Archiwum dla Lipiec, 2010

Jen odzyskał wigor

Czwartek przyniósł wyraźne spadki wartości dolara. To, o czym ostatnio jedynie spekulowano, teraz staje się głównym tematem wśród inwestorów. Obawiają się oni, iż gospodarka USA wytraci niebawem cały swój impet. Wczorajsze dane utwierdziły w tych obawach.

Inflacja mierzona w cenach producentów, spadła w czerwcu, w USA o 0.5%. To jest już czwarty spadek w ostatnich pięciu miesiącach. Inflacja z wyłączeniem cen żywności i energii wzrosła o 0.1%.

Jedynie niewielki wzrost odnotowano w przypadku danych o produkcji. W czerwcu, amerykańska produkcja przemysłowa wzrosła o 0.1%. Choć był to jedenasty wzrost w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, to jednak dynamika zmian maleje.

Najsłabiej wypadły jednak indeksy Empire State oraz Philadelphia Fed. W obu przypadkach odnotowano niespodziewane spadki, co oznacza pogorszenie się sytuacji wytwórczej w rejonach Nowy Jork i Filadelfia.

Eurodolar mocno zyskiwał wczoraj na wartości. Rynek dotarł pod poziom 1.30 i tu należy oczekiwać przynajmniej chwilowego zatrzymania. W okolicach tego poziomu powinniśmy zobaczyć trochę stabilizacji. Nawet jeśli rynek z marszu pokona wspomnianą wysokość, to jednak dalsze wzrosty będą szybko zatrzymywać się na 1.32, a wspierać na 1.30. Wskaźnik RSI wkracza w obszary wykupienia.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dolar traci na gospodarce

Czwartek przyniósł wyraźne spadki wartości dolara. To, o czym ostatnio jedynie spekulowano, teraz staje się głównym tematem wśród inwestorów. Obawiają się oni, iż gospodarka USA wytraci niebawem cały swój impet. Wczorajsze dane utwierdziły w tych obawach.

Inflacja mierzona w cenach producentów, spadła w czerwcu, w USA o 0.5%. To jest już czwarty spadek w ostatnich pięciu miesiącach. Inflacja z wyłączeniem cen żywności i energii wzrosła o 0.1%.

Jedynie niewielki wzrost odnotowano w przypadku danych o produkcji. W czerwcu, amerykańska produkcja przemysłowa wzrosła o 0.1%. Choć był to jedenasty wzrost w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, to jednak dynamika zmian maleje.

Najsłabiej wypadły jednak indeksy Empire State oraz Philadelphia Fed. W obu przypadkach odnotowano niespodziewane spadki, co oznacza pogorszenie się sytuacji wytwórczej w rejonach Nowy Jork i Filadelfia.

Eurodolar mocno zyskiwał wczoraj na wartości. Rynek dotarł pod poziom 1.30 i tu należy oczekiwać przynajmniej chwilowego zatrzymania. W okolicach tego poziomu powinniśmy zobaczyć trochę stabilizacji. Nawet jeśli rynek z marszu pokona wspomnianą wysokość, to jednak dalsze wzrosty będą szybko zatrzymywać się na 1.32, a wspierać na 1.30. Wskaźnik RSI wkracza w obszary wykupienia.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Prognozy pomogły dolarowi

Choć piątek przyniósł umocnienie dolara, to jednak cały tydzień zakończył się dla amerykańskiej waluty spadkami. Obawy, o tempo rozwoju światowej gospodarki, nieco ucichły. Pomogła w tym podwyższona prognoza MFW.

Zapasy hurtowników w USA, wzrosły w maju o 0.5%, osiągając poziom 398.8 miliarda dolarów. To jest już piąty z rzędu, wzrostowy miesiąc dla tych danych. Wynik z maja był nieznacznie wyższy od prognoz.

Nieoczekiwanie wzrósł deficyt w handlu zagranicznym Wielkiej Brytanii. Po kwietniowym wyniku, który wyniósł 3.5 miliarda funtów, tym razem deficyt wzrósł do wartości 3.82 miliarda funtów.

Inflacja mierzona w cenach konsumentów, wzrosła w czerwcu w Niemczech o 0.1%. Był to wynik zarówno zgodny z prognozą, jak też z odczytem majowym.

Od strony technicznej widać coraz większe wyprzedanie dolara – szczególnie na wykresie USD/CHF. W przypadku eurodolara jest to mniej widoczne, aczkolwiek i tu dolar powinien nieco zyskać. Wsparciem jest poziom 1.25 i to tutaj należy spodziewać się euro. Warto też zwracać uwagę na wskaźnik RSI – tutaj też ma miejsce ciekawa walka. Jeśli linia trendu wzrostowego zostanie tu pokonana, to mogą powrócić spadki na rynku euro. W przypadku udanej obrony, eurodolar powinien dalej rosnąć.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Funt może teraz tracić

Czwartek przyniósł kontynuację osłabienia dolara. Rynek ten, jest już jednak mocno wyprzedany. Europejski Bank Centralny, pozostawił oprocentowanie euro, na tym samym poziomie. Wspólna waluta zyskiwała wczoraj na sile.

Ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, spadła w ostatnim tygodniu w USA o 21 000. Ich ostateczna ilość to 454 000, podczas gdy tydzień temu było to już 475 000. Spadkowi uległa też średnia tych danych z ostatnich czterech tygodni.

W Niemczech odnotowano wzrost eksportu o 9.2%. Był to trzeci wzrost, w ostatnich czterech miesiącach. Poprawę odnotowano również w produkcji przemysłowej, która wzrosła o 2.6%. W tym przypadku jest to już trzeci, miesięczny wzrost z rzędu.

Mocno i konsekwentnie zyskiwał w ostatnich tygodniach rynek GBP/USD. Wczorajsza decyzja Banku Anglii nie zrobiła na inwestorach wrażenia, jednak funt jest bliski wyczerpania potencjału wzrostów. Warto zwrócić uwagę na wskaźnik RSI, który przełamał właśnie linię swojego trendu wzrostowego. Funt może zejść teraz na wysokość 1.50 lub nawet niżej, do poziomu 1.48. Wskaźnik MACD jest o krok od wygenerowania sygnału sprzedaży.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Tutaj dolar jest wyprzedany

Wczorajszy dzień, upłynął pod znakiem nieznacznych spadków wartości dolara. Coraz częściej mówi się, o wytracającej impet amerykańskiej gospodarce. Obawy dotyczą tego, jak mocno zwolni w drugiej połowie tego roku.

Według indeksu ISM, amerykański sektor usług stracił nieco w czerwcu. Aktualna wartość wskaźnika to 53.8. Miesiąc wcześniej odczyt indeksu wskazywał na 55.4. Tak więc choć w czerwcu nadal mamy wartości powyżej 50, to jednak jest to najniższa wartość w ostatnich czterech miesiącach.

Również i wskaźnik wyprzedzający Lei, firmy Globicus, nie daje podstaw do radości. W czerwcu kształtował się na poziomie 1.5, a jeszcze w listopadzie było to 11.3. Indeks zmierza więc wyraźnie na południe. To natomiast źle wróży na przyszłość. Druga połowa 2010 może przynieść wyraźne wytracenie tempa rozwoju amerykańskiej gospodarki.

Choć wczoraj dolar nieznacznie tracił, to jednak spadki te niczego nie wniosły do obrazu sytuacji. Rynek USD/CHF jest bardzo mocno wyprzedany. Korekta może być więc gwałtowna i niespodziewana. Na wskaźniku RSI widzimy, iż trudno uzyskać jeszcze bardziej „wyprzedany” stan rynku. Dolarowi pomaga średnia krocząca z 200 dni, która stanowi teraz wsparcie. Poniżej jest jeszcze poziom 1.05, choć wcale nie musi dojść do jego testu. Pierwszy opór znajduje się na wysokości 1.075. Ponad tą wysokością jest już tylko poziom 1.10.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Czy funt ma jeszcze siły?

Poniedziałek, przyniósł dość spokojny handel na rynku forex. Główne pary walutowe niemal nie zmieniły swej wartości od piątku. Nie było też ku temu wielu powodów, gdyż kalendarz makroekonomiczny był dość ubogi.

Indeks PMI, dla strefy euro, spadł do poziomu 55.5, z 56.2 odnotowanych miesiąc wcześniej. Uczestnicy rynku, spodziewali się wyniku zbliżonego do 55.4. Wspomniany indeks mierzy aktywność gospodarczą, w sektorze usług.

Podobnie zachowywał się sektor usług w Wielkiej Brytanii. W czerwcu wskaźnik PMI spadł do poziomu 54.4, z 55.4 odnotowanych w maju. Również i tutaj, oczekiwania były nieznacznie wyższe.

Dane te nie wpłynęły zasadniczo na rynek funta. Na wykresie GBP/USD widoczny jest silny trend wzrostowy. Mowa oczywiście o krótkoterminowym trendzie. Od początku czerwca, funt nieprzerwanie piął się w górę. Pokonana została linia trendu spadkowego. Wiele wskazuje na to, iż potencjał dalszych wzrostów jest na wyczerpaniu. Poziom 1.55 wydaje się teraz nieosiągalny i funt może zatrzymać się na 1.5250. Wsparciem jest 1.50 oraz 1.4750.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Analiza na lipiec

Pierwszy miesiąc wakacji…Część z inwestorów może się cieszyć z tegorocznych zysków. Innym zapewne nie poszło dobrze. W naszej poprzedniej analizie na jednej z par można było zarobić(EUR/GBP), druga z nich nie przyniosła jednak zysków. Czas zobaczyć co przyniesie lipiec.

Zacznijmy od eurodolara. Najważniejszy z rynków, mocno zyskał w ostatnich dniach. Trudno powiedzieć czy jest to początek oczekiwanej korekty, jednak wiele znaków daje na to nadzieję. Wskaźnik RSI pokonał linię trendu  spadkowego. Sam wskaźnik pokonał natomiast poziom 50. Euro utrzymało się nad wysokością 1.25, co również jest pozytywnym znakiem.  Na wykresie cen widoczna jest też odwrócona formacja „głowy i ramion”. Dopóki wskaźnik RSI nie spadnie poniżej linii trendu wzrostowego, to szanse na umocnienie będą duże.  Poziomem docelowym byłyby wtedy okolice poziomu 1.30.  Najbliższe dni pokażą, czy ostatnie wzrosty były pułapką czy też początkiem odreagowania.

Na pozostałych rynkach, znaki nie są jeszcze tak widoczne. Przynajmniej nie w dniach, kiedy tworzona jest ta analiza. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na parę USD/CHF. Mieliśmy tu do czynienia z bardzo dynamicznym trendem spadkowy. Przyczynił się do tego głównie rosnący w siłę frank szwajcarski, a nie ogólna kondycja dolara. Rynek dotarł jednak do średniej kroczącej z 200 dni. To bardzo silne wsparcie. Sam jestem ciekaw, jak sobie poradzi z nim nasza para. Warto zauważyć, iż w tym samym miejscu przebiega też długoterminowa linia trendu spadkowego. Obecne poziomy mogą być więc świetnym miejscem do odbicia, co jednak stałoby w sprzeczności do naszej analizy eurodolara. Czy zatem frank będzie się umacniał nadal? Być może pokonana zostanie średnia krocząca i testowany będzie poziom 1.05?  Sam jestem ciekaw!

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Chwilla oddechu dla złotego

Trudno było doszukać się wczoraj wyraźnego trendu na rynku. Amerykański dolar zyskiwał względem funta, franka i swojego kanadyjskiego kolegi. Stracił jednak nieznacznie wobec euro i to pomimo zapowiedzi obniżenia ratingu dla Hiszpanii.

Według raportu ADP, w czerwcu przybyło 13 000 miejsc pracy. Był to piąty wzrostowy miesiąc z rzędu. Dane z maja zrewidowano w górę do poziomu 57 000. Oczekuje się jednak, iż najbliższe dane z rynku pracy pokażą wzrost bezrobocia w USA.

Indeks Chicago PMI, spadł zgodnie z prognozami do wartości 59.1, z 59.7 odnotowanych miesiąc wcześniej. Pomimo spadku, był to już dziewiąty miesiąc z rzędu, kiedy to indeks utrzymuje się ponad kluczowym poziomem 50.0, sygnalizując ciągły rozwój gospodarczy regionu Chicago.

Wczorajsza decyzja NBP, pozostała bez wpływu na sytuację naszej waluty. Na wykresie USD/PLN widoczna jest negatywna dywergencja, mogąca sygnalizować koniec wzrostów. Jeśli jednak dolarowi uda się wyraźnie pokonać linię trendu na wskaźniku RSI, to droga przed wzrostami otwarta zostanie ponownie. Podobnie sytuacja przedstawia się na wykresie EUR/PLN. Wsparciem dla dolara będzie poziom 3.30. Opór to wysokość 3.50. W najbliższych dniach oczekiwać można trendu bocznego na tej parze.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy