Archiwum dla Sierpień, 2010

Jen ciągle zyskuje

Choć tracił względem jena, to jednak cały wczorajszy dzień można uznać za dobry dla dolara. Publikowane dane ciągle napawają pesymizmem. Kroki podjęte przez Bank Japonii, nie powstrzymały inwestorów przez zakupami jena.

Dochody osobiste amerykanów, wzrosły w lipcu o 0.2%. Był to nieco gorszy od prognoz wynik, który sygnalizuje, że w gospodarka jest ciągle wrażliwa. Wzrosły natomiast wydatki konsumentów, o 0.4%. To najwyższy wynik od marca.

Indeks aktywności gospodarczej Dallas Fed, wzrósł do -13.5 z -21.0. Tym samym, aktywność w rejonie Texasu kurczyła się już trzeci miesiąc z rzędu, choć w tempie niższym niż poprzednio.

W wyraźnym trendzie spadkowym znalazł się rynek USD/JPY. Jen zyskuje na sile, choć sam trend od jakiegoś czasu wydaje się przegrzany, co widać choćby na wykresie MACD. Po kolejnym spadku poniżej 85.0, następnym wsparciem jest poziom 82, nie licząc ostatniego dołka na wysokości 83.5. Część rynku nie wyklucza możliwości interwencji Banku Japonii na rynku walutowym.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Rynki stoją przed decyzją

Ubiegły tydzień nie przyniósł rozstrzygnięć. Nadal nie wiadomo czy była to tylko korekta, czy też eurodolar będzie spadał dalej. Opublikowane dane nie zaskoczyły, tak samo zresztą jak wystąpienie Bena Bernanke.

W drugim kwartale tego roku, PKB USA spadło do poziomu 1.6%. Wynik nie zaskoczył mocno rynku. Dane potwierdzają, iż amerykańska gospodarka traci impet. Dało się jednak odczuć w piątek, zmniejszone obawy przed ryzykiem.

Poprawie uległ w sierpniu indeks Uniwersytetu Michigan, wzrastając do poziomu 68.9. Odczyt miał więc nieznacznie gorszą wartość od prognoz. Wzrosło tym samym zaufanie amerykańskich konsumentów. W ubiegłym miesiącu, zaufanie było na najniższym poziomie od listopada 2009.

W dość charakterystycznej sytuacji znalazł się tygodniowy wykres eurodolara. Wskaźnik MACD sugeruje rozpoczęcie wzrostów, prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu. Z drugiej strony, RSI jest poniżej poziomu 50 i może co najwyżej walczyć o trend boczny. Wsparciem są okolice poziomu 1.2750, a następnie 1.25. Ewentualne wzrosty nie powinny jednak przekroczyć poziomu 1.30. W perspektywie całego, przyszłego miesiąca, mogłoby jednak dojść do testu poziomu 1.33.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dzień publikacji i przemówień

Kolejny dzień upłynął korzystnie dla euro. Wspólna waluta zyskiwała wczoraj na sile. Względem dolara, umocniło się wczoraj większość głównych walut. Inwestorzy nie podejmują jeszcze kluczowych decyzji, czekając na dzisiejsze dane i wystąpienie szefa Fed.

Pozytywnym zaskoczeniem była wczorajsza publikacja, z amerykańskiego rynku pracy. Ilość nowych podań o zasiłki, spadła w ostatnim tygodniu o 31 000. Osiągnięto tym samym poziom 473 000, schodząc poniżej bariery 500 000.

Indeks zaufania Gfk, wzrósł w Niemczech do poziomu 4.1. Po serii dość pozytywnych danych z niemieckiej gospodarki, zaufanie powinno rosnąć również w następnym miesiącu. Oczekiwania konsumentów są duże.

W Wielkiej Brytanii, wzrósł natomiast wolumen sprzedaży detalicznej. Pomogło to funtowi, który i tak jest w nieco lepszej sytuacji względem USD niż eurodolar. Na wykresie RSI przełamany został trend spadkowy, jednak dalsze obsunięcie nie jest wykluczone. Wiele zależy od dzisiejszych danych i od tego co powie Ben Bernanke. Wsparciem jest poziom 1.5250, a oporem 1.57.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Euro rozpoczęło obronę

Po raz pierwszy od kilu dni, dolar tracił wczoraj na wartości. Zarówno euro jak i funt zyskały na sile. Dziś od rana sytuacja ta utrzymuje się. Handel jednak staje się niepewny, gdyż inwestorzy czekają do piątku, na wystąpienie Bena Bernanke.

Zamówienia na dobra trwałego użytku, wzrosły w lipcu w USA o 0.3%, do poziomu 193 miliarda dolarów. Ten wynik był nieco gorszy od prognoz rynkowych. To pierwszy wzrost od trzech miesięcy.

Rozczarowaniem okazały się dane z rynku nieruchomości. Sprzedaż nowych domów spadła w poprzednim miesiącu o 12.4%, do poziomu 276 000. Jest to tym samym najniższy poziom od 1963, kiedy to rozpoczęto publikację tych danych.

W Europie tymczasem, odnotowano wzrost indeksu IFO. W ten sposób, zaufanie niemieckich przedsiębiorców rosło już trzeci miesiąc z rzędu.

Do specyficznej sytuacji doszło na wykresie eurodolara. W poniedziałek zastanawialiśmy się, czy euro dotrze jeszcze na wysokość 1.25. Nasze obawy okazały się słuszne, gdyż spadki wytraciły później impet. Euro będzie próbowało testować obszar 1.275-1.28. Dopiero później możliwy jest powrót do testu 1.25, co zresztą wcale nie wydaje się takie pewne. Wskaźniki MACD i RSI znajdują się w układach sygnalizujących raczej boczną konsolidację. Wsparcie jest na poziomie 1.26.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Analiza skuteczności – 2009

Przedstawiam krótką analizę porównawczą, moich miesięcznych komentarzy. Wielu czytelników prosiło o takie zestawienie, więc poniżej publikuje je – na początek dla 2009 roku.

Obok oryginalnego wykresu z tamtego czasu, dodałem aktualny wykres, pokazujący jakie zmiany zaszły od tamtej pory. W niebieskich elipsach typowane były „obszary prawdopodobieństwa”, czyli miejsca gdzie rynek powinien był według mnie dotrzeć.

Przeczytaj resztę wpisu »

2 komentarze

Złe dane umocniły jena

Umocnieniem dolara, zakończył się wczorajszy dzień na rynku forex. Większość głównych walut traciła wczoraj na wartości. Wyjątkiem okazał się jen japoński, który umocnił się względem USD od najwyższego poziomu od 15 lat.

Fatalne dane napłynęły zza oceanu. Sprzedaż domów na rynku wtórnym, spadła w lipcu o 23.7%. To rekordowy spadek, który był już trzecim z rzędu, negatywnym miesiącem dla tej publikacji. Zła sytuacja na rynku nieruchomości, dotknęła wszystkie rejony USA.

Indeks Richmond Fed spadł do poziomu 11, z 16 odnotowanych w lipcu. Tym samym, aktywność wytwórcza w tym regionie Stanów Zjednoczonych nadal rosła, choć dynamika wzrostów była już niższa niż poprzednio.

W Europie otrzymaliśmy dobre dane na temat niemieckiego PKB oraz zamówień przemysłowych na kontynencie. Nie pomogło to jednak euro, które wczoraj osłabiło się.

Wczorajsze umocnienie jena, zepchnęło rynek USD/JPY poniżej poziomu 85.0. Najbliższe wsparcie znajduje się teraz dopiero na 82.0, czyli poziomie utworzonym jeszcze w 1995 roku. Za wczorajsze ruchy obarcza się zamykających transakcje carry trades. Inwestorzy spekulują też, o możliwej interwencji na rynku Banku Japonii.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Czy eurodolar jeszcze spadnie?

Nowy tydzień rozpoczął się od umocnienia dolara. Euro i funt traciły wczoraj na znaczeniu, a inwestorzy utwierdzali się w przekonaniu, iż wzrost światowej gospodarki jest mocno zagrożony.

Do rozwoju tej sytuacji przyczynił się choćby wczorajszy odczyt indeksu PMI, dla strefy euro. Indeks spadł w sierpniu do poziomu 56.1, z 56.7 odnotowanych miesiąc wcześniej. Choć odczyty powyżej 50 nadal wskazują na ekspansję, to jednak jej tempo jest coraz niższe.

Jakby na przekór temu, co dzieje się na parkiecie, poprawie uległy nastroje wśród europejskich konsumentów. Trzeba jednak zaznaczyć, iż wskaźnik mierzący zaufanie cały czas znajduje się w strefie wartości ujemnych. Wzrost nastąpił z poziomu -14 do -11.7.

Zgodnie z tym, co pisaliśmy pod koniec ubiegłego tygodnia, eurodolar rozpoczął kontynuację spadków. Pokonana została linia trendu wzrostowego, a oba nasze wskaźniki sygnalizują dalsze spadki. Naturalnym wsparciem jest teraz dopiero poziom 1.25. Jeśli jednak wskaźnik RSI pokona dziś swoją linię trendu spadkowego, to rynek może zakończyć swoje spadki już na 1.26. Kluczowe będą wyniki dzisiejszych publikacji makroekonomicznych.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Euro przed widmem spadków

Wygląda na to, iż wraz z końcem tygodnia, dolar nabiera sił. Wczoraj zyskiwał względem większości swych konkurentów i wiele wskazuje na to, iż sytuacja się dziś powtórzy. Inwestorów rozczarowały wczorajsze dane.

Indeks Philadelphia Fed manufacturing, spadł niespodziewanie w sierpniu do wartości -7.7. Jeszcze miesiąc temu, indeks znajdował się na poziomie 5.1. Oznacza to, iż sektor wytwórczy w rejonie Filadelfii skurczył się po raz pierwszy od lipca 2009.

Równie niespodziewanie, wzrosła w ostatnim tygodniu ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Wzrost o 12 000 sprawił, iż łączna ilość wniosków osiągnęła liczbę 500 000, co jest najwyższym wynikiem od listopada 2009. Zgodnie z prognozami zachował się wczoraj jedynie wskaźnik LEI, jednak nie zmieniło to nastroju inwestorów.

Coraz gorzej wygląda sytuacja eurodolara. Wiele wskazuje na to, iż jeśli szybko nie nastąpi odbicie, to euro może pikować w dół. Wsparciem byłby wtedy poziom 1.25. Wszystko rozegra się w najbliższych dniach, a może nawet dziś, jeśli euro zamknie się poniżej 1.2750. Do anulowania negatywnego scenariusza, potrzebne jest zamknięcie się rynku powyżej poziomu 1.29.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Funt walczy o wsparcie

Środa zakończyła się na rynkach walutowych nieznacznym umocnieniem dolara. Amerykańska waluta traciła jednak względem jena. Wiele par walutowych, znajduje się teraz w ważnych miejscach na wykresach.

Nie publikowano wczoraj znaczących danych makroekonomicznych. Dlatego też handel odbywał się w dość spokojnej atmosferze. Dziś poznamy więcej danych, więc rynki mogą próbować obrać w końcu jakiś kierunek.

Opublikowano wczoraj raport z ostatniego posiedzenia Banku Anglii. Okazało się, iż rada pieniężna nie próbowała działać w kierunku dalszego luzowania polityki, co też inwestorzy przyjęli pozytywnie. Decyzja o pozostawieniu stóp procentowych na tym samym poziomie miała w radzie 8 zwolenników i jednego przeciwnika.

Od strony technicznej, funt znajduje się w podobnej sytuacji jak większość rynku. Testowane jest teraz wsparcie na wysokości 1.55. Wskaźnik RSI daje cień szansy na odbicie się od obecnych poziomów. Tak samo przebiegająca średnia krocząca, która powinna być wsparciem. Ewentualne wzrosty mogą jednak szybko się skończyć, co sugeruje wskaźnik MACD. Najbliższym oporem jest poziom 1.57, a później 1.60. Wsparcie to wspomniany 1.55 oraz 1.5250.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Trudna sytuacja eurodolara

Pomimo słabej atmosfery wokół światowego ożywienia, wczoraj inwestorzy jakby trochę uwierzyli w poprawę. Opublikowane informacje miały raczej umiarkowany charakter, ale zapewne to wystarczyło do chwilowej korekty w nastawieniu.

Produkcja przemysłowa w USA, wzrosła w lipcu o 1.0%. To był już czwarty wzrost w ciągu ostatnich pięciu miesięcy. Wynik był też lepszy od oczekiwań rynkowych, które oscylowały wokół 0.5%.

Wzrostowi uległa też inflacja, mierzona w cenach producentów. W lipcu wyniosła ona 0.2% i był to pierwszy wzrost od czterech miesięcy. Słabiej wypadły natomiast informacje z amerykańskiego rynku nieruchomości, gdzie w lipcu odnotowano o 1.7% mniej rozpoczętych budowli, niż w poprzednim miesiącu.

W Europie odnotowano natomiast spadek wartości niemieckiego indeksu ZEW, co oznacza pogorszenie się nastrojów wśród inwestorów. Był to czwarty z rzędu wynik spadkowy.

Niezbyt jasne są losy eurodolara. Po tymczasowej obronie wsparcia na 1.2750, euro może testować poziom 1.30 lub spaść na 1.25. Wskaźnik RSI daje duże szanse na dalsze spadki, podczas gdy MACD sugeruje odbicie. Należy bacznie obserwować handel wokół poziomu 1.2750, który zapewne będzie testowany ponownie.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy