Rynki już czekają

Poniedziałkowe polepszenie nastrojów wytraciło we wtorek nieco ze swej siły oddziaływania. Wzrosty na rynku GBP ustały – podobnie jak na rynku ropy. W siłę rósł dolar amerykański.

Poprawa nastrojów z początku tygodnia nie oddziaływała wczoraj już tak wyraźnie. Rynek GBP/USD oddał na koniec dnia wszystkie początkowe wzrosty. Zmienność rynkowa narasta. W oczekiwaniu na Brexit inwestorzy słuchali wczoraj szefowej Fed. W sprawozdaniu przed kongresem wyraziła ogólny optymizm co do przyszłości gospodarki USA. Zaznaczyła przy tym jednak, iż Fed będzie ostrożnie podchodził do podwyżek stóp procentowych, dopóki sytuacja na rynku pracy nie będzie jednoznacznie gwarantować stabilizacji.

Szefowa Fed zwróciła też uwagę na temat Brexitu. Jej zdaniem wyjście Wielkiej Brytanii z Unii może zaciemnić obraz amerykańskiej gospodarki. Tymczasem bank inwestycyjny UBS ostrzegł, iż problemy z płynnością wynikające z Brexit mogą uniemożliwić prawidłowe realizowanie zleceń klientów. W związku z podobnymi obawami, również i brokerzy forex informują swoich klientów o zmianach w wysokości depozytu zabezpieczającego.

usdcad22062016r

Większość par walutowych czeka już na rozstrzygnięcie kwestii BREXITu. W przypadku rynku USD/CAD mamy do czynienia z ciekawą sytuacją. Dolar zszedł w okolice wsparcia(1.28), z którego teoretycznie mogłoby nastąpić duże odbicie. Na niekorzyść takiego scenariusza przemawia jednak brzydka świeca z 17 czerwca oraz fakt, że wskaźnik RSI jest ciągle poniżej poziomu 50 oraz linii trendu spadkowego. Zejście poniżej 1.265 mogłoby oznaczać przekreślenie szans byków.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Odwrót na funcie

Przed nami wyjątkowy tydzień. Rozpoczęliśmy go nieznaczną zmianą nastrojów, co zaowocowało wzrostami na rynku ropy oraz akcji w USA. Bardzo wyraźnie zyskiwał na sile funt brytyjski.

Nowy tydzień rozpoczynamy w zmienionych nastrojach. Przyczyniła się do tego tragiczna śmierć brytyjskiej polityk, zastrzelonej w ubiegłym tygodniu. Po tym wydarzeniu sondaże w Wielkiej Brytanii zmieniły się na korzyść opowiadających się za pozostaniem w Unii Europejskiej. Wprowadziło to nieco rozluźnienia na rynku oraz zwiększonego apetytu na ryzyko. Ropa zyskiwała 3%, a funt umocnił się do dolara o ponad 2%, co jak na warunki panujące na rynku walutowym jest wynikiem dość imponującym.

Choć dziś mamy dwa posiedzenia banków centralnych, to uwaga rynku będzie zogniskowana wokół Brexitu. Decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych podejmie Narodowy Bank Węgier oraz Bank Turcji. W obu przypadkach oczekuje się pozostawienia stóp na obecnych poziomach. Wieczorem napłyną też z USA dane o zapasach paliw według API, co może mieć dodatkowy wpływ na cenę ropy.

gbpusd21062016r

Od wczoraj obserwujemy bardzo mocne umocnienie funta. Na wykresie GBP/USD doszło do odbicia i pokonania poziomu 1.45. Wsparciem będzie teraz okolica ogromnej luki, jaka pojawiła się po poniedziałkowym otwarciu(1.44 i niżej). Pierwszy opór to 1.4750, natomiast docelowy to 1.50. Jeśli Wielka Brytania pozostanie w Unii, również i ten poziom powinien zostać lekko pokonany. Wskaźnik RSI przeszedł na stronę byków.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Słabnący funt

Czwartek zakończył festiwal posiedzeń banków centralnych dla tego tygodnia. Najwięcej zyskiwał wczoraj jen japoński. Spadki pojawiły się na rynkach energii – ropa traciła ponad 3%.

Za słabą kondycję rynku ropy obwinia się zaniepokojenie, związane z ewentualnym wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. To dodatkowe zmartwienie będzie teraz narastać, ponieważ posiedzenie Fed jest już za nami. Podobnie jak posiedzenie Banku Japonii. Brak reakcji tego banku wpłynął wczoraj tak mocno na wycenę jena japońskiego. Rynek USD/JPY stracił ostatecznie 1.5%. Jen umacniał się jednak na wszystkich rynkach, łącznie z euro oraz funtem brytyjskim.

Dziś inwestorzy zapoznają się z kwartalnym biuletynem Banku Anglii. Może być to pretekst do kolejnych, nerwowych ruchów na funcie. Swoje wystąpienie będzie też miał członek zarządu Europejskiego Banku Centralnego, Coeuré, a późnym popołudniem prezes, Mario Draghi. Jeśli chodzi o dane makroekonomiczne, to napłynie ich nieco z Polski. Otrzymamy informacje dotyczące zarówno produkcji przemysłowej jak też sprzedaży detalicznej.

eurgbp17062016r

Rynek EUR/GBP wyraźnie odbił się od środkowej linii kanału wzrostowego, docierając w pobliże prognozowanego poziomu oporu(0.80). Wskaźnik RSI pokonał poziom 50, potwierdzając ambicje i siłę byków. Aby utrzymać szanse na dalsze wzrosty rynek nie może zejść poniżej 0.78, gdzie mamy wsparcie. Ważne jest też utrzymanie się RSI powyżej 50. Jeśli do tego dojdzie, możliwy będzie atak na poziom 82.0, stanowiący kolejny opór.

Sylwester Majewski

, ,

Brak komentarzy

Jen coraz mocniejszy

Uwaga wczorajszego dnia zogniskowana była wokół Fed. Handel zakończył się osłabieniem dolara amerykańskiego. Spadki pojawiły się też na rynku ropy oraz na amerykańskich parkietach giełdowych.

Podczas gdy indeksy w Polsce zakończyły dzień na plusie, amerykańskie spółki traciły na wartości. Wydarzeniem dnia było oczywiście posiedzenie Fed. Stopy procentowe pozostały na niezmienionym poziomie. Prezes Fed, Janet Yellen, podtrzymała opinię, iż spodziewać się można dwóch podwyżek w tym roku. Nie podała jednak nic co wskazywałoby na to, czy podwyżka może mieć miejscu już w lipcu czy też dopiero we wrześniu.

Posiedzenie Fed nie jest jedynym w tym tygodniu. W nocy miało miejsce posiedzenie Banku Japonii. Nie zmieniono na nim parametrów polityki monetarnej, pozostając przy optymistycznej wizji rozwoju japońskiej gospodarki. Brak reakcji banku umocnił jena. Przed nami kolejne posiedzenie i decyzja – tym razem Narodowy Bank Szwajcarii. Nie oczekuje się zmian w wysokości oprocentowania.

usdjpy16062016r

Rynek USD/JPY zmierza tym samym w kierunku kolejnej linii kanału spadkowego. Aktualnie biegnie ona w okolicy poziomu 102.70. Wskaźnik RSI już dużo wcześniej zszedł poniżej poziomu 50, sygnalizując brak siły po stronie kupujących. Do odwrócenia spadkowej tendencji potrzebne byłoby teraz pokonanie wysokości 107, na co się nie zanosi. Spodziewać się można konsolidacji ze spadkową tendencją, w poszukiwaniu dna.

Sylwester Majewski

, ,

Brak komentarzy

Ropa może tracić

Za nami niemrawy początek ciekawie zapowiadającego się tygodnia. Dolar amerykański raczej był w defensywie przez cały dzień. Spadki miały miejsce również na parkietach giełdowych oraz rynku ropy.

Wczorajsze zmiany na rynkach nie miały jednolitego charakteru. Trudno mówić o wyraźnym trendzie, skoro dolar na jednych rynkach tracił, a na innych zyskiwał. Ceny ropy straciły na zamknięciu blisko 1%. Podobne straty odnotował indeks SP500. Wyjątkowo spokojnie było natomiast na rynku funta, który stracił do dolara jedynie 0.25%. Kolejne dni powinny być dużo ciekawsze.

Choć dziś będzie wiele publikacji makroekonomicznych, to jednak żadna z nich nie będzie miała tak dużego znaczenia, jak zbliżające się wydarzenia dni następnych. Już w środę FED podejmie decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych. Natomiast już w czwartek decyzje podejmować będzie zarówno Bank Japonii jak też Narodowy Bank Szwajcarii. Inwestorzy mają przed sobą cały tydzień emocji.

usoil14062016r

W sytuacji mogącej zapowiadać kłopoty znalazł się rynek ropy. Jak widać na jej wykresie, cena zeszła poniżej pułapu 50$. Doszliśmy przy tym do górnego ograniczenia kanału bocznego. Równocześnie, na wykresie RSI doszło do pokonania linii wzrostowej. Sytuację ratuje tylko fakt, iż wskaźnik nie zszedł poniżej poziomu 50. Jeśli tak się stanie, możliwy będzie ruch w kierunku poziomu 41$. Ponowny atak na poziom 50$ nadal jest jednak możliwy. Należy bacznie obserwować wykres RSI.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

EUR/PLN i możliwa konsolidacja

Wczorajszy dzień przyniósł umocnienie dolara. Amerykańska waluta zyskiwała względem większości konkurentów. Spadki pojawiły się natomiast na rynku ropy. Srebro kolejny dzień z rzędu zyskiwało na sile.

Po dużych wzrostach z środy również i wczoraj rynek srebra umacniał się, zyskując na koniec dnia ponad 1.4%. Tymczasem ropa po wielu dniach wzrostów traciła wczoraj około 2%. Gorsze nastroje panowały też na giełdach amerykańskich. Indeks SP500 rozpoczął dzień na wyraźnym minusie i choć przez resztę dnia zyskiwał, to nie udało się zakończyć sesji na plusie.

Dziś znaczących publikacji już nie będzie. W USA opublikowany zostanie jedynie indeks Uniwersytetu Michigan, badający aktualne nastroje wśród konsumentów. Inwestorzy coraz częściej myślą jednak już o referendum w Wielkiej Brytanii. Od kilku dni brokerzy walutowi informują swoich klientów o zmianach w wysokości depozytów dla par opartych na GBP. Wszyscy spodziewają się zwiększonej zmienności.

eurpln10062016r

Od kilkunastu dni polski złoty zyskuje na sile. Rynek EUR/PLN odbił się od górnej linii kanału spadkowego i zszedł poniżej poziomu 4.40. Również i wskaźnik RSI zszedł poniżej poziomu 50, sygnalizując prawdopodobną konsolidację. Jeśli rynek wyraźnie zejdzie poniżej 4.30, następnego wsparcia będzie można szukać dopiero poniżej 4.20. Byki myśląc o powrocie do trendu wzrostowego muszą pokonać wysokość 4.45.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Rynek złota w konsolidacji

Środa była dniem w którym dolar wyraźnie tracił na sile. Zyskiwało na tym euro, choć największe wzrosty odnotowano na NZD. Ponownie umacniała się cena ropy oraz tym razem również metali.

Największe wzrosty odnotowano na rynku srebra, którego cena na koniec dnia była o 4% wyższa niż we wtorek. Ropa zyskiwała natomiast ponad 2%, odnotowując kolejną sesję wzrostów. Z głównych par walutowych najwięcej zyskał rynek NZD/USD, czyli ponad 1.6%. Wzrosty pojawiły się na tym rynku po decyzji lokalnego banku centralnego. Główna stopa procentowa pozostała na niezmienionym poziomie 2.25%. Mieliśmy więc podobną reakcję jak dzień wcześniej na AUD/USD.

Decyzję w sprawie wysokości stóp podejmowano wczoraj również w Polsce. Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła oprocentowanie na niezmienionym poziomie. Złoty przez cały dzień umacniał się. Dziś ważnych wydarzeń będzie już mniej. Z USA napłyną dane o ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Po godzinie 17:00 można natomiast spodziewać się wystąpienia prezesa Banku Kanady.

usgold09062016r

Rynek złota odbił się od poziomu 1200$, uciekając przed widmem spadków. Również i wskaźnik RSI odbił się od linii swego trendu wzrostowego. Na wykresie wskaźnika widzimy też, że rynek znalazł się teraz dokładnie na wysokości górnej linii spadkowej. Wygląda więc na to, że złoto weszło w fazę konsolidacji. Wybicie z niej określi kierunek przyszłego ruchu. Należy zatem bacznie obserwować wspomniany wskaźnik w poszukiwaniu dalszych wskazówek.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Przed posiedzeniem RBNZ

Spośród głównych par walutowych najwięcej zyskiwał wczoraj rynek AUD/USD. Eurodolar zakończył dzień blisko poziomów otwarcia. Wzrosty obecne były na rynku ropy.

Blisko 1.4% zyskała wczoraj na sile ropa WTI, kończąc dzień ponad poziomem 50$. Wieczorne dane API o zapasach paliw pokazały spadek tygodniowych zapasów o 3.6 miliona baryłek. Dolar australijski zyskiwał natomiast po posiedzeniu RBA, na którym utrzymano stopę procentową na niezmienionym poziomie. Pozostaje z wczorajszych wydarzeń nie wzbudzały już takiego zainteresowania.

Jeśli chodzi o stopy procentowe, to również i dziś inwestorzy będą żyć tym tematem. Decyzję podejmie rodzima Rada Polityki Pieniężnej. Komunikat po posiedzeniu powinien zostać opublikowany o 16:00. Natomiast o godzinie 23:00 poznamy decyzją RBNZ, czyli banku centralnego Nowej Zelandii. Oczekuje się, iż główna stopa procentowa pozostanie na poziomie 2.25%.

nzdusd08062016r

Sytuacja na wykresie NZD/USD prezentuje się umiarkowanie optymistycznie. Rynek wydostał się z objęć niedźwiedzia, co potwierdza wskaźnik RSI znajdujący się powyżej poziomu 50. Równocześnie rynek zbliża się do strefy oporu tworzonej zarówno przez opór poziomy na 0.72 jak też przez górną linię kanału spadkowego biegnącą w pobliżu. Z drugiej strony do przejścia w trend spadkowy potrzebne jest pokonanie poziomu 0.67. Zapowiada się więc walka o wybicie z dużej konsolidacji.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Umocnienie AUD/USD

Poniedziałek nie wniósł jasności do obrazu rynku znanego z poprzedniego tygodnia. Sytuacja na rynku walutowym była niejasna. Eurodolar nieznacznie stracił na sile. Ceny ropy zyskiwały.

Ubiegły tydzień zakończyliśmy w atmosferze rozczarowania danymi z amerykańskiego rynku pracy. Dużo niższe od prognoz dane podważyły scenariusze oczekujące szybkiej podwyżki stopy procentowej Fed. Inwestorzy zareagowali wyprzedażą dolara. Wczoraj szefowa Fed próbowała ratować nastroje zapewniając o dobrej kondycji amerykańskiej gospodarki. Nie dała jednak żadnych wskazówek dotyczących terminu wprowadzenia pierwszej podwyżki stopy procentowej.

Wtorkowy handel rozpoczynamy doniesieniami z Australii. Zgodnie z oczekiwaniami główna stopa procentowa pozostała na niezmienionym poziomie 1.75%. Dolar australijski zareagował umocnieniem. Przez większość poranka napływać będą z całej Europy dotyczące PKB i produkcji przemysłowej. A już w środę poznamy decyzje RPP oraz banku centralnego Nowej Zelandii.

audusd07062016r

Umocnienie dolara australijskiego prowadzi rynek AUD/USD wprost na wysokość 0.75. Tutaj mamy pierwszy opór. Równocześnie na wykresie RSI zbliżamy się do linii spadkowej. Całość zapowiada miejsce, gdzie możliwe jest zatrzymanie wzrostów. Szczytem możliwości wzrostowych powinien być poziom 0.76. Tuż powyżej biegnie też górna linia kanału spadkowego, tworząc idealny obszar do zakończenia aktualnego odbicia – przynajmniej tymczasowo.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Dane z rynku pracy

Za nami posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Nie wywołało ono dużych zmian na rynku. Eurodolar tracił na sile. Dolar amerykański na ogół zyskiwał, choć musiał ulec jenowi.

Wydarzeniem wczorajszego dnia miało być posiedzenie EBC. Ani decyzja banku ani konferencja prasowa nie zrobiły na rynkach żadnego wrażenia. Podwyższono jedynie perspektywę wzrostu strefy euro w 2016 do 1.6%. Tak więc od EBC płynnie przeszliśmy do danych makroekonomicznych. Na nie to bowiem czekać teraz będą inwestorzy. Ich przedsmak dał wczorajszy odczyt ADP, według którego przybyło 173 tysięcy miejsc pracy w USA.

Dziś w centrum uwagi będą dane o ilości nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym. Oczekiwany jest wzrost do poziomu 161 000. Dane te będą szczególnie uważnie obserwowane ponieważ mogą dać wskazówki co do dalszej strategii Fed. Dobre dane z rynku pracy mogą oznaczać, iż podwyżka stóp procentowych w USA będzie miała miejsce już w lipcu. W innym wypadku spekulacje będą trwały nadal, a niepewność będzie przyczyniać się do wzmożonej zmienności.

usoil03062016r

Choć zmiany cen ropy są ostatnio niewielkie, wykres wygląda ciekawie. Rynek ropy ponownie znalazł się w newralgicznym miejscu. Widać to szczególnie na wykresie wskaźnika RSI, który znajduje się na linii wzrostowej. Jej pokonanie może być wstępem do spadków. Sam wskaźnik jest już mocno wykupiony. Wsparcie mamy gdzieś w okolicy poziomu 44$.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy