Złoto tuż przy wsparciu

Brak największych inwestorów odbił się na poniedziałkowej zmienności na wszystkich rynkach. Pod nieobecność USA eurodolar nieznacznie zyskał na sile. Ropa i złoto były przedmiotem skróconego handlu.

Przez większość dnia euro umacniało się do dolara. Wzrost na zamknięciu nie przekroczył jednak 0.3%. Dużo większe zmiany odnotowano na rynku jena. Dolar amerykański zyskał względem japońskiego konkurenta 0.6%. Nieco więcej zyskały euro oraz funt brytyjski. Ropa Brent, pomimo prób niedźwiedzi, utrzymała się w cenie powyżej pułapu 50$. W przypadku ropy WTI motywacja kupujących była nieco niższa. Z obszaru spadkowego udało się wyprowadzić rynek dopiero po godzinie 18:00.

Wtorkowy poranek rozpoczynamy danymi z Japonii gdzie produkcja przemysłowa okazała się być wyższa niż prognozowano – 0.3% vs -1.5%. Publikacji makroekonomicznych będzie dziś znacznie więcej, w tym dane PKB z Polski. W późniejszych godzinach napłyną zza oceanu dane o dochodach amerykanów. Poznamy też ich nastroje oraz wartości indeksu Chicago PMI. Oczekiwany jest wzrost do poziomu 50.9.

gold31052016r

Przez cały maj rynek złota uciekał od szczytu, w kierunku wsparcia przy 1200. Właśnie znajdujemy się na tym poziomie oraz na środkowej linii kanału wznoszącego się. Równocześnie wskaźnik RSI znalazł się na długoterminowej linii trendu wzrostowego. Jest to więc bardzo dobre miejsce do odbicia – teoretycznie. Celem byłby wtedy poziom 1270. Wyraźne przełamanie wsparcia otworzy spadkom drogę na wysokość 1150.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Funt wbrew trendowi

Do najbardziej aktywnych wczoraj walut zaliczyć można dolara amerykańskiego oraz funta brytyjskiego. Dolar wspiął się względem euro na najwyższe poziom od niemal 10 tygodni.

Wzrosty na rynku dolara niezmiennie napędza przekonanie inwestorów, iż stopy procentowe w USA zostaną podniesione wcześniej niż sądzono. Być może nawet w czerwcu. Wczoraj ta wizja podgrzana została przez publikacje makroekonomiczne. Sprzedaż nowych domów w USA wyniosła 619 000, co było wynikiem lepszym zarówno od prognoz jak i danych poprzednich. Im lepsze dane z USA, tym przeświadczenie o nieuchronności szybkiej podwyżki będzie większe.

Wczoraj miały też miejsce dwa posiedzenia banków centralnych. Zarówno bank Węgier jak i Turcji pozostawiły stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Dziś będziemy świadkami kolejnego posiedzenia oraz kolejnej decyzji – tym razem Banku Kanady. W przypadku USA publikowane dane będą miały mniejszy kaliber. Spodziewać się natomiast można wystąpień szefów lokalnych oddziałów Fed z Minneapolis i Dallas.

gbpusd25052016r

Wczorajsze umocnienie funta wyprowadziło rynek GBP/USD na pozycję, z której może nastąpić atak na ostatni szczyt(1.4775). Jednak nawet jeśli uda się podjąć taką próbę i sforsować opór, to kolejna bariera pojawia się już na wysokości 1.50. Trochę wyżej biegnie też górna linia kanału spadkowego. Kluczowe wsparcie to chyba jednak poziom 1.45, choć również i 1.44 ma potencjał. Wskaźnik RSI balansuje tuż nad poziomem 50 i jego zachowanie może nam wiele powiedzieć o szansach rynku.

Sylwester Majewski

, ,

Brak komentarzy

Lira słabnie

Niewielkimi zmianami na głównych rynkach rozpoczął się nowy tydzień. W przypadku głównych par walutowych najwięcej tracił chyba rynek USD/JPY. Spadkowe nastroje panowały też na rynku ropy.

Ceny ropy przez większość dnia były w trendzie spadkowym, odrabiając nieco porannych strat dopiero w drugiej połowie dnia. Do spadków przyczyniły się informacje z Iranu, gdzie zapowiedziano, iż do połowy lata aktualne wydobycie wzrośnie o 5%. Główne indeksy giełdowe w USA również były na minusie – inwestorzy ciągle dyskontują możliwą, wcześniejszą podwyżek stóp procentowych niż wcześniej zakładano.

Wtorkowy handel rozpoczynamy wystąpieniem szefa australijskiej RBA. Opublikowano też już dane z Niemiec, według których wzrost PKB wyniósł 0.7% w Q1. Niebawem opublikowana zostanie też aktualna wartość niemieckiego indeksu ZEW. W ciągu dnia czekają nas też dwie decyzje banków centralnych – Turcji oraz Węgier.

usdtry24052016r

Na wykresie USD/TRY widzimy, iż turecka lira ponownie znalazła się pod presją. Rynek nie chce przejść w trend spadkowy. Odbiwszy się od poziomu 2.8 nieprzerwanie niemal zyskiwał na sile aby znaleźć się teraz blisko górnego ograniczenia bocznej konsolidacji. Obszar od 3.02 do 3.05 stanowić będzie barierę podażową. Dopiero sforsowanie jej otworzy drogę wzrostom. Przy ewentualnej korekcie w dół rynek może szukać wsparcia przy 2.95 lub trochę poniżej. Wskaźnik RSI sygnalizuje duże wykupienie – faworyzując jednak grających na zwyżkę dolara.

Sylwester Majewski

, , ,

Brak komentarzy

USD/CAD po przełamaniu

Przez większość dnia dolar ponownie wczoraj dominował- z tych samych powodów co w środę. Wyraźne spadki zawitały na światowe giełdy. Natomiast ceny ropy po wcześniejszych spadkach wróciły na plus.

W dniu wczorajszym inwestorzy ponownie trawili informacje z ostatniego posiedzenia Fed, szykując się na podwyżkę stopy procentowej. Przyczyniły się do tego dane z USA, jak choćby ilość wniosków o zasiłki. Spadek z czternastomiesięcznego szczytu odnotowanego tydzień temu, odebrany został przez inwestorów pozytywnie. Również i indeks wskaźników wyprzedzających odnotował poprawę.

Na kolejne ważne dane trzeba będzie jednak poczekać do przyszłego tygodnia. Dziś na uczestników rynku czeka jedynie szereg mniej ważnych publikacji. Zaliczyć do nich można dane o inflacji producenckiej z Niemiec czy bilans płatniczy dla strefy euro. W USA publikowane będą praktycznie jedynie dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym.

usdcad20052016r

Ostatnie umocnienie dolara potwierdziło aspiracje byków na rynku USD/CAD. Wcześniejsze pokonanie linii trendu spadkowego otworzyło drogę wzrostom, a teraz uzyskało potwierdzenie. Wczorajsze ruchy zostały nieco zahamowane i niewykluczone, iż wrócimy na wsparcie przy 1.30. Kolejne wsparcie mamy dopiero na 1.2750. Wskaźnik RSI pokonał poziom 50 i dopiero powrót w okolice tego poziomu nakreśli miejsce ewentualnego odbicia. W przypadku wzrostów celem będzie poziom 1.35.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Eurodolar może tracić

Wczorajszy dzień należał do dolara. Amerykańska waluta zyskiwała względem większości swych konkurentów. Spadki zawitały na rynek ropy oraz na rynki metali szlachetnych.

Wydarzenia na rynkach obserwowane w środę były efektem publikacji Fed. Raport z ostatniego posiedzenia chyba jednak zaskoczył uczestników rynku. Wynika z niego, że Fed gotowy jest na podwyżkę stóp procentowych już w czerwcu, o ile pozwolą na to dane. Te akurat – w tym inflacja- opublikowane niedawno, sprzyjają takiemu scenariuszowi. W reakcji na te informacje dolar zaczął gwałtownie zyskiwać na sile.

Z wczorajszego komunikatu wynika zatem, że inwestorzy będą teraz przykładać szczególnie dużą wagę do publikowanych danych, szacując szanse na podwyżkę. Dziś liczyć mogą jedynie na publikację dotyczącą ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych oraz indeks Fed z Filadelfii. Sporo danych pojawi się za to w Polsce- w tym dane o produkcji przemysłowej.

eurusd19052016r

Umocnienie dolara podkopało pozycje byków na wykresie EUR/USD. Eurodolar zszedł poniżej wsparcia na 1.13. Dodatkowo wskaźnik RSI przełamał linię trendu na swoim wykresie, schodząc równocześnie poniżej poziomu 50. Jeśli nie nastąpi szybki odwrót może oznaczać to boczną konsolidację. Wsparciem będzie okolica poziomu 110. Tam można byłoby spodziewać się odbicia dla ewentualnych, dalszych spadków.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Zmagania dolara

Nowy tydzień rozpoczynamy ciekawie, pomimo poniedziałku wolnego od handlu w kilku krajach. Eurodolar zyskiwał wtedy na sile, podobnie jak ceny ropy. Poprawie uległy nastroje w Polsce.

Rodzimy rynek odetchnął w poniedziałek z ulgą. Utrzymanie przez agencję Moody’s dotychczasowej oceny odebrano bardzo pozytywnie. Zyskiwał na sile nie tylko polski złoty ale też giełda papierów wartościowych. Wielu inwestorów spodziewało się bowiem, iż rating dla Polski zostanie obniżony. Wczoraj mieliśmy jednak już do czynienia z niewielka korektą poniedziałkowych ruchów. W obu dniach wzrosty obecne były też na rynku ropy. Jej cena zyskiwała ponad 3%, podczas gdy wczoraj nieco ponad 1%. To najwyższe poziomy cen ropy od sześciu miesięcy.

Z poniedziałkowych wydarzeń warto też wyróżnić wypowiedź szefa Fed z Richmond. Jeffrey Lacker jest zdania, iż Fed powinien rozważyć podwyżkę stóp procentowych już w czerwcu. Inwestorzy obawiają się, iż może do tego dojść dopiero we wrześniu. We wtorek Robert Kaplan z Fed potwierdził, iż będzie opowiadał się za kilkoma podwyżkami w tym roku. Dziś wieczorem opublikowany zostanie protokół z ostatniego posiedzenia Fed.

usdjpy18052016r

Od rana notujemy wzrosty wartości dolara. Widoczne jest to również na wykresie USD/JPY. Jeśli trend nabierze tempa, to możliwa będzie zmiana charakteru tego rynku i mocne podważenie argumentów niedźwiedzi. Wykres zmaga się teraz z oporem między 109.5-110. Równocześnie RSI walczy z poziomem 50. Jeśli zostanie pokonany, to otworzy się droga na 112. Na chwilę obecną kontrolę ciągle mają jednak grający na spadki.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Rating Moody’s

Czwartek przyniósł mieszane wyniki na rynku walutowym. Eurodolar przez cały dzień tracił na wartości, jednak na innych rynkach to dolar trzymał się słabo. Nieznaczne wzrosty ponownie na rynku ropy.

Tym razem ropa zyskała na koniec dnia jedynie niecały procent. To niewiele w porównaniu z tym co widzieliśmy w ostatnich dniach. Spadki pojawiły się natomiast na rynku akcji, ciągniętym w dół przez akcje Apple. Dane z rynku amerykańskiego wykazały wczoraj spory wzrost wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Obserwatorzy rynku uspokajają jednak, iż był to głównie wynik strajku pracowników firmy Verizon, który nie powinien mieć długotrwałego przełożenia na sytuację ekonomiczną.

Ta jest cały czas bacznie obserwowana przez inwestorów. Według opublikowanego sondażu Reutersa, następna podwyżka stóp procentowych Fed zostanie przesunięta na wrzesień. Wczoraj Bank Anglii pozostawił swoje oprocentowanie na niezmienionym poziomie. Dziś natomiast może być nerwowo na polskim złotym, w związku z możliwym obniżeniem ratingu Polski przez agencję Moody’s.

eurpln13052016r

Na razie wykres EUR/PLN prezentuje się stabilnie. Kilka dni temu zahamowana została nawet próba wzrostów, co zakończyło się świecą z górnym cieniem. Obecnie unosimy się tuż nad poziomem 4.40. Równocześnie RSI odbija się od linii trendu. Jeśli obniżki ratingu dziś nie będzie, rynek zapewne spadnie, odbierając bykom nadzieje na szybkie wzrosty. Celem byków jest natomiast poziom 4.50.

Sylwester Majewski

, ,

Brak komentarzy

Ropa próbuje wzrostów

Brak istotnych danych nie przeszkodził wczoraj rynkom walutowym. Zmiany były jednak dość małe. Umocnieniu uległ jen japoński. Również i ceny ropy zyskiwały wczoraj na sile.

Na wczorajszym zamknięciu cena ropy Brent zyskała 4.3%. Był to drugi dzień z rzędu tak pokaźnych wzrostów na tym rynku. Przyczyniły się do tego dane makroekonomiczne. Jak można było się wczoraj dowiedzieć, zapasy ropy w USA skurczyły się w ostatnim tygodniu o 3.4 mln baryłek. Rynek spodziewał się wzrostu o przynajmniej pół miliona baryłek. Dane nałożyły się na istniejące obawy o rozwój sytuacji w Kanadzie.

Dziś danych będzie w kalendarzu już znacznie więcej. Rozpoczęliśmy publikacjami z Japonii, gdzie bilans obrotów wzrósł znacznie powyżej prognoz. W dalszej kolejności dowiemy się jak kształtowała się produkcja przemysłowa w strefie euro. Zza oceanu napłyną natomiast kolejne dane z tamtejszego rynku pracy. Oczekuje się 271 tysięcy nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych.

usoil12052016r

Dwa dni wzrostów przywróciły rynek ropy na wysokość kwietniowego szczytu. Jego pokonanie otworzy drogę w kierunku górnej linii kanału wzrostowego. Biegnie ona teraz na wysokości 52$(WTI). Po drodze jest jednak jeszcze pewna bariera do pokonania – górna linia kanału spadkowego. Wskaźnik RSI wspiera grających na zwyżkę, którzy powinni zacząć się martwić dopiero gdy RSI zejdzie poniżej widocznej linii trendu oraz najlepiej poziomu 50. Wsparcie mamy w obszarze 40$-42$.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Srebro w cenie

Wtorek przyniósł uspokojenie na rynkach, na których brakowało jednoznacznego trendu. Główne pary walutowe zmieniły swą wartość na koniec dnie jedynie nieznacznie. Wzrosty powróciły na rynek ropy.

Ceny czarnego surowca zyskiwały wczoraj 4%, niemal odrabiając poniedziałkowe spadki. Eurodolar zakończył dzień na minusie, choć generalnie na całym rynku to jednak dolar amerykański był w defensywie. Z publikowanych wczoraj danych dowiedzieć się było można, iż sytuacja gospodarcza w Niemczech i Francji uległa nieznacznemu pogorszeniu. W obu przypadkach mowa o produkcji przemysłowej, ponieważ to tego sektora dotyczyły wspomniane dane. Za oceanem obyło się bez znaczących publikacji.

Dziś nie będzie ich niemal również – jedynie dane o zapasach paliw oraz budżet USA. Więcej informacji napłynie z Wielkiej Brytanii, gdzie oczekiwane są dane o produkcji przemysłowej. Uczestnicy rynku spodziewają się nieznacznej poprawy. Natomiast dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy danymi z Japonii gdzie indeks wskaźników wyprzedzających wypadł gorzej niż miesiąc wcześniej, ale lepiej niż prognozowano.

silver11052016r

Rynek srebra próbuje właśnie odbić się od środkowej linii kanału wzrostowego. Celem jest przynajmniej pozom 18.50. Problem polega na tym, iż równocześnie rynek zmaga się z górną linią kanału spadkowego. Wskaźnik RSI premiuje grających na zwyżkę, jednak do pełni szczęścia potrzebne im jest pokonanie poziomu 17.85. Wsparcie znajduje się w okolicy poziomu 17.00.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

CAD wraca do spadków?

Po wyczekiwanym zakończeniu tygodnia, poniedziałek przyniósł małe odreagowanie na rynkach walutowych. Najwięcej tracił jen japoński. Spore zmiany odnotowano też na rynku ropy.

Poprzedni tydzień ogniskował uwagę inwestorów na piątkowych danych z USA. Te były gorsze od prognoz, pokazując, iż rynek pracy nie jest tak mocny jak sądzono. W poniedziałek reprezentanci Fed podkreślali swoją akceptację dla aktualnego kursu Fed. Ten natomiast oznacza obecnie cierpliwe obserwowanie zmian w gospodarce. Czyżby zatem kolejne podwyżki stóp procentowych były już tylko nadzieją odległej przeszłości?

Choć obecny tydzień pełen będzie danych makroekonomicznych, to jednak żadne z nich nie będą miały tak dużej wagi dla inwestorów jak te ubiegłotygodniowe. Dziś rano dominować będą dane o produkcji przemysłowej w Europie. Z USA napłyną natomiast informacje o sprzedaży i zapasach hurtowników. W obu przypadkach oczekuje się poprawy w stosunku do danych za marzec.

usdcad10052016r

Znajdujący się od początku roku w trendzie spadkowym rynek USD/CAD, próbuje odnaleźć dno. Wydaje się, iż ostatnie odbicie z poziomu 1.25 ma szansę takim dnem kończącym spadki być. Przemawia za tym zarówno pokonanie linii spadkowej jak też poziomu 50 na wykresie RSI. Wsparcia szukać można teraz przy 1.2750. Poważny opór znajduje się dopiero przy 1.35. Wiele przemawia obecnie za tym, iż będziemy świadkami przynajmniej trendu bocznego, jeśli nie wyraźnego zwrotu w kierunku północy.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy