Archiwum dla Luty, 2011

Chaotyczny forex

Dobiega końca kolejny tydzień. Zmienność rynków i niepewność inwestorów utrzymuje się już co najmniej od miesiąca. Widoczny jest całkowity brak pomysłu na to, co robić dalej. Wydaje się jednak, że uwaga skupia się na jednym temacie.

W przypadku euro oraz funta, uczestnicy rynku rozbudowali duże oczekiwania, co do przyszłych podwyżek stóp procentowych. W tym całym chaosie, ten wątek wydaje się mieć największą stabilność. Wraz z oczekiwaniami na podwyżki, zyskiwać powinny obie waluty.

Zauważyć też można, powrót do franka szwajcarskiego. W okresie zamieszek w krajach arabskich, ta waluta znowu odgrywa rolę „bezpiecznej przystani”. Stąd też spadek EUR/CHF oraz USD/CHF. Dzisiejszym wydarzeniem będą wybory w Irlandii. To może być kolejny element zwiększający niepewność na rynku.

Na omawianym przez nas wcześniej wykresie EUR/GBP, doszło do pokonania obu średnich kroczących. Tym samym, pokonano poziom 0.85. Teraz oporem jest obszar 0.86-0.865, gdzie zatrzymywały się dwa poprzednie rajdy. Handel powinien odbywać się tu w trendzie bocznym, wyznaczonym poziomami 0.85-0.86.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dolar w potrzasku

Wygląda na to, że obrana we wtorek droga rozwija się po myśli euro. Wspólna waluta kolejny dzień się umacniała. To oczywiście oznacza słabość dolara. Dobrze wypada też funt brytyjski – w obu przypadkach powody wzrostów są takie same i są nimi oczekiwania podwyżek stóp.

Zamówienia w europejskim przemyśle wzrosły w grudniu o 2.1%. W ujęciu rocznym wzrost wyniósł 18.5%. W obu przypadkach dane były minimalnie gorsze niż w poprzednim miesiącu. Natomiast sprzedaż istniejących domów w USA była wyższa niż tego oczekiwano.

Dziś danych będzie więcej. Rano dowiemy się jak kształtował się PKB Niemiec. Trochę później poznamy nastroje panujące w europejskiej gospodarce. Na koniec dostaniemy dane z amerykańskiego rynku nieruchomości oraz z rynku pracy.

Do niebezpiecznych poziomów zbliżył się dziś dolar na wykresie USD/CHF. Gdy piszę ten komentarz, rynek znajduje się już pod poziomem 0.93, stanowiącym wsparcie i miejsce ostatnich dwóch dołków. Jeśli taka sytuacja utrzyma się do końca dnia, to otwarta może zostać droga do poziomu 0.90, a to oznacza dalszą wyprzedaż. Jutro odbędą się wyboru w Irlandii – rynki mogą grać pod ten fakt, więc należy zachować ostrożność.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Wybicie na euro czy pułapka?

Rollercoaster trwa. Euro zakończyło wczorajszy dzień niemal na plusie, choć w ciągu dnia spadki były już ogromne. Dolar ciągle nie może się zdecydować, w którą stronę powinien zmierzać – a za horyzontem Libia.

Wczoraj nie publikowano wielu danych makro. Z wąskiej ich grupy warto odnotować dwie publikacje. Mowa o poziomie zaufania niemieckich konsumentów oraz amerykańskich. W pierwszym przypadku odnotowano wzrost do 6 z poziomu 5.8. Natomiast w USA była to zmiana indeksu z 60.6 na 70.4.

Dziś seria kolejnych danych. O 11 dowiemy się jak kształtowały się zamówienia przemysłowe w strefie euro. Pięć godzin później poznamy ostatnie dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. Wielu inwestorów czeka jednak już na piątkowe wybory w Irlandii.

Dawno nie zaglądaliśmy do wykresu eurodolara. Jak widać, nastąpiło wybicie górą z obszaru konsolidacji, przypominającego flagę. Teoretycznie, zasięg takiego ruchu powinien doprowadzić euro na wysokość 1.40. Pamiętając jednak o tym, jak zachowuje się ostatnio rynek, wcale bym się nie zdziwił, gdyby po drodze nastąpiło nagłe załamanie. Wsparciem jest poziom 1.35. Mniejsze opory znajdować się będą na 1.37 oraz 1.3850.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Waluty spokojne, srebro szaleje

Po poniedziałkowej sesji trudno wyciągać daleko idące wnioski, jednak wiele wskazuje na to, iż euro traci impet. A jeszcze niedawno cieszyliśmy się, iż wyszło z marazmu po zapowiedziach członka EBC.

Opublikowano wczoraj serię wskaźników PMI. Dane z Francji wypadły dość blisko prognoz. Nieco lepiej od oczekiwań wyglądał indeks PMI dla sektora usług aniżeli przemysłu. W Niemczech mieliśmy sytuację odwrotną – pozytywnie zaskoczyły informacje z sektora wytwórczego. Po raz kolejny odnotowano też poprawę nastrojów wśród niemieckich inwestorów(IFO).

Dziś już nie należy oczekiwać znaczących publikacji makro. Nie znaczy to jednak, iż nic nie może się wydarzyć. Sytuacja geopolityczna nie wpływa jeszcze na układ sił na rynku walutowym. Jednak jest to zjawisko raczej dziwne, dlatego też warto zachować ostrożność.

Jako ciekawostkę zwrócimy dziś uwagę na wykres srebra. Ostatnie dni na tym rynku to ogromne wzrosty. Pomijając czynniki fundamentalne i geopolityczne, rynek ten posądzany jest o bycie ulubionym miejscem inwestycji dla największych spekulantów. To tutaj ogromne banki inwestycyjne pompują wielkie środki finansowe. Trudno podejmować się analizy takiego rynku, choć można przypuszczać, iż poziom 35 będzie miejscem do zdobycia.

Sylwester Majewski

3 komentarze

Funt mocny jak euro

Piątek przyniósł umocnienie euro, kończąc tydzień wybiciem. Bezpośrednią przyczyną były komentarze Bini Smaghi, włoskiego członka EBC. Wyrażając obawy o inflację, wywołał stare oczekiwania rynku. Czy wzrosty euro się utrzymają?

Bini Smaghi stwierdził, iż w związku z wychodzeniem gospodarki europejskiej z kryzysu, następuje wzrost inflacji. Wzrostowi temu należałoby się przyglądać i w odpowiedniej chwili „zareagować”. Ta wypowiedź została odebrana jako zachęta do podwyżek stóp procentowych. Pamiętamy, iż ostatnia tego typu wypowiedź Tricheta wywołała mocne wzrosty euro.

Z publikowanych w Piątek informacji, warto zauważyć dane z Wielkiej Brytanii. Produkcja przemysłowa wzrosła w styczniu o 1.9%. W ujęciu rocznym odnotowano wzrost o 5.3%. Również i tutaj oczekiwania na podwyżki stóp procentowych znacząco wzrosły.

Dane z wysp przyczyniły się do piątkowego umocnienia funta, głównie względem dolara. Na wykresie EUR/GBP panuje natomiast specyficzna sytuacja. Po odbiciu się od dolnej linii trendu, euro zmaga się teraz z średnią z 200 dni. Zamknięcie powyżej 0.8450 otworzy drogę wzrostom. Oporem będzie wtedy poziom 0.85. Zamknięcie poniżej 0.835 byłoby negatywnym znakiem.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Pozycje netto – ciekawe wykresy

Bank Nomura opublikował ciekawe opracowanie. Poniżej wykresy prezentujące wielkość pozycji netto na dolarze i euro.

Na obu wykresach pozycje netto mają podobne wartości jak w okresie kształtowania się szczytów/dołków na wspomnianych walutach. Czy zatem jesteśmy blisko ustanowienia dołka na dolarze(i szczytu na EUR)?

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Spekulanci rosną w siłę

Jakiś czas temu, opublikowano najnowsze statystyki, dotyczące rozkładu spekulacyjnych pozycji na kontraktach terminowych. Na początku lutego, wielkość pozycji wzrosła do 1,765,000 lotów(po 100 000$).

źródło:  CFTC/Bloomberg

Najwięcej długich pozycji wciąż jest na rynku metali(złoto i srebro). Na drugim miejscu znajdują się zboża|(grains). Najsłabiej prezentuje się pod tym względem rynek energii.

Jak widać na wykresie, dynamiczny wzrost długich pozycji spekulacyjnych rozpoczął się w drugiej połowie 2010. Może być to jedna z przyczyn specyficznego „charakteru”, jaki nabrał ostatnio rynek. Analiza wykresów jest ostatnio wyjątkowo trudna.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Rynek AUD/USD na rozdrożu

Zawieść się mogli Ci, którzy spodziewali się wczoraj przełamania impasu. Opublikowane dane trochę rozczarowały, szczególnie w USA. W strefie euro natomiast, nie było znaczących publikacji.

Inflacja mierzona w cenach konsumentów, wzrosła w USA w styczniu jedynie o 0.4%. Co prawda spodziewano się wzrostu o 0.3%, jednak miesiąc wcześniej było to już 0.5%. Brak dużej presji inflacyjnej nie wpłynie zatem prędko na Fed.

Uwagę inwestorów zwróciły słabsze dane z amerykańskiego rynku pracy. Ilość nowych zasiłków dla bezrobotnych, wzrosła w ostatnim tygodniu o 410 000. Wielu uczestników handlu spodziewało się danych poniżej bariery 400 tysięcy, co świadczyłoby o wyraźnym trendzie spadkowym. Trzeba poczekać na kolejne publikacje, aby uzyskać lepszy obraz sytuacji.

O dużym wzroście można mówić w przypadku rynku AUD/USD. Po odbiciu od poziomu 1.0, dolar australijski zmierza w kierunku ostatnich szczytów. AUD jest walutą powiązaną z rynkiem towarowym, więc nie straszne jej zawirowania w okolicach Izraela, które mogą jej nawet pomagać. Na przeszkodzie stoi teraz jednak linia trendu RSI. Nawet jeśli uda się ją pokonać w cenach zamknięcia, to sam wskaźnik RSI będzie blisko obszarów wykupienia. Z drugiej strony, rynki towarowe nie są wrażliwe na tego typu „przeszkody” i często bywają w takich obszarach. Kluczowe wsparcie to poziom 1.0.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Eurodolar przed testem

Środa upłynęła w dość spokojnej atmosferze – pomijając zawirowania na kilku parach walutowych. Euro nie było w stanie wyrwać się z impasu. Sytuacja ta nie pomogła jednak dolarowi, który również miał problemy.

Bezrobocie w Wielkiej Brytanii utrzymało się w grudniu na poziomie 7.9%. Rosną natomiast oczekiwania rynku, co do przyszłych poziomów stóp procentowych. Wcześniejsze dane o inflacji zdają się napawać inwestorów nadzieją na zmianę polityki monetarnej w tym roku.

Słabiej od prognozy wypadły dane o amerykańskiej produkcji przemysłowej. Dane za styczeń kształtowały się na poziomie – 0.1%. Prognozy oczekiwały wyniku zbliżonego do 0.5%. Dziś opublikowane zostaną dane o inflacji, więc warto na nie zwrócić uwagę.

Dziś ważny dzień dla pary EUR/USD. Wspólna waluta zmaga się z linią trendu na wskaźniku RSI. Jeśli bariera ta nie zostanie pokonana, to nastąpi atak na poziom 1.35. Jeśli to wsparcie również się nie utrzyma, to droga do poziomu 1.325 zostanie otwarta. Sytuacja powinna wyklarować się dziś lub jutro najpóźniej.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Inflacja popchnęła funta

Spokojnymi kroczkami, zbliżyliśmy się do połowy tygodnia. Rynek jest w fazie korekcyjnej i czeka na impuls do dalszego ruchu. Euro niewiele zmieniło wczoraj swoją wartość. Dolar miał mieszane wyniki, a funt energicznie zyskiwał na sile.

Wczorajsze dane ze starego kontynentu były niemal zgodne z oczekiwaniami. PKB za czwarty kwartał 2010 był prawie zgodny z oczekiwaniami analityków – zarówno dla gospodarki francuskiej jak i niemieckiej. W przypadku danych dla całej strefy euro odnotowano wynik minimalnie gorszy od oczekiwań.

Reakcję wywołały wczorajsze dane z Wielkiej Brytanii. Inflacja CPI utrzymuje się tam na wysokim poziomie. Zaskoczeniem były też słabsze dane z USA, gdzie sprzedaż detaliczna zmieniła się w styczniu o 0.3%, przy oczekiwaniach rzędu 0.5%.

Wczorajsze dane wywołały wzrosty na wykresie GBP/USD. Kilka dni temu funt testował poziom 1.60, czego można było się spodziewać wcześniej. Wtorkowe wzrosty są pokaźne, jednak przełamana linia RSI każe zachować ostrożność. Oporem jest poziom 1.62, a później 1.63. W chwili obecnej trwałe pokonanie tych barier wydaje się nierealne. Rynek powinien poruszać się w obszarze 1.625-1.61.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy