Przed posiedzeniem BoJ

Wyczekiwany przez wszystkich dzień za nami. Fed pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Dolar po początkowym umocnieniu ostatecznie zakończył dzień na wyraźnym minusie.


Przez cały wczorajszy dzień dało się wyczuć atmosferę wyczekiwania na posiedzenie Fed. Wszelkie ruchy były stopowane, w oczekiwaniu na wieczorną porę. Fed nie zmienił stóp procentowych jednak pozostawił drzwi do następnej podwyżki jeszcze bardziej otwarte. Wczorajsze dane o zamówieniach z USA były słabe, jednak opinia Fed na temat gospodarki wydaje się być pozytywna. Początkowo dolar umacniał się, jednak szybko doszło do odwrócenia biegunów i mocnych spadków.

Według wspomnianych publikacji, zamówienia na dobra trwałego użytku w USA spadły w czerwcu o 4%. W dniu dzisiejszym poznamy trochę danych o bezrobociu – między innymi z Niemiec czy Hiszpanii. Również i z USA napłyną dane o ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. A już nad ranem mamy posiedzenie Banku Japonii.

usdjpy28072016r

Przed posiedzeniem rynek USD/JPY odsuwa się od ważnego poziomu na 105.00, odbijając się od linii spadkowej. Byków ratuje tu jeszcze wskaźnik RSI, który nie spadł poniżej poziomu 50, dając jeszcze jakieś szanse na odbicie w górę. Gdzieś w okolicy 103.40 można szukać wątłego wsparcia. Jednak zamknięcie poniżej tego poziomu oznacza kres szans na szybkie wzrosty. Oporem jest poziom 111.00 oraz jego okolice. Czekamy zatem na posiedzenie BoJ i reakcje rynków.

Sylwester Majewski

, ,

Brak komentarzy

Niespodzianka uratuje USD?

Dużymi krokami zbliżamy się do posiedzenia Fed. Rynki zachowywały się wczoraj spokojnie – eurodolar zakończył dzień w okolicach otwarcia. Większe zmiany odnotowano na jenie.

Japońska waluta zyskiwała we wtorek względem euro i dolara ponad 1%, co na tle pozostałych walut wyglądało dość dobrze. Inwestorzy minimalizowali wczoraj swoje rozbuchane oczekiwania względem możliwego luzowania polityki Banku Japonii. Natomiast w przypadku Fed uczestnicy rynku nie spodziewają się żadnych zmian. Uważa się, iż następna podwyżka stóp procentowych może mieć miejsce najwcześniej we wrześniu lub nawet grudniu.

Z tego powodu inwestorów interesować będą najbardziej dane o inflacji w USA. Dopiero trwały wzrost cen może nakłonić Fed do podwyżki. Dziś jednak takich danych będzie brakować w kalendarzu makroekonomicznym. Poznamy natomiast dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku – oczekuje się poprawy. Decyzję Fed poznamy natomiast o godzinie 20:00. Pomimo braku większych oczekiwań rynku, warto jednak o tej godzinie zachować czujność.

usdchf27072016r

Tuż przed posiedzeniem Fed rynek USD/CHF próbuje pokonać opór na 0.9950. Wskaźnik RSI pokazuje, iż jest to ryzykowna próba. Będąc tak blisko obszaru wykupienia wskaźnik nie ma dużo miejsca na dalszy ruch w górę. Łatwo mu za to pokonać linię trendu wzrostowego. Na korzyść byków musiałaby zagrać jakoś wyjątkowo jastrzębia decyzja/wypowiedź Fed. Pozostaje obserwować reakcję rynków po dzisiejszym posiedzeniu w USA.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Euro kosztem funta

Niewielkimi zmianami zakończył się pierwszy dzień nowego tygodnia. Spadki na amerykańskich parkietach giełdowych były nieznaczne. Dużo większa zmienność panowała na rynku ropy.

Indeks SP500 stracił wczoraj na zamknięciu 0.3%. Tymczasem ropa WTI traciła 2.67%. Inwestorzy zaczynają być zaniepokojeni nadchodzącym posiedzeniem Fed, które będzie miało miejsce już w środę. Choć nie oczekuje się na nim podwyżki, to jednak wszelkie komentarze Fed będą bacznie śledzone. Według CME Group, podwyżka we wrześniu ma zdaniem inwestorów 26% szans na zaistnienie, a w grudniu już 56%.

Zanim dojdziemy do Fed czeka nas już dziś decyzja banku centralnego Węgier. Tu również teoretycznie nie powinno być niespodzianek. Z USA napłyną dane o sytuacji na tamtejszym rynku nieruchomości. Wieczorem na inwestorów czekają też informacje o tygodniowej zmianie zapasów paliw według API. Spragnieni emocji będą mieli też następne posiedzenie – tym razem Banku Japonii, jednak dopiero w nocy z czwartku na piątek.

eurgbp26072016r

Euro zaczyna ponownie umacniać się do funta. Na wykresie EUR/GBP widzimy, iż nastąpiło odbicie od górnej linii kanału wzrostowego. Jeśli próba się powiedzie, wzrosty mogą sięgnąć poziomu 0.87. Tam właśnie przebiegają dwie linie kanałów wzrostowych. Tuż powyżej mamy ważny opór na 0.88 – powodów do wzrostu jest więc kilka. Scenariusz wzrostowy należy przekreślić jeśli wskaźnik RSI zejdzie poniżej widocznej linii swojego trendu oraz tym samym poziomu 50. Cenowo będą to okolice 0.8250.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Przed komunikatem EBC

Wczorajszy dzień charakteryzował się wyższą niż dotychczas zmiennością, choć bez wyraźnego kierunku. Dolar przeważnie zyskiwał na sile, choć względem funta notował spadki. Rosły indeksy giełdowe.

Kolejny dzień wzrosty dominowały na parkietach giełdowych. Amerykańskie indeksy zwyżkowały głównie za sprawą lepszych wyników Microsoft. Dobrze wypadł też Intel. Tymczasem dolar próbował zyskiwać wczoraj na sile. Inwestorzy obstawiają szanse na podwyżkę stóp procentowych Fed. Według rynków do grudnia Fed podniesie stopy procentowe i jest na to więcej niż 50% szans.

Nieznaczne umocnienie na rynku ropy było wynikiem lepszych od prognoz danych o zapasach tego surowca w USA, które skurczyły się. Ponieważ dziś danych makroekonomicznych będzie niewiele, to w centrum uwagi znajdzie się posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Nie oczekuje się po nim żadnych zmian w polityczne monetarnej. Konferencja o 14:30 może jednak przynieść jakieś komentarze które mogłyby wpłynąć na zachowanie się głównych par walutowych.

eurusd21072016r

Tymczasem eurodolar zbliżył się do środkowej linii kanału spadkowego. Na wykresie RSI widzimy, iż wskaźnik doszedł do swojej linii spadkowej. Jeśli jej nie przebije, to dojdzie do odbicia w dół i dalszych spadków. Wiele rozstrzygnie się zapewne dziś lub w najbliższych dniach. Bykom potrzebny jest do szczęścia wzrost powyżej 1.1180. W scenariuszu negatywnym, celem może być nawet poziom 1.05.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Lira bez dużych zmian po puczu

PO wyraźnie zaskakującym weekendzie rynki przywitały nas wzrostami na rynkach giełdowych oraz osłabieniem dolara. Na wartości traciła też ropa, choć nie aż tak widocznie jak turecka giełda.

Wydarzeniem weekendu był nieudany zamach stanu, jakiego próbowano dokonać w piątek wieczorem w Turcji. Już na koniec tego dnia para USD/TRY zyskiwała ponad 2%. Po nieznacznej korekcie wczoraj rynek ten nadal rósł, zyskując ponad 1.2%. Największe zmiany odnotowano natomiast na tureckim parkiecie giełdowym. Indeks XU 100 stracił na zamknięciu ponad 7% – inwestorzy zaniepokojeni rozwojem sytuacji politycznej uciekali z rynku. Wzrosty odnotowano natomiast na amerykańskich parkietach giełdowych.

O wczorajszych danych nie ma co wspominać. Nie było ich wiele, a poza tym rynki i tak żyły tematyką nieudanego puczu w Turcji. Dziś danych będzie już trochę więcej. Ciekawie w kontekście weekendowych wydarzeń przedstawiać się może dzisiejsza decyzja banku centralnego Turcji w sprawie wysokości stóp procentowych. Oprócz tego czekają na nas dane o produkcji z polskiego rynku.

usdtry19072016r

Długoterminowy trend na tureckiej lirze nie uległ zmianie po wspomnianych wydarzeniach. Cały czas mamy szeroki horyzont. Do tego rynek USD/TRY utworzył świecę z długim, górnym cieniem. Przeszkodą od góry jest i będzie poziom 3.05. Pierwsze wsparcie rynek znajdzie przy 2.95 – tam też biegnie linia kanału wzrostowego. Wskaźnik RSI nie daje żadnych sygnałów, zachowując się w sposób typowy dla trendu bocznego.

Sylwester Majewski

, ,

Brak komentarzy

Przerwa wakacyjna

summer

 

 

 

 

 

Powrót już niebawem!

 

Brak komentarzy

Tydzień wokół Brexitu

Przedostatni dzień szalonego tygodnia przyniósł kolejne wzrosty na parkietach giełdowych. Tym razem ceny ropy zniżkowały. Rynek metali szlachetnych odnotował niewielkie, dodatnie zmiany.

Zbliżamy się do końca jednego z najbardziej szalonych tygodni w ostatnich latach. Przed referendum przez wiele tygodni na rynku panowała ogromna nerwowość. Podobnie było i w tygodniu po ogłoszeniu wyników. Rynki powinny teraz wracać do swego normalnego trybu, co dla wielu inwestorów będzie zbawienne w skutkach. Wczorajsze dane nadal nie robiły na uczestnikach dużego wrażenia.

Publikacji makroekonomicznych nie zabraknie i dziś. Rozpoczęliśmy danymi z Japonii. Bezrobocie utrzymało się na poziomie 3.2% – pogorszenia nie odnotowano też w przypadku indeksu Tankan dla przemysłu. Dalej królować będą dane dotyczące wartości indeksów PMI. Publikacje te przetoczą się przez całą Europę. Napłyną również i z USA – razem z odczytem indeksu ISM. Dzień zakończymy wystąpieniem szefa oddziału Fed z Cleveland.

eurgbp01072016r

Euro ciągle próbuje powrócić względem GBP do trendu wyznaczonego przez Brexit. Rynek GBP/USD wyraźnie chciałby kontynuować wzrosty. Na chwilę obecną mamy jednak do czynienia z bolesną konsolidacją boczną, tuż przy górnej linii kanału wzrostowego. Wskaźnik RSI co prawda jest w pozytywnym obszarze, jednak jest też blisko obszaru wykupienia. Kluczowym wsparciem będzie tu poziom 0.82. Dopiero wyraźne zejście poniżej – najlepiej połączone z zejściem RSI poniżej 50-mogłoby oznaczać koniec szans na dalsze wzrosty.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

USD/JPY na linii

Środa przyniosła ożywienie na rynku finansowym. Inwestorzy wyraźnie nabrali werwy po kilku dniach trawienia rezultatu referendum w Wielkiej Brytanii. Dolar znajdował się w defensywie.

Po raz pierwszy od wyniku referendum w sprawie „Brexit” inwestorzy nabrali pewności siebie. Ponownie na sile rosły rynki giełdowe w USA – zapewne odbije się to dziś na zachowaniu parkietów europejskich. Dolar amerykański znajdował się w głębokiej defensywie. Umacniały się ceny zarówno ropy jak też metali. W tym pierwszym przypadku pomogły dane o zapasach paliw. Wśród metali to srebro królowało nad rynkiem złota, zyskując niemal 3%.

Dziś na inwestorów czeka cały szereg publikacji makroekonomicznych. W miarę upływu czasu będą one odgrywały coraz większe znaczenie, kosztem zainteresowania Brexitem. Dziś poznamy dane z Europy o produkcji, sprzedaży detalicznej czy też bezrobociu i inflacji. Z USA napłyną dane o ilości z wniosków o zasiłki dla bezrobotnych oraz najnowszy odczyt indeksu Chicago PMI.

usdjpy30062016r

Za sprawą Brexit rynek USD/JPY narysował na wykresie długi, dolny cień. Można założyć, że będzie on wyznaczał okolice w której rynek ma szansę się odbić – jeśli nie odwrócić spadkowy trend. Aktualnie wykres ślizga się po jednej z linii kanału spadkowego. Wszelkie wzrosty napotkają na opór przy 105.00-105.30. Wskaźnik RSI jest mocno wyprzedany ale nie sygnalizuje jeszcze szans na wzrosty.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoty w pułapce

Pierwsze emocje po Brexit ustępują. Wczoraj po raz pierwszy rynki giełdowe zyskiwały na wartości, odrabiając część strat. Za to na rynku walutowym nastroje mieszanie – bez wyraźnego kierunku dla wszystkich par.

Eurodolar zyskiwał wczoraj na zamknięciu 0.5%, podobnie jak funt brytyjski – kosztem dolara. Wyjątkiem był choćby rynek USD/CHF, zyskujący na koniec dnia blisko 0.3%. Cena ropy zyskała wczoraj na fali odwilży ponad 3%. Z wczorajszych publikacji makroekonomicznych niewiele przedostało się do świadomości inwestorów. To samo dotyczyło wystąpień przedstawicieli banków centralnych.

Uczestnicy rynku ciągle żyją wynikiem brytyjskiego referendum. Wygląda na to, że jego wynik zaskoczył równie mocno przeciwników opuszczenia Unii jak też i zwolenników wyjścia Wielkiej Brytanii. Liderzy tej drugiej opcji kompletnie zamarli w niemocy – podobnie zresztą jak premier Cameron. Wszyscy na rynku czekają na ruch Wielkiej Brytanii. Czy dzisiejsze, liczne dane coś zmienią? Wydaje się to wątpliwe.

usdpln29062016r

Tymczasem sytuacja z polskim złotym nie jest klarowna. Rynek USD/PLN próbował wzrostów, lecz byki zostały mocno skontrowane powyżej poziomu 4.10. Normalnie byłby to sygnał potwierdzający tworzenie się szczytu. Tu jednak mamy też wyraźny odwrót na poziomie 3.8. Wygląda na to, że utknięto między wspomnianymi poziomami. Nadzieje byków będą się utrzymywały, dopóki rynek znajduje się powyżej 3.93. Opór mamy na 4.05 i 4.10.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Jak długo przerwa?

Pierwszy dzień nowego tygodnia po Brexit przyniósł spowolnienie na rynkach finansowych. Główne indeksy giełdowe nadal traciły na sile. Podobnie jak funt, którego osłabienie było najbardziej widoczne.

Wczorajsze spadki miały już względnie mały zakres, jeśli porównać je z wydarzeniami z piątku. Widoczne było uspokojenie i wyczekiwanie inwestorów na dalszy rozwój sytuacji. Być może to jedynie cisza przed burzą i dalszymi ruchami – być może dłuższy marazm spowodowany wyczekiwaniem na decyzje polityczne Ceny ropy również spadały. Nieznaczne umocnienie zaobserwowano natomiast na wykresach metali szlachetnych. Złoto zyskiwało na koniec dnia 0.6%, a srebro 0.17%.

Podczas gdy inwestorzy tak wyczekiwali, agencje ratingowe zadawały Wielkiej Brytanii kolejne ciosy. Najpierw rating kredytowy obniżyła agencja Fitch. Dłużna nie pozostała też agencja S&P, obniżając rating do poziomu AAA. Oprócz tego poznaliśmy pierwsze „propozycje” zażegnania konfliktu w Unii. Na razie nie zachwyciły one nikogo oprócz Niemiec i Francji. Dzisiejsze dane nie powinny zrobić na inwestorach żadnego wrażenia.

eurusd28062016r

Eurodolar zatrzymał się na wysokości wsparcia przy 1.10. Tutaj biegnie środkowa linia dużego, kanału spadkowego. Jeśli wsparcie to nie utrzyma się, to teoretycznie otwarta może zostać droga na 1.05, gdzie biegnie dola linia wspomnianego kanału. Szansą dla byków na odsunięcie tego wariantu może być jedynie powrót wskaźnika RSI ponad własną linię spadkową oraz ponad pułap 50. Najpoważniejszy opór znajduje się na 1.13.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy