Archiwum dla kategorii Wszystkie

Po BoJ, przed EBC

Środa przyniosła uspokojenie na rynkach walutowych. Ponownie bardzo dobrze wypadł rodzimy rynek akcji, szczególnie na tle Europy i USA. Na ropie nie udało się bykom utrzymać przewagi.

Ceny ropy zakończyły wczorajszy dzień na niewielkim minusie i to pomimo całkiem niezłych danych z USA na temat zapasów paliw. Zapasy ropy zmniejszyły się o 3,6 milionów baryłek. W Polsce tymczasem kolejne dobre dane z gospodarki oraz wzrosty indeksu WIG20. Stopa bezrobocia spadła do poziomu 8,1%, a nowe zamówienia w przemyśle w marcu wzrosły w ujęciu r/r o 33,0 proc. Indeks WIG20 zakończył dzień z wynikiem 1,31%. Końcówka wczorajszej sesji w USA była nerwowa, więc możliwe jest, iż dziś główny indeks giełdowy w Polsce rozpocznie dzień w gorszych nastrojach.

Bank Japonii zakończył dziś posiedzenie. Parametry polityki banku nie uległy zmianie. Konferencję banku oceniono jednak jako najbardziej optymistyczną względem japońskiej gospodarki od 9 lat. Nie jest to jednak jedyne posiedzenie w dniu dzisiejszym. O godzinie 9:30 decyzję ogłosi bank centralny Szwecji. Natomiast o 13:45 Europejski Bank Centralny. Konferencja EBC rozpocznie się o 14:30 i zapewne będzie bacznie śledzona przez inwestorów.

eurusd27042017r

Eurodolar porusza się w bocznej konsolidacji, o lekko wznoszącym się charakterze. Luka otwarcia jaka powstała po wyborach we Francji służyć teraz będzie za wsparcie. Mowa o okolicach 1.075. Pierwszym oporem będzie 1.1150, a następnie dopiero obszar pod 1.14. Wskaźnik RSI daje na chwilę obecną przewagę grającym na zwyżkę euro.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Złoty pod presją

Wzrosty powróciły na polski rynek akcyjny. Za oceanem indeksy niewiele zmieniły swą wartość, choć były na niewielkim plusie. Bez zmian obyło się też na rynku ropy. Inwestorzy czekają.

Początek tygodnia przyniósł niewielkie zmiany na rynkach walutowych oraz towarowych. Podobnie było z amerykańskimi indeksami giełdowymi, które zakończyły wczorajszy dzień na niewielkim plusie. Inwestorzy oczekują już środowej decyzji Fed – według wszelkich prognoz ma dojść do podwyżki stóp procentowych. To czego będą oczekiwać uczestnicy rynku to wskazówek na temat tempa dalszego podnoszenia stóp procentowych.

Decyzję Fed poznamy w środę. Ale to nie jest jedyne istotne wydarzenie tego tygodnia. Tego samego dnia, 15 marca, odbywają się wybory parlamentarne w Holandii. Duże szanse na wygranie ma eurosceptyczna „Partia Wolności. Jej wygrana może negatywnie wpłynąć na europejskie rynki. Natomiast w czwartek decyzją ogłosi też Bank Japonii – to ważne dla japońskiego jena wydarzenie. Decyzje w nadchodzących dniach podejmować też będą banki centralne Anglii, Szwajcarii oraz Norwegii. Tydzień zapowiada się zatem ciekawie.

eurpln14032017r

Interesująco przedstawia się sytuacja pary EUR/PLN. Rynek odbił się od linii trendu wzrostowego oraz poziomu 4.30. Równocześnie wskaźnik RSI pokonał poziom 50, otwierając drogę wzrostom. Jeśli wzrosty się powiodą, to pierwszym oporem będą okolice poziomu 4.4. Na większe umocnienia raczej nie ma co liczyć. Wsparcie znajduje się w obszarze 4.31-4.32.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Jen mocny, BoJ bez zmian

Zarówno w Polsce jak i w USA giełdy rozpoczęły tydzień od spadków. Na rynkach towarowych największe ruchy odnotowano na kontraktach na gaz. Tymczasem pośród walut najaktywniejszy był jen.

Japońska waluta zyskiwała wczoraj 1.2% do dolara oraz 1.6% do funta brytyjskiego. Inwestorzy przez cały dzień przygotowywali się do wtorkowego posiedzenia Banku Japonii, po którym oczekiwano utrzymania potężnego programu skupu obligacji. Liczono też na odniesienie się do ostatnich poczynań prezydenta USA Donalda Trumpa. BOJ nie dokonał zmian w polityce monetarnej, podwyższając jednak prognozowane tempo wzrostu PKB do 1.4%. Do 2018 roku inflacja ma wzrosnąć do poziomu 2%.

Oprócz tego dowiedzieliśmy się, że stopa bezrobocia w Japonii utrzymała się na poziomie 3.1%, a produkcja przemysłowa liczona m/m wzrosła o 0.5%. O godzinie 11:00 czeka nas publikacja PKB dla strefy euro. Kwadrans przed 16:00 poznamy najnowszy odczyt indeksu Chicago PMI dla USA. Oczekuje się wzrostu do poziomu 55 punktów. Wieczorem natomiast przemawiać będzie prezes Banku Kanady.

gold31012017r

Rynek złota dotarł do środkowej linii kanału spadkowego. W pobliżu znajduje się też ważna bariera na wysokości 1200. Możliwe jest więc korekcyjne osunięcie się złota w dół. Ewentualne spadki nie powinny być jednak duże – wskazuje na to RSI, który pokonał wcześniej poziom 50 pkt. Tym samym prezentuje się w sposób typowy dla dużej konsolidacji. Wsparcie mamy na 1150, a opór na 1200 oraz 1230.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Przerwa wakacyjna

W okresie do 7 sierpnia będzie miała miejsce przerwa wakacyjna. Czytelników bloga zapraszam po przerwie i życzę udanych wakacji!

 

summer

Brak komentarzy

Wybory na wyspach

Za nami kolejny dzień umacniania się euro. Dolar amerykański tracił na sile i to w dniu kiedy przemawiała prezes Fed. Spadki dotknęły też amerykańskie parkiety giełdowe. Dane wypadły słabo.

Najważniejszym tematem jaki przewija się przez parkiety jest kwestia podwyżek stóp Fed. O ile jeszcze kilka miesięcy temu wszyscy byli zachwyceni odbiciem w amerykańskiej gospodarce, oczekując podwyżek stóp, o tyle dziś dominuje raczej rozczarowanie. Prezes Fed, Janet Yellen, ostrzegła wczoraj, iż wyceny giełdowe są zbyt wysokie i mogą stanowić problem. Raport ADP zapowiedział natomiast wczoraj 169 000 nowych miejsc pracy w USA, co jest wynikiem słabszym od prognoz(200 000). Piątek może zatem być nerwowy, gdyż publikowane będą dane Nonfarm Payrolls.

Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła wczoraj wysokości oprocentowania. NBP spodziewa się utrzymania ujemnej dynamiki zmian cen. Stopy procentowe obniżył natomiast bank centralny Rumunii, sprowadzając główną stopę do poziomu 1.75%. Dziś odbywa się głosowanie w wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii. Temat ten przyciągał w ostatnim czasie dużą uwagę rynków, a wynik wyborów może mieć spore konsekwencje polityczne dla Europy.

Jak widzimy rynek GBP/USD wyszedł z kanału spadkowego. Równocześnie wszedł w kanału wzrostowy, o niewielkim nachyleniu. Aktualnie funt broni się przed spadkami poniżej jego środkowej linii, na 1.5150. Kluczowy jest jednak poziom 1.50. Wskaźnik RSI utrzymuje się w trendzie wzrostowym i dopóki nie spadnie poniżej widocznej linii trendu, byki będą miały szanse na wzrosty. Ich cel to okolice poziomu 1.57.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

RBA tnie stopy

Bez fajerwerków rozpoczynamy nowy tydzień. Parkiety giełdowe odnotowały poprawę nastrojów. Wzrosty odnotowano też na rynku dolara amerykańskiego, a ceny ropy pożegnały się ze szczytami.

Wczorajszy dzień należał do tych z kategorii monotonnych. Typowe, wolne rozpoczęcie tygodnia. Większość głównych par poruszała się w niewzbudzającej emocji konsolidacji, choć wyczuwalna była tendencja wzrostowa na dolarze. Charles Evans, szef Fed z Chicago, ostudził wczoraj nieco oczekiwania co do rychłych podwyżek stóp procentowych. Zaznaczył jednak, iż mogą one mieć miejsce w tym roku, bez szkody dla niewystarczająco silnej obecnie gospodarki amerykańskiej.

Decyzją Banku Rezerwy Australii rozpoczynamy dzisiejszy dzień. Wczoraj wieczorem rynki dawały 80% szans na obniżkę stóp procentowych. Dziś RBA obcięła główną stopę procentową o 25 pb. Dolar australijski zareagował wzrostami. Tymczasem już jutro decyzję podejmie lokalna Rada Polityki Pieniężnej, oraz bank centralny Rumunii. Środa to również publikacja raportu ADP z amerykańskiego rynku pracy.

Dzisiejsze umocnienie na AUD/USD nie ratuje sytuacji byków. Poziom 0.80 został odrzucony 30 kwietnia. Szanse na ponowny atak jednak istnieją, o czym świadczy układ na RSI. Wskaźnik porusza się w trendzie wzrostowym i dopóki nie spadnie poniżej widocznej linii, szanse na wzrosty będą istniały. Wsparciem jest obszar 0.76-0.77. Oporem naturalnie jest poziom 0.80.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

W cieniu kłopotów budżetowych

Oczekując na wyjaśnienie kwestii budżetowych w USA, rynki walutowe zachowywały się wczoraj względnie spokojnie. Na większości głównych par zmiany były nieznaczne. Widoczne spadki gościły natomiast na światowych parkietach giełdowych.

Zgodnie z powszechnymi przewidywaniami, kongresmeni nie doszli do porozumienia w sprawie budżetu na nowy rok fiskalny, który rozpoczyna się dzisiaj. Tym samym, instytucje federalne zostały zamknięte. Nie jest to jednak pierwszy przypadek tego typu. Do tej pory w USA miało miejsce 17 tego typu sytuacji, a po raz ostatni urzędy federalne zostały zamknięte w 1995. W zależności od tego jak długo potrwa to tym razem, można spodziewać się mniejszego lub większego wpływu na spadek amerykańskiego PKB – mówi się o wartościach od 0.3% do 0.7%.

Nie samym FED rynki jednak żyją – dziś rano RBA pozostawił stopy na niezmienionym poziomie, co przyjęto wzrostami na rynku dolara australijskiego. Przez cały poranek publikowane będą indeksy PMI dla europejskiego przemysłu(dla poszczególnych państw) w tym przed 10:00 dla strefy euro. W przypadku USA publikacja PMI ma miejsce tuż przed 15:00, a indeksu ISM o 16:00.

Dziś od rana eurodolar próbuje ataku na szczyty – w jego przypadku będą to okolice poziomu 1.37. Wsparcia dla tego impulsu wzrostowego należy szukać pod 1.35, a dla utrzymania przewagi średnioterminowej przy 1.34. Wskaźnik RSI pokazuje trend wzrostowy, choć niebezpiecznie wkracza w rejony wykupienia. Najbliższe dni pokażą, czy jest to kolejna pułapka w trendzie bocznym czy coś więcej.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Eurodolar próbuje wzrostów

Jeszcze wczoraj rano pisaliśmy o marazmie, a już na koniec dnia eurodolar przebijał ważne poziomy. Wszystko dzięki lepszym danym z USA i Chin. Inwestorzy znowu przestali się bać recesji.

Indeks ISM Manufacturing wzrósł do poziomu 56.3, z 55.5 odnotowanych w lipcu. Oznacza to, że sektor wytwórczy rozwijał się w USA trzynasty miesiąc z rzędu. Wszystkie składowe tego indeksu, miały odczyt powyżej 50.

Według sierpniowego raportu ADP, na amerykańskim rynku pracy mogło ubyć 10 000 miejsc zatrudnienia. W piątek publikowane będę oficjalne dane i spodziewać się można nieznacznego pogorszenia sytuacji.

W Chinach, indeks PMI wzrósł z poziomu 51.2 do 51.7. Chiński sektor wytwórczy rozwijał się więc już osiemnasty miesiąc z rzędu, co napawało wczoraj inwestorów optymizmem.

Po środowych wzrostach, eurodolar wybił się ponad poziom 1.2750, który będzie teraz wsparciem. Wskaźnik RSI zatrzymał się tuż pod poziomem 50, co sugeruje chwilowy powrót na południe. MACD jest bliski przecięcia, jednak większe spadki mogą to zniweczyć, tworząc układ spadkowy. Rozstrzygnięcie nastąpi zapewne w piątek, po danych z rynku pracy. Oporem jest poziom 1.30.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Euro rozpoczęło obronę

Po raz pierwszy od kilu dni, dolar tracił wczoraj na wartości. Zarówno euro jak i funt zyskały na sile. Dziś od rana sytuacja ta utrzymuje się. Handel jednak staje się niepewny, gdyż inwestorzy czekają do piątku, na wystąpienie Bena Bernanke.

Zamówienia na dobra trwałego użytku, wzrosły w lipcu w USA o 0.3%, do poziomu 193 miliarda dolarów. Ten wynik był nieco gorszy od prognoz rynkowych. To pierwszy wzrost od trzech miesięcy.

Rozczarowaniem okazały się dane z rynku nieruchomości. Sprzedaż nowych domów spadła w poprzednim miesiącu o 12.4%, do poziomu 276 000. Jest to tym samym najniższy poziom od 1963, kiedy to rozpoczęto publikację tych danych.

W Europie tymczasem, odnotowano wzrost indeksu IFO. W ten sposób, zaufanie niemieckich przedsiębiorców rosło już trzeci miesiąc z rzędu.

Do specyficznej sytuacji doszło na wykresie eurodolara. W poniedziałek zastanawialiśmy się, czy euro dotrze jeszcze na wysokość 1.25. Nasze obawy okazały się słuszne, gdyż spadki wytraciły później impet. Euro będzie próbowało testować obszar 1.275-1.28. Dopiero później możliwy jest powrót do testu 1.25, co zresztą wcale nie wydaje się takie pewne. Wskaźniki MACD i RSI znajdują się w układach sygnalizujących raczej boczną konsolidację. Wsparcie jest na poziomie 1.26.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Czy eurodolar jeszcze spadnie?

Nowy tydzień rozpoczął się od umocnienia dolara. Euro i funt traciły wczoraj na znaczeniu, a inwestorzy utwierdzali się w przekonaniu, iż wzrost światowej gospodarki jest mocno zagrożony.

Do rozwoju tej sytuacji przyczynił się choćby wczorajszy odczyt indeksu PMI, dla strefy euro. Indeks spadł w sierpniu do poziomu 56.1, z 56.7 odnotowanych miesiąc wcześniej. Choć odczyty powyżej 50 nadal wskazują na ekspansję, to jednak jej tempo jest coraz niższe.

Jakby na przekór temu, co dzieje się na parkiecie, poprawie uległy nastroje wśród europejskich konsumentów. Trzeba jednak zaznaczyć, iż wskaźnik mierzący zaufanie cały czas znajduje się w strefie wartości ujemnych. Wzrost nastąpił z poziomu -14 do -11.7.

Zgodnie z tym, co pisaliśmy pod koniec ubiegłego tygodnia, eurodolar rozpoczął kontynuację spadków. Pokonana została linia trendu wzrostowego, a oba nasze wskaźniki sygnalizują dalsze spadki. Naturalnym wsparciem jest teraz dopiero poziom 1.25. Jeśli jednak wskaźnik RSI pokona dziś swoją linię trendu spadkowego, to rynek może zakończyć swoje spadki już na 1.26. Kluczowe będą wyniki dzisiejszych publikacji makroekonomicznych.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy