom, gdzie sprzedano obligacje. Powtórki można się spodziewać również dziś. Zdementowano też pogłoski o rzekomej pożyczce MFW dla wspomnianych Włoch. Wydarzenia te jednak nie przyćmiły nastrojów na giełdach.

Popatrzmy dziś wyjątkowo na wykres, odzwierciedlający zachowanie indeksu DAX30. Po piątkowym zejściu w okolice poziomu 5500, wczorajsze odbicie wywindowało indeks nieco wyżej. Najbliższym oporem jest obszar 5900-6000 i nie spodziewałbym się, aby wzrosty dotarły wyżej. Wskaźnik RSI będzie się bowiem musiał uporać z poziomem 50, a MACD musiałby wygenerować sygnał kupna, na co jeszcze się nie zanosi. Do obecnych wzrostów należy więc podchodzić z rezerwą.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Forex w grafice

Od jakiegoś czasy trwa moda na prezentację rynku forex w formie ikonografiki. Jedną z pierwszych firm na tym polu był CMS. Niedawno tą samą drogą poszedł Saxo Bank, prezentując bardzo ciekawy układ:

A tutaj schemat na bazie pomysłu CMS.

 

Sylwester Majewski

 

Brak komentarzy

Sytuacja po święcie w USA

Czwartek nie mógł być dniem przełomu – święto dziękczynienia odciągnęło amerykańskich inwestorów od handlu. W Europie uwagę zwróciło obniżenie ratingu Portugalii oraz konferencja Merkel i Sarkozego, po spotkaniu z Montim.

Agencja Fitch obniżyła rating Portugalii do śmieciowego poziomu BB+. Zwracając uwagę na trudną sytuację portugalskiej gospodarki agencja przewiduje też, iż w 2012 roku skurczy się ona o 3%. Fitch jest drugą z dużych agencji, które obniżyły rating tego kraju do tak niskiego poziomu – pierwszą był Moody’s.

Od rana utrzymywały się też spekulacje, na temat możliwego wprowadzenia wspólnych euroobligacji. Szeroko komentowało się artykuł w niemieckim Bildzie, gdzie zawarto takie przypuszczenia. Kanclerz Merkel powtórzyła jednak później, iż euro obligacje nie są potrzebne. Na ile jest w tym prawdy, a na ile jest to gra pani kanclerz, dowiemy się z czasem. Warto w tym miejscu odnotować zaskakująco dobry wynik indeksu IFO, wskazujący na poprawę nastrojów wśród niemieckich przedsiębiorców.

Nie dalej jak w poniedziałek, zajmowaliśmy się rynkiem GBP/USD. Prognozowany poziom 1.55 został szybko przez rynek osiągnięty i w tych okolicach skończymy pewnie tydzień. Tuż poniżej przebiega też linia większego kanału spadkowego oraz znajduje się wsparcie z października(1.53). Rynek może więc próbować przetestować również i te poziomy. Na wskaźnikach RSI i MACD nie widać chęci odbicia, choć na takim poziomie jak 1.55 jest to wskazany odruch. Trzeba obserwować odbywający się tu handel.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Euro i funt w konsolidacji

Wczorajsze podrywy rynków giełdowych okazały się zupełnie nieudane. Indeksy kolejny dzień traciły na wartości. Euro utrzymało się we wtorek ponad kluczowym poziomem 1.35, choć nie było o to łatwo. Czas na rynkowe zmiany szybko upływa.

Mam tu na myśli zbliżające się święto dziękczynienia w USA, które ma miejsce w czwartek. Dzisiejsza sesja jest więc ostatnią, na której może odbyć się w tym tygodniu duży ruch, gdyż pod nieobecność amerykańskich inwestorów z podejmowaniem kluczowych decyzji będzie trudno. Czekamy zatem do poniedziałku?

Już mówi się, iż część uczestników rynku czeka na szczyt unijny, odbywający się 9 grudnia. Spodziewane jest podjęcie wątku zmian w traktacie, wspierających fiskalną dyscyplinę strefy euro. Tymczasem oprócz tradycyjnych już problemów z rentownością bonów skarbowych w Hiszpanii, doszedł wczoraj niepokój związany z sytuacją w Belgii. Rentowność tamtejszych obligacji również wzrosła, a na rynku już pojawiły się plotki o możliwym obniżeniu ratingu gospodarki tego kraju.

Nie widać rozstrzygnięcia na rynku EUR/GBP. Obie europejskie waluty zmagają się ze sobą już od pięciu miesięcy, nie mogąc wyjść poza trend horyzontalny. Wskaźniki RSI oraz MACD nie dają żadnych wskazówek, co do możliwej zmiany sytuacji i wyrwania się z marazmu. Obserwujemy więc próbę zbliżenia się do średniej kroczącej, na 0.8750. Wcześniej mamy jednak opór na 0.87. Wsparciem będą poziomy 0.86 i 0.85.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Niepokojące sygnały na USD/CHF

Nowy tydzień rozpoczynamy od spadków euro oraz indeksów giełdowych. Brzmi znajomo? Zdaje się, iż większość poprzedniego tygodnia tak wyglądała. Musimy uzbroić się w cierpliwość i czekać.
Wielu uczestników rynku oczekuje wzmożonej zmienności w tym tygodniu. Powodów do nagłych zmian nie będzie brakować. Trzeba jednak pamiętać, iż w czwartek mamy w USA rynki zamknięte z powodu święta dziękczynienia, co oznacza, iż faktyczne zmiany musiałyby zajść najdalej do środy.

Poniedziałek przyniósł kolejne ostrzeżenie, przed możliwym obniżeniem ratingu Moody’s dla Francji. Coraz głośniej mówi się o wprowadzeniu euroobligacji. Tymczasem w USA już kolejny raz publikowane dane okazują się całkiem dobre. Sprzedaż domów na tamtejszym rynku wtórnym, wzrosła nieoczekiwanie w październiku o 1.4%.

W trudnej sytuacji znalazł się rynek USD/CHF. Jeśli z obecnych poziomów nie nastąpi szybko ruch w górę, to pod wpływem własnego ciężaru dolar osunie się mocniej. Na wykresie tej pary widzimy, iż kolejne szczyty na RSI i MACD wypadają coraz niżej. W takim przypadku, obszaru docelowego trzeba będzie szukać między 0.88 a 0.85. Pokonanie spadkowej linii na RSI zaneguje ten scenariusz, choć nie da dużych szans na wzrosty, gdyż miejsca na nie zwyczajnie na wykresie wskaźnika już nie ma. Oporem byłby poziom 0.93 i 0.95.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Połowa złego za nami?

Weekend przyniósł nam zmiany polityczne. Zgodnie z prognozami, partia Zapatero przegrała z kretesem, pozostawiając gospodarkę w złym stanie. Wygrała centroprawicowa Partia Ludowa, pod przewodnictwem Mariano Rajoy.

Czy zmiana rządów w Hiszpanii uzdrowi sytuację? Na dzień dzisiejszy nie sposób tego przewidzieć. Po pierwsze, nie wszystko będzie zależne od samej Hiszpanii. Po drugie, nie do końca wiadomo, jak w takiej sytuacji poradzi sobie nowy premier. Dotychczas dał się poznać raczej jako „stonowany” mediator, osoba umiarkowana – aby nie powiedzieć „nudna”. Ale być może to będzie jego atut, w tych ciężkich dla kraju czasach, gdy o spokój coraz trudniej.

Zachowanie rynków finansowych cały czas dyktowane jest sytuacją w Europie. Wydaje się, iż najgorsze jest już przynajmniej „w połowie” za nami. Mieliśmy wymuszoną zmianę rządu w Grecji i Włoszech. Z najbardziej zagrożonych państw pozostały jeszcze właśnie Hiszpania oraz Portugalia. To tam mogą zwrócić się teraz oczy uczestników rynku. Cały czas wisi nad nami również widmo zmiany ratingu dużych gospodarek, aby wspomnieć choćby o Francji.

Od strony technicznej interesująco przedstawia się wykres GBP/USD. Piątkowe wzrosty zakończyły się świecą z długim, górnym cieniem. Wyznacza on poziom oporu, zlokalizowany tuż poniżej 1.59. Choć ewentualne odbicie może sięgnąć jeszcze wyżej, to jednak przewaga jest nadal po stronie niedźwiedzi – przynajmniej dopóki nie zostanie pokonana linia spadkowa na RSI. Wskaźnik MACD znajduje się w układzie zapowiadającym kolejny impuls spadkowy. Jeśli więc RSI nie zawróci, to można spodziewać się testu okolic poziomu 1.55.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Zmiany w ZuluTrader

Nowy Jork, USA 

Zgodnie z nowymi warunkami handlu, ZuluTrade będzie płacił teraz swoim dostawcom sygnałów tylko wtedy, jeśli miesiąc zakończy się zyskiem. Zmiana ta powinna mieć pozytywne konsekwencje, gdyż dostawcy powinni skupiać się na zwiększonej zyskowności, a nie tylko obrocie.

Dochodzą też głosy, iż NFA ma pewne zastrzeżenia co do pracy ZuluTrade. Chodzi o prowadzenie rachunkowości. Wydaje się jednak, iż są to zastrzeżenia proceduralne i nie mają dużego znaczenia:

http://www.nfa.futures.org

Sylwester Majewski

 

Brak komentarzy

Microsoft porzuca forex

Porażką zakończyła się przygoda Microsoftu z rynkiem Forex. Rok temu obie firmy rozpoczęły współpracę pod marką MSN Trader.

Rok temu firma Microsoft rozpoczęły przygodę z firmą Saxo Bank, wchodzą tym samym na rynek forex.  Projektowi temu  wróżono spory sukces, gdyż sieć MSN(należąca do Microsoft) ma bardzo dużą bazę czytelników. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Niedawno klienci MSN Trader otrzymali informację, iż dalszy handel odbywać się będzie już bezpośrednio przez stronę Saxo.

http://uk.saxobank.com/msn-trader-closed

MSN Trader był projektem działającym na zasadzie „white label partner”. Stroną marketingową i obsługą klientów zajmował się MSN, natomiast technologię dostarczał Saxo, u którego trzymane były rachunki i wykonywane wszystkie transakcje.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

IBFX kupiony przez TradeStation

Salt Lae City, UT, USA    

Jakiś czas temu pisałem o rozmowach między firmami Gain oraz IBFX, dotyczących zakupu tej drugiej. Transakcja jednak nie doszła do skutku i Gain nie poszerzył w ten sposób swojej bazy. IBFX został jednak niedawno sprzedany firmie TradeStation(właścicielem jest japońska grupa Monex) .

 

Wartość transakcji to 17 milionów dolarów. Przypomnijmy, iż w 2007 roku  Spectrum Equity zainwestowało w zakup IBFX 40 milionów dolarów. Pozostali właściciele IBFX podzielą między sobą kwotę 24 milionów będącą kapitałem firmy.  Od 2009 roku broker jednak regularnie tracił pieniądze, mając pod sobą 27 000 rachunków.

Nie są jasne przyczyny, z powodu których nie doszła do skutku transakcja z Gain. Spekuluje się, iż jednym z powodów mogły być obawy co do możliwej kary dla IBFX, jaka może nadejść ze strony NFA.

 

Sylwester Majewski

Brak komentarzy