Archiwum dla Maj, 2010

Czy dolar utrzyma tempo?

Ubiegły tydzień zakończył się wzrostami dolara. Choć rynek ten jest już mocno wykupiony, to jednak szereg czynników sprzyja amerykańskiej walucie. Na niekorzyść euro wciąż wpływają problemy finansowe wspólnoty. Obniżono właśnie rating kredytowy Hiszpanii.

Dochody osobiste amerykanów, wzrosły w kwietniu o 0.4%. W ujęciu rocznym wynik wyniósł 2.5%. Wydatki osobiste utrzymały się natomiast na tym samym poziomie, co miesiąc wcześniej. W skali rocznej wzrosły o 4.6%.

Wzrostowi uległ też indeks Uniwersytetu Michigan, mierzący zaufanie konsumentów. Wynik na poziomie 73.6 jest nieznacznym postępem, względem odczytu z marca, kiedy to indeks miał wartość 72.2. Poprawie uległ komponent, odpowiadający za przyszłe oczekiwania amerykańskich konsumentów.

Na wykresie USD/JPY trwa walka o poziom na wysokości 90. W ostatnich dniach rynek utrzymuje się ponad nim, jednak tuż powyżej przebiega średnia krocząca z 200 dni, która powinna stanowić opór. Jeśli dolar zamknie się poniżej 90, to możliwy będzie test wsparcia na wysokości 88. Wzrost wskaźnika RSI, ponad poziom 50, anuluje negatywny scenariusz.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Czy to lokalny szczyt?

Wydawało się, iż wtorek będzie należeć do dolara. Tymczasem od południa, zaczął on tracić na wartości. Atmosfera uległa odwróceniu i euro odrobiło dużą część strat. Przyczyniły się do tego dobre dane.

Mowa głównie o danych na temat zamówień. Ilość nowych zamówień przemysłowych w strefie euro, wzrosła w marcu o 5.2%. Był to wynik wyraźnie lepszy od prognoz, które oczekiwały danych na poziomie 2.2%.

Poprawie uległy również nastroje za oceanem. Zaufanie amerykańskich konsumentów, wzrosło w maju do poziomu 63.3, z 57.1 odnotowanych miesiąc wcześniej. Wzrost był większy od prognoz, co stanowi dobry prognostyk na przyszłość.

Na wykresie USD/CHF, powstała wczoraj świeca o negatywnej wymowie. Czarny kolor i duży, górny knot, mogą wskazywać na potencjalne ekstremum. Byłoby to zrozumiałe, biorąc pod uwagę wykupienie rynków. Wskaźnik RSI jest o krok od przełamania linii trendu wzrostowego. Zamknięcie się rynku poniżej 1.15, potwierdzi negatywny scenariusz. Wsparciem były wtedy poziom 1.1250.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dwie drogi funta

Po raz pierwszy od kilku dni, dolar zyskiwał wczoraj znowu na sile. Korekta chwilowo uległa wyczerpaniu, jednak rynek euro jest już mocno wyprzedany. Za oceanem opublikowano nowe dane.

Sprzedaż domów na rynku wtórnym, wzrosła w kwietniu o 7.6%, co było wynikiem lepszym od prognoz. Dane za poprzedni miesiąc zrewidowano w górę i ich ostateczna wartość to 7%. Do poprawy danych przyczynił się program pomocowy rządu, który dobiega niebawem końca.

Indeks Chicago FED, wzrósł w kwietniu do poziomu 0.29. Indeks mierzy aktywność gospodarczą w rejonie Chicago. Tym razem za wzrosty odpowiadała głównie produkcja oraz wskaźniki powiązane z rynkiem pracy.

Na wykresie GBP/USD doszło do pokonania linii trendu, widocznej na wskaźniku RSI. Oznaczać to może, iż tymczasowy potencjał spadków został wyczerpany. Co innego mówi nam natomiast klasyczna analiza, z której wynika, iż spadki mogą przeciągnąć się na wysokość 1.40. Zamknięcie powyżej 1.45 odsunie spadkowy scenariusz. Wsparciem pozostaje poziom 1.44.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Pierwsze odreagowanie

Ostatnie dni poprzedniego tygodnia, przyniosły odreagowanie na rynku euro. Wspólna waluta zyskiwała względem dolara, jak też wobec pozostałych konkurentów. Nieznacznie gorzej wypada na tym tle funt brytyjski i frank szwajcarski.

W piątek nie publikowano znaczących danych za oceanem. Zresztą, nie sytuacja w USA jest teraz motorem napędowym na rynku. Indeks dolara osiągnął najwyższy poziom, od marca 2009. Rosnący dolar zdaje się stwarzać presję deflacyjną. Odwrotnie skorelowany z dolarem jest teraz rynek akcji, próbujący obronić ważne poziomy wsparcia.

Indeksy PMI, dla strefy euro jak też samych Niemczech, odnotowały lekkie osłabienie. W pierwszym przypadku wartość indeksu spadła do poziomu 56.2 z 57.3, natomiast w drugim do 55.5 z 59.3 odnotowanych w kwietniu.

Rynek USD/JPY zmaga się teraz z poziomem 90. Jest to już kolejna próba pokonania tej wysokości. Wiele wskazuje na to, iż spadki mogą się pogłębiać. Na wykresie widoczna jest formacja dużego klina. Jej zasięg to wysokość 85. Po drodze jest jeszcze wsparcie na 88. Oporem będzie poziom 92.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Trend ciągle silny

Tydzień zbliża się do końca. Euro znowu traciło na wartości, choć wczoraj nie było już widać dużej chęci do wyprzedawania tej waluty. Portugalia zapowiada podwyżki podatków a w Hiszpanii związki wzywają do organizacji strajku.

Pojawiło się też trochę danych makroekonomicznych. Ilość nowych wniosków o zasiłki, spadła w ostatnim tygodniu o 4 000. Tym samym osiągnięto poziom 444 000 wniosków, co było wynikiem nieco gorszym od oczekiwań. Spadła również średnia tych danych z ostatnich czterech tygodni.

W kwietniu, wzrosły w USA ceny w imporcie. To już ósmy wzrost w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy. W ujęciu rocznym, ceny zwiększyły się o 11.1%.

Tymczasem w Europie doszło do wzrostu deficytu handlowego Wielkiej Brytanii. Odczyt na poziomie 3.7 mld funtów został odebrany negatywnie, co nie dziwi gdyż jeszcze w lutym deficyt wynosił 2.2 miliarda.

Słabsze dane odbiły się na wycenie funta. Na wykresie GBP/USD pokonano wsparcie na wysokości 1.48. Ponowny test poziomu 1.45 wydaje się więc nieunikniony. Jeśli to wsparcie nie utrzyma się, to spadki mogą sięgnąć poziomu 1.40. Opór znajduje się na 1.49 oraz 1.50.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Czekamy w korekcie

Wtorek był dniem uspokojenia. Inwestorzy nadal nie wiedzą, jak zapatrywać się na obecną sytuację w Europie. Dolar w większości przypadków niewiele zmienił swą wartość, zyskując jednak do euro.

Zapasy hurtowników w USA, wzrosły w marcu o 0.4%, do poziomu 394.8 miliarda dolarów. Wynik ten był nieco wyższy od prognoz rynkowych. Trzeci z rzędu wzrost jest pozytywnym znakiem dla amerykańskiej gospodarki.

Niemiecka inflacja, mierzona w cenach konsumentów, spadła w kwietniu o 0.1%. W tym przypadku był to pierwszy spadek od trzech miesięcy. Miesiąc wcześniej odnotowano wzrost cen o 0.5%.

Od strony technicznej mamy niewielką korektę. Na wykresie USD/CHF widzimy, iż poziom 1.12 może zostać ponownie sprawdzany. Gdyby udało się go pokonać, to dolar będzie mógł dotrzeć na 1.15. Spadek poniżej 1.10 może zniweczyć ten scenariusz. Wspomniany poziom jest teraz najważniejszym wsparciem. Już w najbliższych dniach powinniśmy się dowiedzieć, którą drogę wybierze rynek.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Analiza na maj

Ruszyło się. Po niemal dwóch miesiącach zastoju, rynek forex nareszcie wszedł w fazę wzmożonego handlu.  Wydawało się, iż po wcześniejszych spadkach euro odzyska siły. Problemy finansowe Grecji  wywołały jednak kolejną falę wyprzedaży. Jakie pary walutowe dają szanse zarobku w tym miesiącu? Spośród kilku wariantów, wybrałem dwa najciekawsze.

Eurodolar jest najważniejszą parą. Marazm,  z jakim mieliśmy do czynienia w ostatnich  dwóch miesiącach, można uznać za okres tworzenia formacji trójkąta.  Zgodnie z teorią, zakres ruchu po wybiciu powinien być równy zakresowi ruchu przed formacją. Można więc założyć, że spadki dotrzeć powinny nawet na wysokość 1.20. Byłby to powrót do poziomów sprzed pięciu lat.  Po drodze jest jeszcze wsparcie na wysokości 1.25. Opór znajduje się w obszarze 1.29-1.30.

Kolejnym, ważnym rynkiem jest para USD/CHF.  Jej zachowanie przypomina wykres indeksu dolara, więc daje pewne wyobrażenie o kondycji całego rynku.  Poziom 1.01 został przebity z impetem. Jeśli potraktować ostatnie dwa miesiące jako konsolidację, to zakres ruchu na tym rynku powinien doprowadzić nas na wysokość 1.14-1.15. Najpierw jednak, dolar musi pokonać poziom 1.12 oraz utrzymać się powyżej wsparcia na 1.10. Spadek poniżej 1.09 może oznaczać koniec szans na dalsze wzrosty.

Na rynku ma miejsce teraz wiele przetasowań. Interesująco prezentuje się jen.  Ciekawe ruchy możliwe są też na parach opartych na funcie. Gwałtowny spadek jego wartości, przerodzić się może albo w równie dynamiczną korektę, jak też wywołać kolejną falę wyprzedaży. Wiele zależeć będzie od tego, czy brytyjskim politykom uda się utworzyć nową,  sprawną koalicję.

Sylwester Majewski

1 komentarz

Funt również traci

Kolejny dzień z rzędu, dolar zyskiwał wczoraj na sile. Zamieszki na ulicach Grecji nie ustają, a wypowiedzi prezesa Europejskiego Banku Centralnego wcale nie uspokoiły rynku. Sytuacja nadal jest napięta.

Ilość nowych podań o zasiłki, spadła w ostatnim tygodniu w USA o 7 000. Osiągnięto tym samym poziom 444 000. To już trzeci z rzędu spadek tych danych. Obniżeniu uległa również średnia wniosków, z ostatnich czterech tygodni.

Indeks PMI dla brytyjskiego sektora usług, spadł w kwietniu do poziomu 55.3. Wyniki powyżej 50 wskazują na rozwój. W tym przypadku, był już to dwunasty z rzędu odczyt pozytywny. Inwestorzy spodziewali się jednak lepszych danych.

Zbliżające się wybory w Wielkiej Brytanii, zaczynają oddziaływać na funta. Na wykresie GBP/USD pokonano wczoraj poziom 1.50. Negatywnych sygnałów można się dopatrzeć również na wykresach wskaźników RSI oraz MACD. Chwilowo rynek zatrzymał się przy 1.48. To wsparcie może jednak nie wytrzymać długo i dalsze spadki w przyszłym tygodniu nie są wykluczone.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dolar mocno zyskał

Sytuacja w Grecji, nie przestaje zajmować uwagi rynku. Inwestorzy zaniepokojeni są wpływem tych problemów na całą Unię Europejską. Wczoraj doszły do tego dobre wyniki z USA, co sprawiło, iż dolar kolejny dzień zyskiwał na sile.

Według raportu ADP, w kwietniu przybyło w USA, 23 000 nowych miejsc pracy. To trzeci z rzędu wzrost i najwyższy wynik od stycznia 2008. Dobry rezultat zaostrzył apetyty inwestorów przed kolejnymi publikacjami z rynku pracy, które będą miały miejsce już 7 maja.

Indeks ISM, dla sektora usługowego, utrzymał się na poziomie 55.4. Tym samym, rynek usług w USA rozwija się już czwarty miesiąc z rzędu, znajdując się na najwyższym poziomie od maja 2006.

Splot tych wydarzeń wyniósł dolara, na poziomy nie notowane od niemal roku. Na wykresie USD/CHF zbliżono się do ważnego oporu. Znajduje się on na wysokości 1.12. Teoretycznie wzrosty mogą dotrzeć nawet na 1.15. W tej jednak chwili możliwa jest korekta, gdyż rynek dolara jest wykupiony. Wsparcie to poziomy 1.11 oraz głównie 1.10.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Rynek USD/JPY pod oporem

We wczorajszym handlu, dolar notowany był wyżej od euro. Słabiej natomiast wypadł od dolara kanadyjskiego i australijskiego. Uzgodniony plan pomocy Grecji, nadal nie budzi dużego entuzjazmu.

Dochody osobiste amerykanów, rosły w marcu w tempie 0.3%. Zgodnie z oczekiwaniami wypadły też dane o wydatkach osobistych, które wzrosły o 0.6%. W obu przypadkach wyniki były zgodne z prognozami.

Indeks ISM wzrósł do poziomu 60.4, z 59.6 odnotowanych w marcu. To już dziewiąty miesiąc z rzędu, kiedy to wynik utrzymuje się ponad poziomem 50. Jest to bariera wskazująca na to, czy dany segment gospodarki kurczy się(wynik poniżej 50) lub rozwija.

Do ważnych poziomów zbliżył się rynek USD/JPY. Mowa o oporze na wysokości 95. Jeśli poziom ten zostanie wyraźnie pokonany, w cenach zamknięcia, to otwarta zostanie droga na wysokość 98. Przeszkadzać w tym może górna linia formacji klina, jaka się chyba tworzy. Natomiast żadnych przeciwwskazań do wzrostów, nie widać na wykresie wskaźnika RSI. Wsparciem będą poziomy 94 i 93.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy