Archiwum dla Wrzesień, 2010

Szansa na przełom

Nie publikowano wczoraj zbyt wielu danych makroekonomicznych. Mimo wszystko, rynki poruszały się dość dynamicznie. Tracił na sile dolar amerykański, podczas gdy większość pozostałych walut zyskiwała do niego.

Na poprawę optymizmu inwestorów, wpłynęło kilka czynników. W pierwszej kolejności, pomogły w tym złagodzone ramy regulacyjne Basel III. W powszechnej opinii oczekiwano bardziej restrykcyjnych wymogów. „Bazylea” to cykl regulacji skierowanych do sektora bankowego Unii Europejskiej, mający na celu zwiększenie bezpieczeństwa banków.

Do wczorajszych ruchów przyczyniły się też dane z Chin. Tamtejsza produkcja przemysłowa wzrosła w sierpniu o 13.9%. To największy wzrost od maja, co natchnęło inwestorów optymizmem i wiarą w koniec ryzyka wystąpienia drugiego dna recesji.

Na wykresach możemy mieć przełom. Eurodolar utworzył wczoraj dużą, wzrostową świecę i jest na najlepszej drodze do testu poziomu 1.30. Pokonany też został poziom 50 na wskaźniku RSI. Teoretycznie, możemy mieć do czynienia z trendem bocznym, jednak na daną chwilę scenariusz wzrostowy wydaje się bardziej oczywisty. Wsparciem będzie poziom 1.28 oraz 1.2750.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Eurodolar w opałach

Po wczorajszych publikacjach, inwestorzy nieco się uspokoili. Obawy o drugie dno w recesji wydają się odchodzić na bok – przynajmniej na razie. Euro traciło wczoraj do dolara amerykańskiego, który ogólnie zyskiwał na rynku pola.

Deficyt w handlu zagranicznym USA, uległ w lipcu zmniejszeniu. Aktualnie deficyt wynosi 42.9 miliarda dolarów, co oznacza, iż zmniejszył się o 14%. Jest to największa zmiana od lutego 2009. Dane mogą pomóc w wyliczeniu amerykańskiego PKB w Q3.

Ilość podań o zasiłki dla bezrobotnych, spadła w ostatnim tygodniu o 27 000, do poziomu 451 000. To najniższy poziom od dwóch miesięcy. Wczorajszy odczyt uspokoił uczestników rynku, dzięki czemu obawy o drugie dno recesji odeszły na boczny tor.

Wraz z wczorajszymi zmianami sentymentu, może dziś dojść do zmiany sytuacji technicznej. Eurodolar jest o krok od spadków, które mogłyby się zakończyć na wysokości 1.26 lub nawet 1.25. Wskaźnik RSI jest blisko linii trendu wzrostowego, co powinno przeszkadzać w spadkach. MACD natomiast pozwala na osłabienie euro. Oporem jest poziom 1.2750.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dalsze spadki euro

Środa była dniem obfitym w publikacje makro, choć tylko dwie z nich dotyczyły rynku amerykańskiego. To nie przeszkodziło inwestorom w podejmowaniu decyzji, które przyniosły wczoraj umocnienie dolara.

Największym rozczarowaniem była chyba wczoraj publikacja danych w Niemczech. Produkcja przemysłowa, tej największej gospodarki w strefie euro, wzrosła w lipcu jedynie o 0.3%. Przy oczekiwaniach na poziomie 1.0%, dane musiały zostać odebrane negatywnie.

Produkcja przemysłowa w Wielkiej Brytanii wzrosła o 0.3%, co również nie było wynikiem wysokim. Tu jednak oczekiwania były trochę mniejsze, gdyż inwestorzy nastawieniu byli na wynik oscylujący w okolicy 0.4%.

Atmosfera na rynku, sprzyja dziś od rana dalszemu osłabieniu euro. Wczoraj omawialiśmy wykres eurodolara, więc dziś zwrócimy uwagę na EUR/JPY. Wygląda na to, iż wspólna waluta będzie chciała testować poziom 105.00. Dalsze spadki są możliwe, ale wcale nie są konieczne. Wskaźnik RSI jest otwarty na osłabienie. Oporem dla ewentualnych wzrostów, pozostaje cały obszar 107-108.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Euro traci na skutek obaw

Dość niespodziewanie, wczorajszy dzień zakończył się spadkami eurodolara. Do najniższego poziomu od 15 lat spadł też rynek USD/JPY. Funt tracił do dolara amerykańskiego, jednak umocnił się względem australijskiego i kanadyjskiego.

Indeks wskaźników wyprzedzających firmy Globicus, stabilizuje się na niskich poziomach. Oznacza to, że gospodarka USA rozwijać się powinna nadal, tyle że w niskim tempie. Uważa się też, iż ryzyko wystąpienia drugiego dna w recesji, w ciągu najbliższych 3-9 miesięcy, spadło do 25%.

Niemieckie zamówienia w przemyśle, niespodziewanie zmniejszyły się w lipcu o 2.2%. Wynik był zaskoczeniem dla rynku, co tez odbiło się na wycenie eurodolara, który mocno wczoraj tracił. Wspólnej walucie zaszkodziły też kolejne obawy, o prawdziwy stan systemu finansowego w unijnych bankach.

Od strony technicznej, spadki te wcale nie muszą mieć kontynuacji. Wcześniej bowiem, rynek wyraźnie próbował kolejnego wybicia. Dopóki nie zostanie przebita linia trendu na wskaźniku RSI, euro powinno znajdować się w trendzie bocznym, między poziomami 1.26-1.28.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Rynek powraca po przerwie

Pierwszy dzień tygodnia, jest już za nami. W USA miało miejsce wczoraj święto pracy, a rynki były nieczynne. Tym samym, cały rynek walutowy nie podejmował ważnych decyzji, co objawiało się marazmem.

Jak by tego było mało, nie publikowano wczoraj praktycznie żadnych danych. Dziś inwestorzy powracają na rynek, więc można spodziewać się większych ruchów. Samych publikacji nie będzie wiele, choć już w ciągu kolejnych dni tygodnia można się ich spodziewać w większej ilości.

Od strony technicznej mamy ciągle sytuację przejściową. Główne pary walutowe próbują ustanowić kierunek kolejnego ruchu. W perspektywie najbliższych sesji, eurodolar powinien trzymać się w okolicach obszaru 1.2750-1.28. Szanse na wzrosty są obecnie nikłe. Ten tydzień będzie zapewne tygodniem przejściowym ale w następnych można się już spodziewać większych zmian na rynku.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dziś dzień wolny w USA

W piątek zadawaliśmy sobie pytanie, czy dane z USA zmienią coś na rynku. Okazuje się, że publikacje miały mieszany charakter, a dzisiejsze święto za oceanem zniechęciło inwestorów do podejmowania kluczowych decyzji.

Ilość miejsc pracy w sektorze pozarolniczym, zmniejszyła się w sierpniu, w USA, o 54 000. To trzeci z rzędu spadkowy miesiąc dla tych danych. Wynik był jednak nieco lepszy od prognozowanego, co drugi dzień z rzędu stanowiło źródło optymizmu inwestorów. Stopa bezrobocia wzrosła natomiast do 9.6%, co było zgodne z oczekiwaniami.

Gorzej wypadł ISM Index, który spadł do wartości 51.5, czyli tylko nieznacznie wyżej od krytycznego poziomu 50. Poniżej tej wartości sektor usług będzie się kurczył. Miesiąc wcześniej indeks miał wartość 54.3.

Nieznaczny wzrost odnotował sektor sprzedaży detalicznej w Europie. W lipcu sprzedaż wzrosła o 0.1%.

W specyficzny sposób zachowuje się od kilku miesięcy frank szwajcarski. Rynek USD/CHF zachowuje się w nieprzewidywalny sposób, oderwany od historycznej zależności względem eurodolara. Po teście poziomu 1.01 pojawiła się szansa na odbicie. Oporem byłaby wtedy wysokość 1.03. Najpierw jednak musi dojść do pokonania linii trendu spadkowego na wskaźniku RSI. Dziś rynki w USA są zamknięte, więc nie należy oczekiwać dużych zmian.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Analiza na wrzesień

Choć sierpień dobiegał końca jako miesiąc marazmu, to udało nam się jednak trochę zarobić. Prognozowane w poprzedniej analizie ruchy wypełniły się zgodnie z naszymi założeniami. Zysków lepiej nie wydawać, bowiem wrzesień może przynieść na prawdę świetne okazje do kolejnego zarobku!

W chwili gdy piszę tę analizę, funt brytyjski wydaje się stać przed mocnymi spadkami. Wybrałem jednak dwie pary, gdzie te szanse są najbardziej wyraźne. Para GBP/CAD zmierza do wsparcia na wysokości 1.60. Tutaj powinna nastąpić próba obrony i odbicie. Jest to całkiem możliwe, gdyż w poniedziałek(6 września) rynki w USA są nieczynne, co nie będzie sprzyjało podejmowaniu ważnych decyzji i rozwijaniu większych ruchów spadkowych. Jak zwykle, różowy obszar symbolizuje opór(„obszar STOP”).  Jeśli rynek będzie wzrastał, to nie powinien przekroczyć tego obszaru. W innym przypadku analiza będzie nieudana.  Po dotarciu tam, rynek powinien spadać, a obszarem docelowym jest niebieska elipsa, czyli okolice poziomu 1.55.

Kolejną okazję może stworzyć para GBP/NZD. Sytuacja jest tu podobna. Obszar bezpieczeństwa znajduje się w okolicach wysokości 2.1750. W przypadku spadków, funt powinien znaleźć się w okolicy poziomu 2.10.

W najbliższym okresie funt powinien być słabszy od euro. Tak więc rynek EUR/GBP ma szanse na wzrosty. Po korekcyjnym spadku w  okolice 0.8250-0.83,  euro powinno umacniać się względem funta, z poziomem docelowym zlokalizowanym na wysokości 0.85.

Na koniec zostawiliśmy sobie dość egzotyczny rynek. Na wykresie USD/TRY rysuje się szansa na dalsze spadki.  Po walce w obronie poziomu 1.50, dolar powinien spadać, oddając pola lirowi tureckiemu.  Obszar docelowy zlokalizowany jest w okolicy 1.45.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Czy dzisiejsze dane coś zmienią?

Dziś dzień publikacji. Marazm, na który narzekaliśmy w tym tygodniu, może zakończyć się już niebawem. Publikowane są dziś bowiem dane z amerykańskiego rynku pracy. Mogą one wspomóc lub przydusić szczątkowy optymizm, jaki pojawiał się w ostatnich dniach.

Indeks NAR pending homes sales, obrazujący sprzedaż domów na które podpisano wcześniej umowy, wzrósł nieoczekiwanie o 5.2%. W czerwcu mieliśmy do czynienia ze spadkiem na poziomie 2.8%. To również te dane, utrzymywały wczoraj optymizm niektórych inwestorów.

W ostatnim tygodniu, ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA, spadła o 6 000. Osiągnięto tym samym poziom 472 000. Dziś poznamy jednak kolejne dane z amerykańskiego rynku pracy, które dadzą nam pełniejszy obraz sytuacji.

Zamówienia fabryczne, wzrosły w lipcu w USA o 0.1%. Był to pierwszy wzrost od trzech miesięcy.

Sytuację z jaką mamy do czynienia na rynku, doskonale widać w przypadku pary GBP/USD. Na wykresie cen mamy stagnację. Wskaźnik RSI znajduje się w trendzie bocznym. Do tego rynek zmaga się ze średnią kroczącą z 200 dni. Oporem jest poziom 1.55, a wsparciem 1.5250. Niewiele więcej można dziś powiedzieć, o sytuacji technicznej tego rynku. Miejmy nadzieję, że oczekiwane publikacje zmienią coś na rynku.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Eurodolar próbuje wzrostów

Jeszcze wczoraj rano pisaliśmy o marazmie, a już na koniec dnia eurodolar przebijał ważne poziomy. Wszystko dzięki lepszym danym z USA i Chin. Inwestorzy znowu przestali się bać recesji.

Indeks ISM Manufacturing wzrósł do poziomu 56.3, z 55.5 odnotowanych w lipcu. Oznacza to, że sektor wytwórczy rozwijał się w USA trzynasty miesiąc z rzędu. Wszystkie składowe tego indeksu, miały odczyt powyżej 50.

Według sierpniowego raportu ADP, na amerykańskim rynku pracy mogło ubyć 10 000 miejsc zatrudnienia. W piątek publikowane będę oficjalne dane i spodziewać się można nieznacznego pogorszenia sytuacji.

W Chinach, indeks PMI wzrósł z poziomu 51.2 do 51.7. Chiński sektor wytwórczy rozwijał się więc już osiemnasty miesiąc z rzędu, co napawało wczoraj inwestorów optymizmem.

Po środowych wzrostach, eurodolar wybił się ponad poziom 1.2750, który będzie teraz wsparciem. Wskaźnik RSI zatrzymał się tuż pod poziomem 50, co sugeruje chwilowy powrót na południe. MACD jest bliski przecięcia, jednak większe spadki mogą to zniweczyć, tworząc układ spadkowy. Rozstrzygnięcie nastąpi zapewne w piątek, po danych z rynku pracy. Oporem jest poziom 1.30.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Rynek w marazmie

Zdaje się, że na dobre utknęliśmy w marazmie. Euro nieznacznie zyskiwało wczoraj względem dolara, podczas gdy funt brytyjski tracił wczoraj na wartości. Ruchy na rynku są jednak niezbyt silne i mogą okazać się pułapką.

Indeks S&P/Case-Shiller, wzrósł w czerwcu o 0.3%. To już trzeci z rzędu wzrostowy miesiąc dla tych danych. Sytuacja na rynku nieruchomości, w 20 największych miastach USA, uległa więc nieznacznej poprawie.

Poprawie uległ też indeks mierzący nastroje wśród amerykańskich konsumentów. Według raportu Conference Board, indeks znajdował się w sierpniu na poziomie 53.5, przy 51.0 odnotowanych miesiąc wcześniej.

Nieznacznie gorzej od prognoz wypadł natomiast indeks Chicago PMI, osiągając wartość 56.7. Odczyty powyżej 50 wskazują jednak na ekspansję.

Funt tracił wczoraj na wartości. Na wykresie GBP/USD widzimy wyraźne oddalenie się od poziomu 1.55. Droga do 1.5250 wydaje się teraz otwarta. Wskaźnik RSI nie potwierdza jednak spadków. Możemy więc być świadkami bolesnego i rwanego osuwania się w tym kierunku, ale bez wyraźnego impetu. Oporem jest poziom 1.55.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy