Archiwum dla Październik, 2010

Czy jen będzie się umacniał?

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami, czwartek był dniem umocnienia euro. Dobre dane ze strefy euro, pozwoliły na techniczne odbicie. Sytuacja może jednak ulec zmianie, a wykupione euro może być wyprzedawane.

Ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, spadła niespodziewanie o 21 000, do poziomu 434 000. Dane były zaskoczeniem dla rynku i stanowią najniższy wynik w USA od lipca. Inwestorzy spodziewali się rezultatu na poziomie 453 000.

W Europie tymczasem, odnotowano wzrost zaufania konsumentów. Indeks osiągnął w październiku wartość 104.1, przy 103.2 odnotowanych miesiąc wcześniej. To już piąty z rzędu wzrostowy wynik oraz najwyższy poziom od grudnia 2007. Wzrostowi uległy też indeksy zaufania w biznesie i usługach.

Od osłabienia rozpoczyna jednak dziś dzień rynek EUR/JPY. Wskaźnik RSI pokonał linię poziomu 50 i wiele wskazuje na to, iż będzie spadał dalej. Sam wykres przełamał natomiast linię trendu wzrostowego. Jest bardzo prawdopodobne, iż rynek będzie testował poziom 110.00 w najbliższych dniach. Oporem byłby wtedy obszar 112-113.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Eurodolar ciągle się broni

Nieprzerwanie jesteśmy świadkami powolnego, aczkolwiek umacniania się dolara. Można by powiedzieć, iż wszystkie rynki które rosły w ostatnich tygodniach, pomału osuwają się pod swoim ciężarem. Czy są ku temu przyczyny?

W strefie euro nie publikowano wczoraj znaczących danych. Za oceanem natomiast, wzrosły zamówienia na dobra trwałego użytku. W ujęciu rocznym odnotowano wzrost na poziomie 3.3%, co było wynikiem dużo wyższym od prognoz.

Nieznacznie poprawiła się też sprzedaż domów na rynku pierwotnym. We wrześniu, właściciela znalazło 307 000 nowych domów, przy prognozach oczekujących wyniku na poziomie 301 000. Miesiąc wcześniej było to jedynie 288 000.

Od strony technicznej niewiele zmian. Rynek osuwa się, jednak nie tak dynamicznie, aby mógł odwrócić trend. Wskaźnik RSI dotarł na wykresie eurodolara do poziomu 50, więc możliwe jest odbicie w górę. To może być jednak tylko przedłużanie agonii. Jeśli pokonana zostanie linia trendu oraz poziom 50, to eurodolar może osunąć się na wysokość 1.35.(wykres)

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Pułapka funta?

Od nieznacznego umocnienia się dolara, rozpoczęliśmy nowy tydzień i wtorek nie był pod tym względem inny. Wczorajszy dzień był dość ubogi w publikacje makroekonomiczne, jednak rynek jest już gotowy na korekcyjne ruchy. Zmiany mogą zachodzić już niemal samoczynnie.

Ceny domów w dwudziestu największych miastach USA, wzrosły w sierpniu o 1.7%. To niewiele, jeśli pamiętamy, iż w miesiąc wcześniej wzrost szacowany był na poziomie 3.2%. W sierpniu spodziewano się wyniku na poziomie 2.6.%.

Nieznacznej poprawie uległ indeks zaufania konsumentów. W październiku wzrósł do poziomu 50.2, z 48.6 odnotowanych we wrześniu. Prognozy spodziewały się wzrostu, ale do poziomu 49.6.

Tymczasem PKB dla Wielkiej Brytanii, wzrosło w trzecim kwartale o 0.8%, przy prognozach oczekujących wzrostu o 0.4%. W ujęciu rocznym nastąpiła poprawa o 2.8%.

Dane z wysp przyczyniły się do umocnienia funta, względem wielu konkurentów. Na wykresie GBP/USD nie jest to może tak widoczne, jednak należy pamiętać, iż tego dnia eurodolar tracił. Na naszym wykresie nastąpił powrót ponad linię trendu, co jednak najprawdopodobniej jest pułapką. Wskaźnik RSI balansuje wokół poziomu 50. Oczekiwałbym spadków w najbliższych dniach i testu poziomu 1.55.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Nadal bez większych zmian

Nowy tydzień rozpoczął się od spadków dolara i wzrostów na amerykańskich giełdach. Opublikowano trochę danych, z których najbardziej zaskoczyły te z rynku nieruchomości w USA. Dziś poznamy kolejne.

Sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA, wzrosła we wrześniu o 10%, co było wynikiem rekordowym. Mowa o danych za wrzesień. To już drugi wzrostowy miesiąc. W sierpniu odnotowano wzrost o 7.3%.

Indeks aktywności ekonomicznej Chicago Fed Index, spadł w ostatnim miesiącu do poziomu -0.58, z -0.49. Oznacza to, iż amerykańska gospodarka odnotowała kolejny, już czwarty w ostatnich pięciu miesiącach, wzrost poniżej średniej.

Od strony technicznej utrzymuje się sytuacja wyczekiwania. Inwestorzy nie podejmują gwałtownych ruchów. To może się zmienić gdy będziemy zbliżać się do 3 listopada, kiedy to FED ma się spotkać. Spodziewane jest wtedy ogłoszenie drugiej fazy „ratowania” gospodarki, poprzez zasilenie systemu finansowego kolejnymi pieniędzmi. Mówi się o kwotach jeszcze większych niż w przypadku pierwszego programu.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Stracone szanse funta

Choć nie publikowano wczoraj wielu danych, rynki poruszały się w dość dynamiczny sposób. Dolar tracił na wartości, oddając nieco z tego, co uzyskał we wtorek. Dziś natomiast, opublikowanych zostanie szereg nowych danych.

Wczorajsze ruchy na rynku walutowym towarzyszyły zmianom na rynku akcji w USA, które wyraźnie wczoraj rosły w siłę. Pomóc w tym mogły opinie, jakie pojawiły się po opublikowaniu Beżowej Księgi. Według Fed, gospodarka amerykańska nadal się rozwija w umiarowym tempie, a w kilku dystryktach odnotowano nawet poprawę. Za wzrosty na giełdach odpowiadały jednak głównie zapowiedzi lepszych wyników ze spółek.

Inflacja mierzona w cenach producentów, wzrosła we wrześniu, w Niemczech o 0.3%. To trochę więcej niż się spodziewano. Był to też szósty wzrost, w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy. W ujęciu rocznym ceny wzrosły o 3.9%.

Słabnie funt brytyjski. Choć poziom bezpieczeństwa z naszej miesięcznej analizy nie został jeszcze osiągnięty, dalsze trzymanie długich pozycji wydaje się już pozbawione sensu, gdyż sytuacja na rynku rozegrała się inaczej, niż planowaliśmy. Zamknięcie się rynku poniżej 1.57, oznaczać może test poziomu 1.55. Opór znajduje się na 1.60, jednak rynek będzie miał problemy z dotarciem na tą wysokość.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Oczekiwanie na impuls

Nowy tydzień rozpoczął się bez fajerwerków. Zawiedli się i Ci, którzy liczyli na korektę, jak też Ci oczekujący na kontynuację trendów. Przy braku znaczących publikacji makroekonomicznych, główne rynki pozostały na poziomach zbliżonych do piątkowych.

Produkcja przemysłowa w USA, spadła we wrześniu o 0.20%. Inwestorzy oczekiwali wzrostu na poziomie 0.3%, więc wczorajsze dane były lekkim rozczarowaniem. W poprzednim miesiącu wynik był dodatni i produkcja wzrosła o 0.2%.

Dziś rano opublikowany zostanie indeks ZEW – zarówno dla gospodarki niemieckiej, jak też całej strefy euro. Te dane zawsze przykuwają uwagę uczestników rynku. Później dowiemy się, jak wygląda sytuacja na rynku nieruchomości w USA. Dziś też decyzja, co do poziomu stóp procentowych w Kanadzie.

Od strony technicznej pojawia się szansa na korektę. Zarówno eurodolar, jak i główne pary walutowe wyglądają dość słabo. W takich sytuacjach często pojawia się niespodziewany impuls do dużych ruchów. Jeśli eurodolar powróci dziś ponad 1.40(na zamknięciu), to trendy mogą być kontynuowane. W przeciwnym razie dojść powinno do korekty.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Wszyscy czekają dziś na Fed

Siła obecnych trendów jest zdumiewająca. Dolar ciągle traci na wartości, pomimo tego, że rynki są już mocno wykupione, a w innych przypadkach wyprzedane. Opublikowane dane nie mają tak dużego znaczenia. Najważniejszy jest ciągle Fed.

Deficyt w handlu zagranicznym USA, wzrósł w sierpniu więcej niż się tego spodziewano. Najnowsze dane mówią o wyniku na poziomie 46.35 miliarda dolarów deficytu. Tym samym, spadnie zapewne wartość amerykańskiego PKB w Q3.

Ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, wzrosła w ostatnim tygodniu w USA o 13 000. Oznacza to, że ich poziom wzrósł do 462 000. Wzrostowi uległa też średnia tych danych z ostatnich czterech tygodni.

Wykupiony rynek nie przeszkadza rosnąć eurodolarowi. Poziom 1.40 został pokonany i stanowi teraz wsparcie. Choć trudno w to uwierzyć, ale rynek ten może jeszcze rosnąć do wysokości 1.4250 lub nawet 1.45. Tam też przebiega długoterminowa linia trendu spadkowego. Dziś przemawiać będzie szef Fed, Ben Bernanke. Inwestorzy będą wyczekiwać informacji o kolejnym pompowaniu pieniędzy do systemu – może mieć to wpływ na handel i nerwowość.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Inwestorzy boją się Fed

To był specyficzny dzień. Po początkowym umocnieniu(rozpoczętym jeszcze dzień wcześniej) dolar osłabił się wczoraj względem swych konkurentów. Eurodolar i funt zyskiwał, odwracając się od utworzonych wcześniej dołków.

Choć nie publikowano wczoraj znaczących danych, pretekstu do handlu nie brakowało. Inwestorzy cały czas żyją ostatnim posiedzeniem Fed. Dowiedzieliśmy się, iż część uczestników posiedzenia jest już przygotowana do drugiej „fazy” stymulowania amerykańskiej gospodarki. To oznacza wpompowanie do niej kolejnych milionów dolarów i jego osłabienie.

Pojawiło się trochę danych z Wielkiej Brytanii. W sierpniu miał miejsce wzrost cen mieszkań o 8.3% r/r. Sprzedaż detaliczna wzrosła o 0.5% r/r, natomiast inflacja mieszona w cenach konsumentów utrzymała się na poziomie 3.1% r/r.

Do nagłego zwrotu akcji doszło na wykresie GBP/USD. Po wtorkowym osłabieniu funta i pokonaniu linii trendu wzrostowego, para rośnie od wczoraj w siłę. Po raz kolejny atakowany jest poziom 1.60. Jeśli nie dojdzie do szybkiego pokonania tej wysokości, to szanse na wzrosty będą maleć. Wsparciem jest poziom 1.57, a opór znajduje się na 1.60 i 1.61.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dolar próbuje się bronić

Eurodolar rozpoczął tydzień dość wysoko. Szybko jednak tracił na wartości i dziś od rana sytuacja wygląda podobnie. Pozostałe główne pary zachowywały się w zbliżony sposób i dolar zyskiwał nieznacznie względem swych konkurentów.

Przy braku znaczących danych makro, uwagę rynku przykuwały wydarzenia o innym charakterze. Na pierwszy plan wysunęły się wypowiedzi członków corocznego spotkania Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Przedstawiciele USA i Europy oskarżali Chiny o psucie światowej gospodarki niskim kursem Juana.

Produkcja przemysłowa we Francji, pozostała na niezmienionym poziomie. W lipcu, jej wartość wzrosła jednak o 0.8%. W ujęciu rocznym, produkcja zwiększyła się w sierpniu o 3.2%.

Ciekawie przedstawia się sytuacja na wykresie pary CAD/JPY. Dolar kanadyjski wygląda tu słabo i rynek może zmierzać w kierunku poziomu 78.00. Jedynym zagrożeniem wydaje się być ewentualna interwencja Banku Japonii. Oporem będzie poziom 82.00.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Napięte trendy na rynku

Piątek był kolejnym dniem, w którym dolar tracił na wartości. Pomimo ogromnego wykupienia rynku, euro ciągle zyskuje względem USD. Opublikowane za oceanem dane nie pomagały amerykańskiej walucie.

Ilość nowych miejsc pracy, w sektorze pozarolniczym, spadła we wrześniu o 95 000. Inwestorzy oczekiwali wzrostu w wysokości 3 000. Szanse na lepszy wynik, dawały też czwartkowe dane o zasiłkach w USA.

Niemiecki eksport spadł w sierpniu po raz drugi, w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Tym razem eksport zmniejszył się o 0.4%, podczas gdy miesiąc wcześniej było to już 1.6%. Import natomiast, wzrósł o 0.9%, co było trzecim pozytywnym wynikiem, w ciągu ostatnich czterech miesięcy.

Choć trendy na rynkach są wyśrubowane do granic możliwości, to jednak dalsze osłabienie dolara jest możliwe. Na wykresie USD/CHF widzimy, iż nie doszło jeszcze do testu poziomu 0.95. Taki test może się więc odbyć, co będzie miało swoje odbicie również w wykresach innych par. Oporem będą poziomy 0.98 i 1.00.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy